Josh
Użytkownicy
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda stronę główną forum
-
The X Files - 1993 - Fox
https://www.hollywoodreporter.com/tv/tv-news/ryan-coogler-x-files-reboot-danielle-deadwyler-1236512537/
-
Resident Evil 9 Requiem
Requiem pewnie ma jak najbardziej kojarzyć się z RE2, więc to mnie akurat nie dziwi że soundtrack będzie się odnosić do tej odsłony.
-
Resident Evil 9 Requiem
Nic nie wskazuje na to, żeby miało być inaczej. Przez 7 lat (kurva, kiedy to zleciało?) mieli czas, żeby doszlifować skilla, więc jest opcja że gierka będzie nawet lepsza.
-
Resident Evil 9 Requiem
Czyli nic nie zagrozi, bo pewnie i tak przesuną GTA na drugą połowę 2029. Też stawiam na 90+%
-
Resident Evil 9 Requiem
Poczekaj aż wyjdą mody
-
Xenoblade Chronicles X: Definitive Edition
Najpierw figurki amiibo za 9999$ odblokowujące muzykę w grach, a teraz płatne patche za druge tyle psujące grafikę? Nieźle to Nintendo rozpieszcza swoich klientów.
-
NiOh 3
Finito. Ostatni boss Podszedłem do gościa bez większego przygotowania, za trzecim razem padł, ja już zakasałem rękawy spodziewając się drugiej fazy i ostrego rozpierdolu, a tu leci zakończenie... no ok. Teraz pozostaje docisnąć trochę śmieciotrofików do platyny i żegnam się z gierką. Ogólnie im dłużej grałem, tym bardziej mi się ten Nioh podobał i nawet większa otwartość przestała mi przeszkadzać - w sensie i tak wolałbym korytarzowe etapy jak w poprzednich częściach, ale te 3 większe mapki zamiast 1 ogromnej jak w Eldenie to i tak dobry kompromis. System walki jeden z najlepszych w soulslike'ach, nawet olewając 3/4 mechanik i skupiając się na podstawowych skillsach można się fajnie pobawić, a jeżeli ktoś naprawdę chce się wkręcić i przetestować wszystko to będzie miał grania na 100+h. Recykling faktycznie męczący, niby fajnie było znów sklepać bossów z jedynki i dwójki, ale to i tak trochę lenistwo ze strony dewelopera. Na pewno nie będą to moje ulubiony "soulsy" ani nawet ulubiony Nioh, jednak nie powiem żebym się źle bawił. To dobra przegryzka przed kolejnymi twardymi zawodnikami, którzy już niedługo wylądują na rynku, solidna acz mało odkrywcza siekanka.
-
Resident Evil 9 Requiem
Kamiya jak zawsze z RIGCZEM U mnie tak samo. Szefowi powiedziałem że mam zaklepane wakacje na drugim końcu Polski, żeby czasem nie dzwonił i nie próbował mnie ściągnąć z urlopu w jakiejś awaryjnej sytuacji. Na mieście i tak mnie nie zobaczy, bo będę przez tydzień zabunkrowany w pokoju Do czwartku ogarniam różne bullshity typu zakupy czy sprzątanie mieszkanka żeby nie tracić czasu, a od piątku full nerd mode i granie aż mi łapy nie odpadną.
-
Resident Evil 9 Requiem
Grace umiera? Ale żeś teraz spoilerem zajebał A tak serio, to mam nadzieję że będzie wiele brutalnych scenek śmierci. Pod tym względem najlepszy chyba pozostaje og RE4, widok Leona z rozpuszczoną twarzą po bliskim kontakcie z kwasem novistadora
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
Anakonda (2025) - mamy dopiero luty, a już jestem przekonany, że większego gówna w tym roku nie obejrzę. Żenujące gagi napisane chyba przez nastolatka, denerwujący aktorzy (jest Jack Black i Paul Rudd, do trio kompletnego spierdolenia zabrakło tylko Kevina Harta), niektóre sceny to taki krindż że aż moje ciarki zażenowania dostały ciarek (np jeden stary typ sikający na drugiego starego typa, comedy gold, Halyna czymaj mnie bo nie wyrobie ), a jedyna scena którą można nazwać względnie "zabawną" została zaspoilerowana w trailerze. Jak na 1.5h to film się strasznie dłuży, zanim w ogóle coś się zacznie dziać mija 40 minut, a widz ma wrażenie że w rzeczywistości minęły dwie godziny. Widać, że nowa Anakonda bardzo usilnie próbuje jechać na nostalgii, tylko czy serio ktoś czuje nostalgię wspominając tę chujnię z J.Lopez? Jeżeli tak, to pod koniec zostanie nagrodzony małą niespodzianką, ale nie wiem czy jest sens się aż tak męczyć. Humor leży, akcja ciągnie się jak flaki z olejem, postacie irytują, jeden absurd goni drugi, na tę ulaną gębę Blacka i maślaną facjatę Rudda, obu grających samych siebie w każdym filmie, to się patrzeć nie da. 2/10, trzymać się z daleka.
-
własnie ukonczyłem...
W sumie ta recenenzja pasowałaby do niemal każdej gry Sudy Unikatowy styl, brutalność, pojebane sceny i totalnie odjechane postacie vs dziwne decyzje gameplayowe, średnia grafa i masa małych potknięć. Bbędzie grane od razu po Residencie, bo teraz już się nie wyrobię, jaram się i tak ale pewnie jestem w mniejszości, bo mi nawet NMH3 się podobało.
-
własnie ukonczyłem...
Tragiczny był ten wątek w szkole, a wokół niego kręciło się całe story gry. Jak musiałem 50 raz biegać po szkole za NPCami, to myślałem że się zrzygam. Pierwsza część była o wiele lepsza.
-
Resident Evil 9 Requiem
Oczywiście. Gruby facet nigdy nie będzie tak gruby jak gruba baba.
-
Resident Evil 9 Requiem
Nie wiem o co ci chodzi, przecież Barry jest w chuj seksowny.
-
NiOh 3
No niestety scasualizował się ten gatunek. To samo było w Elden Ring, ale nie sądziłem że Team Ninja też pójdzie kierunku. Teraz tylko czekać na aktualizację jeszcze bardziej nerfiącą bossów, a później easy mode. Szkoda, bo jednak wysoka trudność soulslikeów to była wizytówka tych gier, a dla gracza swego rodzaju powód do dumy po skończeniu takiej przygody.