Treść opublikowana przez Farmer
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
Perfect Blue/Pafekuto Buru (1997) - Pierwszy film w dorobku Satoshi'ego Kon i zarazem ostatni, który mam przyjemność tutaj przybliżyć. Ostatni film oczywiście bo wiąż został mi serial i jego "gościnne" dzieła. Będzie to też chyba pierwszy obraz gdzie razem z pajgim będziemy jednomyślni. A przynajmniej taką mam nadzieję. Film Satoshi'ego to nie tylko opowieść o zbrukanych marzeniach i gwałtownym dorastaniu ale też mocny thriller. Dosadny i bardzo dobry. Wprawdzie nie ma trzęsienia ziemi na początku (choć w pewnej formie jest!) jak u Hitchcocka ale napięcie później i tak rośnie. Wszystko zaczyna się jak u Kona przystało: niepozornie. Nieco niewinna i naiwna dziewczyna imieniem Mima porzuca dobrze prosperującą karierę wokalistki w zespole na rzecz aktorstwa. Szybko jednak przekonuje się jakie prawa rządzą w show biznesie. I w tym momencie wszyscy fani twórczości Satoshi'ego wiedzą, że należy zapiąć pasy bo kolejka właśnie przyśpiesza. Dalsze wydarzenia następują nagle i mocno wpływają zarówno na główną bohaterkę jak i samego widza. Decyzje jakie podejmuje dziewczyna odzierają ją wręcz dosłownie z niewinności. Uczucia zaszczucia, niepewności, a później przerażenia powodują, że ani widz, ani Mima nie wiedzą komu już ufać. Z czasem dziewczyna przestaje ufa sama sobie. A odgrywane sceny tylko pogłębiają psychozę. Klimat jest gęsty jak smog w Krakowie, a wszystko dzięki specyficznemu stylowi reżysera, który jak nikt potrafi skutecznie zatrzeć linię pomiędzy fikcją, a rzeczywistością. Tak przygotowany posiłek wystarczy tylko odpowiednio podać. Warstwa artystyczna jest bardzo dobra. Elegancka kreska, płynne ruchy postaci plus odpowiednie udźwiękowienie i mamy smakowity kąsek, który cieszy oko i ucho nawet dziś. Nie żałuję, że zostawiłem sobie to dzieło na koniec bo jest naprawdę solidnie zrobione. Smutno się robi na sercu, że Satoshi odszedł tak młodo bo jego styl jest niezastąpiony. Szkoda tak znakomitego talentu. Ocena może być tylko jedna. Ocena:6-/6
-
Dragon Ball (także Z, GT i Super)
No przecie wiadome, że te postacie z innych wymiarów były tworzone na szybciora więc nie ma co doszukiwać się jakiś przemyślanych typów. Wilk, słoń, itd. Joker & Harley to typowy wabik z popkultury. Koleś obok klowna i kaioshina mnie ciekawi. Posturą przypomina nieco Garlica Jr w wersji dopakowanej. Ale pewnie i tak pojadą w jakąś pokręconą stronę. A kobiecy Brolly? Jeśli choć odrobinę przypomina odpowiednika ze starego DB to skończy się anihilacją przez kurdupli bo pewno będzie za dużo szalała.
-
Uncharted 4: A Thief's End
To musieli zmienić. Fajnie.
-
Uncharted 4: A Thief's End
No mnie nie zaliczało wyzwań ani przy becie Classica ani KotH. Teraz nie wiem jak jest, a sprawdzić nie mogę :/
-
Uncharted 4: A Thief's End
Może być też tak, że grasz w King of the Hill, który jest BETA i tam nie zalicza wyzwań.
-
Uncharted 4: A Thief's End
Najpierw zobacz na co masz wyzwania: na multi czy survivala? Jeśli na multi to nie masz opisu, a jeśli to survival to będziesz miał opis przy wyzwaniu na co on jest. I na pewno bierzesz Stonera? To ciężka (żółta) broń.
-
Battlefield 1 (BF5)
Znów mi wrócił hype na Battlefielda 1. I to do tego stopnia, że sobie filmiki oglądam. No i fajnie to wygląda. Ścierwa latają na równo z cegłami, krzyki, jęki, dym, ogień, gaz musztardowy, wojna jednym słowem. Mapki też ciekawie wyglądają. W złą godzinę ta chcica przyszła.
-
Nowości serialowe
Czyli zrobią to samo co z Vixen.
