-
Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 - Kanada, Meksyk, USA
Kto zna blachy polskich aut, nie powinno go tak dziwić to CW/CUW lol. Oficjalnie, "W" pochodzi od "West Indie" (Indie Zachodnie). Częsta tradycyjna, głównie potoczna, nazwa karaibskich regionów Holandii. To oczywiście nie znaczy, że nie jest też prawdą, że brakowało innych literek. Może woleliby inne, ale z tych dostępnych, stanęło na "W" od "West Indie". (Takie Sint Maarten ostatecznie dostało .sx, gdzie "x" jest oficjalnie od niczego, ot nie było innych literek).
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
-
Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 - Kanada, Meksyk, USA
Z racji że nie ma "karania" za gospodarzy, a jest 3 gospodarzy z tej strefy. Curacao nadal sprawiło niespodziankę, bo wyprzedziło w grupie wyżej notowane Haiti (które z tego powodu trafiło na faworyzowane Kostarykę i Honduras, ale wyeliminowało i je) i Jamajkę. Nie jest to aż taka sensacja jak Surynam, ale Curacao musiało pokonać wyżej notowane ekipy, by zajść na Mundial z tej strefy. Teoretycznie faworytami z tej strefy byli Panama, Kostaryka i Jamajka. Znacznie bardziej znane ekipy. No ale jak się przegra to się nie jedzie. A co do Europy - na razie Europa mało tych meczów wygrała na tym Mundialu 2026 hehe.
-
Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 - Kanada, Meksyk, USA
Nawet ludzie mówiący całe życie po niderlandzku nie "wiedzą" do końca, jak to wymawiać (w sensie tego pierwszego "u", którą to literę po niderlandzku czyta się inaczej, niż po hiszpańsku i portugalsku, no i ludzie różnie mówią). Właściwie nie ma jakiegoś obowiązku. Bajer jest też tu taki, że ludzie nie lubią mówić po niderlandzku i to nie jest naprawdę język tego kraju, tylko prawnie. Większość "Kurasałańczyków" ma widoczną niechęć do tego języka okupanta, i jak nie muszą to rozmawiają po papiamentu, albo po angielsku. Właściwie więc, można powiedzieć tak - zdecydowana większość ludzi, która mieszka w Curacao i stamtąd jest, mówi nazwę swojego kraju jeszcze inaczej. Najbliżej po polsku byłoby powiedzieć: "Korsoł", jak Warsaw hehe, z akcentem na ostatnią sylabę. Tylko kogo to obchodzi, jak dany kraj się wymawia "u nich", przecież nikt nie mówi Dojczland zamiast Niemcy? W sumie więc sam nie wiem, jak bym to mówił w TV. Zawsze będzie dla kogoś źle. Takie życie, jest względne.
-
No Rest for the Wicked
Pytasz na jakim etapie czegoś, czego nie ma, jesteśmy? Ostatni qiest na teraz to Fire and Flame czy coś takiego, tyle wiemy na pewno. Powiem tak, obecnie są 4 regiony, w pełnej grze ma być 8-9. Obecnie ludzie grają przez 20-50 godzin do "końca". To też pasuje do tego nowego ogłoszenia, że wersja 1.0 wprowadzi "60+ godzin nowej rozgrywki", czyli że obecna kampania to ok. 40% tego co będzie w wersji 1.0 (nie mówię "ostatecznie", bo gra ma w sumie żyć przez wiele lat jeszcze, no ale jak widzimy będzie to wyraźny punkt).
-
TRANSFERY
Cucurella również dogadany z Realem, według Romano. Ten Real coś się uparł, żeby "kraść" zawodników, o których stara się Atletico lol. Jeszcze to prowo z ofertą za Juliana Alvareza. W 2000 roku Florentino chciał niszczyć Barcę, teraz coś ma do Atleti chyba.
-
Final Fantasy Resonance
Żeby to było "classic experience", którego niby tak wszyscy chcą, to w ogóle powinno nie być głosów. W starych Fajnalach się słuchało wspaniałej wyrazistej muzyki, a nie ciągłych okrzyków jakby była przerwa w podstawówce, czy to było "ohajoooooo!" czy "take this!". Ostatnio grałem sobie w FF4 i FF5 bo były w Game Passie, jakoś tak włączyłem i skończyło się tak że oba przeszedłem na 100%, olewając wszystkie nowe gry dla których włączyłem Game Passa lol. Ale początkowo uderzyło mnie głównie, jak przyjemnie się ich słucha. To jest dla mnie osobiście "classic FF Experience". Pamiętam te gry bardziej z melodii niż czegokolwiek innego, przez te 30 lat wspominam je głównie nucąc wszystkie melodie z gry. Żadnego typa skrzeczącego "u-kanimani, szonenojonaaaa hocumacu szinene jokohaaaama" nigdy nie wspominałem z takimi uczuciami.
