Far Cry Primal [Patch 60fps/4k] To jest najlepszy ubisofciak jaki ostatnio grałem. A Farcry to jest TOTALNY. Czemu? Bo nie ma dżemu i nie zapraszam do dyskusji. Dobra, beż świrów. Będzie krótko, bo to mimo wszystko farcry. Zapewne każdy z was grał w trójeczke i czwóreczke (no na pewno któryś z tych dwóch, bo w końcu jesteśmy na zagrajmerskim forum to ten typ rozgrywki powinien być wam znany). Ubisoft wpadł na najlepszy pomysł jaki mógł i wywalił strzelanie, miejsce akcji dowalił 10k lat p.n.e. i oto mamy uproszczony obraz tego jak wygląda wtedy świat człowieka pierwotnego. Ale ubi zrobił to ze smakiem. Ludzie mają bardzo dobrze zrobiony składniowo język więc cutscenki z dzikusami mają głębię. Gra dostaje skrzydeł dopiero gdzieś po 5-6h gdy odblokowujemy mocnieją pałkę, oszczep do rzucania i łuk na dłuższe dystanse. Gra bardzo promuje taktyczne działania więc nasz rada w postaci latającej sowy jest bardzo ważnym narzędziem, bo zaznacza nam dzikusów z hełmami - a tych nie da rady ustrzelić hedshotem z daleka więc musimy ich podejsc od tyłu. Gamonie bardzo szybko wygwizdują kolegów jak zobaczą, że coś jest nie tak więc warto działać METODYCZNIE. Bardzo podobało mi się to, że w tej grze jest OGROMNA ilość zwierzyny. Do tego jest dobrze zaprogramowana - zazwyczaj mamy sceny, że słabsze osobniki uciekają przed wilkami, lwami czy niedźwiedziami i można sobie dodatkowo zebrać z nich skóre z zabitego osobnika przez ów predatora. W późniejszym etapie gry możemy zwierzątka oswajać a najlepsze mocarze w grze mają swoje rozwinięte subquesty (najlepszy misio i tygrys szablozębny). Gra ma bardzo dobry pacing więc nie ma nudy. Punkty szybkiej podróży to oczywiście bazy wroga do przejęcia, ale są one na tyle małe, że nie męczą jak w assasynach czy innych far cry'ach. Gra szanuje nasz czas i rozgrywka nie jest rozwleczona jak przy innych ubisofciakach a aktywności NIE MĘCZĄ po czasie jak to bywa w produkcjach ubinudziarzy. HLTB pokazuje 36h na wszystko. Ja zrobiłem wszystkie subquesty a ostatni puchar to kolejne 8h biegania po stosach więc może kiedyś wrócę, bo świat jest unikatowy i nie ma drugiej takiej samej gry. A i można jeździć na mamucie z odpowiednim perkiem więc to już totalnie podnosi ocene do 9/10 i do perfekcji zabrakło niewiele. Dwójka z jeszcze bardziej dopakowanymi systemami i może jeszcze wcześniejszym okresem życia naszego przodka to by było coś. Może 5 milionów lat temu? Ubisoftcie - ogarnij się i czekamy na SEQUEL doskonały!