Treść opublikowana przez Pupcio
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Myśle że przy nintendo zasada z nieoczekiwaniem niczego będzie najlepszym wyborem ja to nawet na marianka 3d się nie napalam bo się boje że wyskoczą z jakimś gówno kartem 10 albo smashem
-
Wiedźmin 4
No właśnie taki świat ma o wiele większy potencjał na poruszenie różnych kwestii niż takie post apo tlou 2 netflix edition ale czy oni to dobrze wykorzystają? Nie wiem. Pod względem technicznym po w3 i cyberpunku nie wierze tym ludziom za grosz. ale przy innych kwestiach daje im kredyt zaufania bo do tej pory zwyczajnie w świecie mnie nie zawiedli (no może troche wiedźminem 2, ale nie było aż tak źle)
-
własnie ukonczyłem...
Lecimy, lecimy nie śpimy. Ukończyłem sobie gre wideo którą dostałem od wuja @Grabek a mianowicie You Will Die Here Tonight. Ciężko będzie wam w to uwierzyć, ale to gierka typu resident evil i to nawet aż za bardzo na mój gust bo autorzy troche przedobrzyli jeśli chodzi o nawiązania moim zdaniem. Dobrze jest oddać hołd jednej z największych gier z tego gatunku, ale jeśli przy tym samym gra traci swoją tożsamość to nie jest to nic dobrego. Od bycia zwykłą zrzynką residenta 1 i miliona innych residento podobnych indyków te gre wyróżniają dwie tak dobre rzeczy dzięki którym jednak ta gra ląduje w czołówce indie residencików. Pierwszą z nich jest to, że mamy tutaj aż sześć postaci. Gdy jedna zginie, możemy sobie wybrać którą gramy dalej, różnic czysto gameplayowych dużych nie ma a to ktoś biegnie szybciej a ktoś inny przyjmuje więcej obrażeń na klate, ale są czynności które tylko dany bohater może wykonać więc jeśli nie uda nam sie zrobić danej rzeczy tą postacią to mamy lekki przypał. Gdy zginą wszyscy (a zginą bo ten tytuł nie wziął się znikąd xD) to jedziemy od nowa z tym że mamy zachowane kluczowe itemki, bronie które odblokowaliśmy i otwarte przejścia. Jedynie przeciwnicy się respią coś ala srolsy tylko nie tak denerwujące bo mimo wszystko zanim się to stanie mamy 6 żyć z tym że aby w ogólne móc kontynuować gre z postępem musimy mieć tokeny. Ja znalazłem ich chyba 4-5 więc raczej nie będzie to żaden problem. Sam zginąłem 17 razy więc udało się akurat ostatnim ocalałym przejść za trzecim podejściem Bardzo mi się podobał ten poziom trudności bo mamy tutaj prawdziwy survival (szczególnie na początku) amunicji jest bardzo mało, przeciwnicy są wytrzymali a unikanie ich jest mega ciężkie, dodatkowo spotykamy sporo pułapek i zagadek które najczęściej nas ukatrupią za pierwszym razem. Po tym jak marudziłem na ten aspekt w crow country bardzo miło było się troche postresować a sam pomysł z tymi kilkoma bohaterami tylko to wspomagał. Drugi ficzer który wyróżnia tę gre to BITKA. Po tym jak przycelujemy i naciśniemy guzior gra jak w jrpgach przenosi nas na osobny ekran gdzie mamy widok fpp. No coś fantastycznego o ile nie jestem fanem graficzki w tej grze podczas normalnej eksploracji, tak gdy jesteśmy w trybie walki jest super bo zmienia zupełnie styl, stworki są mega creepy (pokojówka ty c0rwo ) samo strzelanie jest w porządku, chociaż celujemy tu głównie w głowe. Najfajniej jak nas otoczą z kilku stron to często wchodzi panic mode bo jak mówiłem łatwo nie jest, z walki można też uciekać jak już mamy naprawdę przesrane ale ostrożnie z tym bo to kosztuje troche czasu a nie ma gwarancji że zaraz