Treść opublikowana przez Suavek
-
Co ci w głowie szumi? [edycja gamingowa]
I powiedz teraz komuś, że słuchasz OSTa z Tetrisa...
-
Star Trek
Drugi sezon na razie mam wrażenie trochę słabszy, ale nie żeby zaraz zły. Może się jeszcze rozkręci. No i nawet w tych krótkich odcinkach naprawdę jest więcej prawdziwego "Treka" niż w którymkolwiek nowym potworku Kurtzmana. Gdyby wyciąć komedię, a zamiast komedii/parodii zrobić sztuczną dramę, to treść/przesłanie odcinków jest dokładnie tym, co mieliśmy w klasycznych trekach.
-
Napisz coś negatywnego o grze którą lubisz (i na odwrót)
Final Fantasy X miał całkiem ładną oprawę audiowizualną...
-
Cyfrowe zakupy growe!
-
GTA San Andreas
Grafika grafiką. Na PS2 jest dużo lepsze oświetlenie i efekty, ale framerate faktycznie jest boleśnie kiepski. Niemniej jednak nie zgodzę się, że gra zestarzała się kiepsko. Jak już, to my sami... Ostatni raz grałem w SA jakieś 6 7 lat temu, na PC, jeszcze zanim wyszedł patch, który popsuł trochę rzeczy i usunął część muzyki. Grało mi się bardzo dobrze, do tego stopnia, że zrobiłem praktycznie wszystko, co było do zrobienia, czego nie mogę powiedzieć o wersji PS2, której nie skończyłem (poległem na nauce latania, nie mogłem ogarnąć sterowania). I to w grze, gdzie nie ma żadnych achievementów czy innych trofeów. Ale screenshota zrobiłem, mimo wszystko -https://steamcommunity.com/sharedfiles/filedetails/?id=276558956 Gra była "brzydka" na PC, sterowanie trochę kulało, plus bugi, ale SA ma świetny klimat i dużo fajnych rozwiązań, czy urozmaiceń. No jasne, nie każdemu przypadnie do gustu taka otwarta przestrzeń i brak pewnych udogodnień znanych dziś z innych gier, ale dla mnie było to jedyne GTA, które mnie wciągnęło na dłużej niż kilka godzin. Może właśnie za sprawą tego otwartego świata i ilości rzeczy do zrobienia, wliczając w to pierdółki, minigierki, elementy RPG itp. Mogłem sobie grę po prostu odpalić, znaleźć jakąś ciekawostkę, zagrać, wyłączyć. A poprzednie odsłony kojarzą mi się z jeżdżeniem od misji do misji, z raptem kilkoma odskoczniami.
-
Co ci w głowie szumi? [edycja gamingowa]
Muszę w to w końcu zagrać kiedyś, bo OST słucham już kolejny raz.
-
Seria Megami Tensei
Oglądam kolejne to filmiki z pokazem demonów i coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że udźwiękowienie (ogólne, nie tylko głosy) w SMT5 jest naprawdę dobre. Te wrzaski, wybuchy, efekty, echo. Czuć moc. Trochę mi tego w SMT4 brakuje. Dobrze, że w Apocalypse i Strange Journey Redux dodali odgłosy demonów podczas walki, bo jednak też trochę urozmaica to kolejne potyczki.
-
Seria Megami Tensei
Dobrze to wygląda. Ja wezmę pudło, mimo wszystko. Nie mam zwyczaju żonglowania grami, więc i tak najprawdopodobniej będzie to jedyny cart w Switchu. No i jednak rzekomo ma być Steelbook na premierę, to będzie ładnie wyglądać na półce. Ogólnie przyznam, że od strony stylistycznej nawet się Atlus postarał. Spodziewałem się czegoś znacznie prostszego, bez tylu cut-scenek i nowych modelów demonów i postaci, a tu sporo tego. Tym bardziej będę się łudził, że kiedyś wyjdzie to też na inne platformy.
