Treść opublikowana przez Ken Adams
-
Wiedźmin 3: Dziki Gon
Robilem w ostatnie dni trzy rozne zakonczenia z dodatku krew i wino. Nie wiem jak to sie teraz mowi ale bylem w absolutnym kinie. Czapki z glow dla tworcow, ze zamiast wrzucic zwykle alternatywne filmy zakonczeniowe to przygotowali zupelnie odrebne, dedykowane zestawy zadan (epizod w krainach z bajek top zadan) dla kazdej z odrebnych sciezek w opowiesci. Dawno mi tak koparka nie opadla. A dzisiaj, rozpoczalem ng+ na poziomie „droga ku zagladzie” i znow jestem w absolutnym kinie. Nie taki diabel straszny jak go malowalem wczesniej, apetyt na granie tylko wzrasta a zaznacze tylko, ze rozpoczynam ng+ z marszu, bez przerwy. Juz tabelka na zbieranie kart do gwinta przygotowana w notatkach telefonu. Bo bede zbieral od nowa a dlaczego nie? I znow bede odfajkowywal wszystkie znaki ? na mapach. Mam Aerondight, zbroje ktora po kazdym zabiciu potwora odnawia mi skrawek zycia, wszystkie mutacje; jest zajebiscie. A Ciri jest przeurocza. Dzisiaj, przygotowujac sie do starcia z krolem wilkow, nie zbadala wszystkich czesci ciala trupa (gra podpuszcza nas zlotym przyciskiem „podsumowanie” przed zakonczeniem sekcji zwlok), i przygotowala zly eliksir. Zamiast na wilkolaka to na biesa. Wuj Vesimir bylby szczesliwy ;) Gram w W3 od pierwszego tygodnia stycznia, bez przerwy, 160h na liczniku. Dawno tak nie wsiaklem w cos. A kraina z krew i wino Toussant to jedno z najpiekniejszych miejsc co widzialem na telewizorze
-
PSX EXTREME 342
Flipperowy wywiad rowniez przykul moja uwage, niepodzielnie. Pytajacy sprawia wrazenie zajawkowicza ale ten muzyk to chyba lekko zagubiony, stawiam dwa dolary bo wiecej nie mam, ze na tych pinballach moze z trzy razy pogral 60 lat temu, w remoncie ale tak naprawde to tylko widzial jak koledzy grali. Kontuzje nawet udal, zeby nie pojsc do salonu bo by sie wydalo. Bywa i tak. Maska z Crasha to przeciez krzyczy „URDYGA!” Na tekst numeru wybieram artykul o kodach i solucjach. Bardzo mila lektura. Zgrabnie ujety temat z trafnymi wnioskami, a calosc, mimo, ze bez szczesliwego zakonczenia, to wywolala u mnie przyjemny wymiot nostalgiczny, do tych lepszych czasow i za to dzieki Felieton Adamusa ||| super jestem za kultywowaniem zajawki na sluchanie muzyki z gier oraz filmow, czesto przed snem puszczam sobie sciezke dzwiekowa z dziela, ktore wlasnie obejrzalem / ogralem, ale to nigdy nie bedzie muzyka popularna Z ostatnich rzeczy, ktore goscily u mnie na dluzej to ost do Fire Emblem Engage (the four hounds) i do Persona 5 Strikers (voracious waltz) A z dzwiekow ekranu to co rusz nuce w myslach dynamiczny glowny motyw z The French Dispatch albo to hmmmmm hmmm hummimg emmy stone z lalaland (ale to tajemnica) Felieton Rogera sneakersow -> sneakerow Numer jak najbardziej spoko. Do nastepnego ;)
-
Yoshi and the Mysterious Book
A tutaj masz dosc nim trailer dobiegnie konca. Jako wierny wyznawca SMW2 Yoshi’s Island, jestem zdruzgotany, ze tak cudownie przepiekna oprawe wizualno-dzwiekowa po raz kolejny sklada sie w ofierze na jakis obsrany eksperyment dla gowniakow Marka Yoshi to potencjal na najslodszy platformer 2D dowolnej generacji a ci znow cos k*rwa wymyslaja jakies encyklopedie, podreczniki i babelki
-
It’ It’s a …. It’s a me… It’s a me Mar10! Happy Mario Day nintendowcy