po ucieczce znowu nas nie złapie pan zombiak. Twórcy chyba wzorowali się na tej walce z resident evil gaiden tylko że zrobili to dobrze. No nie powiem oddałbym z 3 bomby żeby zobaczyć jakiś nowy spinoff re w tym stylu. Z minusów jeszcze doczepie się do muzyki bo po moim maratonie residentów bardzo zacząłem na to zwracać uwage w takich creepy gierkach no i tutaj nie ma za co chwalić twórców bo chyba coś tam mi grało nad uchem ale jak godzine po skończeniu gry nie jestem tego pewien to chyba nie było dobrze. No i czas gry to znowu 6h Wszystko co dobre szybko się kończy więc tlou 2 było takie długie, taka moja teoria Bardzo polecam, dla fanów tego gatunku pozycja obowiązkowa, aczkolwiek crow country jednak produkt z półki wyżej
-
Intergalactic: The Heretic Prophet
Ja lubie fabułe, postaci i dialogi w residentach homelander ale nie znaczy że będę wszystkim kłamał że te rzeczy są dobre w tych grach
-
Wymiana kodów Steam/Origin, kart itepe
Już była o tym dyskusja. Każdy kto wkleja tutaj kodziki musi się z tym liczyć że randomo zwierzęta przybiegną, zabiorą i pójdą bez słowa
-
Resident Evil 2 Remake
Ale mnie wc0rwiło to wejście na posterunek ze zlagowaną muzyczką ehh jak można było to tak zjebać?
-
Resident Evil 2 Remake
Bardzo średnio to działa no ale lepiej mieć wybitną muzyke niż żadną
-
Noworoczne postanowienia kĄsolowe
Moje postanowienia to kupić sobie swiczusia 2 bo bardzo mi tęskno do konsol a delikatnie mówiąc ps5 i xbox nie bardzo pasują do mojej obecnej growej diety. No i przestać kupować te tanie starocie na kompa bo i tak w to potem nie gram a jak się to zbierze do kupy to wychodzą chore pieniądze
-
Resident Evil 2 Remake
no niestety ale sountrack w tej grze nie istnieje a ten płatny z og też średnio daje rade bo jest źle zaimplementowany. W trójce trochę sie poprawili no ale i tak średniawa. Niestety ale od czasu 5ki dla mnie muzyka w residentach to popłuczuny po tym co dostawalaiśmy do czasu 4ki
-
własnie ukonczyłem...
Jrpgi ciężka sprawa. W wiele bym pograł bo podoba mi się design ale nie ma bata że będę tłukł jakieś zayebane żelki przez 100h żeby usłyszeć historie o ratowaniu świata siłą przyjaźni. Znaczy gram w persone więc i tak to robie no ale ograniczyłem się właśnie do atlusowych głupot no szkoda że nie mogą zrobić gry na 20h jak normalni ludzie
-
Intergalactic: The Heretic Prophet
haha kurtyna
-
Intergalactic: The Heretic Prophet
Po prostu w nd nie ma już nikogo kto potrafi wykreować bohaterów których da się polubić ot cała tajemnica pamiętacie ten super team abby z tlou2?! Tak, ja też nie bóg gier wideo neil cuckman będzie miał okazje się popisać przy swojej pierwszej grze
-
Intergalactic: The Heretic Prophet
Nie ma co się dziwić że baby udają chłopów. Kto by chciał być babą mdr
-
Nintendo Switch - temat główny
- Berserk
Wydają u nas tego vagabonda? Kiedyś zacząłem ale zostawiłem go sobie na mroczne czasy jak się skończą dobre czasy chińskich bajek- Berserk
No nie jest to idealna sytuacja, ale chyba wole takie rushowanie niż rozciąganie w nieskończoność w momencie gdy nie powstaje to pod okiem oryginalnego twórcy- Berserk
Nadrobiłem te nowe chaptery i nie jest źle ale od razu czuć że to nie Miura ale jest to poświęcenie na które jestem gotów, dużo się dzieje, aż ciężko nadążyć więc chyba chcą zrobić speedrun- Intergalactic: The Heretic Prophet