-
Star Trek
Tak samo mówili fani Star Wars zanim wyszły Prequele. I sequele w sumie też... Teraz wychodzi na to, że jedyne dobre Treki, to będą te, w których Kurtzman nie będzie maczał palców. Ja już tylko na Lower Decks czekam, bo autentycznie mi się podobał. Co do reszty, to nie robię sobie nadziei, a STD i STP są z góry skazane na porażkę.
-
Seria Megami Tensei
Kilka Megatenów jest w promocji na 3DS. Devil Survivor 2, Persona Q i Soul Hackers. Wszystkie po 20zł, z czego DS2 i PQ nigdy wcześniej nie były tak tanie.
-
Seria Megami Tensei
Skaczesz po skrajnościach. Nie nakręcam się zaraz na grafikę czy rozdziałkę, bo doskonale wiesz, że i tak zagram, i tak będę się bawił dobrze itp. No ale nie będę z drugiej strony ukrywał rozczarowania, czy to ograniczeniami platformy, czy ogólnie jej wyborem. Ty wolisz gry na Switcha, ja wolę gry na PC, wszyscy to wiedzą. Przeszedłem Nocturne w 30fps i się (mocno) nie krzywiłem, ale zawsze 60fps i więcej będzie przyjemniejsze w odbiorze. Tak, nawet w menusach. W Persona 4 Golden nawet w menu czułem różnice między 60fps a 140fps. A w tym przypadku nie jest to wybór stylu, czy dostosowanie go pod platformę docelową. Tu grafika jest po prostu ładna, lecz niestety kosztem zredukowanej rozdzielczości. Tak jak sprite'ów SMT4 nie poprawisz mocniejszym sprzętem, nie licząc sztucznych filtrów w emulatorze, tak tutaj gra byłaby obiektywnie ładniejsza na innej platformie. No ale Atlus zadecydował o Switchu i tak ma być, to trudno. I tak kupię, i tak. Ogólnie to ja nie lubię exclusive'ów. Toleruję exy dla danej platformy, tak jak Nintendo ma swoje mariany czy pokemony, Sony ma swoje tytuły itp. A z Megatenami to jest bajzel. Megateny nowe wychodzą na handheldy Nintendo, Persona 5 dla Sony, tu nagle Persona 4 Golden tylko na PC, a zaraz potem multiplatformowe P5S czy Nocturne. No ja bym wolał od początku multiplaformę, i niech każdy sobie gra na tym, na czym chce. Sam swego czasu grałem na PSP w gorsze porty gier dostępnych na PS2 i PS3 "bo tak" i wcale tego nie krytykuję, ani nie uważam którejś wersji za jedyną słuszną. Ale mimo wszystko lubię mieć wybór, szczególnie w przypadku ograniczeń wpływających na odbiór gry (nie tylko rozdzielczość, ale też loadingi, framerate itp.)
-
Seria Megami Tensei
Trochę screenshotów z angielskiej wersji - https://www.siliconera.com/new-smt-v-screenshots-show-demonic-and-human-allies/ Dużo nazw skillów, których nie znam. Nie wiem, czy nowe całkiem, czy były w innych odsłonach serii. Np. Mazabarion czy Trisagion. Ale graficznie wygląda to na jakieś 720p, jak nie mniej, podbite tylko do FHD... I pewnie góra 30fps. :\ Słabo. Ech, ciekawe jakie są szanse na PC port... za 5 lat lub więcej. No trudno, kupuję Switcha głównie po to, więc niech chociaż będzie grywalne. Najwyżej się pogra w wersji przenośnej, żeby tak nie męczyło oczu.
-
Seria Megami Tensei
Nice. Dobrze, że platforma docelowa nie zmusiła twórców do większych cięć i cenzury. No i jednak mocno cieszy powrót klasycznych designów w stylu Kaneko, aniżeli tych pokrak z SMT4, które kompletnie nie pasują do reszty.
-
Transformers Cinematic Universe
Koniec końców takie trochę to słabe. Dobry fanservice, ale potencjał był większy. Słabi lektorzy do tego, z kilkoma wyjątkami. A raczej, styl mówienia. Optimus chyba brał lekcje aktorskie od Williama Shatnera... Patrząc na tytuł War for Cybertron liczyłem coś na miarę gier o tym samym tytule i niestety się rozczarowałem. Niemniej jednak oglądało się "ok" - ostatni sezon szybko wchłonąłem.
