Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Forum PSX Extreme

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wredny

Senior Member
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Wredny

  1. Wredny odpowiedział(a) na ASX temat w Ogólne
    Ale w realiach gorącego tatuśka 50+, nakurwiającego zombiaki z półobrotu, również w USA to już potrafisz się odnaleźć?
  2. Wredny odpowiedział(a) na ASX temat w Ogólne
    No moje dorastanie i nastoletnie perypetie to lata 90-te właśnie, więc może podświadomie utworzyłem sobie takie powiązanie w głowie. Cięzko mi oceniać amerykańską rzeczywistość tych lat i to, jak wiernie jest oddana, bo u nas jednak wyglądało to trochę inaczej, ale przypuszczam, że u nich mniej więcej tak to właśnie się prezentowało, jak w tej gierce. Tak czy siak, ja o nostalgii lat 90-tych nic nie pisałem, a haseł reklamowych nie śledziłem, więc mnie tu w niczym gierka nie zawiodła. To akurat był mój największy problem z wczuwką w Life is Strange właśnie i obawiałem się, że ten sam problem będę miał w MIXTAPE, ale jednak nie - jakoś lepiej mi to siadło.
  3. Wredny odpowiedział(a) na ASX temat w Ogólne
    @kiseki, jak dla mnie sam motyw dorastania i konieczności wybrania jakiejś dorosłej ścieżki, bo rodzina wywiera presję, a Ty nie masz pojęcia, co robić, bo najlepiej się żyje, grając na Amidze, słuchając Guns N'Roses i spędzając całe dnie na boisku do kosza z ziomeczkami. Wyprowadzka z miejsca, w którym się wychowałeś do dużego miasta, bo są lepsze perspektywy , pierwsze niezdarne pocałunki, po latach wywołujące ciareczki żenady i tym podobne - mimo pozornie różnych rzeczywistości sporo jest tu motywów, które stymulują dawno uśpione synapsy.
  4. Wredny odpowiedział(a) na ASX temat w Ogólne
    Oho, chyba nie wstrzeliłem się w narrację obowiązującą u forumowych prawaków (co jest tym śmieszniejsze, że podobno sam się do nich zaliczam). Kurde, chłopaki, ale przecież napisałem, że nic im za to nie zapłaciłem - żaden żyd na mnie nie zarobił @Figaro, mogę być Twoim ziomeczkiem?
  5. Wredny odpowiedział(a) na ASX temat w Ogólne
    @Czokosz - żeby nie robić offtopu to zapraszam do odpowiedniego tematu. Tam opisywałem swoje wrażenia i to, czym podpadła mi pierwsza Senua.
  6. Wredny odpowiedział(a) na ASX temat w Ogólne
    Zaliczone. Nawet calaczek wbity z przyjemnością (kiedy człowiek się spina pod acziki to przynajmniej ma więcej grania, więc win-win). Naczytałem się, że jakieś "woke", że "żydzi" i ogólnie spisek, a tu poleciały napisy końcowe i nic takiego nie stwierdziłem, a przecież podobno mam pierdolca na punkcie wyszukiwania tego typu rzeczy. Historyjka prosta, ale cieplutka, podana w naprawdę zjadliwy sposób i w akompaniamencie masy zajebistych kawałków muzycznych (na tym zresztą opiera się cały zamysł tego tytułu - momenty z życia unieśmiertelnione za pomocą ścieżki dźwiękowej). Ekipa bohaterów fajna, jest między nimi chemia, lecą fajne teksty i choć oczywiście całość jest wybitnie dla nostalgicznych Amerykanów, chcących powspominać sobie swoje dorastanie w małych miasteczkach, to i tak uważam, że niektóre motywy są na tyle uniwersalne, że nawet polski smutas z szaroburego blokowiska lat 90-tych znajdzie tu trochę swoich doświadczeń. Jedynie, co mnie trochę drażniło to zbyt hardkorowy ojciec jednej z bohaterek, ale daleki jestem od szukania podtekstów typu "ACAB" i "defund the police" - ot