Treść opublikowana przez Wredny
- Growe Szambo
-
Gears of War E-Day
@sznyciol - faktycznie, już śmiga, bo na początku nie chciało w ogóle na Polskę mi przełączyć. Zamówione Co jak co, ale limitowane padziki to XBOX ma piękne od zawsze. Nie wiem, czy wynika to z konstrukcji, czy podstawowego designu, ale ilekroć Sony wypuszcza jakąś limitkę to wygląda, jak jakaś oklejka z AliExpress, a jak XBOX wypuszcza to aż chce się to cudeńko postawić na półce
- Gears of War E-Day
-
Growe Szambo
E tam, bez sensu - i tak już wszystko postanowione, więc nie będę w imię jakiejś walki z wiatrakami sobie Wolverine'a czy innego Intergalactic odmawiał, zwłaszcza jak wyjdą w pudełku. Po prostu oleję ich następną konsolę, jeśli nie będzie miała napędu (i nie będzie przenośną hybrydą typu Switch, bo jeśli będzie to pewnie się skuszę).
-
PSX EXTREME 346
- Cyfra vs Pudło
Jest DELUXE, jeszcze droższa, albo Upgrade do DELUXE - jedyne 79,99 Ale luzik, jakoś udało się odnaleźć kafelek w bibliotece i ściągam. Tylko jak mam kupioną to chyba nawet w sklepie powinna być opcja "download", a nie cena, żebym może przypadkiem kupił drugi raz - trochę śmierdzi mi to podstępem i cwaniactwem.- Cyfra vs Pudło
Fajna ta cyfra... Jakiś czas temu wywaliłem z dysku MARATHON, bo i tak w to nie grałem, ale mnie naszło na ponowną instalację. W bibliotece jest (no kuźwa raczej, w końcu kupiłem), ale po kliknięciu w kafelek pokazuje mi stronę ze sklepu normalnie z ceną i mogę to tylko kupić (znowu!), a opcji ściągnięcia brak- Sekiro: Shadows Die Twice
Na tym forum jest taki burdel, że nie ma co doszukiwać się jakiegoś sensu w rozmieszczeniu tematów poszczególnych gier.- 3 932 odpowiedzi
-
-
- 1
-
-
- sekiro
- shadows die twice
- fromsoftware
- ps4
-
Oznaczone tagami:
- Growe Szambo
- Growe Szambo
No u mnie również - głównie z powodu właśnie takich "scenarzystów" i ludzi, którzy ich bronią. Jak dla mnie to mogą wyjebać 90% ludzi z tych stanowisk i zastąpić botami - może nawet będzie jakaś poprawa, bo czasami, słuchając dialogów w gierkach ubisoftu czy sony to mam wrażenie, że i tak chatGPT im to pisał.- Growe Szambo
Nie no nie oszukujmy się - jej twórczości i tak nie dałoby się odróżnić od promptów z chatGPT, więc nie wiem, czemu w ogóle ktokolwiek porusza ten temat (tzn wiem, że Figaro, bo widziałem link z gejowskiej podróbki twittera). Prawda jest taka, że tego typu beztalencia powinny się cieszyć, że w ogóle mają zatrudnienie "w branży" - przecież ta laska pisała swoje wysrywy do jakichś mobilnych gierek logicznych - to naprawdę może robić byle AI.- Cinema news
Jak widać pójście w cyfrę i jakieś abonamenty są ch#jowe nie tylko w branży gier:- Resonance: A Plague Tale Legacy
To graliśmy chyba w inne gry, bo ja pamiętam, jak cmokałem z uznaniem i zastanawiałem się, jak dużo lepszą grą byłoby The Last of Us Part II, gdyby mieli takich scenarzystów, jak ci od Requiem, którzy tworzą zajebiście fajne postacie i historię bez silenia się na jakieś kontrowersje.- Resonance: A Plague Tale Legacy
Raczej na odwrót, bo jedynka to takie max 7/10, ale w Requiem WSZYSTKO było lepsze, więc było miejsce na udoskonalenie formuły, które pięknie wykorzystano - gameplay przestał być przeszkodą w opowiadaniu historii, a stał się przydatnym narzedziem w jej odkrywaniu, a i sama historia była dużo lepsza i ciekawsza. Tak szczerze powiedziawszy to właśnie warstwy fabularnej obawiam się najmocniej, bo poprzednią częścią tak wysoko zawiesili sobie poprzeczkę, że mam obawy, czy będą potrafili temu dorównać.- Onimusha: Way of the Sword
