September 12, 200817 yr Jack Nicholson - "Chinatown" Marlon Brando - "Ojciec chrzestny" Humphrey Bogart - "Skarb Sierra Madre" Michał Milowicz - "Chłopaki nie płaczą"
September 12, 200817 yr bruce lee - enter of the dragon arnold schwarzenegger - terminator sylwester staloone - rocky/rambo: first blood clint eastwood - the good, the bad and the ugly johnny depp - edward nożycoręki
September 12, 200817 yr Z Bruce'em i Ledgerem bym się kłócił. Nie wiem czem w sumie, ale zawsze ceniłem sobie bardziej "Wściekłe pięści", niż "Wejście smoka". A Heath... był cudowny w "Tajemnicy Brokeback Mountain". Jednak chyba faktycznie rola Jokera jest jego największą.
September 12, 200817 yr Nie wiem czy można mówić o "życiowej roli" w wypadku aktorów/aktorek , którzy przez trzy, cztery dekady grają na tym samym równym poziomie. W czym Nicholson z "Chinatown" był lepszy od tego z "Czułych słówek"? Jeżeli masz na myśli role , w której stworzył albo doprowadził do perfekcji swój specyficzny styl gry to równiez nie będzie to "Chinatown" a raczej "Lot nad kukułczym gniazdem". Tak samo sprawa ma się z Marlonem Brando , De Niro czy Pacino (chociaż ten twierdzi ,że najlepiej grał w "Pieskim popołudniu"). Termin życiowa rola bardziej pasuje do osób typu Burt Lancaster , który całe życie grał w jakiś westernach i filmach przygodowych a pod koniec kariery dostał szansę od Viscontiego i pokazał światu ,że jest b.dobrym aktorem. Tak zastanawiam się teraz ,że Mastroianni podobnie jak Nicholson nie powinien być zapamiętany z jednej roli , ale jeśli mowa o jednej kreacji gdzie stworzył swoją legendę to zdecydowanie postawie na "Słodkie życie". Tak na 18:53 w piątek to ci przychodza mi na myśl jeśli mowa o życiowych rolach: Di Caprio- Całkowite Zaćmienie Bradd Pitt- Podziemny krąg Mickey Rourke- Rumble Fish River Phoenix- Moje własne Idaho edit; STRECH , uważam ,że Keanu zagrał lepiej właśnie w Moje własne Idaho
September 12, 200817 yr odnośnie Reeves'a, jeszcze ewentualnie mogłbym zastanawiac sie nad Johnnym Mnemoniciem, ale jednak ludzie przede wszystkim z Matrixa go kojarza Wszystko tak naprawde rozchodzi sie o to, co dla kogo znaczy "Życiowa Rola" - dla mnie jest to rola, która danego gościa jednoznacznie identyfikuje, nawet jeśli nie jest to jego najlepsza rola - taka IMO broszka z zyciowymi rolami, że wielu ludzi wkurwia, ze do konca życia beda kojarzeni z tą a nie z inną postacią (np Elijah Wood, chocby nie wiadomo jak dobrze grał to juz do konca zycia Frodo Bagginsem pozostanie) Ja myśle, że ten temat miałby wiekszy potencjał, gdybyśmy zaczeli dyskutowac n.t. aktorów o ogrmonym dorobku zawodowym, u których wyznaczenie "roli życia" sprawia problem, np DeNiro, Ford czy Williams, tak jak zasugerowal lukasz
September 12, 200817 yr Pojecie 'zyciowa rola' jest dla rolą, po ktorej aktor był najbardziej rozpoznawalny. Elijah Wood zawsze będzie dla mnie Hobbitem, a Mark Hamil Lukiem Skywalkerem. W przypadku tego drugiego, jego rola była tak 'zyciowa', ze pozostał Skywalkerem na zawsze. To co, ze w innych filmach grał lepiej.
September 12, 200817 yr Jak dla mnie prawie dla wszystkich którzy mieli coś wspólnego z filmem Clerks. Była to dla nich naprawdę życiowa rola. Najbardziej mam tu na myśli Kevina Smitha
September 12, 200817 yr A. Hopkins - Milczenie Owiec S. Connery/P. Brosnan - 007 B. Willis - Die Hard K. Sutherland - 24 z pań: A. Jolie - Tomb Raider S.M Gellar - Buffy
September 12, 200817 yr Guy Pierce- Memento Brad Pitt- Fight Club Michael J. Fox, Christopher Lloyd- Back To The Future Trilogy Eddie Murphy- Beverly Hills Cop Michael C. Hall- Dexter Morgan to tak przejściowo mi sie przypomniało :]
September 13, 200817 yr Edward Norton - American history x Gary Oldman - Leon Zawodowiec(jaka rola :o )
September 13, 200817 yr Joe Pesci - GoodFellas William H. Macy - Fargo Anthony Quinn - Grek Zorba Edited September 13, 200817 yr by _M_
September 13, 200817 yr Robin Williams - "Good Will Haunitng", cos nieprawdopodobnego, po scenie na laweczce w parku docenilem geniusz tego aktora. Peter Sellers - seria"rozowa pantera" , ciezko o lepsze komedie angielskie, i mimo ze Sellers gral swietnie rowniez w innych filmach,to tutaj byl po prostu przesmieszny i prawdziwy. Edited September 13, 200817 yr by _Milan_
September 13, 200817 yr Michael Madsen - Reservoir Dogs Harison Ford - Indiana B. Willis - Die Hard Pesci - Goddfellas
September 13, 200817 yr Wspomniano o Leonie Zawodowcu : rola Leona jest "życiową" dla Jeana Reno, przynajmniej w moich oczach.
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.