A u mnie znów odwrotnie. Walka z tymi szeregowymi pokrakami ma nawet nieco dynamiki. Fajne jest to, że reagują odpowiednio na uderzenia w różne kończyny. Do tego jest podcinanie ich tarczą itp. No i finishery wyglądają całkiem sympatycznie, brakuje może tylko juchy. Z kolei dziabanie tego wielkiego trolla od 1:57 wygląda mocno tak se, IMO. Nie czuć siły zadawanych, ani otrzymywanych obrażeń. Wolałbym tu nadal stare, dobre QTE po krótkim, ale efektownym i szybkim klepaniu.I jeszcze te rakowe podpowiedzi na ekranie: The Boss health bar is located at the bottom of the screen - no dzięki, nie domyśliłbym się co to jest.
Souls of War? Może nie aż tak, ale jednoznacznie widać, czym się inspirowano. Począwszy na paskach zdrowia u przeciwników, na mocno RPG-owo rozwiniętym systemie apgrejdów i craftingów kończąc. Mam nadzieję, że ekwipunek nie będzie się z czasem niszczył, bo to już by było troszkę przegięcie.
Mimo wszystko nadal nie mogę się doczekać. Limitka zamówiona i odliczanie do 20 kwietnia.