Skocz do zawartości

mr_pepeush

Użytkownicy
  • Postów

    1 970
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez mr_pepeush

  1. mr_pepeush

    Demon's Souls

    flamelurker jest pierwszym bossem, którego rozbiłem magią; phalanx, tower knight, red dragon, armored spider polegli od rapiera większa część czasu schodzi na walce rapierem, a magię mam na wypadek takich bearbugów czy kilku minerów z kilofami, jeśli chciałem koło nich przebiec nie tracąc czasu na zabawy żelazem aha, Rayos - dobrze wnoszę, że jeszcze masz wakacje?
  2. mój post, mówiący o moim spojrzeniu na grę i jej wadach, został wycięty, prawdopodobnie z powodu zawartego w nim spojlepra o tym, że gra w pewnym momencie przenosi nas do co napisałem, żeby było wiadamo ile mniej więcej mam za sobą; napiszę więc jeszcze raz... gra po pierwszym zachłyśnięciu, zaczęła mnie rozczarowywać; częściowo może jest to kwestia poziomu trudności, bo po tym jak dostałem szybką bombę w twarz w strzelaninie, stwierdziłem, że bardzo wyśrubowali poziom trudności i poszedłem na normalu; i teraz rzeczy, które uważam za ogromne minusy: - przeogromne loadingi - skryptowanie ruchu postaci; ja rozumiem, że gdyby dano przeciwnikom pełną swobodę poruszania, to metoda stealth byłaby w zasadzie nieosiągalna; ale można było jednak dołożyć kilka ciekawych elementów i sporadyczną losowość; żeby gość nie chodził jak po sznurku, a czasem nas zaskakiwał; wymagałoby to zwiększonej uwagi; dodatkowo przydałoby się, żeby częściej przeciwnicy zazębiali się swoimi trasami, bo póki co widzę, że łażą w większości każdy swoją ścieżką; fajnie by było wejść w jedno miejsce, gdzie ściąga się kogoś i trzeba się pilnować bo zza rogu wyjdzie zaraz kolejny, który zobaczy cialo - fantastyczny jest podział na rozwiązanie siłowe, skradanki i obezwładnienia; zachowuje to formę oryginału; ale jednak fajnie by było, gdyby czasem uniemożliwić nam kontynuację podążania daną ścieżką; np. w jednym z biur w rozwaliłem dwóch gości i nie zdążyłem ich schować; pojawił się trzeci, wywołał alarm, schowałem się do szybu wentylacyjnego; gość pochodził, podeptał ciała kolegów, po czym usłyszałem "no one's there" i gość poleciał pić kawcię; czy tylko mi się wydaje, że w takim momencie gra powinna nas przerzucać na tryb rambo? w pierwszej części deusa były chyba przyciski wyłączające alarm, a po chwili boty się uspokajały (nie mam 1005 pewności, może kłamię ); tutaj nieważne jaki bajzel się wywoła, zawsze jest szansa wrócić do spokojnego skradania się; - czasem przeciwnik wszczyna alarm "przez ścianę"; gość, który stoi w miejscu, w którym mnie nie widać, ani nie słyszy mojego hałasu bo stoję jak kołek, wzywa kumpli i zaczyna się krwawa balanga; - mapa, czyli największy minus gry; w rozbiciu na elementy: a) gdzie zgodność z fabułą i technowinkami - gość ma superręce, supernogi, superpłuca, superoczy, superpłuca, superfryzurę, widzi interfejs swojej elektroniki z poziomu samych oczu, a nie ma prostego schematu okolicy na radarze... why? jeśli to sposób na podniesienie poziomu trudności, to ja dziękuję - wolałbym ograniczenie wielkości plecaka; (chyba, że szykuje się DLC z mapą na radarze, za który zapłacimy jedyne 19zł); b) brak opisu istotnych miejsc na mapie; dlaczego w schemacie blokowiska mamy takie informacje jak "blok w centrum" czy "blokowisko", a nie ma takich rzeczy jak handlarz bronia; chyba z półtora godziny zeszło mi na odnalezieniu dlaczego nie ma tak prostej rzeczy jak wpisywanie na mapę nowych interesujących lokacji? w wielu grach dzieje się to z automatu; nawet w RDR z barzdo uproszczona mapką; c) brak możliwości, dodawania markerów; o ile mogę ścierpieć brak mapy na radarze, to brak markerów jest mega wnerwiający; można było umożliwić nam ustawienie jakichś punktów na mapie, które pomogłyby się poruszać po mieście, niestety i tego zabrakło; każdy sposób jest dobry, by utrudnić nam życie w świecie, któremu przyświeca zasada - łatwiej, wygodniej, dla każdego; gdybym pominął jakieś rzeczy, które należy "wyspoilerować" proszę o informację, lub usunięcie rzeczy, które uważane są za takie, które nie powinny być widoczne; nie rozumiem, dlaczego któryś z moderatorów usunął mojego wcześniejszego posta, nie zostawiając żadnego komentarza, ani nie dając mi szansy poprawienia go; post był długi, wymagał odrobiny czasu; nawet moje uzasadnienie w dalszej wypowiedzi, będące odpowiedzią na zarzut jednego z użytkowników o spoilerach, zawierało informację, że to żaden spoiler, bo informacja o tym, gdzie przeniesiemy się w wątku fabularnym, była powszechnie znana i podawana;
  3. mr_pepeush

