Treść opublikowana przez Suavek
-
Final Fantasy Brave Exvius
Troll Rainbow: Mercenary Ramza :\
-
Final Fantasy Brave Exvius
Z deszczu pod rynnę? ;) Ja ciągle sobie powtarzam "nigdy więcej F2P/MMO", ale potem "z ciekawości" sprawdzi się takie cuś, "bo darmowe" i coś tam czasu schodzi. Gdybym oderwał się od FFBE, to bym był całkiem wolny od takich gier, bo Star Trek Online też już odpalam tylko sporadycznie. No bo to się serio przeradza w pracę.
-
Final Fantasy Brave Exvius
Ta gra ostatnio więcej nie działa, niż działa. I skutecznie tym samym odzwyczaja mnie od grania. Coraz mniej mi zależy.
-
Final Fantasy Brave Exvius
Limit to jedno, ale achievementy są zbugowane ponoć. Nawet jak pokonałem syrenę i skończyłem misję pon. 1min, to nie zaliczyło.
-
Cyfrowe zakupy growe!
Pora powrócić do gry, tym razem z kompletem DLC.
-
Star Trek
- Final Fantasy Brave Exvius
Też tak miałem. Ponad pół roku bez niczego konkretnego, aż w końcu wyleciał Noctis. Potem z czasem też kilka dobrych tęcz wpadło. Warto było być cierpliwym. Ale faktem jest, nie ma w grze zbyt wielu dobrych ATK-erów poza Firionem i Chizuru, którzy nie są tęczą. Mnie od tego czasu wypadła Reberta, 2B i Aileen, to mogę sobie wybierać. Czekam na awakening zdolności tej ostatniej, bo podobno mocarna się robi. Ale i tak jakoś największą satysfakcję odczuwam, kiedy mogę użyć postaci nie będących top-tierami. Do obecnego raidu np. używam WoL, Luki z ulepszeniami i Minfilii. Szczególnie Luka fajna, i jakoś lepiej się tu sprawdza od Tilith. Zaś na Arenie nadal używam Ling, Setzera, Amelii, czy Exdeatha czasem.- Final Fantasy Brave Exvius
Też coś czuję znużenie. Nawet nie chce mi się odpalać gry, żeby zapas tokenów czy energii zużyć. Przestaje mi zależeć. W sumie przerwanie zawsze jest najcięższe i jakiś żal pozostanie potem, ale wiem, że koniec końców byłaby to dobra decyzja. No ale i tak jeszcze pewnie trochę pociągnę na siłę. Teraz jak nigdy po prostu czuć grind. Raid jest kiepski do wałkowania kilka-kilkanaście razy dziennie, bo bossa nie można ubić w pierwszej turze na PRO i ELT. Na ELT dodatkowo jest loteria, czy w drugiej turze zrobi sobie debuff DEF, czy SPR, więc za każdym razem jak widzę to drugie, to się wściekam, bo muszę czekać z teamem ATK. Co z tego, że mam dobre jednostki już nawet, skoro nie chce mi się męczyć z czasochłonnymi trialami, zaś reszta contentu jest za łatwa z reguły, z kilkoma wyjątkami. Brakuje mi jakiegoś balansu. Bo właściwie poza eventami mamy albo triale, albo banalnego vortexa. Arena już jest żmudna i sprowadza się tylko do klepania Repeat. W sumie gdyby nie trochę Lapis i 10% Moogle na koniec miesiąca, to też bym sobie odpuścił.- Star Trek
No właśnie pilot mnie też nie powalił. Wszystkie lepsze "żarty" pokazali właściwie już w trailerze, zaś reszta nic sobą nie prezentowała i nieszczególnie miałem ochotę oglądać dalej. Tym bardziej byłem zaskoczony poziomem kolejnych dwóch odcinków. Takie właśnie trekowe pitolenie z odrobiną komedii, ale to też czyni całość bardziej "życiową", nawet jeśli nadal naiwną.- Star Trek