-
Star Trek
This video is unavailable. Kochany YouTube. Na FB można obejrzeć zwiastuny Prodigy i Lower Decks S2. https://www.facebook.com/StarTrek/videos/4800501183297361/ https://www.facebook.com/StarTrek/videos/219236853429530 Prodigy będzie dla dzieci, ale wygląda spoko, mimo wszystko. Lower Decks też zabawny z mnóstwem nawiązań. A tymczasem seriale aktorskie coraz bardziej gówniane... No oby przynajmniej Strange New Worlds coś zmienił w tej kwestii...
-
Seria Megami Tensei
A tymczasem w SMT4 bez zmian - spoko się gra, ale frustruje mapa, brak pojęcia, gdzie w danej chwili trzeba się udać, oraz okropny dubbing. Nawet Jack Frosta musieli zdubbingować... Ogólnie fabularnie też mnie gra nie porwała. Dzieje się "niewiadomoco", quest po quescie z powietrza, a jak od czasu do czasu stawiają mnie przed jakimś wyborem, to nawet nie wiem, co się za tym kryje. W efekcie stwierdziłem, że nie obchodzi mnie już, które zakończenie zdobędę, tylko dostosuję się do tego, co mi samo wyjdzie. Z ciekawości, czy Wy też grindujecie większość, lub wszystkie skille demonów przed użyciem ich do fuzji? Czy to tylko ja...? Tak ostatnio zauważyłem, że we wszystkich Megatenach w jakie ostatnio grałem jakoś szkoda mi było poświęcać demona do fuzji, jeśli była szansa, że zdobędzie on jakiś dobry skill później, który można przekazać dalej. Efekt taki, że chyba (za) dużo czasu spędzam na walkach, niż przeciętny gracz. Ogólnie miniony rok, a także nadchodzący/nadchodzące, mocno pod znakiem serii. Właściwie 3/4 mojego czasu na granie to właśnie SMT. Od czasu wydania Persony 4 na Steam rok temu przeszedłem P4G, PQ, PQ2, P5, Nocturne (pomijam Persona Dancing...), gram obecnie w P5 Strikers i SMT4, premiera SMT5 tuż tuż (Switch OLED zamówiony), a w kolejce jeszcze czekają Tokyo Mirage Sessions, Strange Journey Redux, Soul Hackers i Apocalypse... A najlepsze jest to, że wcale mi jeszcze ten schemat nie brzydnie, choć można by powiedzieć, że ciągle to samo. Szkoda, że ten Liberation Dx2 to gatcha, bo wizualnie i gameplay'owo wygląda fajnie i mogłoby się sprawdzić na telefonie, ale sama formuła F2P sprawia, że nawet nie będę sobie tym zaprzątał głowy. PS. Gdzie sugerujecie zamówić SMT5 żeby była w miarę gwarancja dostawy na premierę i niewygórowane koszty dostawy?
-
Dragon Ball (także Z, GT i Super)
Skoro wszyscy mają dość, to czemu wszyscy nadal czytają/śledzą mangę i oczekują kontynuacji anime z wywieszonym jęzorem...? Za stary już jestem chyba i dla mnie DB to nic innego, jak nostalgia. Super prześledziłem z grubsza od połowy i kompletnie nie czułem jakichkolwiek emocji, pomimo tego, że oryginalnego Dragon Ball nadal sobie cenię, a Dragon Ball Z Abridged obejrzałem łącznie chyba z 3 razy, bo trafili w sedno z humorem i treścią. Broly był spoko ze względu na animację, ale to też nie jest dobra historyjka. I ogólnie sami się twórcy wkopali, bo doprowadzili do takiego "power creepu", że nie ma w tym wszystkim już żadnych emocji, żadnego ryzyka, nic. To jedno wielkie Goku & Vegeta show z kolejnymi transformacjami do sprzedaży zabawek w nowych wersjach. Dzieje się co chce, nikt nie ginie, a nawet jeśli, to zaraz przywracają go do życia, cofają czas, czy nie wiem co jeszcze. Ok, fajnie się oglądało pojedyncze momenty, ale to nic innego jak fanservice. No momenty, dosłownie. Bo cała reszta jest beznadziejna i niekonsekwentna. I z tego już raczej nie ma odwrotu. Nie wiem, co musieliby zrobić, żeby zadziało się coś faktycznie interesującego, czy trzymającego w napięciu. Chyba tylko jakieś alternatywne/"lustrzane" uniwersum jeszcze by mogło wzbudzić minimalną ciekawość.