    Demon's Souls

    hehehe widzicie, punkt widzenia, zależy od miejsca siedzenia mam wrażenie, że więcej razy ginąłem z ręki podrzędnego red eye knight w 1-1, niż z winy Flamelurkera; być może jest to kwestia tego, że Wy graliście szabelką, a ja rzucałem zaklęcia, jak jakiś harry potter myślę, że przy NG+ spokojnie łyknę go za pierwszym razem (bo i skill mi skoczy, i demage); a tower knight był dla mnie problematyczny, bo nie wiedzieć czemu, zamiast biegnąć mu między nogi, oblatywałem go naokoło pamiętajcie - ja te demony wycinam po raz pierwszy, a Wy takiego tower knighta zrobiliście już może i 10 razy... dlatego on dla Was jest łatwiutki jak barszcz, a inaczej mogło być przy pierwszym przejściu; no i jeśli rzeczywiście flamelurker był dla Was celem na miecz, to rozumiem, bo jest szybki, ma duży atak strefowy, potrafi zaatakować z doskoku... ja mogłem go trzymać na dystans i mniej więcej minuty mi trzeba było na ubicie dziada; dziś wracam do domu i siadam do DS; jednak daje więcej frajdy niż DE
  4. mr_pepeush

    Demon's Souls

    nie chce kozaczyc, ale dla mnie naprawdę trudniejszym bossem był knight tower, ze względu na zasięg. przy flamelurkerze padlem 5-6 razy, a byłoby mniej, gdybym nie kombinowal nad wyraz. dragon god za drugim poszedł w diabły.
  5. mr_pepeush

    Demon's Souls

    trochę mi się ograł deus ex i wróciłem do DS. z mocnym postanowieniem - ubić flamelurkera. przy pierwszym starciu dziad mnie załamał. szło mi pięknie - uskok i soul arrow. zostało mi trafić go raz, z 20 HP podejrzewam mu zostalo, bo na raz soul arrow zabierali mu około 125 HP. przy tym ostatnim ciosie mnie dosięgnął! już myślałem ze się pochwalę, ze na raz go wziąłem, a tu klops. nie jest trudny grając royalty, ale przez chwilę uzywalem łuku i też mi szło całkiem miło. po trzech zgonach narzeczona pokazała mi zegarek i musiałem zostawić gościa, bo obiecałem, ze zawioze ją do lekarza. jak tylko wrócę zamierzam się go pozbyć. emocje jakie miałem walcząc z tym badassem... piękne! dawno nie byłem tak nakręcony!
  6. mr_pepeush

    PS3 Quiz

    Just Cause 2
  7. sygnalizuję tylko, że ja podobnego buga nie zaznałem; za to zostałem zauważony w miejscu, w którym nikt mnie zauważyć nie mógł i rozpoczęła się strzelanina (właśnie na posterunku) nie było kamery ani specarowicza, który mógł mnie zajść od tyłu; nie biegłem, tylko na kucaka przesuwałem się pod ścianą (więc nikt raczej nie mógł mnie słyszeć); mimo wszelkich środków ostrożności zostałem zauważony; zacząłem się obawiać, czy przypadkiem przeciwnikom nie zdarza się widzieć przez ściany;
  8. mr_pepeush