Post jak jakaś przemowa Johnego Silverhanda przed wbiciem do naughty arasaki- Berserk
No też miałem takie myśli że od biedy takie zakończenie bym zaakceptował chociaż urwało się w goty momencie- Berserk
No i "oryginalne" 41 tomów za mną minęło prawie 10 lat od kiedy zacząłem czytać i zbierać polskie wydanie a z 12 od kiedy poznałem berserka przy okazji obejrzenia pierwszego anime. Kawał historii i musze powiedzieć że się lekko wzruszyłem czytając te ostatnie chaptery wiedząc że już nigdy nie będzie mi dane ujrzeć nic od pana Miury. Chłop stworzył niesamowite dzieło i nawet jeśli nie zdążył go skończyć to oglądanie każdego rysunku było warte żeby zacząć czytać berserka. Kruci I powiedzcie mi jak to w końcu będzie z kontynuowaniem historii. Widzę że na necie jest 12+ chapterów więc co już oficjalnie potwierdzone że jadą dalej? W sumie moje jedynie zastrzeżenie że po tylu latach a tutaj dalej nie widać żeby ta historia zmierzała do jakiegoś finału xD tak właściwie to po wydarzeniach z ostatnich 10 tomów mam wrażenie że chłop zrobił drugie zaćmienie i końca nie widać. wiadomo- Indywidualne podsumowanie roku w grach.
Spokojnie c0rwa jak dobrze pójdzie to 2025 wielki powrót do skakania po grzybach I ogrywania residentów pod kołderką w najgorszej jakości za 3 bomby- Indywidualne podsumowanie roku w grach.
Myśle że do mojej listy dojdzie jeszcze jedna lub dwie gierki bo są krótkie ale mam ochote sobie napisać post teraz więc najwyżej dodam je w edycji. Styczeń 01. Resident Evil 0- Miła część 02. Dave The Diver- Świetna gierka, polecam 03. Resident Evil 6- Pomiot piekielny, jedna z najgorszych gier w historii tej branży 04. Bayonetta- Fajna gierka, cieszę się że w końcu udało się nadrobić 05. Cult of The Lamb- spoko indyczek z śliczną oprawą, ale miałem do niej trochę większe oczekiwania przed premierą, można ograć jak dadzą za fryla 06. Resident Evil 4+separate ways OG- który to już raz? nie wiem :papież: Luty 07. Resident Evil 4+separate ways Remake-250h znikąd się nie wzięło w tej grze hehe 08. Dino Crisis 2- pogodziłem się po wielu latach z tą częścią jako ultras jedynki i bawiłem się wyśmienicie 09. The Legend of Zelda Twillight Princess- Super część, prawie tak dobra jak okemi (nawet psa dali) 10. Batman Arkham City+dlc- Pierwszy raz grane od czasu premiery w 2011 fajna gra ale że niby lepsza od AA? xD nie żartuj mejm i inni WARIACI 11. Yakuza 7 jrpg- Trochę męczyła bułe, zdecydowanie wole starą bitkową formułe yakuz, ale to dalej dobra gra 12. Resident Evil 1 Og- Fantastyczna gierka 13. Dishonored- Miałem w planach przejść w końcu dwójke ale mówie nie no najpierw trzeba sobie znowu przejść jedynke (spoiler alert za dwójke dalej się nie zabrałem mimo że uwielbiam tę jedynke) Marzec: 14. Resident Evil Survivor- Śmieszna gierka, lubie 15. Bioshock- Dalej bez zmian, gra jest totalnym sztosem ale za kilka lat lepiej znowu sprawdzę ( ‾ʖ̫‾) Kwiecień: 16. Bioshock 2+minerva den- tutaj też bez zmian, porządna gra, ale to już nie to 17. Burial at Sea (dlc do bio infinita)- podstawke rzuciłem po godzinie, no nie chce mi się w to znowu grać, dlc spoko 18. Pumpkin Jack- Głodny medievila średniaka się chwyta Maj: 19. Gta 4+oba dodatki- Dawno już nie grałem, trochę teraz krytyczniej patrze na te gre ale dalej kocham 20. Resident Evil Remake- Chyba nie powstanie już nigdy lepszy remake gry telewizyjnej 21. Killzone 2- Super