Treść opublikowana przez ogqozo
-
Bundesliga
Jeśli kolejne lania, pomimo wielkiej spiny, nie "tłumaczą", to raczej nic nie wytłumaczy. Ja tylko z nich polewam. To nie to samo. Np. uważam za dość zabawne, że kiedy Bayern gra gorzej od Borussii regularnie przez dwa lata, to winą jest brak szerokiej kadry i "durne wpadki", ale jeśli jedyne cięższe starcie w LM wygrywają po karnych w dużej mierze przez zmęczenie Realu ligą, to nagle mamy rozumieć, że taki jest ich normalny poziom, najwyższy w Europie. No ale przecież wiem, że kibic tak uważa. To tylko zabawne. Tak samo zabawne wydaje mi się mówienie "R.I.P. Borussia" w kontekście sezonu, który okazał się najlepszym sezonem kogokolwiek w całej historii tej ligi - no ale nie oczekuję, żeby fanów Bayernu też to aż tak bawiło.
-
Bundesliga
Jakbyście nie zauważyli, przed chwilą wrzuciłem parę cytatów, które ujawniają chronologię waszego toku myślenia. Początek sezonu: "Bayern to nie jest drużyna jednego sezonu jak Borussia, już można mu przyznać mistrzostwo" Koniec sezonu: "dla nas i tak liczy się tylko Liga Mistrzów"
-
Ekstraklasa + Puchar Polski
No wiadomo, szkoda. Piłkarze Wisły wcale nie faulowali jeszcze mocniej, sędzia przekupiony, mecz oddany, a te stwarzanie okazji do ostatnich sekund meczu to tak specjalnie, żeby tępe widze nie czaiły, ze mecz sprzedany. Legia, Ruch, czy tam inny Lech, tak naprawdę zawsze są najlepsze. A kto tego nie wie, ten fanatyczny kibol Juve, Borussii i Śląska.
-
Ekstraklasa + Puchar Polski
Ludzie, którzy nie widzieli tego meczu na oczy, na pewno będą tak mówić, bo to brzmi lepiej niż "moja ukochana ekipa po prostu nie była najlepsza w sezonie 2011-12". Ci, którzy widzieli, na pewno nie. No ale czego by nie zrobić, takie gadki zawsze są.
-
Bundesliga
Jednosezonowwa Borussia zdobyła 81 punktów. To rekord Bundesligi. Bayern nie zdobył tyle nigdy w swojej historii. No ale jest lepszą drużyną, więc gdyby mu się tylko zechciało, to by tyle zdobył, m.in. nie przegrywając (tylko z litości) czterech kolejnych meczów z gorszą Borussią.
-
Ekstraklasa + Puchar Polski
No wiadomo. Wisła, jak Bayern, przegrywa tylko wtedy, gdy taką ma zachciankę. Tak jest, linkowałem parokrotnie. Ciekawe, czy Mistrzostwo Polski zdobyte na pustych brzucach cokolwiek zmieni w tej sytuacji, czy też będą tak sobie grać w eliminacjach LM bez żadnej kasy i wyprzedadzą latem kogo się da, żeby opłacić pensje reszty.
-
Ekstraklasa + Puchar Polski
Tak że szok, Śląsk jednak dostał jakieś trofeum za bycie najlepszą ekipą w 2011 roku. Trochę to stawia w dziwnym świetle te niedawne dziesiątki postów o tym, że nie dostał.
-
Ekstraklasa + Puchar Polski
Czerwona dla Śląska. Trener Probierz nie czai układu i każe Wiśle cisnąć na gola. Będzie wesoło, jak w ostatniej minucie wyrównają.
-
Ekstraklasa + Puchar Polski
Na trybunach mecz przyjaźni, ale na boisku Wiślacy chyba postanowili zamordować któregoś z piłkarzy Śląska.
-
TRANSFERY
To nie jest sfinalizowane. Na razie tylko prowadzone są rozmowy. W kwotę 7,5 mln euro średnio wierzę, bo to jednak piłkarz wart spoko dwukrotnie więcej, nawet jeśli niemieckie kluby zazwyczaj nie targują się zbyt ostro. Ale to byłby chyba dobry transfer dla obu stron. Borussia może chyba liczyć na Goetze, który przed kontuzją sprawdzał się najlepiej właśnie na środku. Oczywiście lepiej mieć rezerwę, no ale nią może być Lewandowski. Na szpicy opcją jest wtedy Reus i może nawet Mohammed Zidan, który na wypożyczeniu do Mainz strzelił 7 goli w 12 meczach. Natomiast United bez wątpienia może zrobić jeden z lepszych transferów roku w Premier League. Potrzebują dokładnie kogoś takiego, może nawet bardziej, niż typ Sneijdera. Paul Scholes naprawdę już niedługo może umrzeć ze starości. Nie tylko wyniki, ale też jakże w ostatnich latach krytykowany styl gry powinien na tym znacznie zyskać.
