-
Mario Kart World
Gierka ma potencjał. I w sumie dobrze kminią (tj. zagęszczenie atrakcji już przedstawionego - pustego 🤷 - świata). Ale nadal za mało... Poprzednie odsłony Mario Kart to mięsiwo (tym bardziej Ósemka z WiiU) - każda trasa to zagęszczenie rozgrywki. Wielokrotnie to napisałem - Nintendo - po sukcesie The Legend of Zelda: Breath of the Wild - za bardzo zachłysnęło się sukcesem open-world'em w Zeldzie. I wciskają to teraz wszędzie - czasem im to wychodzi (Super Mario 3D Word - Bowser's Fury/Fury World ), ale zazwyczaj nie (Metroid Prime 4). Platformówka 3D Donkey Kong Bananza jest tego rezultatem - jedni kochają, inni nie za bardzo 😅.
- Orbitals
-
Kirby and the World Beyond
Na pierwszy rzut oka wygląda jak Forgotten Land z pierwszego Switch, ale coś czuje, że będzie oferował o wiele więcej 😅 Jestem na tak. Im więcej platformówek od Nintendo, tym lepiej.
-
The Legend of Zelda: Ocarina of Time
To już całkiem oficjalnie, że nowa, tudzież klasyczna Zelda po polskiemu?? Bo w wielu sklepikach jest dumna ikonka "PL - Polska wersja językowa - napisy".
-
Taiko no Tatsujin
Ale to jest doznanie odstresowujące... Napindalasz sobie w te bębenki w rytm muzyki... Ja tam jestem zadowolony, bo anime/japońska muza jest mi znana i lubiana... Ale jakby twórcy spróbowali jakichś chartów zachodnich utworów...? To może wyszli by wreszcie ze swojej niszy? Choć może im się to po prostu nie opłaca ??
- Orbitals
-
Anime godne polecania
Aktualnie nadrabiam Mushoku Tensei... No podoba mi się... im dalej w las tym lepiej. Jeden z fajniej skonstruowanych isekaiów 🤷?
-
Groove Coaster
(Osobiście tego nie czuję, bo z Groove Coaster zaznajomiłem się dopiero na jakimś konwencie anime na rytmikach, a potem osobiście na konsoli Nintendo...)
-
Groove Coaster
I pyk - kolejny apdejcik 1.0.12 - to jest 4 nowe utwory do pogrania... W sumie to serii śmignęło 15-lecie... stąd utwór "1infinite 5stellar Chronicle"... 😅
-
Groove Coaster
Kolejny adpejcik... (to już 1.0.11) - czyli nowy nawigator i 3 nowe charty (i nowy rozdział do trybu fabularnego 😅) - ... i oczywiście nowe płatne DLC (Vocaloid 2 Music + Character Pack) - Teto!
-
Splatoon Raiders
Pierwsze odczucia mieszane. Głównie przez to, że zakładałem iż dostanę bardziej platformówkę z logicznymi łamigłówkami z mechanikami w rozgrywce znanymi ze strzelanki, tak jak to było w trybach fabularnych/single player w głównej serii. Niby tak jest, ale jak na razie (jestem na początku) to odczuwam to jako Salmon Run offline (choć okazuję się, że i online też jest dostępne 😅). Ale widzę, że nie jest tak monotematyczne - są i osobne dungeony (kompasy), które kładą inny nacisk na te elementy, ale i same raidy, też wprowadzają coraz więcej elementów platformówkowych. Ogólnie jestem chyba na tak. Jestem ciekawy opinii graczy, którzy nigdy nie mieli styczności z główną serią Splatoon.
-
Wsteczna kompatybilność ze Switch 1
Nadal mnie wypierdala "AVICII Invector" - chyba mają to po prostu w dupie... *za mało graczy, aby się tym przejmować
-
Open'er
Koncert na żywo zawsze lepiej. I nagłośnienie lepsze, i oprawa wizualna lepsza. Tego ani w domu, ani w klubie nie zaznasz - obojętnie ile byś zainwestował w sprzęt... 😅 Ja wybieram się na festiwale dla koncertów "na żywo" - tego klimatu nie da się odtworzyć w streamingu 🤷 ostatni dzień Openerka 2026 to dla mnie LP, i Teddy Swims... ale to było dobre
-
Open'er
Natomiast pogoda dopisała w sobotę. Świetny koncert Teddy Swims - choć króciutki 😅 - odbył się przy przepięknym zachodzie słońca.
-
Open'er
Wiatr i deszcz zrobiły swoje. Zalało ich, i ich sprzęt, więc musieli skończyć wcześniej niż planowali. Smith powiedział, że "to musi być ostatnia piosenka", i zagrali... "Boys Don't Cry" 😅 Świetny, mimo ulewy ponad 2-godzinny, koncert 👍