Treść opublikowana przez _Red_
-
własnie ukonczyłem...
Podbijam jak cholera. Myslalem, ze sredniaczka porzuce po 2h, a recenzje kompletnie sie rozminely z moim odbiorem. Gralem na PS5 więc: - loadingi znosne (jedynie przy wchodzeniu do budynkow i po smierci) - podbita rozdzialka i 60fps miodzio, ta gra się broni wizualnie klimatem, brudem, mrokiem - walka calkiem spoko, mozna rozwinąć się w konkretnej strategii (np. ogluszaj i gryz). Ja przyjąłem: bron 1-reczna z wyssaniem krwi, krzepnięcie, skok, otchłań, pazur. I takie kombo na każdą grupkę. Bardzo miło się tłucze, tylko gra kompletnie tego nie wynagradza, dając 5xp za pokonywanie wrogów, wiec pozniej juz glownie im uciekałem. Wampirzego expa nabija się robiąc side questy, questy główne i wysysając krew mieszkańców (jeśli ktoś nie chce miec trofika i dobrego zakończenia za brak ofiar) - fabula i narracja bardzo dobra, czasem dialogi drętwe gdy np. zagadamy wcześniej niż dostaliśmy questa i powinnismy o czyms nie wiedzieć, a bohater rozmawia jakby znał temat. - koncowka i wprowadzanie motywu trochę meh. Wolałem już klimat racjonalno-medyczny pochodzenia wampiryzmu, a nie czary mary. - wątek miłosny nieco na siłę, nawet chemii nie poczułem do tej postaci. Przejście jako dobry wampir (trzymalem się roli pożytecznego doktora, ktory powstrzymuje swój głód) zajęło mi okolo 30-kilka godzin z chyba każdym questem pobocznym i zbieraniem hintów, niestety w duzej mierze czas wynika z powodu łażenia pieszo jak w Greedfallu. Fast travel miedzy kryjowkami bylby sensowny (ze niby nasz wąpierz przenika w cieniach, bez żmudnego dreptania na drugi koniec mapy). Zostawiłem sobie backup sejwa w chmurze (oczywiście wyłączony autosync, by mi nie nadpisało) tuz przed ostatnim bossem i może wrócę wypić wszystkich mieszkańców Daje 8/10 (chyba dlatego, że nastawiałem się na crapa, a miło się zaskoczyłem), bardzo fajna przygoda, chciałbym sequela o perypetiach doktorka i
-
AGD małe, duże i średnie
Jak mi trzyletni Roborock S50 (za chyba 1400 zl) kiedyś padnie to pomyśle, ale faktycznie 2700 zl to trochę i wtedy zaczalbym grzebać w recenzjach roomb dla porównania.
-
Thermomix
Balonku, po prostu śmieje się, ze owsianka to najczesciej realizowany przepis, a mi nie chcialoby sie odpalać tego gara Nie gotuj sie (hehe). Fakt, ze bigos raz zrobiłem i był zajebisty, czasem jakieś makarony z sosami czy zupę. Ale ogólnie to mówię, ze u nas jest rzadko odpalany i specjalnie nikt nie ma ochoty w nim gotować, a miejsce zajmuje. W przeciwieństwie do podanej dla kontrastu zmywarki, która chodzi codziennie i zlego slowa nie powiem, bo bez tego jak bez ręki.
-
Thermomix
I do tego niezbedny jest termomiks xD Takie pierdólki jak owsianka dla dziecka to robie blenderem, bo szkoda mi myc tego gara i oblepionego śmigła. W sumie po roku zabawy mysle, ze pozbylbym sie tego grata i postawił tam air-fryer.
-
Inwestycje, kredyty na 500 lat ogolnie liczymy pieniazki
"zobaczymy jak to będzie"
-
Inwestycje, kredyty na 500 lat ogolnie liczymy pieniazki
Cicho bo pis podchwyci. Glapa na kolejnym posiedzeniu RPP: "ogłaszamy podniesienie stóp procentowych o dwa, dwa i pół tysiąca złotych" xD
-
Inwestycje, kredyty na 500 lat ogolnie liczymy pieniazki
Szary kowalski, rata 5000 zł A wy jak tam, nadal pasztetowa z chlebem tostowym?
