Skocz do zawartości


Monia.liveteam

Użytkownicy
  • Zawartość

    33
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

46 Stara się

O Monia.liveteam

  • Urodziny 30.01.1983

Informacje o profilu

  • Płeć:
    nie powiem

Ostatnie wizyty

934 wyświetleń profilu
  1. Czy Monika musi pisać?

    Rozgryzłeś nas! Tylko nie wiem jak Ci się to udało? Wnikliwa obserwacja...? To była nasza redakcyjna tajemnica, ale skoro już nas wydałeś, to wyłożę karty na stół. Otóż zawsze przed targami, Naczelny Zgred urządza test na wytrzymałość. Stawia ruski spirytus w redakcji i każdy potencjalny chętny na wyjazd, musi wykazać się odpowiednią wytrzymałością na tę truciznę. Aplikuje go doustnie, bez litości eliminując co słabsze jednostki. Rozumiesz chyba - w tym biznesie nie ma sentymentów. Kto nie przełknie palącego żywym ogniem spirytusu, uroni kroplę trunku, lub (o zgrozo) straci przytomność, z miejsca jest dyskwalifikowany. Ale to przykra konieczność. Ciąży na nas ogromna odpowiedzialność! Przecież nie można na wydarzenia takiej rangi posłać żółtodziobów, którzy upojeni jednym piwem zaczną szastać maksymalnymi ocenami i zapowiedziami na prawo i lewo. Selekcji nie jest poddawany jedynie Komodo, ale krążą historię, że ma na każdego Zgreda haczyk i bez mrugnięcia okiem używa tych wstydliwych sekretów, by osiągnąć cel. Tak.. nasza praca ma jasne i ciemne strony... Och wiesz... To byłą szybka akcja. Broń oczywiście była... plastikowa NRGeek to swój człowiek, ludziom w potrzebie odda do dyspozycji nawet własną łazienkę! Jeśli chodzi o "nieśpiewanie"... Wydawało Cie się, NRG jest po prostu brzuchomówcą. Serio. Okrutnie troluje tym ludzi! Zupełnie nie wiem o co Ci chodzi
  2. Czy Monika musi pisać?

    O matulo, to Wy mnie jeszcze pamiętacie?! Co za łaska! Dzięki panowie! Wiedziałam, że w takim dniu spotka mnie coś wyjątkowego! Wybaczcie moją niesubordynację, wszak już po urodzinach, ale dopiero udało mi się przegryźć łańcuchy! Wracam czym prędzej do kuchni zanim Masta wróci i pozna, że byłam nieposłuszna opuszczając swoje miejsce bez pozwolenia
  3. PSX Extreme 236

    Roger obiecał, że odkupi mi utopionego Iphona, więc w ramach wyjątku zastąpiłam Zooltara. Ale cicho sza, żeby inni nie zaczęli spuszczać starej elektroniki w redakcyjnej toalecie.
  4. Czy Monika musi pisać?

    Na moją obronę- paluszki, ciastka i żelki TO NIE MOJE TYLKO GRUSZCZYKA!!! I jeszcze landrynki były! Ta mała cholera wpiernicza wszystko co mu w ręce wpada, popija energetykami, a wygląda jak pchła z anoreksją Życie jest nie fair... Hlip Mnie się jeno browar ostał
  5. PSX Extreme 229

    Perez myślałam, że walnę facepalm stopą, słysząc Rogera nawijającego przez dwadzieścia minut o akcji z hotelem (co, kto, dlaczego, ile, za ile, z kim, kiedy, jak....) i kończącego monolog: "W szpitalu jesteś? Córka Ci się przed chwilą urodziła? A to gratulacje stary! Wracaj do żony, tylko nie zapomnij coś wykombinować z naszym noclegiem, bo Butch telefonu nie odbiera"
  6. PSX Extreme 227

    No to będziesz zaskoczony
  7. PSX Extreme 201

    Weeeeź nie przypominaj mi, że się do tego publicznie przyznałam Hiv jak zobaczył jak przy tym siedzę to mało facepalmu stopą nie zrobił. Dragonvale jest obrzydliwe, nawet mi się nie podoba... poprostu uwielbiam patrzeć na moje własne smoki Znajdziesz mnie w sąsiedztwie "polscy farmerzy", flaga z czerwoną świnią (sic)
  8. PSX Extreme 201

    Bez przesady... Mam wypaczony gust ale nie aż tak, żeby GoW stawiać za Far Cry 3
  9. Czy Monika musi pisać?