It’ It’s a …. It’s a me… It’s a me Mar10! Happy Mario Day nintendowcy
-
Nowości
Zajebiste to jest
-
PSX EXTREME 342
Rzeczywiscie ladna. Nasuwaja sie delikatne skojarzenia z rycerska stylowka From Software
-
PSX EXTREME 342
Ale ktos w dziale reklamy Nintendo jest fachowcem w swojej robocie, zauwazyliscie ile zawartosci oni upychaja na jedna kartke i wszystko gra? MTF z zeszlego numeru to wzor tworzenia kompozycji za pomoca chlapania trescia gdzie popadnie, wszedzie cos sie dzieje a dzis Pokopia to samo, idealny podklad pod wydrukowanie puzzli. Piekne. Cieszy tez reklama Screamer. Wiem, ze nowa odslona tej scigalki nie jest dla mnie ale bardzo kibicuje. S1 to byla moja pierwsza wyscigowka na komputer klasy pc kiedy kolegom kupowano psOne to jedynie Screamer mogl cos tam dotknac Ridge Racera. No to tyle o reklamach ;) A co do samej gazety to stosunek plusow do minusow obliczy sie po zakonczeniu czytanka ale tematyka siedzi wybornie,
-
PSX EXTREME 341
Numer 341 za mna. Chyba wiosna przyszla bo prawie wszytkie chlopaki usmiechniete w hydeparku. Co do gazetki to po przebrnieciu przez koszmarek w postaci 100 gier 2026 roku (czytajac to cieszylem sie ze rok trwa az rok czasu i dopiero za rok powtorzy sie takie marnotrawstwo cennych stron) polecialo juz z gorki i z przyjemnoscia. Jak co miesiac sa plusy i minusy, natomiast, dzisiaj lekture zakonczylem kombosem raccoon city -> szybcy i wsciekli -> fpga -> grandia -> soma no i plusy unosza reke ku gorze. Czekam na #342,
-
Resident Evil 9 Requiem
Gracze w 1996: „O kur*a jeb*ny doberman wypierd*lil na mnie z rozjeban*go okna, wooow” Gracze w 2026: „Faktura tej firanki nieladnie pachnie cementem trzeciej generacji; zaobserwowalem efekt odwroconej cyrkulacji powietrznej”
-
PSX EXTREME 341
@Perez no i super. Taki urok aktywnej interakcji z czytelnikami - ja tylko subtelnie zasugerowalem. Jak dla mnie strefa comix zone w PE #341 na wielki plus. Szkoda, ze nie na stale, ale jako ze to dosc kosztowne hobby to jestem w stanie zrozumiec, Region filmowy ma potencjal w zasadzie nieskonczony, ja jestem za
-
PSX EXTREME 341
Kto to jest wariatem co wymyslil i podal do publicznej wiadomosci, ze zaprezentowana, poki co, zawartosc gry Wolverine jest „ciekawsza” od filmowych przygod rosomaka? Wariactwo
-
PSX EXTREME 341
Kacik comix zone wyglada cudownie rozlozony na dwie strony, pojawila sie jakas lekkosc bez koniecznosci „duszenia” materialu. Apeluje o podobne potraktowanie regionu filmowego. Serio. Dobrze to wyglada i fajnie poza tym kto nie lubi dowiedziec sie o nowym ciekawym filmie, a tak dowiedzialby sie o jeszcze wiekszej ilosci ciekawego filmu
-
Wiedźmin 3: Dziki Gon
Ta karta od maga niemowy pewnie. Mam ja. Mam je wszystkie. Mam juz wszystkie karty ;) @BRY@N widzialem ten skill. Odblokowalem wszystkie czerwone umiejetnosci, zeby zdobyc trofeum i tam to bylo. Przed rozpoczeciem ng+ wykonam solidne rozpoznanie w temacie. Dlaczego? Ano dlatego, ze ja bez problemu ginalem na zwyklym poziomie trudnosci. A dlaczego? Ano chocby dlatego, ze przez cala gre, ja nie wiem nadal co to jest ta adrenalina. Wiem, ze sa do niej czerwone umiejetnosci. Tyle. To samo z alchemia. W zyciu nie uzywalem olejkow (wlaczylem automatyczne smarowanie) i tym podobnych. Wytwarzalem co sie dalo z nazbieranych kwiatkow i tyle. Nie lubie walczyc w grach, a co dopiero umierac. Ja juz wiem, ze ta droga ku zagladzie bedzie moim koszmarem. Ale powoli sie zrobi. Mam czas do konca lipca. Wpierw pytajniki biezacego przejscia gry, nastepnie serca z kamienia, nastepnie krew i wino. A na koniec ng+ i jazda z czarnymi
