Treść opublikowana przez Pix
- Saros
- Saros
- Saros
- Saros
- Saros
- Saros
- Saros
- Saros
-
PSX EXTREME 344
Elegancka okładeczka z potencjalnym GOTY. Co prawda tematycznie niestety średnio moje klimaty no ale nie może być co miesiąc numer pod moje gusta robiony. Za to w recenzjach dużo się dzieje @Perez kto dostał Sarosa?
-
Final Fantasy VII Remake Part 3
Żeby nie było - Part 3 to jedna z moich najbardziej oczekiwanych giereczek i uwielbiam cały ten gigantyczny rimejkowy projekt. Jedynkę oceniłem na 8, Rebirth na 9. Fantastycznie zagrane postacie, które od razu się lubi, najlepszy system walki od czasu X-2 i oczywiście ta MUZYKA. Jak wróciłem do Cosmo Canyon, a w tle zaczęła grać znajoma nuta to autentycznie pojawiły się łzy w oczach. Nie przeszkadza mi też fakt samych zmian, bo niektóre są bardzo udane, zwłaszcza te komediowe. Natomiast miałem trochę zgrzytów w tych bardziej dramatycznych momentach, jak na przykład slumsy pod Gold Saucer i śmierć Dyne'a. W oryginale mamy depresyjną, ponurą miejscówkę i historię Dyne'a zakończoną samobójstwem. W rimejku zamienili całe slumsy w jaskrawy cyrk z jakimiś pajacami, a Dyne ginie w strzelaninie z randomowymi żołnierzami Shinry. 2 minuty po jego śmierci mamy Dio, który pręży muskuły nad jego zwłokami i rzuca żartami na prawo i lewo, a chwilę później walka z gigantycznym robotem wyciągniętym z dupy. Zero momentu na jakąś ciszę, przemyślenia, scena nie ma czasu nawet wybrzmieć, bo już wajcha do przodu i lecimy dalej. Bardzo to dostosowane do dzisiejszego odbiorcy z mózgiem wyżartym przez tik toki. Cały czas musi coś się dziać, dopamina musi być pompowana.
-
Final Fantasy VII Remake Part 3
Kawałek z wodą nie będzie miał takiego ładunku emocjonalnego, kiedy pojawi się po 3 latach w kolejnej części. Moim zdaniem "pogrzeb" był idealnym miejscem na zakończenie Rebirth.
-
Resident Evil: Incydent Raccoon City
No pięknie się to prezentuje, będzie czytane. Jedynie trochę SWĘDZI to Resident Evil 3 przed Resident Evil 2.
-
PlayStation Extreme #1 (1994-1996)
Właśnie przez takie jęczenie już prawie nigdy na żadnej stronie nie zaglądam w komentarze. Zawsze najbardziej lajkowane jest marudzenie, że łoooo kiedyś to było. Teraz gry/filmy/gazety/cokolwiek złe, kiedyś to było. Same rimejki, znowu murzyni w moich filmach, dei, lgbt, każą mi grać babom. Nowy zwiastun? NIE OGLĄDAM, nie interesuje mnie to, ale MUSZĘ wszystkich o tym powiadomić. ALE GÓWNO. Kiedyś PE to było coś. Pamiętacie Ścierę? Pamiętacie zjeżdżanie krzesłami po Sokolskiej? Beka z typów. Mam nadzieję, że nigdy nie dotknie mnie takie zgorzknienie. Życie przeszłością, szukanie wszędzie problemów i narzekanie dla samego narzekania. Ja wolę siedzieć na wygodnej kanapie, grać z entuzjazmem w giereczki na moim wielkim wypasionym telewizorze i czytać wysokiej jakości teksty w szmatlawcu i specjalach. Warto dodać, że o wiele wyższej jakości teksty niż w starych numerach PE. I piszę to z całą sympatią do dawnych czasów. A te marudy mogą zamknąć się na swoich strychach, wpierdalać kanapki z cebulą i wspominać zajebiste czasy, kiedy w psx extreme były komiksy z cyckami, a w filmach wszyscy byli biali.
-
PlayStation Extreme #1 (1994-1996)
Ta, prawdziwy kąsolowiec ma reakcję alergiczną na kobietę
-
PlayStation Extreme #1 (1994-1996)
Magia plejstejszon
-
PlayStation Extreme #1 (1994-1996)
Ja trzymałem trochę starych numerów u siebie w piwnicy w bloku. Kilka lat temu jakiś gang olsena powłamywał się do piwnic mieszkańców. Zniknęły mi jakieś pierdoły wtedy, ale kartonu z ikstrimami nie ruszyli. Heh, frajerzy
-
Saros
U mnie gdzieś kliknęło po 3 biomie. Nie wiem, czy zrobiło się faktycznie łatwiej, czy ja wyrobiłem sobie już mocnego skilla. To jest w sumie najfajniejsze w tej grze. Czujesz, że z czasem robisz się coraz lepszy i pod koniec walisz takie combosy, że na początku w życiu byś nie pomyślał.
-
Ankieta PSX Extreme 2026 - chcemy poznać Waszą opinię, jak możemy rozwijać pismo
Ahh aysnel ogrywasz ciągle te erotyczne visual novele o lesbijkach i zaraz Ci viagra po głowie chodzi ;/
-
Ankieta PSX Extreme 2026 - chcemy poznać Waszą opinię, jak możemy rozwijać pismo
Plakaty to się wieszało, jak miałeś 14 lat. Teraz to Perez możesz dorzucać dla czterdziestoletnich graczy jakieś otwieracze do butelek, różaniec i leki na nadciśnienie
-
PlayStation Extreme #1 (1994-1996)
Roger i jego ekipa pod domem Prezesa
-
PlayStation Extreme #1 (1994-1996)
Perez, a ja czekam na N64 Extreme.
-
PlayStation Extreme #1 (1994-1996)
Przecież ten numer pokrywa lata 94-96, więc to jeszcze nie czas fajnali i colinów.
-
PlayStation Extreme #1 (1994-1996)
Wiadomo, że to głosowanie to ranking popularności danej gry, a nie która okładka faktycznie najlepiej się prezentuje.
-
PlayStation Extreme #1 (1994-1996)
Ciekawe, jak Ci się to sprzeda, szefie. Z jednej strony kultowa w Polsce konsola, z drugiej temat mocno już w ostatnich latach przemielony.
-
PlayStation Extreme #1 (1994-1996)
Oczywiście Crash, ale jeszcze zobaczymy limitkę. @Perez macie jakiś przybliżony czas premiery dwójki i trójki? Raz na rok?