ASX
Senior Member
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda profil: ASX
Treść opublikowana przez ASX
-
Primera Division
Gdyby Malaga miała więcej zimnej krwi prowadzilaby już 0:3
- Tak zwane indie
-
Konsolowa Tęcza
1. Podoba ci sie gra i pytasz sie czy warto brac season passa 2. Grzegorz odpowiada, ze sp girsow stanowi jest super, i zawiera wszystko co mozna sobie wyobrazic 3. Ty odpowiadasz, ze "jednak nie warto" Fu.ck logic
-
PSVita - temat ogólny
To fakt Uncharted:GA to zwykla wydmuszka i z dobra gra nie ma nic wspolnego
-
Konsolowa Tęcza
Ran w jedna literowke bylbym jeszcze w stanie uwierzyc ;D
-
Ekstraklasa + Puchar Polski
:facepalmz: ironia
-
Europa League
Wiele byłych gwiazdeczek polskiej ligi zmuszonych jest dorabiać sobie na emeryturze sportowej. Oczywiście w przypadku Radovica nie mówię o jakimś zatrudnieniu się jako ochroniarz itd. ale gdy pojawia się szansa aby odebrać nagrodę ( tak Radovic nazywa oferte z Chin) to zrozumiałe jest, że próbuje ją wykorzystać
-
Europa League
Rozumiem Rado, pilkarz czuje ze juz niewiele zostalo przed nim swietnych, dostaje kosmiczna oferte z chin dzieki czemu moze byc spokojny o sytuacje swojej rodziny i nie martwic sie o finanse po zakonczeniu kariery. Zachowuje sie fair wobec Legii, podkresla przywiazanie do klubu jednak wiadomo dla kazdego faceta to rodzina zawsze bedzie stala na pierwszym miejscu
- The Order:1886
-
Konsolowa Tęcza
Smutek towarzyszący zakończeniu gry? Odczułem kiedyś coś podobnego przy grze w pierwszego Gothica, gdzie notorycznie psuły mi się wszystkie save'y przy 40h zabawy. W momencie w którym juz bardzo zżyłem się ze światem oraz odwiedzałem akurat najbardziej interesujące lokacje w grze, które pobudzały moją wyobraźnie przez pierwsze 40 godzin. Save się psuł, odczuwałem smutek, odczekiwałem kilka tygodni i zaczynałem grę od początku, z nadzieją iż tym razem się uda xD (kto wtedy myślał o jakiś patchach) Co do emocjonalnych zakończeń to kilka ich było, ale zapadły mi w pamięć tylko 2: Po pierwsze TLoU, genialne otwarte zakończenie zmuszające do przemyśleń oraz wyłamujące się z tradycyjnych schematów Oraz zakończenie Halo 4 ;D Nazwijcie mnie Januszem, ale Halo było grą z którą dorastałem (każdy z nas ma taki tytuł ). Premiera trzeciej części zbiegła się z momentem mojego złotego okresu gejmingowego. Przez lata zżywałem się z postaciami, uniwersum, ale również multiplayerem, a nawet z poszczególnymi broniami (BR <3). Jako dzieciak autentycznie ekscytowałem się historią Master Chiefa, później dorastałem, a kolejne części zmieniały się wraz ze mną dostarczając mi regularnie to co kocham w grach wideo. No i w 2012 roku nadeszła premiera Halo 4, jako dorosły już gracz prawilnie pobiegłem do sklepu i zacząłem grać by na nowo przeżyć przygodę. Wspomniałem już, że gra dorastała wraz ze mną? Było to widać w całej grze, która co prawda nadal dostarczała przede wszystkim świetnej zabawy ale fabuła tym razem uderzała w zupełnie inne poważniejsze tony. No i nastąpiło zakończenie, kto grał ten wie. Uświadomiłem sobie, że kończy się pewien okres w moim życiu gracza, że niestety nigdy już nie wrócę do tych pięknych starych czasów... https://www.youtube.com/watch?v=lUcCVJ9803U
-
Europa League
Żyro każdym kontaktem z piłką obniża swoją wartość na rynku transferowym
-
własnie ukonczyłem...
ale piszesz cały czas o pierwszej części racja? bo to właśnie tej gry dotyka ta dyskusja. Co do proporcji strzelania względem innych elementów gameplayu to rzeczywiście druga i trzecia część mają ją znacznie lepiej wyważoną i zapewne oscyluję gdzieś w okolicach 50%. Natomiast dam sobie rękę uciąć, że w pierwszej części zdecydowaną większość ogólnego czasu gry spędzamy za murkiem ostrzeliwując kolejną falę murzynów
-
własnie ukonczyłem...
