-
Pamiętacie czasy, kiedy Ubisoft przykładał się do swoich gier?
Pamiętacie czasy, kiedy Ubisoft przykładał się do swoich gier?
-
Wszyscy lecą już z Pragmatą, tymczasem ja czekający tylko na nową Onimushę:
Wszyscy lecą już z Pragmatą, tymczasem ja czekający tylko na nową Onimushę:
-
Resident Evil 9 Requiem
Ciekawi mnie czy wszyscy pracownicy kliniki byli świadomi tego co się tam naprawdę dzieje. To by trochę tłumaczyło brak reakcji Leona na śmierć asystentki Gideona (kolo dosłownie pozwolił, żeby zginęła) oraz jego komentarz po wejściu do biura z masą walających się trupów ("what a fucking shame"). Taki wyjątkowo mało empatyczny jest Leon w tej odsłonie, też to zauważyliście?
-
Resident Evil 9 Requiem
To sobie sprawdzę na YT :) Pewnie robi dokładnie to samo co maszynka do mielenia skitrana w piwnicy. Przecież ta cała klinika to tylko przykrywka do chorych eksperymentów genetycznych, a wiedząc jakim świrem jest Gideon, to ta piła często i gęsto szła w ruch.
-
Właśnie porzuciłem...
Eh, ja to bym po prostu chciał Dead Rising 5 z takim gameplayem jak w DR1/2 i oprawą zrywającą czapy z głów tak jak to robiła swego czasu jedynka na x360. Duża (ale nie ZA DUŻA) lokacja pełna zgniłków, presja czasu, questy z którymi trzeba się uwijać, umiejętne omijanie przeciwników, ciekawie zaprojektowani psychopaci i nic więcej nie potrzebuję. Zachodnie podejście do gier z zombiakami to niestety nie moja bajka.
-
Resident Evil 9 Requiem
Motor super, ale tylko za pierwszym razem, kiedy jeszcze masz jakieś złudzenie że możesz na tej sekwencji zginąć (i że prowadzisz pojazd, a nie że Leon automatycznie omija wszystkie przeszkody ). Wagonik z RE4R milion razy lepszy.
-
Właśnie porzuciłem...
Kilka razy się zastanawiałem czy nie kupić bo w promce jedynka chodzi za 20-30zł, ale jakoś tak wyszło że najpierw zagrałem w dwójkę i mam po niej taki odruch wymiotny na samą myśl, że trochę się boję ruszać cokolwiek z tej serii. No, ale jak piszecie że jest dużo lepsza (mogę w to uwierzyć skoro tam są giwery), to może w końcu się do niej przekonam.
-
Właśnie porzuciłem...
Z tych wszystkich kapiszonów z zombiakami w otwartym świecie grałem tylko w Dying Light 2 i jezu jakie to było gówno. Brak broni palnej (może później dodali w jakimś patchu, ale na premierę nie było), anemiczny parkour, zbieranie tony jakiegoś chujstwa do craftingu jak w jakiś Asasynie czy innym Horizon Zero Dałn, zero uczucia mocy w machaniu bronią białą, nudne miasto, nudne zadania, nudna fabuła. Musiałem się upewnić, że Ubisoft nie zrobił tej gry, takie to było złe, wytrzymałem przy niej całe 3 godziny zanim poleciała z dysku. Jak zombie to tylko Residenty, ewentualnie Dead Rising.
