Treść opublikowana przez chrno-x
-
Awaryjność Nintendo Switch
Wiele sprzętów tak robi aby przedmuchać wentylator i kratkę wentylacyjną z kurzu. Na urządzeniach Sony czy MS'a można to wymusić przytrzymując odpowiedni przycisk na konsoli. Norma i nie przejmowałbym się.
-
The Legend of Zelda: Breath of the Wild
Pierwszy raz od czasów Skyward Sword (i Wind Wakera prawie 10 lat wstecz) mam tak bardzo ochotę biegać i klepać maski przeciwnikom. Frajdy mam z tego tyle, że biegam po świecie, odkrywam mapy, sra.m chwilowo na shriney (chwilowo, zrobilem ich dopiero 32 na jakieś 40-45h) nie zrobiłem jeszcze ani jednego dungeona, bo robię te mini questy i ogólnie zbieram złom i pichcę. Jednak trzeba będzie coś powoli ruszyć jak już odkryje cały świat (ta wszechogarniająca czerń z błękitem na mapie zaczynała mnie wku.rwiać). Ale tak jak Rayos mogę również przytoczyć, że momenty w stylu "yapi.erdolę to tak można?/ Co to ku.rwa jest?" Miałem na pęczki i czasami nie wiem w którą stronę iść bo a to odkryję osadę kompletnie z du.py a to znajdę shrinea a to stajnie i npce z questami a to gwiazda spadnie na ziemię i się biega jak idiota po świecie ciesząc miskę. Najbardziej jednak podobają mi się questy Kassa i ogólnie NPC'ów, które wymuszają ruszenie szarymi komórkami, czysta satysfakcja z grania.
- Nintendo 3DS
-
"Zielony jak ta trawa" - Switch Ver.
Już Ninny przebąkuje o chmurze dla save'ów ze Switcha, więc widać, że jednak stęki użytkowników swoje robią. Pewnie poprawią z jakimś najbliższym patchem, nie ma co spinać pośladów.
-
"Zielony jak ta trawa" - Switch Ver.
Jak ruszy już ta płatna wersja za online i całą resztę to mieli coś takiego zrobić przez kompa a przynajmniej takie chodziły pogłoski.
-
Nintendo Switch - temat główny
Zwłaszcza, że takie studia Indie działając na Unrealu 4 chociażby tworzą lepsze graficznie cuda na Switchu, gdzie nie mamy pokazu slajdów. Square odwaliło kawał chuyni i tyle. Widać, że śpieszyli się aby grę wydać na premierę zamiast dać sobie jeszcze te 2/3 miechy. Miejmy nadzieje, że jeżeli ta kompilacja wyjdzie na zachód to poprawią frame-rate bo tutaj moc konsoli nie ma nic do rzeczy (zwłaszcza, że w Japonii wyszło to również na Vite/PS3).
-
The Legend of Zelda: Breath of the Wild
Podczas walki z Centraurem jeszcze żaden mobek nie daje mi tak w kość abym nie był w stanie porządnie zadać mu damage'a, nie mówiąc o tym, że ma yebany sokole oko i nap.erdala strzałami lodowymi z takiej odległości, że trafiłby muchę w samo oko ze 100m. Feels good
-
"Zielony jak ta trawa" - Switch Ver.
Jako, że w dzisiejszych czasach mało która strona potrafi normalnie zrobić zdjęcia pudełkom. Czy może ktoś mi powie, czy w grach od Switcha są jakiekolwiek ulotki w środku lub przeznaczone dla nich miejsce ( czyt. małe haczyki do podtrzymania mikrej makulatury)?
-
Injustice Gods Among Us - SZUKAM GRACZY
Polecam Ci założyć temat w Miiverse w temacie od Injustice. Najprędzej w ten sposób znajdziesz grających, ewentualnie forum Nintendo Life.