Nie wiem, jakoś tak przez te monotonne korytarze miałem wrażenie grania w niskobudżetowego szpila, wydanego na szybko, żeby się kalendarz wydawniczy zgadzał. Sympatyczna gierka, mocne 7/10, ale to zaledwie przystawka przed daniem głównym w postaci REquiem czy innej Onimushy właśnie. Nie miałem na myśli grafiki tylko ogólny feeling gierek tamtej epoki. To oczywiście nic złego samo w sobie (ba! dziś często jest dla mnie plusem), ale no nie porwała mnie ta PRAGMATA i tyle - Onimusha dużo mocniej do mnie przemawia.- Onimusha: Way of the Sword
Ale PRAGMATA tak na dobrą sprawę taki powrót do ery PS360 i trochę "zapychacz", a tutaj jakoś czuję, że mam do czynienia z AAA.- Resonance: A Plague Tale Legacy
Mi tam to odpowiada i szanuję za to, że się rozwijają, zamiast zrobić po prostu sequel, który równie dobrze mógłby być DLC. Jedynka była bardzo uboga gameplayowo, mega schematyczna i trochę toporna, ale miała interesującą warstwę fabularną. Requiem to z kolei absolutnie fenomenalna warstwa fabularna, mocno usprawniony gameplay i technikalia - dla mnie cudowna gierka i na tym mogliby zakończyć... Ale nie będę się obrażał na kontynuację tych klimatów tylko w innym stylu - takie CONTROL też idzie w zupełnie inny gatunek i również mega mi się to podoba. Aż mi się Darksiders przypomina, gdzie każda odsłona to był nieco inny typ gry i zawsze szanowałem twórców za to, że nie idą na łatwiznę.- Mouse P.I. Fore Hire
po tylu zwróceniach uwagi mógłbyś się wreszcie nauczyć- The Sinking City 2
Kurde, nie zdawałem sobie sprawy z faktu, że to cyfra-only. Niby rozumiem, że po przygodach z poprzednim wydawcą nie mają za bardzo zaufania do pośredników, ale nadal... No i trochę ich pogięło z ceną - nie dam za to 229zł w cyfrze.- Silent Hill 2 Remake
A na zwykłej PS5 było coś skopane? Pytam, bo ogrywałem w okolicy premiery i było raczej spoko. Swoją drogą to fajnie wykorzystali słynny napis do ogłoszenia łatki:- Gothic Remake
- Małe smaczki/mechaniki które tarmoszą siusiaka
Tłuczenie okien (nawet rzucając w nie naszą podręczną śrubką), możliwość zrzucenia przedmiotów ze stołów, butelki czy puszki, które nie tylko można zestrzelić czy dziabnąć nożem, ale również walają sie pod nogami i reagują na kontakt ze stopami naszego panopka. Oprócz tego powierzchnie typu drewno czy jakaś cienka blacha, którą można przestrzelić, ubijając typa za tym schowanego, czy zwykła interakcja z roślinnością podczas chodzenia. Wspominasz o tym "piasku i wodzie", jakby z tego składało się 90% gry, a to ledwie parę minut i wracamy do sterylnych korytarzy z absolutnie zerową interakcją (i proszę Cię, nawet nie wspominaj o tym "śniegu" bo byle gierka z PS3 zjada w tym temacie remake HALO, nie wspominając już o tym, ze te śnieżne levele są zwyczajnie paskudne i nie ma się czym chwalić). No ogólnie to jest przepaść i HALO (mimo bycia naprawdę zajebistą strzelanką), jako FPS na Unrealu ma naprawdę więcej wspólnego z AVOWED pod kątem technicznym, aniżeli z czymś tak rozbudowanym, pięknym, klimatycznym i skomplikowanym jak S.T.A.L.K.E.R.2.- Małe smaczki/mechaniki które tarmoszą siusiaka
Co tam niby jest interaktywnego? Te dziwaczne "beczki" czy inne obce "klocki", porozrzucane bez ładu i składu? Większość to albo korytarz z zerową interakcją, albo otwarta przestrzeń typu AVOWED właśnie, gdzie ani kaktusa, ani drzewka, ani nawet liścia nie ruszysz. Tylko początek tej jednej misji na plaży może robić wrażenie, bo reszta gry to makieta i nie ma się absolutnie czym podniecać.- Właśnie wróciłem...
- Ghost Recon: Wildlands
- Cyfra vs Pudło