Jump to content

Damk

Użytkownicy
  • Content Count

    286
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

43 Stara się

Informacje o profilu

  • Płeć:
    mężczyzna

Recent Profile Visitors

396 profile views
  1. Mam Switcha red&blue od premiery Splatoon2. Rozłączanie się joy-conów od razu wyszło na jaw (słaby zasięg kontrolerów). Drift analoga pojawił się jakoś po kilku (9-10?) miesiącach grania. Następnie zaopatrzyłem się w kolejny zestaw joy-conów (green&pink) w bundlu Super Mario Party. Ciekawe czy te wytrzymają dłużej... Coś musi być na rzeczy, jeżeli pojawił się nawet pozew wobec Nintendo: https://gonintendo.com/stories/340387-switch-joy-con-drift-class-action-lawsuit-officially-filed
  2. Damk

    Super Mario Maker 2

    Tak jak wspomniałem, to tylko pierwsze odczucia. To bardziej życzeniowy zawód aniżeli ocena przy kontakcie z nową grą. Proszę mnie źle nie zrozumieć. Gra na pewno traci przy przesiadce do bardziej - jeżeli mogę użyć takiego słowa przy Switchu - klasycznego hardware'u. Dwuekran WiiU robił robotę, a standardowy kontroler był o wiele bardziej ergonomiczny i kompetentny niż standardowe kontrolery Switcha. Rozgrywka dwuekranowa sprawdzała się znakomicie: podręczny ekran edytora z wygodną obsługą na tabletopadzie i natychmiastowy wynik prac na dużym ekranie TV. Po drugie brak obsługi amiibo, to jest brak Mystery Mushroom, w sensie brak kostiumów. Ten koncept bardzo mi się podobał, i miałem nadzieję, że w nowej odsłonie to rozwiną - wprowadzą go do trybu NSMBU, dodadzą ekskluzywne atrybuty do kostiumów, i będą dalej udostępniać Event Courses (nagrodą za ich przejście, podobnie jak przy 100 Mario Challenge, były zazwyczaj kostiumy - z tego też powodu100 Mario Challenge > Endless Challenge). Po trzecie NSO. Super Mario Maker to Super Mario (Community) Online, a ten - jak wiadomo - na Switchu jest płatny. Obojętnie jakby nie patrzeć na ten stan rzeczy, nie mogę tego oceniać inaczej niż negatywnie. Super Mario Maker 2 to ewolucja. Sama zawartość edytora jest o wiele bogatsza (mnóstwo nowych elementów bez sztucznego ograniczenia ich dostępności), i - co równie ważne - bardziej uporządkowana. Więcej zawartości to więcej możliwości, ciekawsze plansze. Story Mode to solidny tryb offline, który powoduje, że nie można już spoglądać na Mario Makera tylko jak na edytora plansz. Pojawienie się rozgrywki wieloosobowej to też duży plus. Gra mi się o wiele mniej wygodnie niż w oryginał. Mazianie paluszkami w edytorze (tudzież: stylusem, którego trzeba niestety dodatkowo dokupić) samo w sobie jest gorsze niż operowanie rysikiem/czymkolwiek na oporowym ekraniku gamepada WiiU. Wyjmowanie i wkładanie konsolki aby edytować na dotykowym ekranie i ogrywać plansze na dużym ekranie TV, jest tak uperdliwe, że wolę działać na mniej efektywnym trybie edytora na TV (czy jest gdzieś opcja motion-control/pointer w tym trybie?). Może i nie takiego nowego Mario 2D oczekiwałem od najnowszej konsoli Wielkiego N, ale nie zamierzam narzekać. Mimo iż sequel stracił trochę swojego uroku względem oryginału, to bez wątpienia: SMM2 > SMM.
  3. Damk