-
X-Men Cinematic Universe
Na forum o gierkach dla dzieci.
-
X-Men Cinematic Universe
Ale że co? Że Wolverine doczekał się poważnej, bardziej dorosłej ekranizacji? Że kategoria R gdzie nawet profesor X będzie sypał fakami jak mu się podoba? Czekam. Jak najbardziej.
-
X-Men Cinematic Universe
Zwykły easter egg. Gorzej gdyby potykali się o te komiksy na każdym kroku: komiksy w hotelu, w aucie, w kiblu zamiast velvetu, Logan zawijałby X-23 drugie śniadanie w nie... A, że Logan toczy beke z kostiumu (który o mało nie ubrał już w poprzednim filmie) Wolverina z komiksu? Nie rusza mnie to.
-
Marvel Cinematic Universe
Avengers ...assemble?
-
Power Rangers 2017 Movie
No a ten wszystkie niewiadome odkryl. Nie wszystkie. Nie pokazali jeszcze Mięśniaka i Czachy oh wait...
-
DC
JL vs SS dobry sztosik. Co ja czytam?
-
Nowości serialowe
https://youtu.be/PaIHAlsc6no Drugi trailer lepszy. Fajnie, że są nawiązania do ...hmm... bardziej nietypowych przeciwników jak np. Starro. W ogóle podobno ma być od groma smaczków i nawiązań do uniwersum DC Comics. Potwierdzili też brak jakichkolwiek powiązań z filmami i serialami. To samo komiksowe uniwersum tylko inna Ziemia.
-
Uncharted 4: A Thief's End
No patrz. A ja myślałem, że normalnie ze skrzyń można je dostać.
-
Cinema news
Goldara już bym nawet wytrzymał ale co oni zrobili z kitowcami?
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
Cieszy mnie, że Globy nie były przesadzone jeśli chodzi o ten film. Chętnie wybiorę się na niego. A Monster Calls/Siedem Minut po Północy (2016) - Ech te polskie tłumaczenia. Kopiując Teke można by napisać, że "dzieciak przywołuje drzewo i razem mają przygody" ale to byłoby za proste. Powieści nie czytałem bo na niej jest oparty obraz więc ten wątek pozostawiam tym, którzy zaznajomili się z dziełem Nessa. Skupmy się raczej na dwóch kwestiach: fabule i warstwie audio-wizualnej. Historia chłopca "too old to be a kid, too young to be a man" to przede wszystkim walka z lękami, ze stratą ale też opowieść o odwadze by zmierzyć się z nieuniknionym. Pod tym względem jest dobrze. Jednak sama fabuła byłaby jak większość tanich dramatów rodzinnych gdyby nie "Monster". I tu dochodzimy do drugiej kwestii. Warstwa wizualna jest na bardzo dobrym poziomie. Malownicze przedmieścia ze wzgórzem i drzewem w tle. Wiatr smagający gałęzie podczas nocnej burzy jest zjawiskowy i na swój specyficzny sposób uspakajający. Ale gdy my wsłu(pipi)emy się w ten wykreowany świat budzi się Potwór. I tu mały zawód. Bo o ile przebudzenie wypada znakomicie w akompaniamencie iskier i łamanych gałęzi tak gdy ukazuje się nam cała twarz niepokój momentalnie znika. Nie taki potwór straszny jakby go twórcy chcieli zrobić. A potencjał był przecież. Same obrazy Conora czy jego mamy dają spore wyobrażenie designu w jaki mogli iść. A tak dostajemy wielkiego ale mądrego stwora, który budzi respekt ale nie przeraża. Niby tak miało być, żeby smarkacze nie walili w gacie na seansie jednak budowa filmu skłania się raczej ku większemu widzowi. Jednak "wnętrze" Potwora jest dobrze wykreowane. Liam Neeson dobrze sobie poradził. Jego spokojny głos odpowiednio spreparowany nadaje postaci głębi i wiarygodności. Nie jest to wg mnie poziom na miarę Draco i Sean'a Connery'ego z Ostatniego Smoka ale nie jest źle. Ekipa od efektów specjalnych nie przepiła funduszy i to widać w Potworze. Ruchy i mimika bez zarzutu. Również jego budowa. A czy przerażający to jak pisałem kwestia do rozważenia. Nie samym Potworem żyje film. Aktorzy dali radę. Nawet Felicity nie drażniła choć zbyt dużo nie miała do pokazania. Weaver dobrze wypada w charakterze supportu. Nawet MacDougall świetnie wczuł się w postać. A wbrew pozorom nie miał łatwego zadania. Cały obraz leży na jego barkach. Nie wiem jak wypadł jako Nibs w tym rzekomym chłamie "Pan". No ale teoretycznie to jego pierwsza poważna rola. I moim zdaniem dał radę. Całość wypada dobrze. Choć skierowana raczej dla starszego widza. Zresztą J.A. Bayona ma już nieco doświadczenia w mrocznych niepokojących klimatach. Mowa oczywiście o Sierocińcu i Penny Dreadful. Mógł iść nieco głębiej z designem Potwora ale i tak miejscami klimat jest dobry. Ja tam się nie nudziłem na seansie. Ocena: 4/6
-
Uncharted 4: A Thief's End
Jeśli się nie mylę są one do zdobycia jako jednorazowe bustery. Wraz z survivalem wpadło kilka nowych (część dostępnych tylko dla survivala). Jest np. specjalne pióro, które aktywowane uzdrawia gdy wszyscy są powaleni, czyli dwóch leży, jeden biegnie do skrzyni po apteczkę i nie dobiega to pióro ratuje wszystkich. Nie wiem ile ich jest ale część dostępna dla gracza, a część dla drużyny. Tak czy siak one-time bustery są dostępne ze skrzyń.