    Demon's Souls

    wiesz, mówisz bardzo ogólnie, do tego coś, co już z grubsza wiem tak czy inaczej dzięki; problem w tym, że trzeba zrozumieć, jak łączyć parametry wszystkie do kupy, by zrozumieć, która bron będzie zadawała największe szkody; jak sam widzisz, zależy to nie tylko od parametrów obrażenia fizyczne / magiczne / od ognia, ale jeszcze dochodzą te klasy; i biedny noobik, jakim niewątpliwie jestem w DS, potrzebuje czasu, by zakapować, co lepiej - wyższy demage przy niższej klasie, czy odwrotnie; trzeba nauczyć się znajdować punkt zrównania się wartości zadawanych obrażeń przy różnych parametrach; póki co robiłem proste próby; brałem interesujące mnie bronie i szedłem na jakiegoś przeciwnika; dawałem łupnia jednemu, potem drugiemu inną bronią i tak je porównywałem, po czym analizowałem jedno i drugie; no taki urok tego; pamiętam jak uczyłem się tego w Baldurs Gate 2; jedna broń zadawała 6k7 obrażeń, druga 9k3 obrażeń, ale trzeba było jeszcze brać pod uwagę, że jedna miała +8 do przebicia pancerza, a druga +5; i się zaczynały klocki z doborem oręża do wszystkiego dojdę; na pewno jeszcze będę czytał wiki i dopytywał tutaj w razie wątpliwości; jak mi przejdzie fascynacja deusem, to wrócę do Demonów, bo urzekła mnie ta gra i właśnie jej skomplikowanie jest najbardziej magiczne; ale deus to wspomnienie starych fajnych czasów spędzonych z jedynką, któremu po prostu nie potrafię się oprzeć
  9. mr_pepeush

    Demon's Souls

    qstom, zapominasz, że ta gra jest bardzo rozbudowana i noob ma problem; dla Ciebie to sprawa prosta jak wbicie fraga dla wyjadacza mającego 100h w danym tytule na multi; dla niego (i jeszcze chwilę temu dla mnie) to trudne jak pierwsze przejęcie ważnego punktu dla początkującego, na którego poluje powyższy wyjadacz ja mając rozeznanie w stosunkowo mocno rozbudowanym AD&D tutaj nie mogłem się odnaleźć; w zasadzie dalej nie mogę; (jeszcze kompletnie nie mogę się połapać o co chodzi w tych klasach literowych poszczególnych przedmiotów (zdaje się S A B C D E); ale i na to przyjdzie czas; Ukyo, nie poddawaj się, gra warta tego, by chwilę pobłądzić; staraj się grać nie zwracając uwagi na zbyt wiele elementów, bo się pogubisz; z czasem wszystko się rozjaśnia; nie od razu wszystko trzeba mieć obcykane na 100% ja ekwipunek zmieniłem dopiero w 2-2; i polecam ten temat; dla mnie to skarbnica wiedzy; a 2-3 ostatnie strony to kilka pytań nooba (czytaj mnie) które też mogą pomóc szybciutko żal mi demons souls zostawiać, ale chwilowo odłożyłem na półkę; deus ex jednak zwyciężył a czasu tak mało...
  10. najwygodniej w empiku; nie musisz wyrywać, tylko weźmiesz z półki swobodnie, a potem już tylko musisz przebiec obok ochroniarza i jest Twoje a na serio - sprawdź w centrum sony, prawdopodobnie będą mieli na dzień przed premierą choć pewnie nie z samego rana, cena też na premierze w centrach sony jest atrakcyjna; jak nie, to się targuj
  11. mr_pepeush

