-
Hatsune Miku: Project Diva
u mnie "Project Diva - Hatsune Miku" musi być czasem na dłużej... czasem tylko na chwilkę... ale pozycja obowiązkowa
-
AVICII Invector
Ja wiem, że rytmik "nikogo"... ale kurczę ta muza... Zajebiście się w to gra na imprezce jedni grają - drudzy tańczą...
-
Pomniejsze/obskurne gry muzyczne
@Suavek obadałem... trochę musiałem się nagimnastykować z ustawieniami kontrolera - niby jest to cała zamiana przycisków dla Wielkiego N / "włącz Steam Input dla kontrolerów Nintendo" - ale i tak każda gra ogarnia to sobie z osobna, i nie zawsze to wychodzi... 😅 (podobnie mam z Muse Dash ) bo bez tego nie dałbym radę pograć (nutki przecież wpadają w odpowiednią pozycję) ale potwierdzam - dziwne i fajne jednocześnie
-
Splatoon Raiders
Ja po ograniu w oryginalnym Splatoon "trybu fabularnego"/"trybu dla jednego gracza" na WiiU nazwałem Splatoon paradoksalnie "jedną z najlepszych platformówek 3D, która wyszła dotychczas w ówczesnej generacji" - i w sumie trzymałem się tego po ograniu Splatoon2 dla Switch... Może i rzeczywiście na wyrost. Trzymam kciuki. Gierka ma na pewno potencjał. Trzymam kciuki 😅
-
Groove Coaster
Groove Coaster Future Performers dostał nie tak dawno długo wyczekiwaną aktualizację (do wersji 1.0.9)... - czyli 6 nowych utworków (3 od razu dostępne na start, plus 3 do odblokowania w trybie fabularnym/visual-nowelce) - do tego nową nawigatorkę - Reimu Hakurei z Touhou 😍 (aktualnie w bazowej grze - już 71 utworków 👍 ...jeżeli dobrze liczę 🤔) ...nowe DLC również się oczywiście pojawiło - "Variety Music Pack"... Jest też nowa wyprzedaż: upust -55% (czyli najniższa cena gry do tej pory: 85,49 zł) https://www.dekudeals.com/items/groove-coaster-future-performers Jeżeli jeszcze jakiś fan Groove Coaster miał tak silną wolę, aby czekać na odpowiednią promkę - to chyba już może sobie pozwolić na chwilę szaleństwa (może też nadal poczekać - bo promki FP pojawiają się coraz częściej, i co kolejna jest jeszcze bardziej atrakcyjna - nikogo tutaj nie namawiam 😅) DLCki nadal bez upustów (z drugiej strony DLC dla FP o wiele "uczciwiej" wycenione niż dla poprzedniego WWP) ... to jest ...albo czekasz ...albo bawisz się od razu
-
AVICII Invector
Nie zaprzeczę - muza robi tutaj największą robotę Jak odpalam rytmiki na imprezce - to właśnie Avicii Invector obok Just Dance najdłużej się trzyma. (Oferuję najznamienitsze japońszczyzny typu Taiko no Tatsujin, Groove Coaster, Project Diva, i Muse Dash - które niekoniecznie przypadają na dłuższy czas gawiedzi 😅) (Na szczęście mam też karaoke UltraStar Deluxe i podróbkę Guitar Hero - Frets on Fire ) A tak na serio - dzięki tej gierce poznałem mnóstwo utworów mi nie znanych, które strasznie mi się spodobały (ale nie wiem do końca, czy to przez ogrywany chart, czy przez samą muzykę 🤣): https://www.youtube.com/watch?v=WRz2MxhAdJo
-
Stage Tour
Gdy odwiedzałem ostatnio konwent fantastyki, nawiedziła mnie właśnie taka rozkminia. Stanowiska Guitar Hero, Band Hero, czy karaoke (UltraStar jako klon Sing Star) były cały czas oblegane. "Dziwne, że nikt nie chce wskrzesić tych marek..." To chyba jedne z najpopularniejszych gier rytmicznych wśród casuali (i nie tylko). Oczywiście ogromną robotę stanowiły oficjalne licencje popularnych piosenek - bez tego nie wróżę nic większego żadnej grze rytmicznej/muzycznej. Bo klonów/podróbek tychże gier (i to głównie darmowych) mamy bez liku, i to bez ograniczeń (w tym i prawa autorskiego ). Ale dedykowane kontrolery do nowej gry mogą zrobić robotę. Dla oryginalnych gier kontrolery nie są już produkowane. Dzięki czemu okazy z drugiej ręki mogą teraz kosztować krocie. Do tego powstają projekty samoróbki (korzystające choćby z druku 3D: https://www.youtube.com/watch?v=XjPcaBCT3IQ). Widać, że jest zapotrzebowanie. Ale w sumie trudno powiedzieć jak duże 😅. Jeżeli nowe kontrolery będą kompatybilne z Guitar Hero, Rock Band, czy Sing Star/Lets Sing, to może się to udać
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Tutaj przyznaję absolutną rację. Mój błąd poznawczy. Osobiście korzystam z Nintendo Switch (oryginalnym i Dwójce), w 99% czasu na zadokowanej konsolce, podpiętej pod telewizor, czyli traktuje ją jako stacjonarkę od Nintendo - zapominając o tym, że jest to również konsola przenośna...