-
Inwestycje, kredyty na 500 lat ogolnie liczymy pieniazki
No pewnie. Dostałem niejako z przymusu przy kredycie hipotecznym, by obniżyć marżę, ale została ze mną. Płacę wpierw kredytowką za wszystko, a spłacam nastepnego miesiąca. Kasa za darmo na jakis czas.
-
Inwestycje, kredyty na 500 lat ogolnie liczymy pieniazki
Ano są biedry zadbane i wujowe. Moja na szczęście po remoncie, przestronna, etc. Ale fakt, samoobsługa ssie xD
-
Inwestycje, kredyty na 500 lat ogolnie liczymy pieniazki
Ale od Biedronki proszę się odpieluszkować Mój najbliższy market, zapewnil mi deskę serów, kielbase fuet (ojezu spróbujcie) i łosośka z koprem na stół sylwestrowy. S p l e n d o r, to nie som tanie rzeczy
-
Inwestycje, kredyty na 500 lat ogolnie liczymy pieniazki
Zalezy gdzie, mam w miare dobra oferte w banku, gdzie co miesiąc % jest równy aktualnemu wibor3m, także zaraz będzie 2.5%. Ale to bylo na dawnych warunkach, nowi mają gorzej, np. wibor3m minus 1.5 p.p., tak by zawsze było dość chujowo Daj spokój dla kolegi Wisniera, i tak ma weteranów i dwojke pieluch na głowie
-
Inwestycje, kredyty na 500 lat ogolnie liczymy pieniazki
...albo brac mieszkanie gdy było tanie xD Tak wiem, żartuje. Po prostu mialem farta w tym 2014 przy dołku cenowym za dość przyzwoity metraż do życia. Pensje wzrosly przez ten czas w całej branży znacząco to i w 2-3 lata daloby sie pospłacać tamtejsze mieszkania bez specjalnego oszczedzania na życiu, gierkach, wakacjach. Dziś nie byłoby opcji na takie bajlando przy 9k za metr i to w blokach na skraju miasta z widokiem na pola uprawne
-
Inwestycje, kredyty na 500 lat ogolnie liczymy pieniazki
No mi chodzi o to, że niektórzy mówią - "NIGDY KREDYTÓW, KUPIĘ JAK ODŁOŻE CAŁĄ GOTÓWKĘ" No tylko jak wydam gotówkę, która obecnie przynosi mi stałe odsetki, to z automatu przestanę je zarabiać. Zatem realnie poniosę miesięczny koszt alternatywny wydania gotówki w postaci braku odsetek. Jeden kij zatem, czy wezmę kredyt i będę płacił bankowi, bo odsetki z oszczędności będą mi niwelować odsetki od kredytu, a mam kredytowane mieszkanie do użytkowania + nadal jest hajs na czarną godzinę. Taka moja opinia, nie żadna święta prawda
-
Inwestycje, kredyty na 500 lat ogolnie liczymy pieniazki
Z tym kupowaniem mieszkań za gotówkę to trzeba tez wziac pod uwage, ze gdybym teraz pozbyl się calej poduszki finansowej na jakieś lokum to oznacza dla mnie stratę w postaci braku odsetek, a to juz koszt podobny do odsetek od kredytu. Trzeba by szybko je wynająć i liczyć na podobną stopę zwrotu jak i wzrost wartości nieruchomości. Wolalbym chyba kredyt hipo i nadpłacac nadwyżkami stopniowo niż spłukać się do zera.
-
Inwestycje, kredyty na 500 lat ogolnie liczymy pieniazki
W sensie w papierach finansowych, które można łatwo upłynnić (a nie w rekordowo tanich kredytach na mieszkania przy rekordowo wysokich cenach nieruchomości), złoto też jest pod tym wzgledem dobre bo można opylić bez problemu. Jestem tez pozytywnie zaskoczony obligacjami, których część po roku mam na ponad 9%.
-
Inwestycje, kredyty na 500 lat ogolnie liczymy pieniazki
Dokładnie, walczylem z myslami, ale zacisnalem dupe i utrzymałem gotówkę. Mój doradca finansowy też mi mówił, abym nie rzucal się na nieruchomosci, bo za jakis czas to żywy cash w ręce będzie niezbędny. Na razie się udaje ta strategia.