-
Ash vs Evil Dead - 2015 - Showtime
Za mocno się wkręciłem :D to przez DeLoreana.
-
Stardew Valley
W tej grze jest tyle dobra, że nie jest grzechem zajrzeć od czasu do czasu do poradni zwłaszcza, że gra nie daje zbyt dużo czasu na samodzielne odkrywanie. Dzień tak szybko mija. No bo przecież nie warto siedzieć całe wiosenne dnie nad oceanem łowiąc rybkę do zadania lub potrawy kiedy rzeczona rybka występuje tylko jesienią i to w rzekach. Rybki to momentami zło nawet z pływakami i odpowiednią potrawą. Ale zgadzam się z Pawciem. Artefakty ciężko będzie zebrać. Tak jak ukończyć automaty bez zgona. Ja chyba wracam na farmę skoro sony i tak nie pozwala grać online.
-
X-Men Cinematic Universe
W sumie Brosnanowi przydałaby się rola starego skurwiela, który na każdym kroku pomiatałby panem Poolem. Jestem za.
-
Błąd ws-37397-9
Ech... przez weekend było dobrze, wczoraj budzę się i znów mam blokadę. To ja już kurde nie wiem. Mam mieć permanentnie ustawione ip konsoli czy czekać aż się zresetuje? Bo mam na razie na razie przypisane na stałe jeden adres dla konsoli i porty pootwierane ale nic to nie zmieniło. Technicy u dostawcy się wkurzą, że znów telefon będzie...
-
Ash vs Evil Dead - 2015 - Showtime
Wiele na to wskazuje. Pamiętaj, że to Ash vs Evil Dead. Tutaj wszystko jest możliwe.
-
Ash vs Evil Dead - 2015 - Showtime
Dzięki uprzejmości Sony, które znów zablokowało mi konsole ze w(pipi)ienia postanowiłem nadrobić zaległości i poleciał maraton z całym drugim sezonem Asha vs MARTWE ZŁO! Jakie to było dobre i obrzydliwe zarazem. Odcinek w prosektorium ląduje w grupie "shit happend" i to dosłownie. Teraz dopiero rozumiem cierpienie Tokara. Dla Raimi'ego nie ma świętości. Co tu się odpierdziela to głowa mała. Wprawdzie w połowie serial zalicza potknięcie i zadyszkę ale szybko wraca na właściwe tory. Spotkanie trójcy po latach wiekopomne. Gdy wpadł myślałem w pierwszej kolejności, że to podstarzały Jolaos (wtedy brakowałoby Herkulesa tylko ;)) No nic może w 3 sezonie. Moment jak odstawili płakałem, na wszystkich greckich bogów, jak ja płakałem. Tak samo jak podczas beki z Powrotu Jedi. Pacynka Asha to mistrzostwo. Fajnie, że nie wyparli się Army of Darkness tylko jak to się ma do końcówki filmu? Pewnie wyjaśnienie dostaniem w kolejnym sezonie. Albo wyjdzie na to, że końcówka zostanie przemodelowana, że wrócił na stare śmieci. I dopiero w ostatnim odcinku skojarzyłem fakty, że Czekam z utęsknieniem na 3 sezon.