-
The Legend of Zelda: Breath of the Wild
No parowanie nie jest łatwe ale różni się od tego z Souls'ów zwyczajnie precyzją. Polecam poćwiczyć na Bokoblinach, Octorokach i małych Guardianach (sprowokować aby oddali strzał) - są idealni do treningu, ponieważ ich ataki wielkie g robią a jak się wyuczy timingu to potem nawet Lizalfosy są nie straszne a radocha z każdego udanego parowania nie do opisania. Soulsy z kolei to pikuś w parowaniu ponieważ, wiesz kogo możesz sparować i niezależnie jaką broń posiada to jest dokładnie ta sama długa klatka animacji przeciwnika podczas której naciskasz przycisk i parujesz. Ile razy to ewidentnie przeciwnik powinien mnie trafić a gdzie ta własnie klatka sprawiała, że magicznie zablokowałem atak jakiegoś mobka. Tutaj po prostu trzeba wziąć zwyczajnie pod uwagę to jak szybko Link machnie tarczą i przyjrzeć się z jaką prędkością przeciwnik wykonuje atak. Swoją drogą chciałbym aby każda gra z otwartym światem miała takie problemy, nie natury technicznej a kwestii własnych upodobań Jednak rzeczywiście najbardziej podoba mi się element wyzwania. Choć stwierdzam, że dla mnie poziom trudności bywa coraz łatwiejszy, ponieważ gra doskonale uczy jak sobie radzić i wykorzystywać każdy element możliwy do zadania obrażeń. Szczerze aż nie mogę się doczekać, gdy wymęczę podstawkę i dorwę się do DLC bo wiem, że będzie rzeźnia
-
The Legend of Zelda: Breath of the Wild
Czapka może być z Amiibo, ponieważ okazało się, że figurki na 30-lecie dają również szmaty z danych odsłon z których pochodzą w tym czapa, tunika i getry @Hum No właśnie zapomniałem o łuku i upgrade'ach do Sheikah Slate. Swoją drogą Nintendo odwaliło tutaj kawał roboty. Takie monster, animal, item pedie jaką walnęli w Breath of the Wild zawsze chciałem aby każda gra z otwartym światem posiadała. Istne mistrzostwo świata jeśli chodzi o wykonanie, szybkość przeskakiwania stron i czytelność.
-
The Legend of Zelda: Breath of the Wild
Dodatkowo można je upgrade'ować, więc moja zbroja z Hateno daje mi defense 21, więc całkiem nieźle
-
The Legend of Zelda: Breath of the Wild
Nowe szmaty można kupić w dwóch pierwszych fabularnych wioskach (polecam bo to osobny quest z fabuły). Byłem dzisiaj na wyspie o której bodajże Hum wspominał, co tam się wyprawia, takiego challeng'a się nie spodziewałem ale jak najbardziej pozytywnie. Myślałem, że nie dam rady tego wykonać ale jednak spryt wygrał nad tchórzostwem. Czysta poezja Mam ok. 22-25h 6 serc 2x podbita stamina Najmocniejsza broń 60, Najmocniejsza tarcza 36 2 ciuszki do wspinaczki komplet szmat do skradania zbroja Hyliańska max. def. od ubioru to 21
-
The Legend of Zelda: Breath of the Wild
Tak, 2318 MB. A tak btw. po 1,5h naprawdę fajnie to wszystko wygląda. Niby biedawersja, ale nie miałem za bardzo tych słynnych dropów animacji. Nie oszukujmy się, niektórzy grając w gry mające 60 fpsów przechodząc na 30 uważają, że grze brakuje płynności i klatkuje, więc co osoba to inne zdanie. Każdy ma też inny telewizor, więc jest dużo zmiennych. Naczytałem się sam jak to straszna spadki są w wioskach jak Kakariko a niczego takiego nie miałem, owszem były dropy ale nie do wspomnianych 15/20fpsów . O dziwo zwiechy 1-2 sekundowe na 20h grania miałem może ze 2 razy. No ale właśnie, obstawiam, że to też zależy od modelu Wii U jak gra chodzi (niestety napędy od czasów Wii bywają różne). A ja dzisiaj zrobiłem pierwszego questa, który daje Kass (gameplay z game awards się kłania), jest bardzo fajny, trzeba ruszyć głową a nagroda jest niczego sobie (a jaka przygoda! )
-
"Zielony jak ta trawa" - Switch Ver.