-
Inwestycje, kredyty na 500 lat ogolnie liczymy pieniazki
Już są jojczenia w necie "no ale jak to tak raty rosno, banki kradno", gdy ludzie nie kumają co podpisują. Wiadomo, że wahania są bolesne, ale jak bierze się kredyt na samym dołku, to tak samo jakbym nakupił akcji na szczycie i potem oczerniał maklerskich złodziei, że zaczynają mi cyklicznie spadać. Za to ci co mieli kredyty przed pandemią poczuli po prostu ulgę na 2 lata (a ludzie oszczędzający dostawali przez ten czas po dupie), teraz wracają do "normalności". Brutalnie dalej utrzymuję, że obecnie wzrosty stóp mnie personalnie i egoistycznie cieszą. Po 2 latach tracenia na oszczędnościach w końcu mój portfel przynosi stabilne odsetki choćby na tyle, by przykryć inflację (tę statystyczną przynajmniej). Jakby wibor3M wzrósł do 5% do końca roku, to byłby już ładny boost.
-
Disco Elysium
Nie, bugów z questami nie znalazłem. Jedynie na PS5 podczas całej gry zaliczyłem ze 4 crashe do menu konsoli. No i pilnuj zarządzania kasą bo można się odciąć od progresu jak przewalisz wszystko, a nie będzie za co zapłacić za hotel.
-
Immortals: Fenyx Rising
Potwierdzam. Fajne, miłe dla oka, przyjemne. Gram na (odległe) raty, wpierw zrobiłem trochę questów, długa przerwa, wróciłem, znowu przerwa. Ale to taka gra co łatwo się wbić bo jest mapka z usianymi misjami i idziemy. Tylko z tego co kojarzę, niektórych nie da się zrobić, zanim nie skończymy innych (bo brakuje umiejętności).
-
Disco Elysium
Musi mieć. Grałem w wersję PS5, ale tez sprawdzałem PS4. Obie miały PL do wyboru. Zobacz czy język polski nie ukrył się na niewidocznej ostatniej pozycji w rozwijanym menu rozwijanym, bo też coś czytałem o takim przypadku.
-
Inwestycje, kredyty na 500 lat ogolnie liczymy pieniazki
https://ksiegowosc.infor.pl/podatki/pit/pit/ulgi-odliczenia/5364912,IKE-IKZE-i-PPE-w-2022-roku-limity-i-korzysci-podatkowe.html
-
Inwestycje, kredyty na 500 lat ogolnie liczymy pieniazki
Od przyszłego roku zmienia się kwota wolna od podatku, więc deklarujesz, żeby pobierali mniej zaliczki i wypłacali trochę więcej netto. Finalnie nie ma to znaczenia bo jak temat olejesz to będziesz miał nadpłatę w skarbówce przy kolejnym rozliczeniu. Siedzę na urlopie większość grudnia, więc sam jestem ciekaw, czy już to wysyłali w celu uzupełnienia przed kolejną wypłatą, czy może już to ogarniałem lata temu (to jest jednorazowy papier z tego co wiem). https://poradnikprzedsiebiorcy.pl/-pit-2-czym-jest-i-kto-powinien-go-zlozyc
-
Blue Dragon
Blue Dragon - chyba moja pierwsza gra na X360 lata temu. Pamiętam, że to klasyczny do bólu jRPG z warstwą artystyczną Toriyamy, więc od razu feeling Dragonballowy. Ukończyłem bez męczenia się. Zagrałbym znowu z nostalgii. Z tyłu głowy jednak dalej męczy mnie napoczęte kiedyś na emulatorze, ale pograne max 1h Xenogears z PSXa. Chyba trzeba to ukończyć przynajmniej raz w życiu, z tego co czytałem.
-
Disco Elysium
https://discoelysium.fandom.com/wiki/Hardcore_Mode Nie zachęciło mnie. No chyba że chcesz mieć cały czas pod górkę nawet z rzutem kostką.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Rozglądam się za nowym monitorem do home-office & konsoli. Czytałem, że PS5 nie wspiera monitorów 1440p - co to oznacza w praktyce? Nie wyświetla sygnału? Wyświetla, ale coś obcina? Czy nieprawidłowo skaluje? Bo waham się między 1440p a 4k (co przy 28" może mieć mało sensu, ale w sumie da mi więcej przestrzeni roboczej w Windowsach - więcej exceli otwartych na ekranie = szybciej wykonana praca ) edit: Ok doczytałem, że robi downscale do 1080p, więc realnie nie wykorzystujemy rozdzielczości w pełni. Lypa, to nie będę pchał się w 1440p, bo o updacie firmware ani słowa póki co.