-
Piwo
Jak amerykański to w sumie zabarwiona woda więc nawet po 4 puszkach można wsiadać i jechać dalej
-
Piwo
Pro tip: możesz wypić piwo nawet po terminie, oni tego nie sprawdzają.
-
A Knight of the Seven Kingdoms
Odcinki 4 i 5 to najlepsze co spotkało GoT od bardzo długiego czasu. Wielka szkoda, że zaraz koniec i że odcinki mają po te 30 minut, ale jak dowiozą taką jakość to warto czekać.
-
SkyShowtime
No w sumie 2-3 ep były chyba najsłabsze, od 5 już jest coraz ciekawiej. Wg mnie warto dać szansę.
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
Eddie zwany Orłem - nie wiem jak, ale film zupełnie przemknął bez echa te 10 lay temu i nawet znając dorobek Egertona czy Jackmana nie byłem świadomy jego istnienia aż mi ktoś go polecił. I dostałem bardzo ciepły buddy movie oparty o prawdziwą historię Eddiego, który wymarzył sobie start w zimowej olimpiadzie i dopiął swego w 1988 w Calgary. Jednocześnie słodki, naiwny, ale i mądry w aspekcie parcia do przodu i nie poddawania się. Idealny na rodzinny seans. Świata nie zmieni, ale gwarantuje dużo uśmiechu. 7.5/10
-
Predator Cinematic Universe
Oczekiwania miałem zerowe a wyszło lepiej niż przeciętnie. Fakt, że chwilę się trzeba do mordy było przyzwyczaić, fabuła prostacka i przewidywalna jak w "Na Wspólnej", miejscami nierówne CGI i może nieco za dużo dramy, ale całościowo jako kino akcyjno-przygodowe z motywami zemsty, odkupienia i odnajdywania swojej drogi bardzo fajnie rozwija uniwersum Predatorków. 7/10 i po tym oraz po Prey już wiem, że można na trzecią odsłonę iść w ciemno.
-
Mortal Kombat
Ta polityka cenowa czasem tak wygląda. Podstawka 50 zł, dodatek 50 zł. Bundle 60 zł
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
Wrecking Crew - czyli Bautista i Momoa robią sobie film żeby pokazać trochę ładnych widoczków, prania się po mordzie i pościgów. Taki średniaczek z niemal zerową i przewidywalną fabułą plus trochę scen akcji rodem z Szybkich i wściekłych. Najmilszy akcent to przekomarzanie się głównych bohaterów bo im to nawet wyszło. Ale całościowo takie 5.5/10.
-
A Knight of the Seven Kingdoms
Póki co dostaliśmy 4 odcinki tego swoistego prequela do Gry o Tron. I muszę przyznać, że po tych 4 odcinkach wygląda, że to jedna z najlepszych rzeczy jakie wyszły spod marki GoT od dłuższego czasu. Jest dobry humor, jest niesamowita chemia między Duncanem a Jajem, do tego obie postacie zagrane koncertowo, świetni bohaterowie poboczni będący przodkami bohaterów z GoT, i jak na HBO przystało, są też kutasy. Jedyny minus to krótkie odcinki i jak już zawiąże się jakaś akcja to szybko się kończy. Ale na ten moment sztos.
-
SkyShowtime
Dołączam się do polecajek. Od pierwszej sceny wrzuca nas w wir akcji i trzyma do samego końca. Zaczyna się jak typowy kryminał o zaginionym dziecku, ale to co się później odjaniepawla to głowa mała i żodyn się nie spodziewa finału, żodyn, byłem autentycznie zaskoczony. I wszystko podane w taki sposób, że historia w żadnym momencie nie wydaje się naciągana. Aktorsko top (Pena mnie chyba najbardziej zaskoczył). 8.5/10
-
Prime Video
Nocny recepcjonista - ładnie zakończony drugi sezon, kilka scen autentycznie trzymających w napięciu, trochę fajnych, choć miejscami spodziewanych twistów i końcowe status quo, które będzie ciekawym punktem wyjściowym do kolejnego sezonu, który ma domknąć całą historię. Naprawdę zrobili z tego solidny kawałek kina sensacyjnego. 8.5/10
-
Days Gone
Odbierasz sobie tak z 50% przyjemności wg mnie. Historia, setting, bohaterowie to jedno, ale hordy to jest jedna z fajniejszych i świeższych mechanik growych ostatnich lat.
-
Co ostatnio jadłeś/piłeś?
No tak, zapomniałem o kieliszeczku limoncello na koniec posiłku, a nawet kilku, bo dla Polaka zawsze coś więcej się znajdzie ;) Za te 9-13 EUR za pizzunię takiej jakości i z taką obsługą to wręcz okazja.
-
Daredevil - 2015 - Steve DeKnight - Netflix
Jessica, dygnął
-
Co ostatnio jadłeś/piłeś?
Szybkie Włochy i Mediolan a w nim jedna z moich ulubionych pizzuni czyli Piz, jakieś 5 minut z buta spod katedry Duomo, samo miejsce kiczowate, głośne, ale przez to jeszcze bardziej zajebiste. Na start wita cię właściciel dając do ręki kieliszek szampana i ciepłe czekadełko. Pyta skąd jesteś a po haśle, że z Polski wita się po polsku a z głośników zaczyna lecieć "Mój jest ten kawałek podłogi". Karta króciutka - marinara, margherita, bianca z makiem i szczypiorkiem i propozycje dnia (tu akurat była pikantna z salami i oliwki ze straciatellą). W sezonie może być ciasno i trochę się czeka, ale poza sezonem jest w sam raz.