-
Wiedźmin 3: Dziki Gon
U mnie za to jest tak, ze czasem gram z takim chlopem, wygrywam karte, ale licznik w ksiedze gwinta sie nie zmniejsza. Podejrzewam, ze otrzymuje duplikaty. Spoko. Mam nadzieje, ze wystarczy mi grajkow, zeby wygrac wszystko. Od dzisiaj notuje z kim i gdzie gwintuje, czy wygralem karte i czy zmniejszyla mi ona licznik. Co jest ze mna nie tak, ze mi to sprawia przyjemnosc, nie wiem A o karty, ktore mozna pominac w zadaniach sie nie martwie, bo juz je mam wszystkie (tak mowi interent)
-
Wiedźmin 3: Dziki Gon
Dokladnie tak. Na szczescie juz sie naprawilo. Zostaly mi tylko dwa trofea, ktore moge zrobic na biezacym przejsciu, jedno to 10x podpalic, otruc i skrwawic na raz, drugie to zebrac wszystkie karty. To bedzie zabawa bo zostalo mi az 24 graczy na liscie. Zaczynam juz dzis wieczorem, piekna sprawa. Oplaca sie gonic za pytajnikami. Przed chwila trafilem na jedno z lepszych zadan - zloto glupcow czy jakos tak Polecam serdecznie ;)
-
Wiedźmin 3: Dziki Gon
Zabilem juz z 300 stworzen strzalami glowe z kuszy, a trofeum nie ma Popsute
-
Wiedźmin 3: Dziki Gon
Lubie z nudow sobie pobiegac od znacznika do znacznika. Wiec tak sobie podrozuje. Bezmyslne granie dla relaksu A dzisiaj zrobie trofeum, ze strzelaniem strzalami w ryj, a co mi tam Dla mnie najtrudniejsze bedzie przejsc na tym trudnym… ale to moze za rok. Teraz sie bawie. A tak na przyszlosc, co jest latwiejsze? A) droga ku zakladzie w ng+ B) droga ku zakladzie w zwyklej grze od nowa Zaznaczam, ze nic nie zbieram, wszystko sprzedaje oprocz co mam na sobie,
-
Wiedźmin 3: Dziki Gon
Wlaczylem wczoraj na chwile sobie pograc, zaznaczylem na mapie „wszystko” w znacznikach i armia wykrzyknikow wypalila mi oczy ;) I tak zlecialo do drugiej nad ranem. Nie bylo wyjscia. Dzisiaj kupilem sobie Serca z Kamienia, Krew i Wino, a poza tym kilkanascie drobnych darmowych dodatkow. To chyba populacja wykrzyknikow sie zwiekszy ;) Na domiar dobrego zaczalem uzupelniac trofea. Wybrane trofea w Wiedzmin III Dziki Gon sa, lagodnie ujmujac, przykre. A i tak, nie zebralem druzyny przchodzac gre bo zabilem (blank), wiec marzenie o platynowej odznace pryslo dawno, nie wspominajac o tym ze gralem mieszajac latwy z najlatwiejszym poziomiem trudnosci. Co zrobie to zrobie a co nie zrobie to nie zrobie, E: a dobra to nie sa wykrzykniki, to sa pytajniki. Wczoraj w nocy widzialem wykrzykniki
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
- Animal Crossing: New Horizons
Aktualizacja do wersji 3.0.1, dostepna od dzisiaj, usuwa blad wersji 3.0.0 objawiajacy sie absurdalnym spadkiem klatek animacji po kazdym wyjsciu z budynku hotelu (swiat zwalnial az bolalo - jedynym ratunkiem bylo wejsc i wyjsc do dowolnego budynku na wyspie lub restart gry). Wszystko juz dziala mlodziezowo, nawet na wyspie takiej jak moja, ktora obrodzila w ponad tysiac piecset kwiatkow (animacja spadala proporcjonalnie do „bogactwa” wyspy w rzeczy)- Ostatnio widziałem/widziałam...