Jest mu bliżej do bycia guwnem a nie Star Trekiem. Straszny i nieśmieszny trajhard, Mcfarlane niech już umrze. Bardzo rzeczowy argument. Przekonałeś mnie. Polecam trzeci ep. Bardziej "trekowy", czy tam TNG-owy, niż niejeden ep VOY czy ENT. Nie żeby były to jakieś wyznacznik jakości, ale na ten moment jest spoko i będę oglądał dalej.- Dragon Ball (także Z, GT i Super)
Ten cały motyw "miłości" z Universe 2 na początku mógł być zabawną parodią, ale przyznam, że teraz już się robi zwyczajnie męczący i żałosny w oglądaniu. Gdyby jeszcze naprawdę pozwolili 17-tce ich na całego wyeliminować, a nie tylko rzucić krótkim żartem o czelności przerwaniu transformacji, to by było super.- Star Trek
A gdyby ktoś chciał coś - o dziwo - wierniejsze klasycznemu ST, to warto sprawdzić The Orville. Spodziewałem się prostej parodii, a tymczasem serialowi bliżej do ducha ST niż np. Enterprise. Czasem jest też zabawne, ale nie w stylu czysto sitcomowym.- Star Trek
- Final Fantasy Brave Exvius
He, Gumi miało hacka. Wykradli dane gry i serwerów i żądają okupu. Nie wiem, jakie tam dane jeszcze mogły wypaść, ale na wszelki wypadek zmieniłem hasło do twarzoksiążki. https://imgur.com/jci1fPi.jpg https://i.imgur.com/UfIR8JX.png EDIT: A może to znak, żeby rzucić tę grę w cholerę? ;> Co z tego, że czasem jest fajnie, skoro większość to i tak grind.- Dragon Ball Fighter Z
- Transformers Cinematic Universe
- Ogólne pecetowe pierdu-pierdu
HunieCam Studio to taki prosty clicker na dwie godziny, dobry do zabicia czasu i paru heheszków. Za dolara "warto". I można zdobyć achievementy w kształcie penisów. "Ładnie" przyozdabiają profil Steam.- Final Fantasy Brave Exvius
Serio przestaję wierzyć w równe szanse na każdą jednostkę, zarówno z bannerów, jak i poza nimi. Jak był banner z Veritasami i Timothym, to dość dużo pulli zrobiłem i wpadły mi raptem dwie sztuki Timmy'ego, a chciałem więcej do TM. Teraz praktycznie co drugi pull, nawet z daily, to Sara. Mam już 70% jej TMa. Oczywiście przy poprzednim bannerze też Charlotte wypadała głównie, a Hayate nic prawie. Charlotte to w ogóle mnie lubi nawet poza bannerami odkąd wyszła, podobnie jak Hope... W ogóle powoli mnie przytłacza ta gra. Niby jednostek sporo, kombinować trzeba, ale UI temu nie sprzyja. Chciałem wczoraj pokonać Heina, to musiałem przeekwipować cały team. Przegrałem, nie chciałem robić powtórki, to znowu musiałem poprzedni ekwipunek ustawić z powrotem postaciom do eventu i companion. Sortowanie jest niewygodne, nie ma żadnej funkcji zapamiętania ustawień dla danego teamu, a z tygodnia na tydzień ilość ekwipunku i materii wzrasta, z czego 3/4 i tak się nie używa. Oczywiście fajnie, że nie ma monotonii i jakiegoś dream temu, a misje można ukończyć rozmaitymi kombinacjami drużyny, ale sam proces przygotowania zajmuje często dłużej, niż faktyczna rozgrywka. A potem znowu trzeba wracać do ustawień domyślnych/uniwersalnych. Może to znak, że powoli pora gierkę odstawić. Poczekam na te triale dla 10 postaci, z czym to się je, i potem zobaczymy.- co cię cieszy, a co złości?