    Super Mario Maker 2

    Tak gierka jest świetna, ale jakiegoś diametralnego przeskoku względem oryginału z WiiU nie doznałem. Jest kilka poprawek i dużo ciekawych dodatków, choć kilka fajnych rzeczy ubyło i dziwią niektóre rozwiązania. Niestety potwierdziło się to czego się obawiałem - edytor nie jest już tak wygodny jak z tabletopadem w rękach. Ale grałem chwilę - pewnie nawet nie liznąłem wszystkiego - głównie w plansze wrzucane przez innych graczy. Trochę pokrętnie, bo planowo chciałem pierw przejść Story Mode.
  4. Hatsune Miku pojawi się na Switchu
  5. Oby nie. Z jednego z wywiadów z szefem Monolith Soft można było wywnioskować, że gdyby zdecydowano się na przeniesienie gry na Switcha, to studio bezpośrednio zajmowało by się tą konwersją. Mam nadzieję, że pracują już nad nową odsłoną Xenoblade (np. kontynuacją XenobladeX ), a nie portem starej gry z WiiU, Wii bądź 3DSa. Z drugiej strony Nintendo ostatnio uprawiało recykling na potęgę, oferując jeszcze nie do końca wystygłe kotleciki z WiiU zamiast spodziewanych świeżutkich dań dedykowanych Switchowi, więc Twoje życzenie może się spełnić.
  6. Można spróbować spojrzeć na to z perspektywy Nintendo. Na pewno mają jakieś statystyki odnośnie używania takich programów. Na WiiU poszli na całość - było podmenu TVii, wbudowany pilot w gamepada, netflixy, jutuby, hulu, cranczyrolle, itd, itp. Na początku myślałem, że chodzi o marginalne zainteresowanie takimi usługami, więc może nie chcieli marnować na nie czasu i zasobów. Ale jak patrze na activity log niektórych znajomych (np. kilkadziesiąt godzin na Youtube) to może być wręcz przeciwnie. Inne aktywności, które odciągają potencjalnych nabywców gier od grania, są czymś niepożądanym dla właściciela platformy dystrybucji gier, jak i dla samych wydawców. Stąd może ta opieszałość w wprowadzaniu tego typu aplikacji na Switchu.
  7. Zaopatrzyłem się w WiiU kilka miesięcy po premierze konsoli i nie pamiętam tak długiego czasu uruchamiania aplikacji - zazwyczaj to kilka sekund. Wyjątkiem rzeczywiście były te ustawienia - kilkanaście sekund, oraz eShop (ale tutaj to chyba bardziej zależne od netu i serwerów Ninny). No ale system ogarniał dwa natychmiastowo zamienne niezależne ekrany (domyślnie kafelki z grami i menu na gamepadzie, oraz Mii Plaza - tłumy miiludków i posty z Miiverse na TV), więc można to zrozumieć. Co nie zmienia faktu, że Daily Log na WiiU to mistrzostwo: zestawienia dzienne, miesięczne, wykresiki słupkowe, czas i ilość uruchomień poszczególnych pozycji. W porównaniu z tym czymś co jest teraz na Switchu: "grałeś w to 30 albo więcej godzin", "grałeś to pierwszy raz wczoraj, teraz nie mam bladego pojęcia ile czasu, poczekaj z tydzień", "nie ma, zapomniałem - odpal gierkę to zobaczysz pozycję". No i komunikacja między graczami. Przeglądarka internetowa, czat tekstowy, videoczat i Miiverse. Szczerze to jakoś nigdy nie byłem przekonany co do Miiverse . Ale mimochodem korzystałem z tego, bo był bardzo dobrze zintegrowany w system i gry. Fajnie gdyby była funkcja przesyłania najzwyklejszych wiadomości tekstowych wśród znajomych na Switchu. Te apki na komórkę, które mają to jakoś zastąpić, to nieporozumienie.
  8. Oby twórcom nie zależało na cinematic experience, bo będzie 24 FPS. Czemu jeszcze nie ma żadnych recenzji gierki? Kiedy mija embargo?