    Jeden z redaktorów zmienił płeć-to jest fakt. Podobno zrobił to z mojego powodu-nie wiem ile w tym prawdy. Ps. Wyjaśniam bo nie załapałeś...
  10. Czy Monika musi pisać?

    Oczywiście, że mógłby-ale czy napisał? Pix..., a z resztą już nic. Sam sobie wystawiłeś laurkę. XD
  11. Czy Monika musi pisać?

    Sonda była jakiś rok temu odnośnie wszystkich działów w PE, w tym mojego. Poza tym forumowicze nie są jedynymi czytelnikami, więc proszę nie genaralizuj. @Bluber a kto powiedział, że gram tylko w CoD? Bo napewno nie ja. I nie piszę w kółko o CoD tak jak stwierdził Mejm (znów proponuję odświeżyć lekturę). Raptem były dwa felietony-jeden o skillu, w oparciu o wspólne redakcyjne granie w MW3, drugi o znaczeniu samych twórców przy robieniu gier i tym jak podcinanie im skrzydeł wpływa na efekt finalny na podstawie CoD: Ghosts.
  12. Czy Monika musi pisać?

    Zacznijmy od tego, że nie był to mój pierwszy tekst w PE, poza tym proponuję zacząć czytać ze zrozumieniem i moje teksty traktować mniej wybiórczo. Już pisałam dlaczego tekst okołogrowy nt. GROM-u znalazł się na łamch PE, więc nie będę się powtarzać. Na twoje zarzuty o poruszaniu się po wielu tematach i dyscyplinach odeprę tak: Co miesiąc w piśmie był publikowany jeden mój felieton, co w okresie ponad dwóch lat (tyle czasu udzielam się w PE) daje przeszło dwadzieścia felietonów. Poruszałam w nich tematy kultury osobistej graczy, odnoszenie się podczas grania online do kobiet, stereotypy jakie są obecne w grach (również w odniesieniu do kobiet), wielokrotnie odnosiłam się do branży i kierunku jaki obrała. Starałam się zwrócić uwagę czytelników na pewne kwestie, które według mnie są za rzadko poruszane w mediach branżowych. Pisałam o filantropach branży growej, polskich elementach w zagranicznych grach, oraz wybranych tytułach, które wyjątkowo mnie poruszyły, lub faktach i trendach obecnych w produkcjach, które lubię, albo mi nie odpowiadają. Kilkakrotnie też napisałam satyryczne teksty dotyczących samego środowiska graczy. Czy te tematy nie są według Ciebie związanie ze gamingiem? Chyba większości z nich nie czytałeś, lub wytykasz te, które Tobie się nie podobały naginając fakty do własnej teorii. Skoro wypowiadasz się o całokształcie mojej pracy, wypada abyś bardziej poszerzył swoją wiedzę na ten temat. Teksty nie wyparowały ze stronic PE, spokojnie możesz nadrobić lekturę, a i na PPE znajdziesz moje notatki. Co do preferencji growych. Jak to mawiają: jeden woli córkę, drugi matkę. Mam swoje ulubione gatunki i serie, więc często do nich nawiązuję. Poza tym lubię informacje i ciekawostki dotyczącą produkcji w jakie gram. Ich genezy, motywów w nich zawartych, ludzi na których bohaterowie gier byli wzorowani i czasem się tą wiedzą chcę podzielić z innymi. Moje teksty, to moje odczucia, spostrzeżenie i poglądy, jak wiele osób zauważyło często są odmienne, ze względu na moją płeć. Coś co mężczyzna bierze za normę, lub czego nie zauważa, może wyjątkowo poruszać kobiety i odwrotnie, być może stąd Twoje niezrozumienie. Co do mojego "bagażu" i pochodzenia. Nie mam takiego dorobku w kwestii pracy w mediach growych jak inni redaktorzy, bo to przecież dopiero mój początek większego udzielania się w branży. Ale każdy zaczynał od tego samego-pasji do gier pielęgnowanej od lat. To samo jest w moim przypadku. Jak trafiłam do PE opisałam w jubileuszowym numerze, więc tam znajdziesz odpowiedź na to "skąd pochodzę". Co do stwierdzenia, że "udaję, że gram"-jest ono dla mnie obraźliwe i przykre. Gram w każdej możliwej chwili, często zawalając nocki i stroniąc od znajomych na rzecz gier, więc czytanie zarzutów o udawaniu jest, jak dowiadywanie się o tym, że jestem żoną AdBustera. Ale nie mam zamiaru kreować się na "true gamer girl", tylko po to aby wpasować się w ramki stereotypów, które jak widzę nadal obowiązują na tym forum. Zapoznaj się proszę z moimi wszystkimi tekstami i wtedy będziemy mogli zacząć merytoryczną dyskusję. Tymczasem dziękuję za dobre rady odnośnie CV. Howgh
  13. Czy Monika musi pisać?