    Gry na PSN

    z tego co się orientuję, wszystkie europejskie wersje posiadają wersję pl; np ja kupiłem taką, która na okładce nie miała ani słowa o wersjach językowych innych niż eng, a posiada kilka lokacji, w tym polską; to samo potwierdził mi właściciel sklepu, w którym się zaopatruję w gry; mówił, że nie spotkał wersji bez pl; pytanie po co tam kupować, skoro nawet taniej kupisz używkę w dobrym stanie; a płyta to jednak płyta... fetyszysta przemówił
  12. mr_pepeush

    inFamous 2

    licznik działa bez resetu. możesz umierać do woli; ja chyba 2 razy wyskoczyłem się doładować w czasie robienia tego trofa, z 10 minut zajęło; najłatwiej chyba na drugiej wyspie - ślizgasz się po przewodach w zatopionej części i co chwilę na kogoś wpadasz
  13. mr_pepeush

    Demon's Souls

    wejdź w ekwipunek (wciśnij start, pierwsza zakładka), podświetl sprzęt, którego wymagania chcesz sprawdzić, wciśnij kwadrat raz (albo dwa razy) a pojawią się informacje o parametrach przedmiotu, a poniżej wymagania; w ds staty masz przyporządkowane do konkretnych ikonek, w przypadku tarczy pierwsza to będzie siła (strenght), druga to zręczność (dexterity); teraz wciskając R2 przejdz do zakładki postaci (popiersie na górnym pasku) i po lewej stronie masz staty; porównaj siłę i zręczność z tej tabeli z tym, co miałeś w opisie przedmiotu; w karci postaci masz własnie rozpisane wszystkei staty i te ikonki przypisane do nich; trochę czasu może Ci zejść, zanim zapamiętasz, że taka ikonka to akurat siła, a taka to zręczność; moim zdaniem skopali to, że przy statach przedmiotu nie piszą: wmagania: siła 16, zręczność 12, a jest ikonka i wartość wymagana; potrzeba czasu, by to opanować (nie jestem pewien, czy o tak dokładne wyjaśnienie Ci chodziło, czy masz problem w czymś innym; jeśli wytłumaczyłem jak upośledzonemu niepotrzebnie, to przepraszam )
  14. Aem, radzę nie rozpytywać o alternatywne opcje, bo ich będzie bardzo dużo. O wiele lepiej będzie przejść grę drugi raz. Dzięki temu dalej będzie świeża i będzie zaskakiwać niestety ani wczoraj, ani przedwczoraj nie miałem możliwości pograć dłużej niż pół godziny, ale nawet pół godziny, potrafi przynieść sporo emocji; nie przestaje się dziwić, że gram już z 5h, nie wykonałem jeszcze pierwszego ważnego zadania (odbicie mikroczipu z kostnicy), a nie przestaje się nudzić; wątki poboczne wessały mnie jak cholera, a do tego tona gazet, ebooków i palmtopów do obczajenia...
  15. Daj spokój... odebrałem wczoraj ze sklepu i do 3ej w nocy siedziałem. Już dawno tyle czasu mi nie zeszło nad jedną grą w nocy...
  16. mr_pepeush

