Treść opublikowana przez Basior
-
PlayStation Plus (PS+ Collection, PS+ Premium)
Szczerze Tomb Raider najlepszy z tego wszystkiego
- DualSense i PSPortal
- DualSense i PSPortal
- DualSense i PSPortal
- DualSense i PSPortal
- DualSense i PSPortal
- DualSense i PSPortal
- DualSense i PSPortal
-
Ninja Gaiden 4 -- Platinum Games
Zwykła wersja jest na promie na ps5 za prawie 200zł, więc trzeba!
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Akurat Nete to dość sprawdzony ziomek
-
ZgRedcasty
Nie wiem czy tu to pasuje:
-
Ninja Gaiden 4 -- Platinum Games
Może głupie pytanie, bo kusi a widzę jakies mini promki, a Gaideny grałem mało. Iść w 4 czy remake 2?
-
własnie ukonczyłem...
Silent Hill f - skończyłem tylko jedno przejście, inne zakonczenia i lore, zmiany w fabule na filmikach. Do gry podchodziłem dwa razy. Walka za pierwszym razem tak mnie odrzuciła, że gra poszła w odstawkę na długo. Ale wróciłem, zaczalem od nowa. I zaczalem sobie wmawiać, że walka jest ok. I nawet taka była. Wybijała z immersji, była ciężka w złym tego słowa znaczeniu. Czuć ze to nie soulsy a idiotyzm i błędy. Ale im dalej tym było gorzej, raz że bossowie, dwa, że tłumy przeciwników. No 2 remake to nie jest, tam chociaż czuć było przerażenie, a tu frustrację. I bezsens walk. I wziąłem story pod koniec... A tu walki były trywialne. To nie jest nawet easy tylko very easy. Ten casual co dodoali to chyba sam sie przechodzi. Nie rozumiem, czemu nie ma czegos pośrodku. Nie rozumiem, czemu stamina leci tak szybko. Walka jest kiepska. A przede wszystkim brak jej balansu. Drugie fopa, lisie dungeony. Na początku nie rozumiałem na co ludzie narzekają. Jest spoko. Ale późniejsze, zwłaszcza ostatni... Niech to sie kończy, to bylo w głowie. Ale pozytywy przesłaniają mi resztę. Historia. Klimat. Grafika. Potwory. Złożoność. Nawiązania. Jasne ktoś mógłby uznać, że to nudne albo być purystą, że Silent Hill to miasteczko a nie jakieś japońskie wygibasy nastolatkowe, ale cóż mi to zagrało. Świetnie sie bawiłem. Gdyby tylko podkreślić design i mrok oraz kilka nawet drobnych zmian w walce byłoby lepiej. Czekam na Townfall i 1 Remake. A najchętniej i 3 oraz 4. Mega się cieszę, że seria powróciła.
-
Silent Hill f
Wziąłem wszystko na maks, ale podczas Poddałem się, za dużo, odechciało mi się. I dałem Story. Ale teraz ilościowo walk dowaliło... Aż telepie jakby było na tym ala Hardzie. Za to na story jest zero problemu, idzie się jak przecinak. Smutne, że nie ma czegoś po środku, że blokuje się czasem kamera itd No zwalili z tą walką i zwłaszcza jej ilością Ale klimat, wygląd, fabuła mega. Design stworów też. Lisie etapy - nie rozumiałem narzekania, bo bawiłem się spoko w nich. Do czasu... Za dużo tego, za podobne. Aż się zastanawiam czy zrobię next runy. Czy YT, tak czuję bezsens walki. No szkoda, serio lepiej byłoby machanie proste zrobić jak to.
-
PSX EXTREME 342
A ja się pochwalę, że w końcu czytam bieżący numer bez zaległości
-
Atari Extreme
O jezusku tak! Na komunię dostałem
-
PS5 PROpremiera, preorder i ogólna szajba :]
Eeee ale patchy do gierek to jeszcze nie ma? W sensie patrzę na SHf i FF7Rebirth i coż gierki nie maja patchy
-
Dragon Quest VII reimagined
Eh miałem kiedyś wziąć zwłaszcza, że oryginał na psx to mój pierwszy dq. Przyznam, ze urokliwy mi się wydawał. I wcale nie prosty.
-
Silent Hill f
Wracam do gry, a właściwie zaczynam od nowa. Zacząłem poprzednio najwyższy poziom trudności zagadek i walki jaki się dało. Jakiś konsensus co najlepiej wziac? Plus ma ktoś przepis na hdr w grze na ps5? Ciemno w opór i kontast podbić?
-
własnie ukonczyłem...