-
Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 - Kanada, Meksyk, USA
Australia-Tucja pierwszy mecz typu "piękno futbolu", jedna ekipa cały mecz atakuje, a świat zapamięta wynik 2-0 dla tych drugich jakby byli lepsi lol. Turecka gazeta pewnie już napisała "hańba, nie wracajcie do domu", a jakby jeszcze raz zagrać ten mecz to pewnie 8 razy na 10 Turcja by wygrała z takim samym przygotowaniem.
-
Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 - Kanada, Meksyk, USA
Ale mógłby zostawić to Hyrule w spokoju.
-
eShop - małe gry, VC, ciekawe promocje itd.
Lacuna za 4 zł. Specyficzna gra - niby kosztuje 80 zł, ale prawie cały czas jest przeceniana, wcześniej do 8 zł, teraz do 4. Gra ma mało pikseli, ale bardzo ciekawy scenariusz. Trzeba myśleć nad zagadkami, i mamy wpływ na wydarzenia. Cichy klasyk, powiedzmy, point n click. Za 4 zł nawet warto. Onimusha 1 i 2 są na przecenie o 50%, z powodów wiadomych. Zmiany QOL sprawiają, że te wersje są całkiem udane zachowując pod wieloma względami wierność czasom PS2, a pakiet kosztuje bodaj 87 zł na Switchu. Retro Goal to ciekawa gierka na czas Mundialu. Tytuł chyba mówi wszystko. Ale to nie shovelware, mimo ceny 6 zł. Ma być szybko i przyjemnie, ale jest całkiem wciągające zarządzanie klubem, i całkiem stylowe wykonanie.
-
Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 - Kanada, Meksyk, USA
Igor Thiago zaczynający Mundial w jedenastce Brazylii to niezła abstrakcja. Ale ok, ludzie jebią Ancelottiego jak każdego trenera narodowego, a widać że wcale nie boi się stawiać na nowych z Brentford. Oczekiwania jak zawsze spore. Widzę, że u bukmacherów Brazylia jest większym faworytem do złota niż Argentyna, mimo że to ci są dosłownie mistrzami oraz zmiażdżyli ich w eliminacjach. Bez ciśnienia dla Kanarinios.
-
Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 - Kanada, Meksyk, USA
Pokolenie Szwajcarów właśnie się kończy - Shaqiri już opuścił reprezentację po Euro 2024, chociaż w lidze szwajcarskiej podobno wymiata, a niedługo przyjdzie pora na dwóch pozostałych rekordzistów, czyli Xhakę i Rodrigueza. W szczytowym momencie, Szwajcaria miała gwiazdę na niemal każdej pozycji, poza szpicą i raczej lewym atakiem. I coś takiego jak porażka z Polską w karnych było sensacją. Ale to już było ponad 10 lat temu. Znamienne, że młodsi zawodnicy niewiele dziś zagrali. Podkreśliłbym jednak, że w eliminacjach Szwajcaria pokonała Szwecję łącznie 6-1, całkiem zasłużenie, a pokonać Szwecję to wyzwanie, które nie każdemu wychodzi.
-
Quartet
Po cichu gra jest już i u nas do kupienia, 90 zł. RPGamer: "fenomenalny przykład wierności klasyce i korzeniom przy jednoczesnym unowocześnieniu innych aspektów. Miło spędzać czas z całą ósemką postaci, każda jest pamiętna i dopasiona. Walka, opowieść, oprawa, wszystko klika razem"
-
Control Resonant
Według Polygonu, to najlepsza gra, w jaką grali na nie-E3. Jasne, w obecnej formule, prawie nie ma grywalnych gier wysokobudżetowych z tej okazji, no ale coś... "Kto by pomyślał, że Remedy zrobi siekankę tak szybką i mocną, jak Devil May Cry? Kompletnie to nie przypomina poprzednich gier studia, ale udało im się zręcznie. Dylan ma bogaty zasób umiejętności i narzędzi, by przeżynać hordy Hissów w tej wersji NYC. Ale najbardziej spodobało mi się, że to jednak nadal gra Remedy. Kryptyczne scenki, liminalne labirynty, to wszystko jakoś daje uczucie naturalnej ewolucji klimatu Control" Best games from Summer Game Fest 2026
-
Fire Emblem: Fortune's Weave
Wydaje się, że centralna anielska postać, wg artbooka o imieniu Eshmel przy wyborze obu płci, to Avatar. Nawet wygląd ma jakby podobny jak Byleth. Jego rola nie jest jasna, jak wiele rzeczy nadal. Materiały mówią, że kontrolujemy "Caia i innych", czyli zdaje się że jednego z 4 tych lordów do wyboru. Nie widać, by Eshmel był postacią, jaką się steruje.