dobrze przyznaję Ci racje. Jak już pisałem ogrywałem dwójkę wieki temu, natomiast pierwszą część ukończyłem po raz kolejny rok temu, więc w moim umyśle powstało mylne wyobrażenie na temat ME2. Jeżeli Uncharted:DF nie jest shooterem to w takim razie czym? Przykro mi ale maksymalnie uproszczone epizody platformowe nie czynią z tej gry "action-adventure" (termin utarty na forum, nie rozumiem co on oznacza).
- Halo 5: Guardians
-
PSVita - temat ogólny
Persone, Tearaway, Uncharted, Raymana jeżeli nie grałeś na dużej konsoli. Poza tym indyki, ale większość interesujących była już w plusie więc nie będę wymieniał ;d
-
Champions League
Typowy Crack, na jakiego kreowany jest Cristiano Ronaldo powinien umieć niemal samodzielnie odmienić losy meczu niezależnie na jakiej pozycji gra. W ogóle wydaję mi się, że zanadto się rozpieściłeś Kanabis oglądając mecze Realu. Real posiada jedną z najlepszych linii pomocy, która nawet w meczach w których "nie funkcjonuje" kreuje przestrzeń na boisku stwarzając okazje(niekoniecznie bramkowe) innym zawodnikom Chcesz zobaczyć co znaczy niefunkcjonująca linie pomocy? Zobacz sobie mecz Valencii na wyjeździe
-
Na wesoło - obrazki, filmiki i humor
https://www.youtube.com/watch?v=uiV9t1ZyjQ4 https://www.youtube.com/watch?v=zFIZfuDLEy8
- Champions League
-
własnie ukonczyłem...
zdefiniuj tą całą "mechanikę strzelania". forum ciągle nadużywa tego zwrotu, ale nie wiadomo o co tak naprawdę chodzi Co ty, żartujesz? Toć wiadomo, że chodzi o to, jak ogół strzelania jest zaprogramowany, jak cele reagują na bycie trafionym, czy pociski są modelami czy nie i gra tylko liczy trajektorię, jaki jest odrzut, efekty dźwiękowe towarzyszące strzelaniu. No "gunplay" jednym słowem. Taki Max Payne 3 albo Residenty mają go zrobionego świetnie, Uncharted średnio. no mniej więcej o to mi chodziło, Odnośnie Mass Effect nie napisałem, że mechanika strzelania jest lepsza w jedynce niż w sequelach (popraw mnie jeżeli się mylę). Ograniczyłem się jedynie do stwierdzenia, iż pierwsza cześć ma "bardziej rozbudowaną walkę". Na wstępie powiem, iż dynamice starć w dwójce, a tym bardziej w trójce jest doskonała. Zrezygnowanie z przegrzewania się broni, poprawiony movement postaci, poprawiono łączenie umiejętności bojowych postaci w widowiskowe "combosy", poza tym same projekty lokacji zdawały się być bardziej "gardłowe" przez co walka odbywała się na znacznie mniejszym dystansie i była bardziej intensywna (takie mam wrażenie przynajmniej). Wszystkie te zmiany wyszły serii na plus, ale ucierpiała na tym sama "głębia" walki, projekty lokacji w jedynce pozwalały na zdecydowanie większą swobodę, dodatkowo mogliśmy wydawać proste komendy wskazując towarzyszom miejsca gdzie mają się udać (czego chyba w późniejszych częściach nie było) Poza tym wydaję mi się, że przeciwnicy byli bardziej agresywni, dzięki czemu niemożliwe było prowadzenie pasywnych pojedynków za jedną osłoną.
-
Champions League
Widać, że Milanowi tęskno do europejskich pucharów
-
własnie ukonczyłem...
Uncharted 2 fajna gierka, wzorcowy sequel 8/10 Co do Destiny, ja pierwszą część odpuszczam, ale w grze tkwi olbrzymi potencjał. Liczę, że druga część będzie GOTY, w stylu drugiego asasyna
-
Champions League
porzucił forumka na rzecz kariery w showbiznesie
-
Champions League
zapowiedzi ogora: coś pięknego niejednokrotnie można było dzięki nim błysnąć w towarzystwie i rozpocząć ciekawą dyskusje
- The Order:1886
- The Order:1886