Final Fantasy 16 - w końcu koniec. Bardzo niejednoznaczna cześć. Jak sporo fajnali miała dla mnie parę wad o różnym kalibrze to 16 ma ich sporo i to dużych. Drewno. Postacie są tak sztuczne momentami, że aż boli. Czasem aż za generyczne, nawet drugoplanowe. Gav ma idiotyczny design, wszyscy kowale, sprzedawcy to kukły, czasem 1, 2 gimmickami w wyglądzie, a czasem i nie. Npc to juz dramat. Poza inna czapką czy tam hełmem to nie idzie odróżnić jednego narodu od drugiego. Może poza typami z dlc. Wygląd to jedno, ale animacje.... Albo ich brak raczej. Clive jak coś podaje to mu nie widać ręki i róbi mach mach. Żenada, wybija to kompletnie z immersji. Nawet randomowe wyciąganie mieczy przed walka. Ja rozumiem wszystko, ale to są glowni bohaterzy, stawiamy na powagę. A tu widac animacje z mmo (pewnie wplyw 14...). Dalej design świata. Potrafi być ładny, przepiękne matczyne kryształy, efekty czarów, tych "światowych", czasem stroje. Ale czuc makietę w miastach, nawet atrapy żyjącego świata. Nie wiem biegania dzieci, nie oczekuje cp2077. Gó'wno questy. Zupa. Wiadomo. Ale nawet te poważne, ważne side questy to, takze z powodu drewna animacji (twarze mają z 3 opcje wyrazu pewnie), bezsensu zadań, robienia dram z jakis głupot, ze 8 raz atakują nas bandyci ale teraz jako akasze, a potem, ze sie połączyły w grupe, a teraz to z psami, a teraz to jeszcze do tego z rycerzami. O jezu jak poważnie, jak dramatycznie. I tak w każdej wiosce po pare razy. System walki. Magia ważna ze hoho z bezużyteczna. Fajnie ze sa opcje taktyczne, ale co z tego, jak ustawisz sobie po każdej włącz z eikonem i w sumie po co zmieniać? No i dmc dla ubogich wychodzi. Towarzysze też bez sensu sie robią. To przełamanie limitu też pierdołowate jest, zero powera. Ostatnia duza rzecz to optymalizacja. Nadal są (na pro) zacinki, nagle po 15 fpsów. I im dłużej grasz bez resa tym gorzej. Jakby był wyciek pamięci. Do tego czasem ładuje się sporo gra... Przejście między oknami menu też się wiesza. Po takim czasie od premiery. Dobra, ale mimo wszystko nie wyobrażam sobie nie przejść gry. Miło wad. Bo plusy tez są. Walki eikonów/kaiju. Jasne glownie przez filmowość starć, ale są mega fajne. Epicka muza. Jezu, wchodziły ciary. Wiecie takie uczucie mrowienia. Mało jest takich momentów, że muzyka aż tak z Tobą współgra. Cieszę się że tu tak było. Dość poważna i ciekawa historia. Jasne czasem przez overdramatyzm popsuta (chlipanie Clivea w pewnym momencie spowodowało, że sie śmiałem). Ale jest też sporo ciekawych postaci. Np mamusia. Też fajnie się czasem kombinowało ze skillami, ciekawie to mozna bylo ułożyć. Fajne dizajny potworów też są fajne. Ah I fajne, niejednoznacze zakończenie. Oceniać nie oceniam (liczbowo). Mocno wpływa na mnie to, że jednak z seria jestem od lat. Jest to dla mnie cześć gorsza od 15, ale nadal lepsza od 13. Chyba nie będzie gorszej numerowanej części dla mnie jak 13. (1-4 nie biorę pod uwagę). Serio zastanawiam się co z 17. Oby cos lepszego.
-
Metal Gear Solid Δ: Snake Eater
Jest promocja na cyfre za 169pln. Za tańczę dogadania mniej oczywiście. Aż wziąłem, nie ma kiedy usiąść, bo nadal dlc do ff16 leci, ale cóż mgsik to mgsik
- Pokopia
-
Yoshi and the Mysterious Book
No właśnie poprzedni Yoshi to taki był odpal bardzo łądne, ale dwie plansze i masz dość. Sam nie wiem
-
Yoshi and the Mysterious Book
- PSX EXTREME 342
Ha, mam juz tylko 341 do nadrobienia, a jeszcze nie ma 342. Aż się człowiek obawia. Na szczęście cyfra już jest prawilnie. Btw jak specjale z allegro to cyfry się nie dostanie? - PSX EXTREME 342