Czyli jak rozumiem nici z słuchawek z mikrofonem podłączonych do konsoli i trzeba czekać na tą Aplikację od nintendo na smartfona ? Zawsze możesz mieć kilkumetrowy kabel od headseta ale tak na poważnie. Nintendo jeszcze nie podało więcej konkretów na temat komunikacji z innymi graczami oprócz tego jak będzie się rozmawiać z innymi w Splatoon 2. Niestety nie podali, czy będzie wymóg aplikacji bo sam Switch headsety obsługuje, więc musi też być możliwość rozmowy w trybie handhelda (a wątpię aby tylko wtedy). Chyba każdy liczył na rozmowę w party z kumplami z friend listy jak w cywilizowanym świecie growym przystało. Jednak na razie przerosło to ekipę Hydraulika i może kiedyś się doczekamy stosownego update'u umożliwiającą tą "usługę".
-
Nintendo Switch - temat główny
Nintendo ustala reguły a dystrybutor i sklep muszą się dostosować. Ze Switchem na pewno taka łatwa sprawa nie jest.
-
The Legend of Zelda: Breath of the Wild
Hum, dzisiaj miałem dokładnie tak samo. Nayebałem chyba z 10 godzin, o 22-giej max. miałem się położyć aby odespać zjazd a tu taki chuy. Uwielbiam wyszukiwać nowe zwierzęta, robactwo i ogólne jedzonko do gotowania. Nazbierać tego g.ówna a potem metodą prób i błędów pichcić. Ostatnim dzisiaj moim Shrinem była walka (na rzekomo łatwym poziomie) z tym małym Guardianem co często się pojawia w uszkodzonej formie lub strzela słabymi wiązkami. No cóż, tutaj ma mieczyk, tarczę i napie.rdala takimi atakami, że zrobił ze mnie sushi (jego naładowany strzał z gałki nie dość że ściany rozpirza to jeszcze strzela dwie wiązki jedna za drugą i jak jedna Cię nie chwyci to trafi Cię druga). Prawie się nie potasowałem z radości Ahhh i osoby, które pytały o to czy można naprawiać bronie. Tak w dalszej części gry jest taka opcja (przynajmniej dla wybranej części zdobywanego ekwipunku), więc lepiej zostawcie sobie zbierany złom bo się przyda.
-
The Legend of Zelda: Breath of the Wild
+ pytanie Której wioski? I o jakiej wrozce mowimy? I podbijam pytanie o minerały sprzedawac czy przydaja sie pozniej? Co do minerałów to są opisane, że posiadają jakieś wewnętrzne moce wosy, ognia, prądu itp. więc obstawiam, że na bank będą do wykorzystania. Ja je na wszelki wypadek zostawiam bo jest ich mało i nie wierzę aby służyły tylko do sprzedaży. @zdrowywariat
-
The Legend of Zelda: Breath of the Wild
Cały dzień grania za mną, na dzisiaj dosyć ale dla osób grających mam kilka ciekawych informacji (brak tutaj info dot. fabuły. Dotyczy to wyłącznie świata i co ogólnie można znaleźć lub zrobić). Swoją drogą uwielbiam gdy pojawia się ten krwisto czerwony księżyc. Na samym początku sra.łem pod siebie bo myślałem, że zaraz we mnie czymś wystrzeli xD
-
Super Bomberman R
W Japonii rzekomo całkiem nieźle się sprzedał.
-
"Zielony jak ta trawa" - Switch Ver.
Choć nie mam Switcha to mogę Ci odpowiedzieć, że tak przycisk HOME jest podświetlany (widziałem ostatnio na YT).
-
Firmware.
