-
PlayStation Extreme #1 (1994-1996)
Ja w sumie przygotowałem nawet taki pseudo plakat na wzór filmowego, może Piechota wrzucą na sociale, tam w sumie będą wszyscy autorzy wymienieni w ksywkach.
-
Resident Evil: Incydent Raccoon City
Dziękuję za feedback i uwagi. Ja tak na szybko sorry że z takim lagiem i nieskładnie, bo u mnie znowu zdrowotne perturbacje i szpital. Grałem przed pisaniem zarówno w oryginał na DuckStation, jak i remake na PS5. Osobiście zawsze mam problem z krótszymi tekstami i finalnie przerabiałem go i skracałem o ponad 6 tysięcy znaków (prawie dwa razy tyle do kosza poszło). Nie wszystko dało się zmieścić, część trzeba było skrótowo, a trochę się zamieszałem przy tym skracaniu zwłaszcza ostatniej sekcji, gdzie ściskałem wrażenia z gry i mechaniki jak tylko mogłem. Ulepszenia do broni to skrót myślowy - chodzi o lepszy arsenał i części ulepszonych broni, które wypadały z powalonego Nemesisa. Jak dla mnie gra, wliczając Nicholasa, ma nawet więcej niż dwa zakończenia, bo dochodzą jeszcze te odblokowywane epilogi dla postaci, jeśli dobrze pamiętam, które mozna traktować jak dodatkowe endingi tesktowe. Live selection - chodziło o akcję na balkonie w wieży zegarowej z Nemesisem choć tam był zrzut nie skok. Pułapki środowiskowe to choćby opcja zestrzelenia ciężkich przedmiotów vide palety, które spadają na wrogów, ale i inne akcje, niektóre powiązane z LS. Zagadki - jak dla mnie to kwestia sporna, mnie się zagadki w dwójce mimo absurdu komisariatu-muzeum bardzo podobały i pamiętałem je latami, te z trójki niekoniecznie. Minigierka w The Mercenaries - tutaj nie do końca wiem, o co chodzi, tam za wybijanie zombie dostawałeś dodatkowy czas, grając jedną z trzech postaci. Były jeszcze te modyfikatory, uniki, kasa i ratowanie ludzi, ale nie miałem miejsca, by to tak rozpisywać - to było tylko wspomniane w bardzo telegraficznym skrócie, ciąłem to wszystko chyba kilkanaście razy, bo Piechota stał ze skalpelem. Babolem jest fakt, że pomyliłem Huntera z Lickerem (sentyment do RE2 Graby mi się udzielił, jego wina) prawie jak Koso Jill z Claire w Kompendium PSX, oraz ten miotacz ognia, którego nie możesz przejąć nawet od Nemesisa w remake’u. Z tym miotaczem boli strasznie, chyba jeszcze nigdy w historii PE nie byłem na siebie samego tak wkurzony. Nie przystoi taki błąd, bo wynika z braku finalnego sprawdzenia, jest mi z tego powodu bardzo, bardzo wstyd. Biję się w pierś i przepraszam Was, że tego dobrze nie sprawdziłem, wpisując niejako z pamięci, może mi się pomerdało z jedynką, może z flame'ami. To nauczka dla mnie, by w przyszłości ograniczyć jednak aktywność do głównych numerów i sporadycznie specjali, bo czasowo nie jestem zawsze w stanie ogarnąć wszystkiego tak, jakbym chciał w kontekście sprawdzenia. Bo mimo researchu sporego spieszyć się nie wolno przy korekcie i cięciach i trzeba jednak czasem po kilka razy to sprawdzić unikając tych cholernych skrótów myślowych, skojarzeń i sklerozy. Jeszcze raz przepraszam i mam nadzieję, że nie wpłynie to na ocenę prac reszty redaktorów, gdzie jestem pewien, że takich błędów już nie będzie, bo są to eksperci znacznie mocniej siedzący w serii Resident Evil niż ja i takich rzeczy zwyczajnie nie powinni przegapić. Jeszcze raz dzięki @łom
-
PSX EXTREME 344
Po mailach, prywatnych wiadomościach czy forum widać jednak, że Hiv wciąż cieszy się w PE popularnością mimo iż równie często był krytykowany za oceny czy recenzje. Ale chyba żaden felieton czy artykuł, nawet ten najbardziej ambitny, nie cieszył się za mojej kadencji takim zainteresowaniem, szumem i odzewem jak powrót HIva do felietonów. Chociaż drugi felieton już spóźnił, więc ten "cykliczny" to bym jednak dał w nawias :)
-
PSX EXTREME 343
Zaciekawiłeś mnie tym Sknerusem. Swego czasu czytałem praktycznie wszystkie Giganty, mam też całą kolekcję tych zielonych komiksów Donalda z dzieciństwa, nie wspominając o animacji. Muszę odkopać :)
-
PlayStation Extreme #1 (1994-1996)
Perez, bądź człowiekiem, wiesz że zależało mi na Ridge Racer, dałbyś te siedem okładek tym razem :)
-
PlayStation Extreme #1 (1994-1996)
Znaczy się będzie premia ?
-
PlayStation Extreme #1 (1994-1996)
Styl graficzny będzie bliższy temu z lat 98-99.