  9. Jak rzeczywiście mają w planach nową rewizję sprzętu, to ogłoszą to na okres świąteczny. Gwiazdka to zazwyczaj najlepszy czas sprzedaży. Można tylko gdybać: nowa wersja przy premierze Pokemonów, lub nowa wersja przy premierze nowej Zeldy. Ważnym pytaniem jest czy będzie to wersja New/Pro, czy bardziej Micro/Lite? Nowe Poki, czy Fire Emblem na Switchu. Brak zapowiedzi nowych gier dla 3DS na ostatnim E3. Wygląda na to, że Switch zastępuje pomału handhelda.
  10. Wszystko zależy od upodobań. Ja zaopatruje się w konsole dla ekskluzywów. Indyki mają dobrą passę na Switchu z tych samych powodów co kiedyś na WiiU: - gier na wyłączność - zakładając, że nie wszystkie gatunki lubisz (bo wydawanie 6-8 takich tytułów na rok to jednak świetny wynik) - nie ma aż tylu, by zapewnić rozrywkę od jednej premiery do drugiej - stąd posiłkowanie się indykami (oraz portami i multiplatformami) w okresach posuchy; - tryb tabletop/handheld (na WiiU to Off-TV Play) pozwala grać w pikseloze niektórych indyków bez krwawienia z oczu; nie ma się wyrzutów, że gra się marnuje na małym ekraniku jak w przypadku dużych tytułów AAA; można grać bez udziału TV w łóżeczku, na hamaku, na tarasie, everywhere - niektóre indyki to naprawdę dobre produkcje i nazywanie ich "grami z niższej półki niż AAA" jest niesprawiedliwe (dla mnie takie World of Goo, Braid, Super Meat Boy, czy Teslagrad są o wiele wyżej w rankingu niż wiele gier AAA)
  11. Nowa Zelda jako bezpośredni sequel Breath of the Wild - tego się nie spodziewałem. Ja chyba jednak wolałbym całkiem nowe uniwersum. Oby się nie śpieszyli za bardzo z produkcją byśmy nie dostali za dużo recyklingu. Z drugiej strony na pewno nie będziemy czekać dłużej niż na odsłonę z WiiU - 1, maks 2 latka od pierwszej prezentacji (no chyba, że ma wyjść nowa konsola - to dodatkowy rok dłużej ). Gracze: Jakie spostrzeżenia z prac nad Breath of the Wild z WiiU weźmiecie pod uwagę tworząc pierwszą dużą Zeldą dla Switcha? Nintendo: Tak.
  12. Lepiej taki jak Daily Log na WiiU i byłoby ok.
  13. Jedno trafiłem Choć tutaj oczekiwałem całkiem nowego uniwersum, a nie bezpośredniej kontynuacji Breath of the Wild. Zdziwko jest niemałe. Oby nie było odtwórczo. A tutaj z kolei cieszę się bardzo, że nie trafiłem. Od tej całej karuzeli portów i remasterów zamiast nowych gier robi się niedobrze ostatnio. Nintendo na szczęście się opamiętało. Czekam na więcej nowych produkcji typu Astral Chain, i nowych kontynuacji pokroju Luigi's Mansion 3
  14. No i właśnie dlatego nie lubię tych wszystkich portów/remasterów zamiast nowych gier. Jak słusznie zauważyłeś, każda nowa konsolka dostawała swoją dedykowaną odsłonę serii. Zaopatrując się w Switcha można było oczekiwać podobnego scenariusza. Niestety, na tę chwilę na Switchu pograsz tylko w Mario Kart z WiiU.
  15. To już drugi rok konsoli, więc przydałyby się zapowiedzi: - nowej dużej Zeldy - nowej odsłony Mario Karta - nowych Pikminków nr4 Jest możliwe: - Super Mario Odyssey 2 Na 99% będzie: - jakiś kolejny port gry z WiiU
×
×
  • Create New...

Important Information

25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych"). W związku z tym prosimy o zapoznanie się ze zaktualizowaną Polityką prywatności Privacy Policy.