Obejrzalem Zootopia 2 i same dobre slowa przychodza na mysl. Niezwykle sympatyczna bajka, urocze postacie, piekna grafika, nie ma do czego sie przyczepic. Zdarzalo mi sie cofac wybrane sceny o kilka sekund tam i z powrotem, celem obserwacji akcji w tle - zwykle ujecie uwolnienia z klatek zwierzakow przestepcow oferuje unikatowa animacje dla kazdej z jednostek czego nie sposob dostrzec jednym spojrzeniem na raz. Trzeba cofnac. Sporo jest takich afer w tle, mikro zdarzen bez wiekszego znaczenia dla opowiadanej historii ale fajnie sie na to patrzy. Mialem tez okazje obejrzec ponownie The Housemaid, a ze w ostatnim wpisie opisalem film ze szczypta nonszalancji, zupelnie niepotrzebnie, to dodam, ze to bardzo fajny obraz. Na uwage zasluguje wspaniala Amanda Seyfried w roli psychozony. Na uwage zasluguje opowiesc sama w sobie, ktora no nie moge powiedziec nic, ale moge powiedziec ze moze zaskoczyc. Ciezko polozyc ten film na konkretnej polce gatunkowej. Mozna odnalezc w nim okruchy zycia, sporo emocji, ale i czysta glupote a nawet namiastke slashera wesa cravena wprost z lat 90. Jest rozrywkowo :) No i zeby nie bylo tak pieknie, to obrzydliwe popowe piosenki rujnuja doszczetnie wybrane sceny, ktore mialy „potencjal”. Katastrofalna selekcja. Ale film sie wybronil. Musialem uzupelnic bo poprzednio niesprawiedliwie napisalem- Wiedźmin 3: Dziki Gon
80 godzin. Tempo rozgrywki ruszylo z kopyta gdy potrzebe zastanawiania sie nad kazdym dokonywanym wyborem zostawilem daleko w tyle. Polecialem spontanicznie. Najbardziej zaluje ze wyznalem slowa do Yen bo zupelnie jej nie polubilem ale trudno, taki los, wolalbym Ves albo Priscille W Skellige wybrani kupcy oferuja mapy ze znacznikami do szybkiej podrozy - to nieco przyspiesza nawigacje po wyspach @BRY@N- Wiedźmin 3: Dziki Gon
Mialem takie zadanie, w ktorym odmowilem Ciri dokonania nielegalnych czynnosci i reakcja Ciri na lawine konsekwencji tej decyzji to moj ulubiony moment w calej grze, absolutny spokoj i kontrolowanie smutnych, powtarzam smutnych, emocji przed autorytetem wiedzmina, az mnie zatkalo i pozalowalem ze nie zrobilem cokolwiek zachciala. Gra ukonczona. Ocenic nie umiem ale tez nie czuje takiej potrzeby. Generalnie bede milo wspominal a moze i kiedys zagram ponownie, jak zapomne wszystkie moje zle decyzje, ktorych zrobilem mnoga- Once Upon a Time in Hollywood (2019)
Nice. W koncu wszystko co niejasne w aktach Cliffa Bootha zostanie wyjasnione (troche bylo rozjasnione w ksiazce, ktora jak zawsze polecam) Czekam na pijackie przygody hotelowe z alkusami. Bedzie grubo- Ostatnio widziałem/widziałam...
Obejrzalem „Dom dobry” i jestem zadowolony (lmao co?). Spodziewalem sie pospolitego rzucania baba o mebloscianke przez caly seans a Smarzowski zrobil psikus bo film jest przepiekny (lmao co?). Te alternatywne sciezki w zaleznosci od podejmowanych wyborow to sa lepsze niz w wiedzmin 3 dziki gon. A pierwsza przemiana fikcji w realizm wali w ryj jak poduszka powietrzna po czolowce; moze z miejska predkoscia ale wystarczy. Nie bede do tego filmu czesto wracal ale wyglada mi to na jego topowy obraz Obejrzalem „Doctor Sleep” i pomyslalem tylko czemu tak pozno?!!!??! Dobre kino „kingowskie”, trzy godziny i zero drzemki, dobrze sie bawilem Obejrzalem tez „The Housemaid” bo podobno wielki przeboj ale tak wprost to polubilem sprawdzac czy Sydney umie grac jak aktorka czy jest tylko ladna. No i znow umie. No i nadal jest sliczna. Tym razem wciela sie w pomoc domowa dla rodziny idealnej tylko z okladki. Intryga przewidywalna ale bawi. Ostrzezenie: nalezy uwazac na ten film bo jest full woke silne baby sa silne jak nigdy. Polecam dla lewakow - Animal Crossing: New Horizons