małomiasteczkowy szeryf, który w kultowym "Footloose" z Kevinem Baconem występował w postaci kaznodziei np, więc motyw raczej od dawna wykorzystywany w amerykańskiej popkulturze. Odnośnie oceny IGN to niby beka, ale z drugiej strony, jak rzetelnie ocenić dzieło tego typu? Jest tu oczywiście trochę grania, a jak się chce wbić wszystkie acziki to na pewno nie da rady odłożyć pada i samo się nie przejdzie. Owszem, jest to doświadczenie wizualno-muzyczne (należy dodać, że przepiękne zarówno w jednym, jak i drugim przypadku), ale jednak na tyle interaktywne, że grzechem byłoby odmawiać MIXTAPE przynależności do gier video. Ogólnie niezbyt lubię symulatory chodzenia i tytuły z nikłą obecnością gameplayu, nie przepadam za A Way Out, pierwszego Life is Strange nie byłem w stanie zmęczyć, a pierwszych przygód Senuy w Hellblade wręcz nienawidzę, ale z kolei uwielbiam drugą ich odsłonę, a teraz do grona tych lubianych, upośledzonych gameplayowo tytułów, dołącza u mnie MIXTAPE. Rozbijając na części pierwsze i osobne składowe, można obrzydzić sobie każdą gierkę, ale kiedy wszystkie te elementy składają się w jedną fajną całość i kiedy ta całość po prostu sprawia, że nie ma się ochoty na tzw "nitpicking", bo jest się zbyt zajętym chłonięciem tego doświadczenia to znaczy, że jest dobrze i nie ma co szukać dziury w całym. Podsumowując... MIXTAPE mogę z czystym sumieniem polecić każdemu, kto lubi tego typu produkcje, a patrząc po swoim przykładzie - nawet tym, którzy uważają, że tego typu tytuły nie są dla nich (muszę spróbować wrócić do Life is Strange, może tym razem kliknie). To przepiękna (wizualnie, muzycznie, ale nawet tak po prostu, w wymiarze czysto emocjonalnym) opowieść o grupce nastolatków, celebrujących ostatnie chwile beztroski tuż przed wkroczeniem w brutalną rzeczywistość nadchodzącej dorosłości. Mnie to kupiło, polubiłem naszą ekipę i nawet jeśli niektóre ich akcje czy teksty waliły zbyt mocną kliszą to i tak nie wybiło mnie to z ogólnego pozytywnego odbioru ich przygód, perypetii oraz ogólnego tonu opowieści. Na ocene numeryczną silić się nie będę, bo szczerze mówiąc niezbyt mam pojęcie i doświadczenie z produkcjami tego typu, żeby takową wystawić w zgodzie z własnym sumieniem, ale uważam przygodę z MIXTAPE za udaną i gierkę na pewno będę polecał. Dodam również, że ograłem to zupełnie za darmo (Gamepass wzięty wczoraj, dziś anulowany ze zwrotem pełnej kwoty na kartę), ale jeśli tylko pojawi się wersja pudełkowa na PS5 to na pewno będę chciał dołączyć ten tytuł do mojej kolekcji i z przyjemnością przeżyję tę przygodę raz jeszcze na konsoli Sony.
  7. Wredny odpowiedział(a) na ASX temat w Ogólne
    Ziomeczek, prowadzący sympatyczny profil na facebooku spłodził całkiem obszerny tekst, który sprawia, że jeszcze bardziej kusi mnie zakupić (i oczywiście tego samego dnia anulować, żeby nie odczuć straty) Gamepassa, żeby to samemu sprawdzić i móc się wypowiedzieć, jak to z tym dziwnym tworem jest. Obszerny post z fanpage "Dlaczego Nie?"
  8. Wredny odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Ja tak porzuciłem kiedyś Shadows of the Damned na PS3, chyba też przed ostatnią walką - nie dlatego, że było za trudno czy coś, po prostu w ramach protestu przed ukończeniem czegoś o tak debilnej warstwie fabularnej i wręcz z nienawiści do idioty-głównego bohatera. No nie mogłem już się zmusić, żeby słuchać tych jego wysrywów i po prostu wyłączyłem.