-
Seria Megami Tensei
Też dobre rozwiązanie. Tak było pamiętam z Personą 5 na PS4 - wersja japońska była jako darmowe DLC. Nie mam nic przeciwko.
-
Seria Megami Tensei
Porównaniu samego stylu. Wystarczyła lektorka, żeby mocno odrzucić, a niestety jest to poziom większości dubbingów. Dla te dwa zwiastuny to było idealne porównanie, jak odmiennie prezentowane są gry na wschodzie i na zachodzie. A właśnie dlatego, że większość ludzi oczekuje i wręcz żąda dubbingów w grach można założyć, że w takiej produkcji jak SMT5 Atlus będzie chciał się sprężyć i wydać grę w pełni po angielsku. Takie gry jak Strange Journey Redux czy PQ2 były wręcz krytykowane za brak angielskich głosów w większości recenzji, jakie widziałem. Nie wyłapałem w zwiastunie tej notki o japońskiej i angielskiej wersji, przynajmniej w tych wrzucanych na poprzednich stronach. Chyba, że są jakieś inne wersje. Jeśli faktycznie będą obie ścieżki dźwiękowe do wyboru, to jestem spokojny. Zakładam, że ze Switchem nie jest jak z 3DS i cart będzie w stanie pomieścić obie wersje bez problemu. Po prostu mam obawy, bo jak na razie nie jestem w stanie przywołać jakiejś gry, która miałaby naprawdę porządne głosy. Zawsze jest raptem kilka dobrze dobranych lektorów, a reszta to wspomniane podkładanie głosów pod bajeczkę. A że w danej chwili próbuję przejść SMT4, to temat jest dla mnie świeży. Bo nie ma to jak podróżować po ruinach Tokyo, wejść do zrujnowanego pomieszczenia i zagadać do babki z wielkim karabinem, która wydaje z siebie dźwięk typu "tee-hee-hee", niczym nastoletnia uczennica... A to tylko przykład. Mnie osobiście to bardzo burzy klimat rozgrywki. Inny przykład, w necie można znaleźć porównania głosów w Nocturne HD. Tam zmieniono nawet głosy demonów. Obejrzałem kilka takich filmików i zrozumieć nie mogłem, czym kierowali się amerykanie... Okropne.
-
Seria Megami Tensei
Było jakieś info, czy SMT5 będzie miał dual-audio? No sorry, ale SMT4 pod tym względem to tragedia. Dub strasznie burzy mi cały klimat gry. Niby post-apo, a zarówno NPC jak i demony mają głos wesołych narwańców. Z całej gry chyba tylko Burroughs się sprawdza. Reszta to typowy przeciętny amerykański dub, kompletnie oderwany od atmosfery właściwej gry. Ja nie wiem, jak ludzie mogą to tolerować, a wręcz chwalić, naprawdę... W grach, anime, gdziekolwiek. Nie chodzi o to, że jeden język jest lepszy od drugiego. Chodzi o to, że dub w 90% przypadków będzie gorszy od oryginału. A co jak co, Japończycy mimo wszystko dają z siebie wszystko jako lektorzy w swoich produkcjach, podczas gdy dla wielu amerykańców to tylko robota, podłożyć głos pod chińską bajeczkę - po co się starać, cnie...? Jeśli się okaże, że z jakiegoś powodu cartridge SMT5 nie pomieści Jap audio, to naprawdę poważnie będę się musiał zastanowić, czy w ogóle grę kupować na premierę. Tym bardziej, że jak oglądam te codzienne filmy prezentujące kolejne demony, to audio jest naprawdę świetne. Zresztą, już było to widać przy porównaniu angielskiego i japońskiego trailera.
