Treść opublikowana przez _Red_
-
Resident Evil 9 Requiem
Właśnie go porobiłem za pierwszym podejściem Skończone w 13h, oba endingi obejrzane, wystarczy mi na jakiś czas - jak pojawi się promka na PSN na dwupak RE2 & RE3 to wtedy mam nadzieję znowu nabiorę sił. Gideon w sumie nic specjalnego, parry & shoot, a potem wielka masa z pęcherzami. Dodatkowo nie poczułem satysfakcji z rozprawienia się z "głównym złym" - niby budowali tam jakąś narrację, ale jakby pod koniec już się spieszyli z wydaniem gry i nie poczułem kulminacji fabularnej. W sumie nawet w połowie już zapomniałem jakie on miał cele, bo od pewnego momentu więcej na ekranie było widać Weskera z Temu. Po przejściu mam takie odczucie, że główny budżet poszedł w początek gry i szpital - trochę też dzięki trailerom to wydawało mi się mięsem gry. Raccoon City to trochę na zasadzie - walnijmy puste zniszczone miasto, fani dwójki będą się cieszyć. Ale że co, że coś tam trzeba robić poza walking simem? Wiem, dajmy graczom odnaleźć rozsiany w 3 różnych odległych od siebie miejscach materiał wybuchowy potrzebny do rozwalenia bramy, to trochę im zajmie. Gameplayowo fajne, ale bez sensu xD
-
Resident Evil 9 Requiem
No niestety to nie ma za bardzo sensu pod kątem lore - skąd w ogóle miałbym się domyślić z czynnosciami takimi jak poza jakimiś lakonicznymi notkami. Nie zrobiłem tego a jestem już po tym miejscu. I teraz drugi raz trzeba przejść by to zrobić, potem trzeci by kluczowy item przeniósł się do nowej gry w inventory. Z dupy puzzle bo nie trzyma się fabularnej kupy.
-
Produkty z Biedronki
Szukałem wczoraj czynnej cukierni by dokupić dla teściów ciast na święta. Wszystko już sprzedane albo pozamykane. Zdążyłem juz tylko w Biedronce cos znalezc - zostały ostatnie makowce premium z tym ich czarnym logo, chyba 600g za jedyne 15 zl. Mowie ze wstyd takie gówno ale trudno, skoro nic nie ma. W domu otwieram, rozkrajam i ojajebie, maku po uszy, wilgotne, konkretne, bakalii w ciul. Lepsze niz to co mielismy z cukierni. Skoro piekarnie jakies suche gówno niemal bez nadzienia sprzedają po 55zl/kg, a market ma soczyste przepyszne ciacho za pół ceny to coś nie gra.
-
Resident Evil 9 Requiem
Wziąłem sobie na spontanie Requiema na weekend wielkanocny, a przez chwilę zastanawiałem się, czy łyknąć coś krótkiego, czy może w końcu zmusić się do kontynuowania KCD2. Ostatnio byłem po maratonie Rezydentów: RE7, RE8, RE5, RE4 Remake. Widać, że Capcom kombinował z podejściem do gameplayu (po poprzednich akcyjniakach-shooterach, RE7 to był powrót do horroru i zagadek, atmosferka w first-person, bohater przypadkowy amator, oszczędzanie zasobów - tego mi brakowało w czwórce). No więc odpaliłem RE9 i wypaliło mi oczy jak dobrze to wygląda: mimika, włosy, otoczenie, deszcz. Miazga, a gram na PS5 fat i to tymczasowo na TV Full HD bo jestem poza domem xd Na Oledzie bym pewnie z trybu foto nie wychodził. Zajebiście wg mnie, że zestawili tu cechy obu kierunków gameplayu, którymi wcześniej Capcom ekperymentował. Jako Grace gram prawilnie w trybie FPP zgodnie z zaleceniami devów, trzeba dużo uciekać, strzelać w kolana i omijać zombiaków. Kraftuję sobie na potęgę fioletowe zastrzyki do stealth killi i zabiłem bez problemu grubaska, kucharza i śpiewaczki Przeplatane fabularnie sceny z Leonem to już odetchnięcie z ulgą i rozpierdol toporkiem po niedobitkach zostawionych przez Grace. Klasyk znany z RE4:R - strzał w kolano, kop z półobrotu i siekierka w głowę. Fajnie, że można ją ostrzyć w nieskończoność, bo kończące się noże z RE4:R mnie trochę irytowały. Atmosfera jako Grace jest zajebista - laska dyszy, boi się, a gra aktorska jest top. Leon czerstwy z tekstami jak zawsze. Stalker enemy oczywiście tu jest, ale w sumie wydaje się dość oskryptowany i nie czułem zbytnio grozy, ot schowaj się i obejdź dookoła i biegnij do światła. Bardziej mnie skręcało skąd wyskoczy Baker w RE7 niż tu. Gameplayowo wypas, spacerek po szpitalu to typowa rezydencja z kluczami, kryształkami wkładanymi w drzwi itp. Czasem pacing siada podobnie jak w RE7 gdy trzeba robić backtracking do sejwa i skrzyni, ale to wynika z mojego stylu grania. Kto inny przeleci cały szpital na jednym sejwie bez chomikowania itemów. Oczyściłem cały z lizaniem ścian oraz sejfów i właśnie wychodzę na dziedziniec. Siedziałem od wczoraj jednym ciągiem praktycznie. Doczytałem właśnie, że jest jakaś mega sekretna zagadka rozpoczynająca się od zebrania kończyny potwora - oczywiście sobie zaspoilowałem co trzeba zrobić i raczej będzie trzeba przejść parę razy, bo w życiu bym nie wpadł by zrobić te wszystkie kryteria potrzebne do jej rozwiązania. Na ten moment gra wskoczyła w mój top rezydentów. Idealne połączenie gameplayów i doświadczeń z całej serii, w końcu zombiaki mają jakąś "duszę" i jest ich bardzo dużo rodzajów. Po skończeniu zostaną mi jeszcze remakei RE2 & 3 i chyba seria w końcu zaliczona na starość (ale tych wszystkich Revelations czy Code Veronica z PS3 to nie wiem czy dam radę ogarnąć z tamtejszym drewnianym sterowaniem i rozwiązaniami sprzed epoki).
-
Rodzicielstwo
Ogólny kierunek rekomendowany przez psychologa związany był z indywidualnym wspieraniem rozwoju psycho-sensorycznego, także chodzimy z nim na zajęcia integracji sensorycznej (SI), które mają zmniejszać nadpobudliwość, zwiększać koncentrację itp. Nie wiem na ile to stricte wpłynęło na jego rozwój, ale wraz z uplywem czasu na pewno młody jest nie do poznania pod kątem zachowania i ogólnego poziomu pierdolca, jaki miał jeszcze do 3.5 roku.
-
Rodzicielstwo
Pomyślałem, że podzielę się z tatuśkami wnioskami rok później, bo może ktoś podobne perypetie przechodził i chciałem was pocieszyć. Aktualnie młody ma 4.5 roku i wiecie co? Jest największym synkiem tatusia jak tylko się da. Jak mały labradorek. Wiecznie przytulony, za rączkę wszędzie, bawić się chce, przychodzi pokazywać wszystko co zbuduje, a jak przypadkiem coś zrobi typu w zabawie mnie niechcący uderzy to "przepraszam" ładnie powie. Histerii jak ta z ręcznikiem to nie przypominam sobie od miesięcy, tak samo rano z wychodzeniem do przedszkola. Ja jebie, musiałem przejść sajgon rodzicielski przez pierwsze parę lat, żeby mieć najsłodszego guwniaczka ever. Mimo wszystko nigdy więcej niemowlaków, to nie na moje nerwy - odchowam dwójkę i mogę umrzeć spełniony Poza tym po 40ce to już kto to widział.
-
Budowa Domu
Pięknie. A ja widziałem przed chwilą rolkę parki na instagramie gdzie 2000m2 działka gdzieś na wyjebiewie dolnym wyszła im 700k, a jeszcze nawet łopaty nie wbili. Poyebane.
-
Life is Strange: Reunion
Double Exposure chyba z 240 zł kosztował na premierę, a już Reunion w Media Expert był za 189 zł czyli bardzo przyjazna cena. Się skończy na dwa różne sposoby i pójdzie za niewiele mniej. Nie czekałbym 2 lata na jakąś obniżkę xd
-
Life is Strange: Reunion
LIS2 i LiS3 możesz skipnąć pod kątem ciągłości fabuly. Poza drobnymi cameo jakichś drugoplanowych postaci to inne wydarzenia. Ale nadal warto ograć jako ckliwe nowelki o nastolatkach.
-
Life is Strange: Reunion
https://www.metacritic.com/game/life-is-strange-reunion/user-reviews/?platform=playstation-5 Oceny użytkowników zaskoczyly, nawet nie zjechali tej części, a wręcz srednia jest bardzo wysoka jak na fabularnego walking sima. Mimo średniego Double Exposure konieczne jest zagranie w poprzednika bo wszystko dzieje się w tym samym campusie. Na razie gra się bardzo sympatycznie, rewind czasu wrócił. Cos czuje ze jak skończę to znowu wroci mi hype na pierwszą część.
-
Zakupy growe!
-
Life is Strange: Reunion
Premiera dziś, gra powinna być do odbioru w ME po południu, recenzji jeszcze brak. Obstawiamy czy temat dobije do dwóch stron?
-
Inwestycje, kredyty na 500 lat ogolnie liczymy pieniazki
No nieźle, dopiero co w excelku sobie zapisałem 58k za sztabkę 100g, a tu dziś 54k w detalu, także jeszcze mniej w skupie. I tak nie planuję się pozbywać, ale no wahanie ładne.
-
Resident Evil - temat ogólny, komentarze, plotki i inne
To DLC chyba sie odblokuje wraz z fabułą bo na razie nic nie mam (chapter 2-3), osobno tez się nie da kupić bo wersja na PS4 niby zawiera dodatki na płycie.
-
Resident Evil - temat ogólny, komentarze, plotki i inne
Nie przepadam w horrorach za klimatem stalkowania przez nieśmiertelnych wrogów, wiec RE2 i RE3 moze mnie troche blokowac xD W RE7 dopiero mi ulżyło jak Baker przestał łazić po rezydencji, podobnie bylo z cycata wampirzycą w RE8. A jak rozumiem to Mr X i Nemesis są nieodłączną częścią 2 i 3
-
Resident Evil - temat ogólny, komentarze, plotki i inne
RE4 Gold Edition zamówiony. Czytałem, że DLC z Adą Wong w Remaku jest dużo lepszy i bardziej rozbudowany niż w oryginale (kojarzę przez mgłę, że na PS2 ta dodatkowa mini kampania była dostępna na płycie). Tematu o RE5 nie chcę odkopywać bo ostatni wpis sprzed 13 lat, ale muszę przyznać, że żałuję skipnięcia tej gry w minionych latach - naprawdę świetnie mi się gra w 2026 w grę z 2009 w wersji HD. Sterowanie jest całkiem wygodne (chociaż nie ma strzelania w ruchu), hordy mudżinów robaków przyjemne do rozwalania, a cut scenki fajnie wyreżyserowane z dynamiczną kamerą jak w typowych akcyjniakach. Jak jeszcze uda mi się żonę przekonać do co-opa kanapowego to w ogóle, chociaż tu raczej tylko wchodzi w grę Split Fiction albo It Takes Two... Szkoda, że RE2 & 3 wyleciały z PS+, bo było pod nosem, a teraz polować na pudełka, meh...
-
Resident Evil - temat ogólny, komentarze, plotki i inne
Służę pomocą: RE4 - wersja PS2 na PS2 RE5 - wersja PS4 na PS5 RE7 - jak wyżej RE8 - wersja PS5 na PS5 Poczekaj az dojdzie RE4:R wersja PS4 z darmowym upgrejdem do PS5!
-
Resident Evil - temat ogólny, komentarze, plotki i inne
No i git, dzięki. Nie czytalem wcześniej nic na temat RE4:R stąd nie znałem pełnego kontekstu zmian jakie wprowadzili. Dopiero mnie naszlo na powrót do serii po RE:VIII
-
Inwestycje, kredyty na 500 lat ogolnie liczymy pieniazki
Dlatego tez pozbywam sie sukcesywnie tych najmniej rentownych i jednocześnie kosztujących najmniej przy przedwczesnej sprzedaży (70gr). Ale te nowsze serie są już chyba po 2-3 zeta opłaty manipulacyjnej od sztuki 😭 IKZE jednak dalej sensowne, gwarantowany 32% bonus przy rozliczeniu pita jest fajny.
-
Resident Evil - temat ogólny, komentarze, plotki i inne
No bo wydawalo mi sie ze to po prostu odświeżona wersja 1:1 tego co dobrze znam, pamiętam i ogralem sporo razy, coś jak tu: Tak samo nie bralem sie za TLOU Part 1 po tym jak wersję z PS3 i PS4 przeszedlem 5 razy. No ale skoro to odnowiona wersja z niespodziankami a nie tylko wypolerowany oryginał 1:1 jak pisali poprzednicy, to obadam.
-
Resident Evil - temat ogólny, komentarze, plotki i inne
W VIII tylko na początku była oskryptowana fala nieskończonej ilości wrogów, którą trzeba przetrwać uciekając przez parę minut po chatkach. Potem już nie ma żadnych respawnów tego typu. Jedynie pojawiają się nowi wrogowie w uprzednio oczyszczonych lokacjach wraz z postępem fabularnym.
-
Resident Evil - temat ogólny, komentarze, plotki i inne
Żeby się nie wjebać - https://www.ceneo.pl/47244923 To jest jeszcze coś starszego niż remake? Wygląda mi po prostu na podbitą (zremasterowaną) wersję z PS2. Zajebać się można w tych edycjach - zakładam, że po włożeniu tej płytki NIE pojawi mi się opcja "free PS5 upgrade to remake".
-
Resident Evil - temat ogólny, komentarze, plotki i inne
A to taki 1:1 remake jak TLOU Part 1 vs TLOU original, czy coś rozwija względem oryginału? Bo mam wrażenie, że tę hiszpańską wioskę z robalami i chodzącymi zbrojami to kojarzę na pamięć z czasów PS2.
-
Resident Evil - temat ogólny, komentarze, plotki i inne
Dopiero ostatnio ograłem RE Village i potem jednym ciągiem RE 7 (drugi raz po latach dla odświeżenia fabuły). Ósemka mimo że bardzo spoko to przy 7 jakaś popierdółka fantasy - wampiry, kult, matka boska fatimska tworząca wilkołaki no i (nadprzyrodzony?) sprzedawca z nadwagą gotujący nam posiłki. Gra nie miała w sobie nic straszno-zombiakowego i oferowała imho zbyt namieszany klimat jak w jakiejś bajce. Transylwania i zamek Drakuli? Check. Bagna z rzygającą rybą cierpiącą na kompleks niższości? Check. Fabryka stroggów z Quake? Yep. Brakowało tylko kierowania czołgiem niczym batmobilem w Arkham Knight strzelając do wielkiego zmutowanego robota. A nie, czekaj. Ponadto Ethan jest cringowy z jego tekstami i czasem chciałem by zamknął papę. No i jest debilem - mógł wziąć przedmiot kluczowy sprzed nosa Moreau i odejść, ale nie, trzeba było "HEJ POTWORZE, WEZMĘ TO SOBIE, HE HE, UPS ZAUWAŻYŁ MNIE." Jedynie mocno residentowy był domek Beneviento i dzidziuś <3 Ciemno, psychodela, trochę zagadek. W RE7 za to byłem posrany od momentu dołączenia do kolacyjki z Bakerami. Gameplayowo za to brakowało mi większego zróżnicowania wrogów poza dwoma czy trzema rodzajami pleśniaków no i było za dużo biegania do skrzyni z racji dość małego ekwipunku. W RE8 już nie ma skrzyń, ale szybko możemy rozwinąć plecak do gigantycznych rozmiarów. Może łyknę jeszcze DLC, ale teraz lecę do tyłu z kolejnymi częściami: właśnie mi przyszła płyta z RE5 na PS4, która na PS5 działa w całkiem sympatycznym 60fps/1080p, a sterowanie typu D jest znośne (tank controlsów bym nie przeżył). Motyw kooperacji daje trochę świeżości, chociaż to już bardziej akcyjniak niż survival. RE6 nie biorę, bo czytałem kiepskie recenzje i że to głównie festiwal QTE i machania gałką. RE4 kojarzę jeszcze z PS2 (przechodziłem kilka razy) więc remake mnie nie interesuje, ale trochę żałuję, że nie wziąłem się za RE2 & RE3 remake póki były w plusie - już widzę, że wyleciały ;(
-
Life is Strange: Reunion
Jesli dobrze pamiętam to Max i Chloe znały się od dziecka, miały przerwę a potem w LiS1 spiknęły się ponownie. Zupelnym przypadkiem zobaczylem ze za miesiąc nadchodzi ta część, nawet niezła cena na premierę. Mam jeszcze nieprzeczytane komiksy o dalszych losach tej dwójki więc chetnie obadam Reunion