-
Resident Evil 3 Remake
- Konsolowa Tęcza
chyba wiem co masz na myśli- Konsolowa Tęcza
Ok, tylko wyjaśnimy sobie jedno, bo mam trochę wrażenie, że nie każdy zrozumiał: nikt się nie przypierdala do Crowbcata, bo og podoba mu się bardziej remake. Jest masa ludzi którzy są takiego zdania. Jest też masa ludzi, którzy uważają remake za znacznie lepszą grę. Ba, pewnie trafią się też tacy dla których RE6 będzie najlepszym Residentem ever. A kto wie, może nawet są jacyś fanatycy RE Gun Survivor. I spoko, każdy ma swoje odczucia. Problem z tym typem jest inny: w swojej fascynacji klasykiem tak jedzie po remake'u jakby to było skończone gówno i gra gorsza na każdej płaszczyźnie, sam fakt że musiał nakręcić o tym nie jeden, ale aż dwa filmiki dowodzi, że ziomek jest na jakieś świętej misji, żeby zdyskredytować RE4R i jebać tę grę do oporu. Problem staje się jeszcze bardziej wyraźny, kiedy zdasz sobie sprawę, że mnóstwo jego argumentów jest stricte subiektywnych i bez problemu można nakręcić dokładnie taki sam filmik w drugą stronę, jadący po OG, no bo sorry, ale mimo całej zajebistości, ta gra też nie jest i nigdy nie była chodzącym ideałem. Jeżeli gość próbuje ci wmówić, że walka jest OBIEKTYWNIE lepsza w RE4 niż w RE4R, bo "brak możliwości jednoczesnego chodzenia i strzelania jest super", "bo jest schiza, bo nie wiesz co masz w danej chwili za plecami", no to... nie wiem co ci powiedzieć. Stealth kille chujnia, parry nożem grzybnia, bardziej dynamiczne starcia z bossami patatajnia. O.K. Inny ton wypowiedzi, uczciwie przyznanie, że w pewnych elementach remake wypada lepiej (nawet jeżeli konkluzja byłaby taka, że og wgniata go w ziemię), mniej clickbaitowy vibe całego filmiku i gwarantuję, że nikt by się Crowbcata nie czepiał. Tylko, że dokładnie na tym mu zależało, więc nagrał to co nagrał i reakcja ludzi jest taka, a nie inna. Mam nadzieję, że dla tych wyświetleń warto było stać się pośmiewiskiem.- Konsolowa Tęcza
Temat, którego by nie było, gdyby ten klaun znowu nie dostał cieczki z dupy? Temat, który na forum zakończyliśmy jakoś w niedzielę, bo już wszystko zostało wyjaśnione, a który teraz postanowiłeś znowu odkopać bo cię coś zapiekło? Jest też pewna różnica między pośmianiem się przez parę stron z jakiegoś idioty, a nagraniem dwóch filmików trwających w sumie ponad godzinę o tym jak bardzo go boli, że gra, która mu się nie podoba odniosła gigantyczny sukces i uznanie w oczach fanów serii. Podejrzewam, że za kolejne dwa lata znowu wrócimy do tematu, bo Crobcat dostanie kolejnego wścieku macicy (ewentualnie wyświetlenia mu spadną i trzeba będzie znowu o sobie przypomnieć). I dobrze, będzie można znowu się pośmiać. A twoje pierdolenie co do kochania og RE4 i tego jak się to ma do lubienia RE4R rozbawiło mnie do tego stopnia, że aż zacząłem się turlać ze śmiechu po podłodze. Nie spędziłeś przy tej grze nawet 1/10 tego czasu co ja i nie masz pojęcia jak specjalne miejsce ma w moim serduszku oraz w serduszkach pozostałych forumowiczów. Idź sobie może pograj w jakiegoś ekstrakszion szutera albo Fortnite i nie denerwuj normalnych ludzi.- Resident Evil 9 Requiem
Rakietnica od spoiler to kwestia wyczucia tego ile damage'u mu zadać: jeżeli obijesz go za mało to nie będzie się spieszył z jego wyciągnięciem, natomiast jeżeli zadasz mu za dużo obrażeń w zbyt krótkim czasie to po prostu pominie tę animację i od razu przeskoczy do kolejnej fazy walki IMO najgorszy moment na Insanity to piwnica u Grace, potem jest już wyraźnie łatwiej.- Replaced
Pograłem godzinkę. Początek jest beznadziejny: po prostu cały czas trzymaj strzałkę w prawo i czasem przez coś przeskocz, naprawdę cinematic experience godne największych hitów AAA Nie cierpię kiedy tutorial jest aż tak rozwleczony, mimo że mechanik jest tak mało, że w ciągu max 10 minut dałoby się to streścić. Ja wiem, że to nie jest metroidvania, ale przydałoby się nieco więcej swobody, jakieś ukryte pomieszczenia z upgrade'ami, opcjonalne ścieżki, więcej obiektów z którymi można wejść w interakcję czy coś, bo to chodzenie w jednym kierunku non stop, kiepski parkour i pokonywanie każdej lokacji dokładnie w taki sposob w jaki zaplanowali sobie to deweloperzy potrafi zmęczyć. Może później będzie lepiej? System walki za to mi pasuje, jest prosty, ale wymaga skupienia, na hardzie łatwo zginąć, fajnie że trzeba szybko reagować czy zrobić unik czy kontrę, animacje są eleganckie, jak później dojdą pukawki to powninno być jeszcze lepiej. Artstyle 10/10, cudownie to wygląda, niewiele gorzej brzmi, a praca kamery dodatkowo podbija wrażenia. Testuję sobie na lapku, ale nie wiem czy nie zaczekam na wersję PS5 i może wtedy dopiero skończę.- Piękne aktorki/aktorzy
Kojarzycie jeszcze taką aktorkę jak Shannon Elizabeth? Na pewno kiedyś sobie do niej waliliście. Właśnie przeczytałem, że postanowiła dołączyć do Only Fans Cinematic Universe, może jest jakaś szansa na crossover z inną babunią, która też niedawno zaczęła tam karierę czyli Denise Richards - Konsolowa Tęcza