    Szakal rozumiem o co Ci chodzi. Ok zabrzmiało patetycznie, to fakt, ale tak jak wspomniałam wcześniej, była to przytoczona rozmowa z Operatorami. Waśnie Ich emocje i słowa przekazywałam, a nie własne odczucia i wnioski. Ten wywiad to jedynie CIEKAWOSTKA, miał na celu pokazanie w jaki sposób operatorzy GROM skłonili się do wzięcia udziału w przedsięwzięciu. Co do wspomnianego fragmentu, sama miałam wątpliwości (i takie same odczucia jak Ty) czy umieszczać go w tekście, jednak uznałam, że będzie to wiele wyjaśniającym odniesieniem do fabuły MoH, która jak zapewne wiesz kładzie spory nacisk na autentyczne problemy osobiste, z którymi borykają się żołnierze.
  14. Czy Monika musi pisać?

    Ach więc z całego podsumowania trafił do Ciebie tylko fragment o skarpetach? Czy przeczytałeś jedynie wyimek? Jeśli chodzi o głębszy przekaz, który przy odrobinie dobrych chęci, mogą promować firmy, zachęcam do zaglądania na mój blog. Niedługo powinien się tam pojawić tekst, w którym szczegółowo opiszę co miałam na myśli. Wiesz "papier nie guma"
  15. Czy Monika musi pisać?

    Witam Panowie! Jasne, że czytam wszystko co napiszecie na mój temat zwłaszcza, że dorobiłam się nawet oddzielnego tematu na forum . Pasowałoby odpowiedzieć na zarzuty więc lecimy: Szakal80 @ podstawowe pytanie: czy naprawdę uważasz, że tekst o Gromie ktoś KAZAŁ mi napisać, a ja WSZYSTKO o czym wspomniałam znalazłam w internecie? Jeśli tak-nie czytaj dalszej części mojego posta, bo raczej nie dojdziemy do porozumienia... "Grom wchodzi do gry" to opis mojej rozmowy z żołnierzami JW 2305, której nie mogłam przytoczyć słowo w słowo, gdyż byłaby zbyt długa i niespójna. Całość została zatwierdzona przez Rzecznika GROM, więc jeśli chcesz się upewnić czy mówię prawdę, możesz Go zapytać . Może tekst brzmi patetycznie, ale moim zdaniem nie wypada o wojskowych pisać w lekceważący sposób. Jak masz jakiekolwiek pojęcie na temat Ich życia i obowiązków, powinieneś wiedzieć dlaczego wypowiadam się z szacunkiem na ten temat. Reszta tekstu mogła Cię nie zainteresować, to oczywiste, nie każdy musi się pasjonować militariami. Dla mnie jako fanki FPS-ów o tematyce wojennej, nawet sama dyskusja z profesjonalistami o realizmie i autentyzmie w grach wideo, oraz ich spostrzeżeniach na ten temat była fascynująca, mogłabym o tym napisać i równie chętnie przeczytać nawet cały esej. Ale co kto lubi . Skoro jesteśmy przy moim stylu pisania- swierdzenie, że jestem jak urwana z księżyca niewiele mówi, więc proszę o konkrety, co według Was jest nie tak-poprawię się w przyszłości. Jestem graczem, ale piszę tylko z pasji, nie skończyłam lingwistyki, więc z pokorą przyjmuję zarzuty pod tym adresem i chętnie zapoznam się z uwagami. Mr-pepeush @ Bingo! Wiele moich tekstów to sarkastyczne opisy branży, które powinny być traktowane z przymróżeniem oka. A że niektórzy zbyt poważnie biorą je do siebie... Cóż najwyraźniej mamy odmienne poczucie humoru "Żona gracza rzecze" ? Hahaha po publikacji "10 w skali Beauforta..." jedna z czytelniczek zapytała mnie "a co jeśli to mąż uważa Cię za zboczeńca, bo w wieku trzydziestukilku lat grasz w gry? Jak JEGO przyciągnąć do konsoli?!" Tak więc jeśli macie jeszcze jakieś sugestie-jestem, przeczytam, zapamiętam . Acidizer... niestety z akcją "pokaż cycki" będzie ciężko . Musisz wykombinować coś bardziej lajtowego hehe.
×