  9. Ja przeważnie też, ale są wyjątki, jak np survival horrory - te od razu staram się zaczynać na najwyższym, bo tylko wtedy oferują to, do czego zostały stworzone, a każdy niższy poziom to zaprzeczenie idei tego gatunku (zbyt wiele zasobów, sprawiających, że czujemy się zbyt pewnie). Tytuły innego gatunku to przeważnie Normal, chyba że widzę szansę na platynkę i jest pucharek za przejście na najwyższym - wtedy od razu tak jadę - np Wiedźmin 3, bo nie wyobrażałem sobie ponownego przechodzenia takiego molocha, więc od początku poszedł "Death March".
  10. Wredny odpowiedział(a) na Szermac temat w Ogólne
    Nie wiem, czy ona była gorsza w dniu premiery i później została poprawiona, czy po prostu grałem w dużo gorszy szmelc (Alone in the Dark np) i mnie to nie rusza, ale uważam, że walka w The Sinking City była spoko - całkiem kompetentny TPS.
  11. Wredny odpowiedział(a) na Szermac temat w Ogólne
    Mi się nie podoba ten nowy bohater, jakiś taki generyczny jest. Charles Reed z jedynki był taki fajnie zblazowany, jak typowy detektyw w klimatach noir, a ten tutaj póki co jakiś taki... nijaki.
  12. Wredny odpowiedział(a) na Jakim temat w Kącik RPG
    Najpierw tam kupiłem, ale na fb przyatakowała mnie reklama Uniblo, więc zaryzykowałem - najwyżej zagram tydzień po premierze
  13. Wredny odpowiedział(a) na Kmiot temat w Region Filmowy
    Nie no Batmany wszystkie super, ale Tenet to faktycznie balas - Oppenheimer w sumie też nic specjalnego, bo jak na film to za dużo najebane nazwisk/postaci i strasznie męczy - to powinien być mini serial, jak Czarnobyl z HBO.
  14. Wredny odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    No fakt, te wytłuszczone fragmenty dają do myślenia - jaki "autor"? Autor czego? Fajnie, że "napisał nieco od siebie"
  15. Wredny odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Nie no k#rwa, bądźmy poważni... Te Twoje wypociny to jakbym czytał jakiegoś sześciolatka z zespołem, a do tego zawierają masę truizmów i śmierdzą powielaniem czyichś opinii, bo Ty sprawiasz wrażenie, jakbyś w ogóle własnego zdania nie miał. A wracając do kolegi @N1C3L0R3 to muszę przyznać, że ja też się nabrałem i sporo plusików już mu wręczyłem, bo raz, że nie wiedziałem, że to alter jakiegoś znanego wcześniej ancymona, a dwa, że sobie pomyślałem, że jakiś nowy zajawkowicz się pojawił na forumku i całkiem zgrabnie operuje słowem pisanym. No i tak czytam tego posta o inFamous, widzę ostatnie wklejone zdjęcie z drugiej części, kątem oka te "naście" minusów i się zacząłem zastanawiać, co chłop takiego przeskrobał, żeby paść ofiarą aż takiej nagonki, ale fakt - te długie myślniki to najłatwiejszy znak rozpoznawczy ChatGPT - yebać w takim razie i ch#j w dupę temu rafałU.
  16. Wredny odpowiedział(a) na MYSZa7 temat w Ogólne
    Jaki "unril", skoro to na ich autorskim Glacier ma śmigać?
  17. Wredny odpowiedział(a) na Plugawy temat w Graczpospolita
    Dali nam jeszcze zajebistego VAMPYRa - dla mnie to ich najlepszy tytuł - spoko gameplayowo i wręcz wybitny w prowadzeniu fabuły. Wtedy jeszcze nie mieli takich woke odchyłów i wyglądało to tak, że ci co mieli to chyba zostali oddelegowani do robienia Life is Strange. Niestety przy Banishers chyba już się połączyli bo wyszła ich najlepsza gameplayowo i technicznie gra ze strasznym woke-spierdoleniem fabularnym. No i on jak pizda jest ranny, a ona musi go ratować - można śmieszkować, ale jestem przekonany, że jest tam tego więcej - w końcu to DONTNOD.
  18. Wredny odpowiedział(a) na MYSZa7 temat w Ogólne
    W sumie Bloodstone też był podobno niezły - muszę sprawdzić na X360.