-
PlayStation Plus vPS4
Czy to możliwe, żeby jakimś sposobem subskrypcja PS+ sama się aktywowała? Tudzież nie-deaktywowała? Nigdy nie używałem PS+ bo nie czułem takiej potrzeby. W czerwcu zauważyłem, że jest spora promocja na grę i DLC, które od dłuższego czasu chciałem, ale wyłącznie dla subskrybentów plusa. No to aktywowałem darmowy 14-dniowy Trial, tylko, żeby kupić co chciałem. Aczkolwiek pierwsze co zrobiłem, to wszedłem w opcje subskrypcji plusa, żeby wyłączyć automatyczne odnawianie. Tj. właśnie żeby po tych 14 dniach sub się zakończył, bez żadnego pobierania kasy. Jestem przekonany, że byłem w opcjach konta (Manage Subscriptions) i wyłączyłem co trzeba. Nie było "Next Billing on..." tylko "Expires on...". No i oczywiście po miesiącu po włączeniu konsoli wita mnie informacja w stylu "Witamy w PS Plus", bo jakimś sposobem subskrypcja przeszła na pakiet miesięczny i ściągneło mi 37zł z konta. No dopuszczam opcję, że coś przegapiłem, albo pominąłem, ale mówię - specjalnie sprawdzałem opcje, żeby subskrypcję wyłączyć jeszcze tego samego dnia i jestem niemal pewien, że mi to zatwierdziło. Nawet sprawdzałem wtedy, czy nadal mam jeszcze dostęp do promocji, pomimo anulowania. Sony nie wysyła żadnych maili z potwierdzeniem, ani wtedy, ani teraz, jak i nie ma nic w powiadomieniach konsoli, więc nie mogę niczego udokumentować, ani reklamować... Mimo tego, czy ktoś miał podobny przypadek? Czy Trial rządzi się innymi prawami?
-
Steam Deck
Na początku myślałem, że fajne, ale jednak mnie nie przekonali. To po prostu handheldowy PC o określonych możliwościach bez opcji przyszłego upgrade'u. Sprzęt jest dość drogi, a ile faktycznie pociągnie? Zarówno od strony sprzętowej, jak i samej mocy? Z czasem wyjdzie po prostu sprzęt do indyków. Nie żeby było w tym coś złego, ale mnie nie przekonali. Tym bardziej, że równie dobrze co jakiś czas mogą być wydawane/produkowane nowe/usprawnione wersje sprzętu. Z tego co czytam Valve tez udostępni ten SteamOS producentom zewnętrznym, więc równie dobrze mogą z czasem pojawić się alternatywy. Lepsze i gorsze, tańsze i droższe. No i to jednak zakup w ciemno. Przecież upchane tu jest mnóstwo patentów, a zaraz się okaże, że coś nie działa, szwankuje itp. I kto to naprawi? Będą ludzie do Valve odsyłać za granicę, czy jak? Choć to na pewno fajna opcja dla osób z już istniejącym backlogiem, lub szukających tańszej alternatywy dla gier i/lub Switcha. Osobiście zostaję przy Switch OLED, ale to tylko dlatego, że w gry PC i tak będę grał na PC, a konsole chcę głównie do exclusive'ów i ewentualnych pierdółek.
-
Tablety
Bo dużo przeglądarek ma jakieś ograniczenie streamingowe. Albo ogranicza się do 720p, albo potrzebuje jakichś wtyczek, żeby wyświetliło netflixa w 1080p. Tak jest na PC, więc można założyć, że na urządzeniach przenośnych jest podobnie, albo i gorzej.
-
Tablety
Nie sprawdzałem przez przeglądarkę, ale tam też by na pewno nie było FHD, skoro nawet na PC większość przeglądarek nie odtworzy Netflixa w więcej jak 720p. Sam też mam na pulpicie skrót do Edga tylko do Netflixa tak naprawdę... No trudno, towar zwrócony, zamówiłem Samsunga Galaxy Tab A7. Mam nadzieję, że tym razem obejdzie się bez problemów.
-
Seria Megami Tensei