Na New 3DSie chodzi zdecydowanie lepiej niż na zwykłym, aczkolwiek trzeba się przyzwyczaić do dwóch ekranów. Nie jest zła, bardzo fajnie się skaluje, dosyć szybko się wczytuje, jednak podczas przybliżania znowu się musi stronka doczytać w danym miejscu. Wersje na zwykłego 3DS'a lepiej omijać.
-
The Legend of Zelda: Breath of the Wild
A Pikachu nazywają Pikachu.....chuye xD powinni nazwać go Elektromaus @Hum Właśnie je skończyłem, coś fantastycznego. Aczkolwiek dziwi mnie, że po Angielsku nie nazywają się Twins Mountain.
-
The Legend of Zelda: Breath of the Wild
Swoją drogą, jeżeli ktoś ma Wii U i nie chce (lub nie ma) Twittera lub Facea wykorzystywać do fotek albo chciałby sobie zapisać swoje screeny w natywnej rozdziałce na kompa to poleca zatrzymać grę, wejść w przeglądarkę Wii U, wystukać bayimg.com. Na niej można zrobić bez rejestrowania/logowania zrzut ekranu z gamepada albo tv-ka i od razu wpisać sobie link na kompa i zapisać. Świetna sprawa bo jakość tych screenó jest bardzo dobra. Ja pewnie jako jedyny heretyk ogrywam Zeldunie po Niemiecku bo byłem ciekaw Voice-Actingu i przyznam, że jestem mile zaskoczony. Podoba mi się bardziej niż Anglik, choć jedyny minus to z jakiegoś powodu stwierdzono, że warto nazwać stwory i niektóre postacie inaczej: I jak stwory to najczęsciej brakuje jakiejś literki (vide: Bokblin) tak Beedle nazywa się Terri a Koroki to Krogi. Dziwne, ale o ile pamiętam akurat w Wind Wakerze chyba także się tak nazywały.
-
The Legend of Zelda: Breath of the Wild
Dzisiaj walczyłem ze Step/Steep Talosem na Plateau aby przekonać się czy dam radę. Okazało się, że jego ataki bardzo stonowali, bowiem trafiłem mnie kilka razy głazem i najwięcej zabrało mi 1 serduszko zamiast min. 3. Więc walka choć fajna była zasadniczo łatwa. Jednak jak poleciałem poza obszary Plateau to się w końcu zaczęlo, yebany czarny Bokoblin szlachtował mnie jak dziką świnię i całe szczęscie, że miałem 4 serduszka bo za każdym razem odbierał 3.5. No i ten system walki, cholera dawno mnie tak parowanie ataków oraz robienie uników nie rajcowało jak tutaj, jednak trzeba do każdego przeciwnika podejść inaczej bo nie jest łatwo robić to za każdym razem. P O E Z J A A tutaj mam świetny 35 filmik od gościa, który wyszukuje info nt. powstawania danych gier, zmiany jakie zaszły, co wycięto a co dodano. Najciekawsze jest w tym wszystkim to, że Zelde Breath of the Wild napędza tylko i wyłącznie 1 silnik. Zazwyczaj w obecnych czasach silnik od fizyki, warunków pogodowych, oświetlenia i całej reszty, to tak osobne programy stworzone przez firmy 3rd party lub czasami są one autorskimi silnikami. Tak tutaj Nintendo postanowiło pociągnąć wszystko na 1-nym co przekłada się na to, że tworzono świat metodą prób i błędów (jak wprowadzono za mocny wiatr to przemieszczając się niszczył całe lokacje pozostawiając tylko zgliszcza). No i jeżeli 1 rzecz nawali to zaraz sypie się cała reszta. To może być powodem dla którego gra ma problemy z frameratem bo najzwyczajniej w świecie silnik oblicza wszystko naraz(ciągle coś się dzieje i nie ma tutaj skryptów, każdy zobaczy w danym momencie co innego w miejscu XYZ) a nie jak to bywa przy kilku, gdzie wszystkie wykonują kawałek swojego zadania w danym momencie. Polecam jednak obejrzeć całość, zwłaszcza osobom, którym podoba się Super Mario Maker będą zachwycone tym co zobaczą: