Treść opublikowana przez Wredny
-
Red Dead Redemption PS3
I słusznie, bo gra jest tego ze wszech miar godna. Ja tam udokumentowałem moją miłość do RDR dwiema platynkami na różnych kontach (i 2 razy wbite 100% ). Powodzenia życzę, choć nic trudnego tam raczej nie ma, więc może wytrwałości bardziej
-
Jaką grę wybrać?
Ciężka sprawa... Zależy, co kto lubi. Ja ograłem to w kolejności wychodzenia i obydwoma tytułami byłem zachwycony. Muszę jednak przyznać, że po The Last of Us, fabuła w GTAV wydawała mi się taka banalna i prymitywna... Jak dla mnie powinieneś brać obydwie i tyle
-
Defiance
Hmm... Serio? Aż takie zainteresowanie tematem? Trochę mnie to dziwi, bo gierka jest naprawdę zacna i nie zasługuje na te wszystkie wiadra pomyj, które na nią wylano. Jeśli ktoś ma wątpliwości to zawsze można grę ściągnąć za darmo z PS Store i przekonać się własnoręcznie.
-
W co teraz grasz?
A mnie wciągnęło Defiance. Zupełnie nie spodziewałem sie takiego obrotu spraw, bo jakoś w bani miałem sporo niepochlebnych komentarzy na temat tego tytułu. W każdy razie kupiłem wersję pudełkową (tak, wiem, cyfrówka jest gratis na PS Store, ale ja jestem kolekcjonerem:)), wrzuciłem do czytnika i po początkowych problemach z serwerami (kiedy strasznie żałowałem, że w ogóle to odpaliłem), wciągnęło mnie do tego stopnia, że nawalam już drugi dzień z rzędu i nie mam ochoty na nic innego. Eksploracja, looting, levelowanie, wielkie starcia z udziałem losowo napotkanych graczy - kurde, zupełnie nie brakuje mi Destiny, której nie kupiłem z powodu braku kasy. Polecam, zwłaszcza, że jak już pisałem - na PS Store jest gratis.
-
Strony z poradnikami i lista Trophies
Najlepszą polską stronką z listami trofeów oraz najlepszymi poradnikami, jest bez wątpienia http://www.ps3trophyclub.pl/forum.php Oprócz tego, jest to miejsce zrzeszające naprawdę zgraną grupkę użytkowników, którzy są gotowi nieśc bezinteresowną pomoc we wszelkiego rodzaju ustawkach i wyzwaniach, a atmosfera jest wręcz rodzinna. Serdecznie zapraszam, a poniżej najnowszy film z kanału YT tegoż forum:
-
Jaką grę wybrać?
Może klimatem faktycznie trochę odstaje, ale jeśli chodzi o gameplay, rozbudowanie i ogólny feeling, to RE5 nadal jest bardzo podobne do RE4. Odsłona z okładką, na której "facet robi loda żyrafie" jest zdecydowanie gorsza we wszystkich aspektach.
-
Jaką grę wybrać?
Sam żeś "paździerz" To więcej tego samego, co w "czwórce", tylko w innej scenerii i z możliwością co-opa. Ja nie wiem, jak można podniecać się RE4 a jednocześnie hejtować RE5 - te gry są zbyt do siebie podobne - obydwie na mocne 9/10.
-
Assassin's Creed 4 wataha multi ktoś chętny?
Jeszcze nie wbiłem, bo jak dla mnie to za dużo grindu (tak, wiem, są gry z dużo większą ilością - ja mam życie, więc nawet nie tykam takich trofeów) - aktualnie mam chyba 38 level i leci, jak krew z nosa. Wczoraj zmusiłem się do wbicia pięciu leveli i mam dość przynajmniej na miesiąc (no chyba, że dowiem się o podwójnym XP )
-
Assassin's Creed 4 wataha multi ktoś chętny?
Serio? Znaczy, ja wiem że to nudne i w ogóle, ale boostować level możesz sam. Ba! Najlepiej jest go boostować właśnie samemu
-
Jaką grę wybrać?
Zdecydowanie Resident Evil 5 - dużo lepsza gra, niż większość ludzi stara sobie wmówić. Obok RE4 to najlepszy RE (sorry, ale te starsze są dziś niegrywalne). Szóstki nie tykaj choćby kijem, bo to perfidny samograj dla idiotów Jeśli chodzi o Shadows of the Damned, to kwestia gustu - ogólnie dobry tytuł, taki trochę klon RE, ale trzeba mieć dużą odporność na rynsztokowy humor i bohatera-debila. Ja niestety nie miałem i te dwa czynniki sprawiły, że nie ukończyłem tego w sumie niezłego tytułu.