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Przyznam się bez bicia, że też od czasu do czasu ogrywam jakieś gierki multi-platformowe na konsolach od Nintendo... Zazwyczaj to jakieś indyki, którym brak wydajności animacji 60 klatek na sekundę nie przeszkadza za bardzo w rozgrywce... (choć przeczytałem kiedyś gdzieś, że nawet i te potrafią zabłysnąć - https://www.ppe.pl/news/137618/ori-and-the-blind-forest-w-wersji-na-nintendo-switch-daje-najlepsze-przezycie-zwiazane-z-gra-moon-studios.html ) Ale tak szczerze - kto zaopatruję się w konsolki od Nintendo dla multiplatform ??? Dla mnie liczą się wyłącznie gry na wyłączność - Mario, Zelda, Pokemon, Pikmin, Xenoblade, Metroid, Kirby, Animal Crossing, Splatoon, Fire Emblem, Bayonetta, Fit, i tak dalej. Mam absolutne wyjebongo, czy kolejny Wiedźmin, czy GTA będą wydane na Nintendo Switch 2
-
Groove Coaster
Mam podobnie. Nadal Wai Wai Party > Future Performers. Mimo iż FP to zawsze jakaś fajna nowsza zabawa, to WWP to jednak nadal ogrom niezapomnianych klasycznych chartów do ogrania
-
Groove Coaster
Pojawiła się promka dla Future Performers. Nie dość, że taniej niż poprzednio (było 113,99 zł w poprzedniej wyprzedaży) - to teraz w pakiecie dostajemy oprócz bazowej gry (standardowe: 189,99 zł), dodatkowo DLC "VOCALOID Music + Character Pack" (stadardowo: 28,99 zł). Promocyjny bundle kosztuje aktualnie 111,67 zł https://www.dekudeals.com/items/groove-coaster-future-performers-plus-vocaloid-music-character-pack-set (Aż kurczę trochę żałuję, że skusiłem się od razu na pierwszą napotkaną promkę... Ale z drugiej strony, gierka dała mi już do tej pory tyle zabawy, że chyba nie mam czego żałować 😅)
-
Hatsune Miku: Project Diva
Natrafiłem ostatnio na ciekawy wywód na temat Hatsune Miku, jakoby wersja V6 z 2026 roku miała by być tą ostatnią (wszakże - Saki Fujita - źródło głosu - ma już 41 lat dla 16. letniej Hatsune Miku , a do tego nowe technologie AI pędzą nieubłaganie). Ale coś tak czuję, że Miku jest zbyt mocną marką, aby się nagle zatrzymać. Myślę, że włodarze tej marki nie odpuszczą. Co do samych Vocaloidów, to nie mam wątpliwości, że będą się nadal rozwijać. I nadal będą mieć zasłużoną kategorię wśród rytmików.
-
Fast Fusion
W sumie fajnie, że Nintendo ma takie indyki jak Shin'en Multimedia (chyba od czasów GameBoya?), które fajnie ogarniają ich nietypowy sprzęt, i wyciskają z niego siódme poty. Co udowadnia, że ich decyzje w projektowaniu kolejnych zabawek do gier nie są wcale aż tak szalone
-
Pokopia
Z krótkich filmików wnioskuję, że gierka wygląda jak coś w stylu Animal Crossing, ale zanurzone w klimacie Pokemonów... Nie jestem targetem tego typu gierek, ale coś czuję, że gierka ma spory potencjał na uzyskanie popularności wśród casuali ...
-
Hatsune Miku: Project Diva
Czy seria umarła? Port Hatsune Miku: Project DIVA Mega Mix z konsoli Nintendo Switch na PC/Steam pokazał, że seria nadal dowozi. Sega miała na tyle odwagi (patrz: hipotetyczne modyfikacje na PC), aby udowodnić, że tytuł ma szansę się obronić, nawet jako multiplatformowy tytuł (patrz: poprzedni wieloletni ekskluzyw dla platformy Sony). "Vocaloid" to już w sumie standardowa kategoria chartów w rytmikach...