Treść opublikowana przez [InSaNe]
-
The Evil Within 2
Dla mnie to jedna z najlepszych gier ubiegłego roku, a jedynka to było moje GOTY 2014, a jako że pojawiła się aktualizacja, to wrzucę. Może Ktoś się jeszcze skusi na zakup tej wspaniałej gierki. https://www.ppe.pl/news/126724/the-evil-within-2-halloweenowa-aktualizacja-gry-przynosi-duzo-dobrego.html Liczyłem na jakieś porządne DLC, niestety nie zanosi się na to. Mam też rozgrzebany poziom trudności Classic i zamierzam do niego wrócić.
-
Platinum Club
Mass Effect Andromeda [platyna] Nieuzasadniony hejt sprawił, że odłożono na półkę kolejną świetną serię. Fakt, sami deweloperzy strzelili sobie w kolano, wypuszczając półprodukt w dzień premiery, ale na dzień dzisiejszy nie ma żadnych bugów i pod tym względem nie ma się do czego przyczepić. A gra jest bardzo dobra. Bardzo dobra, ale... nie spełniła oczekiwań. Bo to jest m. innymi więcej tego samego i formuła się prostu wyczerpała. Do tego nowa ekipa (wesołki) nie przekonuje oraz dołożenie więcej shitboxa, w tym questów zapychaczy, odkrywanie mapy samochodzikiem, na siłę promowanie ped.al.stwa itd. Przeciwnicy bardziej bawią, niż przerażają. A Żniwiarze byli imo tajemniczy i budzili niepokój, do tego dopiero pod koniec pierwszej części dowiadywaliśmy się, kto mąci. Mimo tego, grało mi się w to dobrze - koncepcja nowego rozdania i pomysłu z tzw. Inicjatywą Andromeda znakomita. Szkoda, że nie dano szansy zrobić DLC i kolejnej części. Co do platyny, to można spokojnie grać i wszystko wpada, w tym można potem do pewnych rzeczy wrócić. Należy tylko uważać na rozwiązanie 20 zagadek z glifów Porzuconych (można je pominąć i ich lokacje nie są oczywiste) oraz romanse (swoją drogą beznadziejne). Gry nie trzeba przechodzić na najwyższym poziomie trudności, bo wystarczy skończyć 5 złotych misji obrony bazy online. Mi się podobała ta gra - jak napisałem wyżej, nie spełniła oczekiwań i jest cieniem oryginalnej trylogii, ale mimo wszystko gra się w to przyjemnie i fani powinni zagrać. Gra - 8/10. Trudność platyny - 5/10.
-
Zakupy growe!
Strzeliły platynowe dzbany w Spidermanie, Kiwami 2 i Andromedzie, więc trudno nie było dokonać zakupu ;]
-
Red Dead Redemption 2
Nie tylko Ty. Polew z dorosłych typów stojących w zimnicy, jakby nie mogli poczekać Jak Ktoś normalnie pracuje, to co zmieni pogranie tej godziny lub dwóch przed pracą. Jutro po drodze podjadę i sobie kupię. Raz w życiu miałem mega zajawkę i ciśnienie na zakup, tylko wtedy był 2002 rok, miałem 17 lat i jak listonosz przyniósł mi o 7.30 Gta Vice City, to przez dwa dni nie poszedłem do szkoły
-
Platinum Club
Mi zostały jeszcze trofea z multi - nabić te levele, zabieram się za to od dwóch lat ;] YAKUZA KIWAMI 2 [platyna] Jaka jest Yakuza, każdy wie GOTY pod jednym warunkiem - nie podchodzimy do kolejnych części w odstępie krótszym niż powiedzmy 4 miesiące. Żeby zdobyć platynę, trzeba to dzieło sztuki przeorać z góry, do dołu. Wyciśnięcie z tej gry platyny jest pomyślane tak, że trzeba spróbować wszystkiego i nic się przed nami nie ukryje, no i bardzo dobrze! Przebiegnięcie przez fabułę i niezaliczenie questów pobocznych, Majima Constructions, zabawy z menedżera klubu z hostessami to poznanie może z 30 procent zawartości tej gry. Grając w Yakuzę zawsze jestem pełen podziwu, jak to się wszystko ładnie zazębia i wynika z poprzednich części. To jak spotkanie starych znajomych po latach - odniesienia, wątki do poprzednich części to mistrzostwo. Co do platyny, to nie jest ona trudna, ale czasochłonna. W sumie nie sprawi tu nic problemu, poza jedną irytująca dla wielu rzeczą - mahjongiem. Ja się trochę nauczyłem (?) w to grać i jakoś poszło. Pamiętajcie, by otwierać szafki, zbierać świecące punkty (gadżety) i pójdzie wszystko o wiele łatwiej - wtedy niektóre mini gry to jest banał, jak ma się te gadżety, że wyskakują dobre karty w pokera, czy odpowiednie układy w mahjongu. Amony w Bouncer Missions i w substories to był dla mnie banał - pewnie z powodu tego, że miałem maksymalnie dopakowaną postać, natomiast poziom trudności Legend to jest speedrun - kupujecie sobie pistolet z nieograniczoną amunicją i idziecie przez ten poziom jak czołg Oczywiście polecam gierkę jak cholera, chociaż imo Yakuzy 0 nic już nie przebije Pozostaje czekać na remastety i tę nową gierkę - Project Judge.