-
Need for Speed: The Run
Tylko model jazdy jest tragiczny - jakby czołgiem człowiek jechał - zero kontroli, wprowadzenie w drift graniczy z cudem i ogólnie lepiej, jakby trasy nie miały wcale zakrętów. Po takich Hot Pursuit i Most Wanted od Criterion, The Run jest jak strzał mokrą szmatą w pysk
-
Platinum Club
Wredna platyna #59 - Wolfenstein The New Order. OMG, jaka to zajefajna gra. Walić hejterów, którym słabsza grafika przesłania litry miodu, wylewające się z tej produkcji - ta gra jest absolutnie genialna i od czasu ukończenia Metro Last Light, nie grałem w równie za(pipi)istego FPSa. Kapitalny główny bohater, mistrzowski design poziomów, tona kapitalnie ukrytych znajdziek (liżący ściany będą mieli co robić - zapewniam), zrożnicowanie rozgrywki, klimatyczna muza i hektolitry nazistowskiej juchy podczas najbardziej soczystych strzelanin, jakie ostatnio widziały moje oczęta - mniam! A że tekstury się doczytują i ogólnie czasem trochę brzydko jest? No cóż, silnik idTech5 nie jest zbyt kompatybilny z PS3, co pokazało już RAGE, ale tak jak tam, tak i tutaj należy to olać i dać się ponieść konkretnej jeździe, zafundowanej nam przez twórców. Trofea to w sumie formalność. Część wpada za postęp w fabule, większość za odblokowanie perków, które zdobywamy poprzez wykonywanie specyficznych zadań (zabić iluś wrogów, w jakiś konkretny sposób - możliwość farmienia z użyciem checkpointów), reszta to trofki związane ze zbieractwem, którego jest tutaj sporo, ale w odróżnieniu od poprzedników, nie będę Was namawiał do jednorazowego przejścia gry z YouTube, bo zwyczajnie gardzę takim podejściem - należy się cieszyć i docenić fakt, że w dobie korytarzowych celowniczków na szynach, komuś chciało się zaprojektować rozległe poziomy, z masą poukrywanych pomieszczeń i opcjonalnych dróg - wystarczy trochę poszperać, dla mnie to zabawa sama w sobie. Trofki za poziom trudności można zrobić sposobem (pamiętajcie o nie instalowaniu aktualizacji - grać offline), i całe szczęście, gdyż poziom Uber jest konkretnie wymagający a loadingi po każdym zgonie tylko pogłębiałyby frustrację. Tak czy siak - polecam, bo jest to jeden z najlepszych shooterów odchodzącej generacji (a także jeden z najlepszych na obecnej, bo na PS4 też już zdążyłem pograć ). Gra 8.5/10, poziom trudności platyny 3/10.
-
Platinum Club
Wredna Platyna #58 - inFamous Second Son. Pierwszy platynowy dzbanek na PS4, której zresztą jeszcze nie posiadam (wielkie dzięki Coody! ). Gierka bardzo fajna, ale nic nadzwyczajnego - po pierwszych zachwytach oprawą "full HD", zaczyna się znużenie, gdyż wkrada się schemat znany z części poprzednich - to tak naprawdę trzeci raz to samo i chyba o jeden raz za dużo. Co prawda Delsin jest chyba fajniejszy od Cole'a (na pewno bardziej "żywy" - świetna aktorska robota Troya Bakera - zarówno głos, jak i mimika), ale sama historia bardziej urzekła mnie w inFamous 2 i to tamta gra nadal pozostaje moją ulubioną częścią. Technicznie bez zarzutu - ślicznie, płynnie, gładko... ZA gładko - przez ten cały "hiper ultra hd" otoczenie sprawia wrażenie sterylnego do bólu, a całkowicie niezniszczalne środowisko tylko dopełnia tego obrazu (zabrakło efektów cząsteczkowych w samym otoczeniu, jakiś syf itp). Do roboty jest sporo, fajny patent z wykorzystaniem DS4 do "szprejowania" po ścianach, trochę znajdziek, misji pobocznych i niezłych misji wątku głównego. Gra jest dość krótka, zwłaszcza jak na produkcję z otwartą strukturą świata, ale nie wiem czy to nie zaleta w przypadku tego akurat tytułu - przynajmniej kończy się, zanim zacznie konkretnie przymulać . No i znów "ścieżka zła" wciśnięta jest na siłę i razi nienaturalnością, w przypadku niektórych cut-scenek. W temacie pucharków sprawa jest banalna - za pierwszym razem zaliczyłem grę jako dobry, na najwyższym poziomie trudności (śmiech na sali), zbierając i maxując, co się da. Drugie przejście to wręcz speedrun (Coody może polemizować, ale naprawdę starałem się zrobić to szybko:p) po "ciemnej stronie mocy" i platynka - tak po prostu - całość to jakieś 15 godzin roboty. Jak na jeden z pierwszych tytułów na PS4 nie było źle, ale za więcej niż 70zł nie tykać. Gra 8/10, platynka 2/10.
-
W co teraz grasz?
Po ukończeniu Castlevania Lords of Shadow (tak, wiem, dopiero:)), bez jakichś większych oczekiwań odpaliłem Wolfenstein The New Order i gra mną pozamiatała. Kapitalny tytuł, który może kuleje od strony technicznej (silnik idTech wyraźnie się z PS3 nie lubi), ale ma w sobie olbrzymie pokłady miodności i grywalności. Rozgrywka jest zróżnicowana, zalatuje tu trochę RAGE (nie tylko ze względu na te obleśnie doczytujące się tekstury:)), trochę METRO a klimatem nawet trąca o genialne Dishonored. O dziwo fabularnie jest to całkiem rozbudowany tytuł, a B.J. Blazkowicz otrzymał całkiem interesującą osobowość i historię - zupełnie się tego nie spodziewałem, ale jest to jeden z najbardziej rozbudowanych, rajcownych i, jak to mawiają Amerykanie - "Character driven" - shooterów FPP. Wielkie brawa dla Machinegames.
-
Batman Arkham Asylum
Zgadzam się z przedmówcami - Arkham Asylum to zdecydowanie najlepsza część. Arkham City również jest świetne, ale już nie miało takiego pierdo#nięcia. Poza tym, przejście na quazi-sandboxowy styl rozgrywki sprawiło, że gęsty klimat z części pierwszej uległ rozwodnieniu (nie jakoś strasznie, ale jednak). Arkham Origins jeszcze nie odpaliłem, ale wiem że to więcej tego samego, co w City - pierwszego wrażenia nic nie przebije, więc Asylum zawsze będzie the best
-
Dishonored
A rozgrywką chyba najbardziej zbliżone jest do Deus Ex Human Revolution. Jak widać, czerpano z samych najlepszych wzorców - genialny tytuł, który łyknąłem w dniu premiery. Tak sobie przeczytałem cały ten temat i narobiliście mi smaka na powrót do Dunwall - chyba czas ograć dodatki a może później pokusić się o platynkę
-
Platinum Club
W The Last of Us sam bym chętnie zrobił dwukrotnie - pewnie kiedyś to nastąpi, ale póki co, muszę ogarnąć DLC, zwłaszcza te cholerne multi
-
Jaką grę wybrać?
Rage zdecydowanie brać i grać! To jest prawdziwy FPS od ojców gatunku, każda broń ma sens i zastosowanie, a eksploracja jest niezwykle przyjemna. Wrogowie są ruchliwi i nieprzewidywalni, a kombinacja broni palnej z wingstickiem to mistrzostwo świata. Owszem, tekstury chamsko się doczytują, ale jak już się pojawią to wyglądają pięknie No i oprawa dźwiękowa - super.
-
Platinum Club
Ja tam w za bezguście minusów nie będę rozdawał (), rozwinę tylko wypowiedź Kena tym oto linkiem - http://www.ps3trophyclub.pl/showthread.php?3771-RESIDENT-EVIL-6-Recenzja - jeśli będzie Ci się chciało to polecam lekturę
-
Jaką grę wybrać?
A niby czemu "bez ostatniej"? Według mnie jest dużo ciekawsza niż "dwójka". Owszem, to już nie survival-horror (czyli jak wszystko, oprócz "jedynki"), ale to nadal ponad dwudziestogodzinna epicka przygoda, z niesamowitym klimatem - takie "Uncharted spotyka Prometeusza" - jest grubo. Już prędzej odradziłbym mu ostatniego Bioshocka, bo w porównaniu do dwóch poprzednich to zaledwie ładna wydmuszka i gameplayowy kastrat - takie Call of Columbia.
-
W co teraz grasz?
Według mnie lepsza i to o wiele. Jedynka to taki zbiór side-questów, robionych przez fanów na edytorze - tak to wygląda. Brak sensownych cut-scenek, brak tej spójności narracyjnej, filmowości, ciągle ten sam schemat, plus nijaki bohater (o wygląd chodzi, choć polski dubbing również nie pomaga) - to wszystko sprawia, że dla mnie ten tytuł wygląda, jak praca dyplomowa, którą Sony zleciło Sucker Punch - mieli udowodnić, że potrafią programować na PS3 a dopiero za pomocą inFamous 2 to udowodnili
-
The Last of Us
Poszukuję ludzi do wbicia tych trofeów z DLC - nie piszę nawet o "ustawce", ale kumata ekipa znacząco ułatwiłaby robotę
-
Dark Souls II
Dokładnie tak ją przechodziłem - lokacja nie dość, że prosta to jeszcze prześliczna, niezwykle klimatyczna i zawierająca tony loot'u. Gram typowym rycerzem (ale nie tankiem - zręczny gość, z łukiem i odrobiną magii) i nie miałem problemów z tą lokacją, wręcz przeciwnie - z przyjemnością oczyściłem ją całkowicie.
-
The Last of Us
Czyli taką, która nie istnieje (jeszcze). To że ustawka, to ja wiem, ale gdzie w takim razie szukać chętnych? Nie piszcie że ps3trophies.org bo to oczywistość, miałem nadzieję na polską ekipę
-
The Last of Us
Są jeszcze chętni na granie na mapach z DLC? Nie ukrywam, że przydałaby się ogarnięta ekipa, bo samemu ciężko coś wywalczyć