Treść opublikowana przez Qra
-
Tomb Raider
Miałem podobny problem. 15 minut w coastal forest i uzbierałem potrzebne 700. Zwierzęta spawnują tam bez limitu i zostawiają 6-15 surowców. Na szybko po przejściu gry co mi się podobało: Lara, kustomizacja broni, rozwój postaci, ogólny feeling płynący z gry, a choć motywy zerżnięte z uncharted widać na każdym kroku, fajnie że wybrali inny klimat i gra jest dość mroczna i brutalna. Nie podobały mi się w większości lokacje, i kolorystyka, i ich design. Wybrzeże ze statkami jest tragiczne, nudne, puste i smutne, do tego te piętrowe konstrukcje nie wiem nawet z czego zrobione, konia z rzędem temu kto kur.wa widział kiedyś coś podobnego. Zupełnie jakby chcieli na siłę dorzucić trochę skakania, ale nie mieli chyba jednak na to czasu i mamy nawrzucane jakieś brązowe słupy i inne guwna no i oczywiście wiszące skrzynki, które przewijają się przez całą grę, a nie są do niczego potrzebne. Irytował ciągły motyw biegania po rozpadającym się moście/budynku/ścianie/czymkolwiek, ileż można, a do tego motyw ze zjeżdżaniem po śliskim zboczu/płynięcie rzeką, takie coś przewinęło się w grze chyba z 10 razy! Mało typowej eksploracji, skakania i rozwiązywania zagadek. To co jest to za mało i za łatwo. Poziom trudności w ogóle jest śmiesznie niski, wprawdzie grałem na normalnym poziomie, ale nie było ani jednej sekcji z którą miałbym problem. Ginąłem głównie przez czekan, który nie trafiał gdzie mu kazałem. Przeciwnicy z łukami to jest dramat, można sobie biegać wokół takiego choćby godzinę, nie trafi ani razu, ani nie wpadnie żeby zaatakować wręcz. Jak się jednak zorientuje że tak jednak można, animacja ataku trwa godzine, a potem mamy kolejną godzinę na wciśnięcie kontry, przez co walka wręcz staje się niemożliwie prosta i mamy później przed sobą absurd gdzie drobniutka pani archeolog bez zadraśnięcia masakruje 6 dwumetrowych samurajów, nie że jeden po drugim, tylko kręcących się wokół niej, kur.wa co za głupota. Za dużo jest strzelania, za mało skradania. Fabuła jest głupia i nie pasuje mi kompletnie do takiej poważniejszej otoczki gry, znowu mamy jakiś kult, czary bla bla, główny zły jest strasznie byle jaki, mamy ekipę swoich znajomych którzy są bandą totalnych randomów, jeden z nich nas zdradza NO KTO BY SIĘ SPODZIEWAŁ???? Dobra tyle mi na myśl przyszło, oceniam grę na 7, bo mimo sporej ilości wad i głupot, grało mi się niezwykle przyjemnie
-
Platinum Club
Midnight Club Los Angeles - 6 Wreszcie jakaś platyna ultra rare. Trofea w zasadzie są proste, a trudność polega głównie na tym, że gra jest czasochłonna i monotonna - zajęła mi ok. 60h. Pucharów dotyczą same wielkie liczby - 180 wygranych, 300 przejechanych wyścigów, 50 mil na dwóch kołach (bez sensu), goal attacks jest chyba ze 100, niby większość wpada normalnie podczas przechodzenia gry, ale mam wrażenie że została ona sztucznie wydłużona. Jest jeszcze debilny pucharek za 5000 przejechanych mil - po skończeniu gry i dlc miałem na liczniku 3800, także znowu poszło w ruch combo pad + gumki. Monotonia wkrada się do gry dość szybko, miasto jest małe i niezbyt zróżnicowane, co chwilę przejeżdżamy tę samą trasę, do tego dochodzi jeszcze niski poziom trudności - wyścigi które musiałem powtórzyć mogę policzyć na palcach dwóch rąk. Co do online to chętnych do grania była masa (w związku z zamykaniem serwerów), wbiłem wszystko szybciutko na ustawkach. Robienie tego w normalny sposób wiązałoby się z długimi godzinami spędzonymi na kradzieży i odwożeniu flag (odpowiednio 80 i 100 ), no i tyle lat po premierze i pustych serwerach niemożliwe byłoby zrobienie trofeum t-mobile za granie online z 5 znajomymi.
-
Demon's Souls
coś takiego znalazłem: http://www.geocities.jp/kouryakubo/ds_en/item/weapons_attackcapability_ver5.html
- Devil May Cry HD Collection
-
Buty
U góry 1, na dole 90. AM1 mi nie podchodzą, AM90 miałem jedną parę i przymierzam się do kupna kolejnej takiej samej: Moim zdaniem najfajniejsza kolorystyka, super się na nodze prezentują, bardzo wygodne, niestety po 2 latach intensywnego użytkowania odmówiły posługi za sprawą pękniętej podeszwy. Air Force 1 mid to mój drugi typ, z pierwszą moją parą rozstałem się niedawno po 8 latach. Przygarnąłbym chętnie jeszcze jedne, w takiej samej kolorystyce jak air maxy:
-
Zamierzam nabyć/Właśnie nabyłem
No spodnie do pieca, wyglądają na sztruksowe, ale góra w stylu pozostałych co wkleiłem, kolorystkę to przecież wedle uznania można sobie dobrać. Na tych obrazkach akurat kamizelki są w odcieniach brązu, szara czy granatowa też jest git, przy należy pamiętać o odpowiednim kolorze spodni, żeby się nie zlewało to w jedną całość. chociaż i tak sztruksy > garniak gordona levitta
-
Zamierzam nabyć/Właśnie nabyłem
to akurat wygląda strasznie, brakuje jeszcze srebrnego krawatu i może iść na polskie wesele kamizelka z koszulą: http://indul.ccio.co/s1/9D/L1/127226758192755146B2VHm0xIc.jpg http://1.bp.blogspot.com/-EHByjC0_Ze8/T3RtIR5OaYI/AAAAAAAAAQ8/f5k-azwIUxE/s400/jcrew+suit+vest+with+jeans.jpg http://blog.brooksbrothers.com/wp-content/uploads/2011/07/C434.jpg i z t-shirtem, tego nie róbcie nigdy: http://photos.posh24.com/p/1330910/z/ricky_gervais/ricky_gervais_black_vest_plain.jpg
-
Platinum Club
Need for Speed: Hot Pursuit - 4 Nie wiem skąd takie wysokie oceny trudności i średnia 5,9, bo gra jest niezwykle prosta. Większość wyścigów zalicza się bez problemu, na palcach jednej ręki policzę te które sprawiły większe trudności. Online to kwestia godzinki z kolegą, a trofea związane z bronią czy konkretnym samochodem to formalność. Długość gry na plus, bo grało się przyjemnie i bez nudy, ale jeśli chodzi o wbijanie platyny to można powiedzieć że troszkę czasu zajmuje, bo na liczniku miałem ~40 godzin (wprawdzie razem z DLC). Nie rozumiem tylko o co chodzi EA z kamerą zza samochodu i tym idiotycznym lagiem. Najpierw w shifcie 2, teraz w hp musiałem grać z kamerą znad maski. Teraz na tapecie Midnight Club Los Angeles, jak ktoś potrzebuje boosta w online (zamykają serwery 31 maja), to zapraszam do gry (swoją drogą tu też coś mi nie gra z kamerą zza samochodu ). e: zmieniam ocenę z 3 na 4, bo widzę że most wanted dałem 3,5
-
Sly Cooper: Thieves in Time
O tototo. Nudne to było niemożliwie, a ciągłe przerywniki doprowadzały mnie do szału. Grę skończyłem i od miesiąca ponad nie ruszałem, plan zrobienia platyny na razie odkładam w czasie, o ile w ogóle do tego wrócę.
-
Najtrudniejsze Trofea i Platyny i Komplety
ALE PO CO GRAĆ 24H WYŚCIG GDY ROBI SIĘ SAM W B-SPEC tego nie potrafię pojąć
-
Najtrudniejsze Trofea i Platyny i Komplety
Jeśli chodzi o czasochłonność też można się kłócić, bo najbardziej czasochłonne rzeczy robią się same - 40 lvl w a-spec za pomocą bolidu red bulla na owalu, a endurance wystarczy zrobić w b-spec. Owszem, w sumie zajmuje to masę czasu, ale nie trzeba mieć przy tym nawet pada w ręce. Robienie endurance w a-spec uważam za głupotę i nie szanowanie własnego czasu, a argument, że po patchu można sejwować więc jest łatwo, kompletnie do mnie nie trafia.
-
Najtrudniejsze Trofea i Platyny i Komplety
Tak, wbiłeś platynę raz, a druga na nowym koncie to jak dla mnie oszukiwanie. Jak takie to proste po patchach to mogłeś wbić raz jeszcze
-
Najtrudniejsze Trofea i Platyny i Komplety
ussr straszna wscieklizna jak chodzi o platyne w gt5, zabawnie sie to czyta widzac, ze wbil swoja w 2 dni i 4 godziny
-
Platinum Club
#49 Demon's Souls - 7 Podpisuję się obiema rękami pod postem Wrednego z poprzedniej strony #50 Driver: San Francisco - 5 Singiel bardzo prosty, schody zaczynają się w multi, gdy ciężko trafić na graczy w odpowiednim trybie i trzeba organizować ustawki - chodzi mi tu o relay race, chociaż w 2/5 trybach nie grałem ani razu z randomami. Wbicie 38 levelu także zajmuje sporo czasu, ale nie mogę powiedzieć że było to męczące, bo gra jest zwyczajnie świetna. Szkoda, że tak niedoceniona.
-
Demon's Souls
Zacząłem grać przedwczoraj, kilka poziomów za mną - 1-1, 1-2, 2-1, 4-1, 5-1 (nie w takiej kolejności), a na liczniku dobrych kilkanaście godzin. Jest trudno, ale nie na tyle żebym rzucił grą w kąt. Gdy zginę po raz kolejny w tym samym miejscu albo nawet niefartem spadnę z kładki, ciągle mam ochotę wrócić i spróbować jeszcze raz. Daje w kość, ale radość płynąca z tego jest niemożliwa. Co do przeciwników, największe bęcki zbierałem od czarnych szkieletów z 2 katanami w 4-1 i 4-2. Z bossami uporałem się w miarę szybko. W 1-1 phalanx padł przy pierwszym podejściu po 10 sekundach, nie skorzystałem nawet z apteczki. W 1-2 tower knight też był banalny i pokonałem go za 1 próbą. Jego ataki trwają 10 lat i łatwo mu uciec, ew. przeturlać pod nim i kontynuować naparzanie po piętach. Pozostałą trójkę (armor spider, adjudicator i leechmonger) pokonałem za pomocą łuku, ginąc po razie, gdy próbowałem jednak walki na melee. Ogólnie to jestem mega wkręcony i gdy nie gram to myślę o powrocie do konsoli, co i jak zrobię, gdzie pójdę Dawno mi tak za(pipi)iście gra nie siadła.
-
Platinum Club
wszystko na padzie ? tak, nie posiadam kierownicy i nie lubię w ogóle korzystać
-
Platinum Club
Dead Island - 4 Gra strasznie zabugowana, trofea nie wskakują gdy powinny, trzeba wczytywać na nowo grę i spełniać niektóre warunki. Poza tym nie wpadło mi za III akt (z 4), przez co musiałem zaczynać grę od początku. Speedrun na 3h, przy którym ciągle dobrze się bawiłem, ale niesmak pozostaje. Ogólnie brak trudnych pucharów. Problem może sprawić ten za zdobycie 5 unikatowych broni, bo jest zupełnie zależny od szczęścia, ale można go zglitchować. Wbicie 50 lvl jest dosyć czasochłonne, ja posiadam dlc z areną gdzie bardzo szybko lecą wyzwania za ogromne ilości expa, więc po przejściu gry musiałem poświęcić na to dodatkową godzinę. Co cieszy, bo nie znoszę przechodzić gier kilka razy. Ogólnie polecam grę, szczególnie za zabawę w coopie ze znajomymi. Gran Turismo 6 - 2,5 W porównaniu do GT5 to śmiech na sali. Nawet nie trzeba wygrać wszystkiego, a to co wygrać trzeba jest śmiesznie łatwe. Jedyny problem miałem z licencją z aventadorem na brands hatch, na którą potrzebowałem kilkudziesięciu prób (za to dodaję 0,5 do oceny). No i głupie trofeum za przejechanie 12,7k kilometrów, jednak gdzie pad owinięty gumkami recepturkami + bolid red bull załatwiły sprawę (2 noce jazdy )
-
Topgear
21x04 świetny odcinek, świetne auta i do tego zrobiony z jajem
-
Platinum Club
Uncharted 3: Drake's Deception - 5 Far Cry 3 - 3 U3 zacząłem prawie 1,5 roku temu, w międzyczasie straciłem save i nie miałem sił grać w to po raz 3. Typowe dla serii trofea, oceniam tak jak poprzednie części. W FC3 platyna niezwykle łatwa, gra niestety niezbyt mi siadła, a singiel nieźle wynudził. Za to plus dla misji coop.
-
Red Dead Redemption PS3
Ja mogę pomóc, qra_ na PSN
-
Platinum Club
Ja gram teraz, praktycznie codziennie wieczorem, qra_ na psn
-
Platinum Club
O vicie też tu piszemy, a wszystkie trofea i tak na jedno konto trafiają, także proponuję tu
-
Platinum Club
Need for Speed: Most Wanted - 3,5 Jedyna trudność to trofeum za rozbijanie bramek - gra nie zawsze zalicza przejazd, przez co przy stanie 134/135 musiałem zacząć od nowa
-
Platinum Club
Bioshock 2 - 5 Jak and Daxter: The Precursor Legacy - 2 Battlefield 3 - 7 e: Shift 2 - 8, ciągle niewpisany na listę
-
GTA V - smaczki, lokacje, easter eggs
ponadto w misji dla paparazzi