    inFamous 2

    Hej, Ciri jeśli chodzi o Generalny remont, to ja byłem przez dłuuuuugi czas przekonany, że mam buga i mi nie wpadnie. Spodziewałem się, że może jakiś patch będzie miał to naprawić. Rozwaliłem mnóstwo tych balkonów i trofik nie chciał wpaść. Zły byłem okrutnie i... w czasie wykonywania jakiejś misji wpadł samoczynnie. Po prostu gdzieś tam strzeliłem w balkon, żeby strącić z niego dwóch badass'ów i trofik wpadł. Osobiście mam wrażenie, że jest problem ze zliczaniem "Generalnych remontów", jakie robimy w inF2. Problem ten był zgłaszany wielokrotnie na forach. Po prostu graj. Wpadnie samo. A jak przejdziesz ostatni rozdział i dalej nie będziesz miała, to znów wybierzesz się na małe destruction derby Pamiętaj, że zliczane są nie tylko werandy, ale i wybuchające cysterny z paliwem, które znajdziesz na drugiej wyspie (chyba w dzielnicy przemysłowej). Platyna w inF2 banalna, z mojej dziesiątki platyn była zdecydowanie najprostsza. Jedyne co potencjalnie może sprawić problem, to chyba odnalezienie wszystkich gołąbków. Na ogół ludzie zapominają o jednym na wyspach, przez które wchodzimy do New Marais i mają z tym problem (chodzi o wyspy z trofika Powrót na Żuławy). Głupie trofiki tam to znów zbieranie shardów (o ile w jedyne było to wyzwaniem, mega irytującym, ale jednak wyzwaniem) tak tutaj jest tylko bzdurnym zmuszeniem do biegania godzinę po mieście. Umiejętność pozwalająca widzieć najbliższy shard sprawia, że po prostu jest to dodatkowy czas spędzony w grze, który nie daje tak naprawdę żadnej frajdy, ale trzeba to zrobić, jeśli chcesz platynę. A Sucker Punch iście znienawidziłem za trofik związany z wykonywaniem misji autorstwa graczy. Pomijając to, że 80% to crap, duża część to gierki stworzone przez rzeźników, chcących wymaksować poziom trudności (miałem misje, gdzie zamknięto mnie w pomieszczeniu chyba z czterdziestką lodowych przewodników... hardcore!). A plagą są misje, nie dające się ukończyć. Biegasz 20 minut wykonując polecenia, a potem błąd logiczny w skrypcie misji nie pozwala Ci jej ukończyć, albo gdzieś ginie jeden z przeciwników, których trzeba ubić i nie ma siły, żeby go odnaleźć.
  17. ciekawi mnie ten błąd; grałem do 3 nad ranem (i ten budzik o 7 rano...) i ani razu nie miałem takiego problemu; oby w ogóle mi się nie pojawił... ciekawe kiedy łata wyjdzie do tego, bo nie jestem najmocniejszym w dyscyplinie "sejwowanie na czas" i nie chciałbym się przekonać, że muszę powtórzyć 3h rozgrywki co do samej rozgrywki... nie wiem, czy to już kwestia oklepania w grach, ale tak jak kiedyś jarałem się różnymi dodatkowymi umiejętnościami, ta tutaj te wszczepy jakoś nie wywierają na mnie wielkiego wrażenia - w jedyneczce robiły dużo większe wrażenie; w ogóle już mam w planach jedno z przejść zaliczyć bez wszczepiania nowych elementów; może być naprawdę hard
  18. nie no, grafa tak naprawdę jak dla mnie to coś pomiędzy half life 2 a doom 3; kiepsko wypada przede wszystkim w cut scenkach; ten błąd wywala w wersji ps3? masakra jakas. dzięki za info, zaczynam save'ować, bo prawie cały pierwszy etap zrobiłem bez żadnego save'a, wściekłbym się...
  19. no ja już odebrałem i odpaliłem ją jeszcze w pracy (kończę dopiero za godzinę... ); instalacja trwała dość długo, ale pierwsze wrażenia fantastyczne; klimat zupełnie jak w jedyneczce; nie wiem jak im się udało to uzyskać, ale czuję się tu jak w domu; dziwiłem się opini recenzenta gry w psxe (wybaczyć prosze, że nie pamiętam kto... chyba Roger), że mamy problematyczne sterowanie, trudne do przyzwyczajenia; to prawda; zupełnie inaczej niż w innych grach; ale podejrzewam kwestia godziny-dwóch i bedzie OK; (choć myślę, że jedna rzecz nie przestanie mnie drażnić - kiedy przyklejam się do niskiej osłony, Adam chowa się za nią kucając; ale kiedy się odklejam, pozostaje w pozycji niskiej; nie wstaje z automatu i każdorazowo trzeba L3, żeby podniósł d00psko z podłogi... i nie widzę opcji na wyłączenie tego ) rozważałem możliwość odpalenia gry od razu w hardzie, ale kilka strzałów prosto w ryj tutaj jakoś wybiło mi to z głowy; może to problem z opanowaniem sterowania, ale początek wydaje się trudny; z resztą - rozpoczęcie misji z dwudziestoma pociskami w magazynku (tak, tak - najpierw pytają jaką chcesz giwerę, a potem dają AŻ 20 pocisków) już sporo mówi o tym, jaki charakter będzie miała ta rozgrywka; na minus, jeśli już mam za coś dać, to grafika; kumple tylko zobaczyli i zaczęli drwić - o! Duke Nukem Dla mnie to żaden problem (pamięta się pierwszą część, oj pamięta... i pewne mega brzydkie lokacje), jeśli nie jest się z tych co fotorealizm stawiają na piedestale, będzie się podobać... No nic... lecę zabrać pada kumplom
  20. mr_pepeush