-
PlayStation Extreme #1 (1994-1996)
Powiem ci szczerze, że w pierwszej chwili byłem sceptyczny w kwestii prowadzenia tego specjala, bo dopiero co skończyliśmy Kompendium PSX i czułem zmęczenie materiału. Dałem sobie kilka dni na zbadanie tematu i co można jeszcze zrobić i jak zacząłem szperać, to znowu złapałem bakcyla. To będzie inny numer niż zerowy, inny niż kompendium. przede wszystkim mamy około 70 recenzji z czego około 40-45 nigdy nie było wcześniej na łapach PSX-a czy numeru zerowego recenzowanych, w tym między innymi importy z Japonii. Sam złapałem się na tym, że kupowałem na allegro gierki, które mnie ominęły w pierwszych latach PlayStation i one czasem maja naprawdę fajne historie, które w recenzjach też przemycamy. To raz, dwa. Oczywiście wątek Nintendo i Sony musi się przewinąć, ale skupiamy się też na historii nie tylko PlayStation, ale samego Sony, jego początków, czasu przemian. Co więcej, sam dokopałem się do wątku historii PlayStation, który nie był praktycznie nigdzie dobrze opracowany, nawet zagranicą. Żałuję, że nie trafiłem tego w kompendium PSX, bo jak zacząłem czytać i szperać wyszły 4 strony naprawdę ciekawej, mało znanej historii. Ponadto opowiadamy też nieco szerzej nie tyle o samym powstaniu PlayStation, ale również życiorysach kluczowych osób odpowiedzialnych za stworzenie konsoli, czy w końcu mocno wyciśnięty wątek początków PlayStation w Polsce, wliczając w to naprawdę solidny research w polskich magazynach ówczesnej epoki. W publicystyce mamy też kulisy działalności firm deweloperskich kojarzonych z PlayStation, ale właśnie z czasów, gdy dopiero rozwijały skrzydła. Jest też fajny artykuł o scenie klubowej i związkach z Sony, są testy kilku niepublikowanych na łamach PE peryferiów, jest bardzo dobry tekst Adamusa o pewnym ciekawym gatunku filmowym, czy w końcu artykuły Dżuja i Sobka, o tematach, raczej mało wcześniej poruszanych w kontekście PlayStation, a mocno z nim powiązanych. Wisienką na tym torcie dla fanów będą na pewno gościnne występy starej gwardii jak Ściera, MyszaQ czy Norby. Te trzy numery, które będą składać się na kompletną historię PSX-a są naprawdę w miarę dobrze przemyślane i o ile ten środkowy to będzie takie creme de la creme najlepszych czasów PlayStation, tak trzeci numer pozwoli spojrzeć na końcówkę czasów PlayStation i opowiedzieć równie ciekawe historię, mało znane, wszak wtedy już wszyscy zapatrzeni byli na PS2 i nową generację. A za kulisami, z tego co już również solidnie sprawdziłem, działo się naprawdę sporo. Tak więc oczywiście pewnych powtórzeń nie da się ominąć, bo pisząc o początkach PlayStation nie sposób pominąć Resident Evil, Tomb Raidera czy Crasha, ale staramy się zawsze przemycić coś nowego a recenzje piszą osoby, które wcześniej na łamach specjałów czy numerów archiwalnych tych gier nie recenzowały, więc jest to też ich świeże spojrzenie. Tak więc mam nadzieję, że i Wam ten numer się spodoba, bo będzie sporo naprawdę fajnej lektury dla fanów pierwszego Plejaka. A mój pokój w ostatnich tygodniach wygląda tak :)
-
PSX EXTREME 343
Raczej marne szanse, że do 200 dobije, ale kilka osób w redakcji gra, więc może namówię na kolejny Zgrentgen.
-
PSX EXTREME 343
Mam za sobą jakieś 15 godzin w Crimson Desert i nie wydaję mi się, by była to wybitna gra. Ja bym pewnie celował w jakieś 7+, ale poza wciągającą eksploracją i odkrywaniem pięknego świata gra nie jest specjalnie odkrywcza. Praktycznie każdy główny element, jak system walki, zagadki, fabuła, jest lepiej zrealizowany w innych, konkurencyjnych grach. Zapewne wiele zależy też od tego czego oczekujemy - mnie np. nie kręci szukanie danego przedmiotu/składnika w 14 różnych sklepach w mieście. Jak dla mnie za dużo tu mechanik, które niewiele wnoszą, w dodatku sterowanie nie pomaga. Niemniej jednak sam świat i jego odkrywanie - bajka.
-
PSX EXTREME 342
My z bratem zawsze słyszeliśmy - buuldogaa - piękne czasy.
-
Kompendium PSX
Dodruk książki rusza, można ją ponownie zamówić na Allegro. Były pytania o link, to podrzucam. https://allegro.pl/oferta/kompendium-psx-praca-zbiorowa-18384165771
-
Wydania specjalne - temat ogólny
Ja tak tylko wspomnę, że PSX to zbyt gruby temat, by to zmieścić w jednym numerze, dlatego chcemy to podzielić na swoistą trylogię. PSOne Extreme Narodziny (1994-1996) PSOne Extreme Rewolucja (1997-1998) PSOne Extreme Dziedzictwo (1999-2001) Format jeszcze jest dopracowywany, więc jeszcze chwila do oficjalnej zapowiedzi, ale całość będzie spójna i numerowana od 1 do 3.
-
PSX EXTREME 339
Mój wielbłąd. Zauważyłem już niestety w druku. Chodziło oczywiście o Mytha.
-
PSX EXTREME 338
Młody ma ugrane kilkadziesiąt godzin w dwóch częściach Unleashed i próbowałem mu wcisnąć kit, że to trzecia część, ale po jednym wyścigu mnie wyśmiał :) Jedyne co mu w tej grze zażarło do edytor tras. Ale to taka sztuka dla sztuki - fajnie mu się budowało, ale potem niespecjalnie chciał po tym jeździć.