  19. Wredny odpowiedział(a) na Figuś temat w PS5
    Oprawa audiowizualna to jest topka, a do tego wykorzystanie pada tak, jak chyba tylko Housemarque potrafi - każdy krok, każdy ruch, a nawet dźwięk ma odpowiednie odzwierciedlenie w wibracjach DualSense - coś pięknego
  20. Wredny odpowiedział(a) na Sylvan Wielki temat w Ogólne
    Ależ można go podnieść - zakładając odpowiednie artefakty albo nawet egzoszkielet
  21. Wredny odpowiedział(a) na Figuś temat w PS5
    Może być też casus Soulsów, że najłatwiejsze są te najnowsze, głównie z powodu nabytego przez nas doświadczenia i umiejętności z poprzednich odsłon.
  22. Wredny odpowiedział(a) na Sylvan Wielki temat w Ogólne
    Dokładnie - to jest taki nowoczesny Skyrim, w którym niby idziesz do głównego znacznika, ale po drodze co chwilę trafiasz na interesującą miejscówkę, ubijasz kilku typów i musisz wracać do handlarza, żeby to spieniężyć, bo jesteś tak obładowany, że ledwo się ruszasz (wywalając tę "niedogodność" developer zepsułby balans ekonomiczny w grze, więc nie rozumiem, czemu niektórzy tak usilnie się tego domagają - nie wszystko ma być wygodne i natychmiastowe - w Death Stranding też nie przelecisz na autopilocie całej mapy, trzymając przycisk biegania/wspinania, jak w jakimś Assassinie). A co do pytania czy są jakieś gry, które mi się nie podobają... Jasne, cała masa, ale nie należą do nich takie immersyjne, ŻYWE (specjalnie to podkreślam) otwarte światy w klimatach post-apo, jeśli są tak świetnie zrobione. Przy okazji wczoraj wyeliminowałem PO CICHU całą bazę bandytów w Czerwonym Lesie niczym Agent 47, strzelając każdemu w głowę z mojego pistoletu z tłumikiem, więc jak najbardziej się da (ale już walka z Pseudogigantem, którego tam trzymają w kontenerze, póki co mnie przerasta i chyba muszę ubrać inne wdzianko i wziąć inny zestaw artefaktów na to starcie).
  23. Wredny odpowiedział(a) na Plugawy temat w Graczpospolita
    Może i tak, ale ostatnio dostałem od niego określenia typu "parówa" i coś jeszcze bardziej obraźliwego (nie pamiętam, a post usunięty), więc zakładałem najgorsze.
  24. Wredny odpowiedział(a) na Plugawy temat w Graczpospolita
    Czyli osoba wykazująca zdrowy rozsądek to od razu "wariacik"? Woke należy jebać zawsze i wszędzie, bo jest rakiem niszczącym praktycznie każdą dziedzinę życia, w której jest obecne i się panoszy. Należy jednak umieć jednak dostrzegać, że nie każda obecność kogoś o ciemnym kolorze skóry czy np kobiety jest z automatu "woke" - to są zniuansowane sprawy, ale ludzie utracili umiejętność poruszania się w odcieniach szarości i wszystko musi być albo czarne albo białe i zerojedynkowe. Póki co nie zauważyłem w SAROS żadnego "woke", ale dotarłem dopiero do pierwszego bossa, więc ogólnie niewiele jeszcze widziałem. I nie - Hindus, jako główny bohater i stara baba, będąca jego dowódcą nie kwalifikuje się u mnie z automatu pod "woke", więc proszę mnie od "wariacików" nie wyzywać.
  25. Wredny odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Jest i ON - Pan Konrad z allegro znów opatrzył paczkę stosowną naklejką (choć ten Pajeet wygląda trochę, jakby się najebał i nie mógł ustać na nogach) Wraz z najnowszym dzieckiem Housemarque przyszły również trzy inne gierki, będące od dawna na zakupowej liście. Dragon's Dogma II, Sackboy: A Big Adventure i KENA Bridge of Spirits - tę mam już na PS4 i tam ją nawet splatynowałem, ale jakoś tak podoba mi się wydanie PS5 z tym oznaczeniem z The Game Awards, więc wziąłem, żeby nadchodzący sequel miał się do czego przytulić na półce

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.