Polecam poczytac np w biografii Jana Ulricha o rzadowym systemie dopingowym NRD i bloku wschodniego. Jest caly duzy rozdzial temu poswiecony. To zadne domysly bo to najzwyczajniej udowodniono, lacznie z procesami lekarzy, w niemczech jest takze stowarzyszenie pomagajace uzyskac odszkodowania bylym zawodnikom za to ze szprycowano ich dianabolem (kultowa metka ) bez ich wiedzy. Szczegolnie kobietom bo to glownie u nich robil spory rozpierdol, w zasadzie zmienial je w facetow. Co lepsze, a raczej gorsze podobno podawano dianabol juz juniorom.
Nrd mialo olbrzymi kompleks rfn dlatego wprowadzono ten system dopingu, w dodatku w szkolach robiono na pelnej selekcje dzieciakow wedlug predyspozycji fizycznych do danych dyscyplin. Robiono im dokladne pomiary i dzieci z predyspozycjami wrzucano do klubow sportowych gdzie mialy solidny zapierdol.
Jednak doping zdecydowanie wiecej dawal kobietom niz facetom.
Polecam zobaczyc rekordy bab na 400m i 800m. Tylko dwie kobiety zeszly na 400m ponizej 48s. Akurat obie z tego samego okresu, z nrd i czechoslowacji Zawodniczka z nrd osiagnela wogole czas 47,60 xd
Dla porownania czasy finalu igrzysk z tokio
Te rekordy powinny byc wymazane. Sa bez sensu i nie do pobicia.
Doping aktualnie? Oczywiscie ze jest, przeciez co chwila sa lapani np triathlonisci, maratonczycy, sprinterzy, kolarze itd. Sport wyczynowy jest obecnie na tak wysokim poziomie ze bez wspomagania w wiekszosci dyscyplin po prostu istniec by sie nie dalo. I nie chodzi tylko o anaboliki ale np o leki na stawy. To ze teraz tez kogos nie zlapali nie znaczy ze za pare lat nie bedzie musial oddac medalu. Ile jest przypadkow ze po 10 latach komus odebrano medal bo znaleziono metode wykrywania do tej pory niewykrywalnej substancji Np czytalem ze aktualnie jest jakas wersja epo ktorej wykrycie jest praktycznie niemozliwe. Obecnie. Choc napewno nie jest na tak bezczelnym poziomie jak kiedys, sa dokladniejsze badania, paszporty biologiczne. No nie jest to wesole kłucie jak za czasow nrd i zsrr.
Z kozakiewicza beka bo w tamtych czasach jeszcze nawet badan antydopingowych nie bylo wiec bral zapewne kazdy. Tym bardziej ze taki dianabol kosztowal grosze. Polecam tez ksiazke Wyscig Klamstw. O tour de france. Co tam sie wyprawialo I to nie sa jakies odlegle czasy, byly badania antydopingowe, mimo to epo bylo ladowane jak witamina c. Przetaczanie krwi, chlop ponoc nawet kolegi z zespolu sobie przez pomylke krew przetoczyl, zawodnicy spali z pulsometrami z alarmem bo epo zageszczalo im tak krew ze puls spadal do niebezoiecznych wartosci. No grubo jechali.