-
Ekstraklasa + Puchar Polski
(pipi)a tak jeeest!!!!!! tak jest (pipi)a
-
Bundesliga
- Ekstraklasa + Puchar Polski
No w tym roku mieliśmy chyba najlepszy sezon w Europie od jakiegoś czasu, wbrew temu, co można by pomyśleć. Zwłaszcza Legia zaprezentowała się dobrze na tle dobrych ekip tyle razy, że trudno to uznać za przypadek.- Premier League
Okej, to teraz zrobiło się ciekawie. Newcastle-City to mecz o wielką stawkę.- Spider-Man Cinematic Universe
No bardziej chodziło mi o to, co się z nim działo jako człowiekiem. Z tego co wiem, czasem jest to w komiksach.- Spider-Man Cinematic Universe
No ale kanonicznie to jest wyalienowany nastolatek i chyba o to w ogóle chodzi w tej postaci. O czym były te komiksy o dorosłym Spider-Manie?- Ekstraklasa + Puchar Polski
Wiki mówi, że od drugiej. W sumie co za różnica, po tylu latach bez awansu różnych ekip można raczej potraktować jako fantazję możliwość jakiegoś sukcesu Śląska czy Ruchu Chorzów.- Spider-Man Cinematic Universe
Czyli po prostu chciałbyś zobaczyć ekranizację innego komiksu niż Spider-Man.- Ekstraklasa + Puchar Polski
Śląsk gra mecz o mistrza, a Wisła o nic, dodatkowo Wisła gra beznadziejnie. No więc nie, nie widzę nic dziwnego w uważaniu, że ewentualne "podstawienie się", jeśli będzie, to nie będzie wykrywalne, no bo jak? Że zagrają beznadziejnie jak zawsze? Tak czy siak byliby słabi i graliby o nic, a Śląsk o coś, toteż powodu do nagłej zmiany patrzenia na sytuację raczej nie ma. Gdyby o mistrza walczyli z Legią czy Lechem, to na pewno byśmy non stop o podstawieniu się czytali w mediach, bo tam są dziennikarze, ale że walczy z Ruchem, to wątpię, żeby kogoś więcej to specjalnie obeszło. Aha, no kolesi z Weszło. Wesoło się czyta, jaki to bardzo trudny jest wyjazd na Wisłę, kiedy od połowy października na tym trudnym terenie poległy tylko, jednym golem, ŁKS, Widzew i Cracovia. Patrząc na polską, ekhm, ekstraklasę, tak czy siak każdy wynik jest możliwy, a o ile Wisła nie zacznie strzelać do własnej bramki czy grać na polu karnym w siatkówkę, raczej niemożliwe będzie stwierdzić, ile w tym zwykłego słabego grania o nic, a ile słabego grania o nic z zamiarem przegrania.- Reprezentacja Polski
Nikt odkrywczy nie będzie stwierdzając, że mamy czterech piłkarzy wysokiej klasy, a co z resztą, to nie wiadomo. Z powodów różnorakich polska kadra grała w ostatnim roku ledwie parę normalnych meczów, a i w nich były przeszkody z pełnym składem (kontuzje czy jakże częste fochy Smudy), tak że raczej cholera wie. Sporo z tych piłkarzy grało niewiele sensownych meczów w kadrze, a nawet w klubie, ale pewnie i tak ich na wrocławskim i warszawskim boisku nie zobaczymy. Za Lewandowskim zagrają na skrzydłach Błaszczykowski i Obraniak, który czasem nawet nieźle zagra w Bordeaux. Trzecim pomocnikiem będzie nie wiem kto, zapewne Mierzejewski z Trabzonsporu albo Rybus z Tereka Grozny. Grają tam chyba nieźle. Z tyłu jest mniej znanych nazwisk. Z Portugalią zremisowaliśmy 0-0 składem Warzyniak, Perquis, Wasilewski, Piszczek, broniąc nieźle, tak więc jeśli ktoś z nich nie wypadnie, to pewnie tak zostanie. W sumie ta czwórka, jeśli mogła, to grała, no i jak grali wszyscy czterej naraz to nie było źle. Alternatyw za bardzo nie ma. Przed nimi będą Dudka i pewnie Polanski, którzy też raczej ustabilizowali swoją pozycję w kadrze. Czyli generalnie na dziś mamy dość zgraną jedenastkę. Większość z pozostałych piłkarzy za wiele nie grała, ale znając Smudę, pewnie po prostu dobierał ich po charakterze, żeby podstawowi mieli dobre morale.- Ekstraklasa + Puchar Polski
No jak już pisałem, nie ma raczej potrzeby, aby Wisła się specjalnie podkładała, żeby przegrać.- Ekstraklasa + Puchar Polski
Jeśli Wisła faktycznie tak poważnie podchodzi do przymierza, no to raczej tak. Jak pisałem - przez prawie cały sezon dwie ekipy były liderem na zmianę, toteż nie jest to jakaś niespodzianka, jaką byłby rzut na taśmę Ruchu. Niby zabawnie by było, gdyby Legia w ciągu jednej kolejki spadła z pierwszego na piąte miejsce, ale w praktyce to chyba nic nie zmienia, bo i tak obaj finaliści PP będą w Europa League.- Ekstraklasa + Puchar Polski
W ogóle to kurczę, jednak Skorża jest trenerem roku. Mieć taki budżet i jednak ostatecznie spaść za niemający złotówki, rozwalony kontuzjami Śląsk, no muszę przyznać rację forumowym znawcom, coś takiego potrafiłby tylko najlepszy trener w Polsce.- Ekstraklasa + Puchar Polski
Wisła akurat chyba nie potrzebuje mieć z kimś przymierza, żeby mu odpuszczać.- Ekstraklasa + Puchar Polski
W zasadzie to spośród dwójki liderów jeden prowadzi 2-0. Legia już od jakiegoś czasu nie wygrywa, tak że obecny wynik specjalnie tutaj nie dziwi. Ciekaw jestem, czy kibice Ruchu skandują teraz Piechowi "M-V-P!". (Czy jaki tam jest piłkarski odpowiednik... "M-V-ku'rwa-P!".) - Ekstraklasa + Puchar Polski