Kwestia pewnie, gdzie się trafi. Byłem prywatnie u czterech różnych lekarzy, to wszędzie to samo - sprawdzić, skomentować, zabrać kasę i wołać następnego pacjenta. Najlepszy komentarz, jaki dostałem, a propos zmęczenia to "może powinien pan zmienić pracę". I to z wizyty prywatnej u doktorka z pozytywną opinią. Natomiast najwięcej czasu poświęciła mi właśnie doktorka na wizycie z funduszu, choć też nie stwierdziła jednoznacznie, co mi może dolegać, tylko skierowała na dalszą diagnostykę. Dlatego teraz będę po innych miastach jeździł się umawiał na wizyty i badania. Neurologa też pewnie trzeba będzie odwiedzić, skoro okuliści rozkładają ręce. No ale efekt taki, że ani grać się nie chce, ani filmów oglądać, ani nawet czytać. Czas wolny to spacery, albo spanie. Komp to już głównie internet, i to też coraz mniej - po całym dniu w robocie zwyczajnie mam dość. Heh, co nie zmienia faktu, że kolejne gierki dalej zdarza mi się kupować. No i się nadziałem - właśnie kupiłem kartę PSN na 50 SGD na Play-Asia, a przy próbie jej wykorzystania pokazuje wartość tylko 20 SGD. Poszedł mail do supportu sklepu. Mam nadzieję, że się uporają, bo akurat niezłe promo na SG PSN.- co cię cieszy, a co złości?
Złości mnie, że choćbym chciał, to przez postępujące problemy ze wzrokiem nie jestem w stanie pograć w nic dłużej, lub wtedy kiedy bym chciał. Po 8-12h w robocie przed kompem i papierami ostatnie o czym myślę, to dalsze męczenie oczu, a ekspertyza okulistów, których na razie odwiedziłem sprowadza się mniej więcej do "jak pan się męczy przy komputerze, to może pan zmienić pracę...". (pipi).- Final Fantasy Brave Exvius
Przyznam, że ostatnio odczuwam wyjątkowe znużenie grą. Nowe triale są nie tyle trudne, co zbyt losowe, przez co nawet z dobrym teamem często siedzi się godzinami nad czymś, co koniec końców można zawalić w ostatnim momencie. Dla mnie to nie jest zabawne, szczególnie w grze mobilnej. Ale oprócz triali w grze nie ma nic innego o jakimś rozsądnym poziomie trudności. Fabuła jest banalna, eventy czasem spoko, ale częściej też do obrania taktyki na rozwalenie bossa w jednej turze, żeby dało się znośnie grindować. Arena zaś to nic innego jak zwykły Repeat, gdzie przegrać mogę tylko, jak STOP mi wpadnie w pierwszej turze na cały team. Może to i dziwne, ale jakoś większą satysfakcję miałem kombinując ze średnim teamem, niż teraz, kiedy mam dużo niezłych 5*. Efekt psuje też obecność tzw. "must-have" typu Tilith, czy Rikku. Wcześniej trochę się bawiłem i kombinowałem ze średniakami typu Cerius, a teraz i tak wszystko sprowadza się do ofensywy i utrzymania przy życiu. No i też fakt, że już się ma tyle jednostek i TMów sprawia, że pulle nie są tak emocjonujące jak dawniej.- Hatsune Miku: Project Diva
22 listopada w Japonii. Wersja pudełkowa Future Tone zawierająca wszelkie dotychczasowe DLC i kilka nowości. Łącznie jakieś 240 utworków 1080/60. Skoro cyfrówka została wydana w US i EU, można liczyć, że i pudło trafi do reszty świata.- Wrzuć screena
Gram jak wieśniak na zwykłej PS4. Na Pro lepiej to wygląda i wszystko jest ostrzejsze z tego co widziałem, o PC nie wspominając.- Hatsune Miku: Project Diva
Jak ktoś jeszcze nie ma, to za cenę zwykłej gry pudełkowej będzie miał naprawdę super pakiet na wiele godzin grania. Nowy utworek może być fajny do klepania. Szkoda, że na ten moment to jedyna sensowna nowość względem dotychczasowej edycji.- Wrzuć screena
Niezłe widoki. Krajobrazy w tle też spoko. - Final Fantasy Brave Exvius