było wrócić po latach, graficzka i klimat dalej robią Czerwiec: 22. Killzone 3- meh, fajny śnieg 23. Resident Evil Dead Aim-połączenie celowniczka z łażeniem tpp, nawet fajne 24. Doom 2016- Po eternalu czułem jakbym grał w slow mo xD nic sie nie zestarzała 25. Ryse Son of Rome- Xbox i gra wideo? To nie mogło się dobrze skończyć, ale graficzka mega luks 26. Dead Rising og- Marzyłem żeby w to zagrać od czasu przeczytania zapowiedzi w psx extreme, ciesze się że w końcu się udało bo to bardzo fajna gra nawet po tych setkach lat Lipiec: 27. Evil West- Polacy to jednak umieją w te dziko zachodnie gierki, super bitka z wampirami 28. Little Kitty, Big City- jakaś pierdoła do czilowania z gejpassa 29. Metal Gear Rising+dlc- W końcu grane w jakości godnej człowieka, dodatki całkiem spoko, sama gra wiadomo że dalej sztos 30. Kunitsu Gami- Perła gejpassa, jak ktoś mówi inaczej to może ma racje, ale mi się mega podobała ta gierka Sierpień: 31. Resident Evil Village- a tak sobie zrobiłem replay po roku bo jestem uzależniony od residentów jakbyście nie zauważyli 32. Star Wars Force Unleashed 2- okropny sequel, szkoda czasu i nawet najmniejszej kwoty żeby w to grać 33. Miasma Chronicles- Udana gierka taktyczna chłopów od mutant year zero, polecam Wrzesień: 34. Resident Evil Operation Raccoon City- tatuś musi zagrajmerzy Październik: 35. Metaphor Refantazio-zwany też w pewnych kręgach metagównem. Myślałem że będzie moje goty, ale sam odczuwam pewien zawód. Mimo wszystko to było dobrze spędzone 80 godzin Listopad: 36. Resident Evil Revelations- w tamtym roku ograne na switchu ale co laktos to laktos. Może byłem zbyt surowy dla tej części, teraz jakoś lepiej mi siadła Grudzień: 37. Resident Evil 4 vr (oczulus quest2)- 170 ziko za prawie 20 letnią gre którą mam na 3 innych sprzętach?? Było warto, oj było 38. Indiana Jones And The Great Circle- Fantastyczna gra, prawdziwa 4ta część Indy'ego, uwielbiam 39. Onimusha Warlords- siekanka zabijanka w sosie residencika, fajne 40. Crow Country- Indie residencik i to jeden z tych lepszych, świetna gra Pograłem też sporo w Dark Cloud czy Shadow of Rome i Parasyte Eve ale jednak nie udało się ich ukończyć bo miałem zazwyczaj dłuższe przerwy i nie chciało mi się do nich wracać, chociaż za shadow of rome jeszcze się zabiore. Ponadto skończyłem "slay the princess" ale, to gra typu gdzie zobaczenie napisów to chuy a nie skończenie więc gram dalej. Tak samo jak w balatro, i dorfromantik które raczej będzie ciężko skończyć. Ogólem stabilny rok ale zauważam u siebie coraz mniejsze zainteresowanie nowymi grami i zwyczajnie wole sobie wrócić do jakiejś ulubionej gry sprzed lat albo odkrywać jakieś starocie. 40 skończonych gier sprawiło też że miałem czas sie umyć, zjeść posiłek i porozmawiać z żywymi istotami (nie kobietami) gdyby homelander i paolo byli bardzo zmartwieni. Pozdrawiam dla was i życzę wam owocnego nowego roku w zagrajmerskim fachu forumowicze- Indiana Jones and the Great Circle
Strzelanie jest bo w jakiejś formie być musiało i w sumie dobrze że jest takie zdaunione bo nie mogło być za mocne w grze o indym- Indywidualne podsumowanie roku w grach.
Alarmujące to jest twoje pisanie w cw Paolo- Indywidualne podsumowanie roku w grach.
ja też kajecik (z paper mario ) gdzie sobie zapisuje tylko kiedy zacząłem/skończyłem daną gre i przybliżoną liczbe godzin - Berserk