    Demon's Souls

    to ja mam ponad 20h, a jestem ledwo na początku...
  21. mr_pepeush

    Demon's Souls

    ZAZDROSZCZĘ mu, że siedzi w domu, a ja muszę w pracy kwitnąć! ale w przyszłym tygodniu 2 wolne dni się trafią to pójdę do przodu gratuluję; ile godzin Ci zeszło? aha (znów pytanie od PePe ) - ilość rozegranych godzin w grze pokazuje ten licznik przy wczytywaniu gry, tak? tam z tego co widziałem jest chyba soul lvl i właśnie czas; szkoda, że nie ma licznika zgonów :]
  22. mr_pepeush

    Demon's Souls

    czytając na ps3site wrażenia z rozgrywki w darksouls zauważyłem jedną wręcz niesamowitą rzecz; jest 5 głównych rozdziałów w grze, jest to rpg, jestem w połowie drugiego rozdziału, a w zasadzie nie widać fabuły ot i takie pitu pitu o tym, ze zło wyszło spod łóżka, zajęło szafę, biurko, a w międzyczasie weszła mama, świecąc na niebiesko i powiedziała, że w kuchni też już jest ciemno ciekawe jak na rpg; ciekawe, że w najmniejszym stopniu nie zwracam uwagi na fabułę gry, a rozkoszuję się samą rozgrywką; mechaniką gry, zasadami itp.; mega nietypowe w moim wypadku, bo jak gra ma kiepską fabułę to nudzi mnie po godzinie...
  23. ja mam potwierdzoną dostępność DE na jutro w moim ulubionym sklepiku we Wrocławiu; konsolki.pl; polecam, bo gość, który to prowadzi naprawdę stara się być szybki i pierwszy, a na dodatek, jak jesteś stałym klientem, to zawsze dorzuci jakiś rabat (+karta lojalnościowa );
  24. mr_pepeush

    Demon's Souls

    tak, tak, wiem... tu akurat zupełnie przypadkowo wyszło, że słusznie używam tego żelaza; ale to co mi się w nim podoba to szybkość ataku i możliwość błyskawicznego odskoku zadaniu ciosu; proszę nie zapominać, że gram royalty, tak naprawdę dopiero zacząłem rozwijać postać i nie mogę sobie pozwolić na ciężki oręż, bo jeden mocarny cios i po mnie; dla przykładu - górnicy z kilofami w 2-2 mają mnie na 2 ciosy; jeśli spada na mnie kilof z góry, bo wyprowadzę atak nie w tempo i nie mam możliwości zablokować się tarczą, to z góry wiem, że idealnie połowa HP mi spada; z demonbrandtem zanim po ciosie odzyskiwałem możliwość wykonania ruchu - ginąłem; wczoraj, o ubiciu paru berbugów (czy jak się te wielkie pędraki nazywają) podszedłem za blisko lawy i zgon; miałem tam dużo dusz, więc musiałem to odzyskać; ledwo wyszedłem z pierwszego tunelu, wpadłem na dwóch minerów z kilofami i zobaczyłem gwiazdy; ponad 10k punktów poszło jak krew w piach ;/
  25. mr_pepeush

    Demon's Souls

    wiem, chodziło mi właśnie o to, co napisałeś później - znaleźć identyczną broń i ją upować innymi kamieniami; że manę mogę kupić, to oczywiście wiem; chodziło mi o to, czy gdzieś w grze pojawi się kupiec chcący to sprzedać taniej niż np. stary Eddie co do rapiera - wiem, że to słaba broń, ale jakoś zacząłem z nią grać, przerzuciałem się mi. na bastard sword, jakąś pikę i jeden duży miecz i niczym mi się tak fajnie nie grało jak właśnie rapierem; dowód? zabity tower knight i old king doran; a żeby udowodnić jaki rapier jest madafaka jeszcze nim ubije flamelurkera
×
×
  • Dodaj nową pozycję...