-
Zakupy growe!
Mówio, że świetna gra i po 2h godzinach grania muszę potwierdzić
-
Zakupy growe!
Na Ebayu kupiłem.
-
Zakupy growe!
Bardziej z obowiązku, bo jakoś nie jara mnie to uniwersum ;] #teambatman
-
Yakuza Kiwami 2
Szybszy jest przez "tournament". W ok. 10 minut można nabić prawie 800 pktów
-
Yakuza 6: The Song of Life
Z tego, co pamiętam musisz jednego typa napakować do maksymalnego levelu. Poza tym musisz ulepszyć statystyki Kaza, a to robi się najprościej przy pomocy koksu z tej siłowni. Trzeba nakupować tego sporo, więc będziesz potrzebował sporo kasy, a tę najlepiej zarabia się w tych walkach gangów Gra mistrzowska.
-
Spider-Man
Sorry, nie spojrzałem. Gierka z tego co pisaliście fajna, ale chyba lepszym pomysłem będzie nabycie edycji GOTY, tym bardziej, że psychofanem Pająka nie jestem. Chociaż się jeszcze zastanowię.
-
Spider-Man
To trochę mało A DLC w najbliższym czasie wychodzą?
-
Spider-Man
Ile mniej więcej zajmuje przejście tej gry i wymaksowanie wszystkiego?
- Wolfenstein 2: New Colossus
-
Yakuza Kiwami 2
Te pokery i te duperele, to zaliczajcie po większym zbieractwie. Z tymi "gadżetami" to jest banał. W pokera nigdy w życiu nie grałem i nawet nie miałem o tym pojęcia, a trochę szczęścia i 3 "lucky card" (zebrane w mieście) i banał. Golf dla mnie bardzo przyjemny i prosty. Jest jeden quest z pokonaniem typa, gorzej przy requeście Haruki, bo tam w bingo trzeba mieć perfect. Ale po paru próbach na pewno się uda. Za te minigierki i żarcie w knajpach najlepiej się brać dopiero przy lub po requestach Haruki. Bo z nią będziecie latać po knajpach i trzaskać dużo minigierek. A jak się wcześniej pozbędziecie tych "gadżetów", to potem ciułanie pokera lub te karty i gra w kości mogą być naprawdę irytujące, bo to rzeczy randomowe. Zapowiada się druga platyna w serii (poprzednio mahjong był dla mnie nie do przejścia), a teraz aż mi się zachciało wrócić do Zero, by go zaliczyć Problem w tym, że czasu mało wobec zalewu hitów, a tam jest Ippatsu i bodajże jedna "ręka", w której trzeba mieć wszystkie rosnące numery. Także to studzi mój zapał.
-
Yakuza Kiwami 2
Taki analfabeta mahjongowy jak ja dał radę, to na pewno sobie poradzisz. Paradoksalnie miałem największy problem, by wygrać na.... easy. Serio Układy najlepiej wchodzą na medium (dobre do robienia 30-stu ronów lub tsumo). A te turnieje to udało mi się nawet bez wykorzystywania peerles tile Pamiętaj, że są trzy - jeden za subquest z Komakim, a dwa leżą w mieście. Jeden wykorzystałem do wiadomego subquesta. Co do tych Amonów w Bouncer mission, to myślę, że już rozkminili w sieci jakąś taktykę i idealny ekwipunek, więc w razie dużych problemów można się tym posiłkować
-
Yakuza Kiwami 2
Mahjong zaliczony! Aż sam w to nie wierzę
-
Yakuza Kiwami 2
Nie, na razie tylko parę robiłem. Ale szczerze mówiąc takie rzeczy w grach, wymagające skilla manualnego, z którymi inni mają problemy, to mi niestraszne, chociaż pewnie jeśli jest to trudne, to będę się w(pipi)iał, jak reszta. Nie lubię w grach przede wszystkim rzeczy randomowych :) Amony też są w tych Bouncer Missions? Wyrzucili ich z typowej substory?
-
Yakuza Kiwami 2
Dla mnie wszystko jest proste, poza tym mahjongiem. Ale O DZIWO zaczynam wygrywać, więc chyba skumałem w końcu, o co chodzi Największy problem mam wygrać przy stole... łatwym
-
Yakuza Kiwami 2
Rozumiem, zresztą to logiczne, po przecież do 100 procent muszą być zaliczone wszystkie subquesty Zapomniałem o tym Myślałem, że wbije się subquesty, wpadnie trofeum i potem załaduje się stan gry, co by tę jedną płytkę zachować W tych turniejach jest kilka meczów, czy przy dwóch "tiles" da się zaliczyć te dwa turnieje?
-
Yakuza Kiwami 2
W nawiązaniu do zrobienia gierki na sto procent... Akurat ten baseball to dla mnie banał, za to wielokrotnie pisałem, że jestem mahjongowym antytalentem i mam pytanie. Mamy w grze 3 te "płytki" (tiles), co by ułatwić mahjonga. Jedną możemy wykorzystać do tego subquesta, potem załadować stan gry po zrobieniu wszystkich i nam zostaną cały czas te 3. 6 stołów do wygrania, w tym te turnieje. Przy wykorzystaniu tych 3ch, zostaną 3 do wygrania, czy w tych turniejach trzeba kilka takich meczów wygrać? Poza tym 30 wygranych partii, czyli ron lub tsumo? Jeszcze coś z tym mahjongiem jest związane?
-
Pieprzenie
No nie ukrywam, że chciałbym się poczuć jak detektyw Frank Bullit w słynnym filmie https://www.ford.pl/osobowe/mustang/nadwozia-i-parametry/mustang-bullitt
- Platinum Club
-
własnie ukonczyłem...
Dishonored 2 Pluję sobie w brodę, że nie dałem zarobić twórcom na premierę, tylko kupiłem po jakimś czasie i leżało na dysku z rok, jeśli nie dłużej. Uwielbiam gry Arkane Studios - robią gry w starym stylu, singlowe, bez grama srulti dla debili. Design, cały świat gry, wykonanie i możliwości przechodzenia poziomów na różne sposoby - rewelacja. Gierka przywróciła mi radość grania - przeszedłem trzy razy z przyjemnością, najpierw jako Emily, potem jako Corvo i na końcu jeszcze speedrun bez mocy jako Corvo. Niektóre levele, jak dom Aramisa, czy posiadłość Jindosha to moim zdaniem TOP 10 w historii gier. Od samej gry nie odstają również trofea - bardzo pomysłowe i niesztampowe. Widać, że pomyślano nad ich projektowaniem, a nie wrzucano idiotyzmy typu zabij 1000 przeciwników każdą bronią. Ich zdobywanie to sama przyjemność i nic nie robi się z przymusu. Jedyna upierdliwa rzecz, to zebranie 60 procent fantów podczas jednego przejścia, ale jest do zrobienia - po prostu trzeba lizać ściany i zaglądać do każdego pokoju. Polecam z czystym sumieniem Dla mnie 9,5/10. Teraz Yakuza Kiwami 2, naprzemiennie z Prey, w którym też postaram się zrobić platynę.
-
Platinum Club
Dishonored 2 Pluję sobie w brodę, że nie dałem zarobić twórcom na premierę, tylko kupiłem po jakimś czasie i leżało na dysku z rok, jeśli nie dłużej. Uwielbiam gry Arkane Studios - robią gry w starym stylu, singlowe, bez grama srulti dla debili. Design, cały świat gry, wykonanie i możliwości przechodzenia poziomów na różne sposoby - rewelacja. Gierka przywróciła mi radość grania - przeszedłem trzy razy z przyjemnością, najpierw jako Emily, potem jako Corvo i na końcu jeszcze speedrun bez mocy jako Corvo. Niektóre levele, jak dom Aramisa, czy posiadłość Jindosha to moim zdaniem TOP 10 w historii gier. Od samej gry nie odstają również trofea - bardzo pomysłowe i niesztampowe. Widać, że pomyślano nad ich projektowaniem, a nie wrzucano idiotyzmy typu zabij 1000 przeciwników każdą bronią. Ich zdobywanie to sama przyjemność i nic nie robi się z przymusu. Jedyna upierdliwa rzecz, to zebranie 60 procent fantów podczas jednego przejścia, ale jest do zrobienia - po prostu trzeba lizać ściany i zaglądać do każdego pokoju. Polecam z czystym sumieniem