Jaka jest Wasza ulubiona postać z Resident Evil? Bo moja to Leon S Kennedy

A better way to browse. Learn more.
A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.
Jaka jest Wasza ulubiona postać z Resident Evil? Bo moja to Leon S Kennedy

Mój ulubiony fragment tej gry, powtarzałem go tylko 20 razy. Pięknie się zbiegło z dziewczyną, która akurat weszła do pokoju z zapytaniem "Pojebało cię? Czemu rzucasz padem w kota?"
Najwyższy czas odświeżyć tę serię
Właśnie lecą napisy końcowe Jaka 3, elegancko weszła cała trylogia w weekend
peak Naughty Dog i złota era przed nadejściem Cwelmanna

Kurde, jakoś nigdy nie było mi dane zagrać na PS2, choć byłem wielkim fanem Crasha. Mam nawet oryginał Zaginionej Granicy z Pazurą na PSP i dodawaną do Uncharted część z PS2, ale nigdy nie zagrałem w nie dłużej niż kilka minut. Warto dzisiaj spróbować do nich podejść?
Jak X i Zaginioną granicę spokojnie możesz sobie odpuścić, oba to średniaki (Granicy nawet nie robiło ND). Dwójka jest bezwzględna jeżeli chodzi o poziom trudności, istnieje spora szansa że pad razem z TV i konsolą wylecą przez okno zanim zobaczysz napisy końcowe, więc z czystym sumieniem nie mogę jej polecić. Ale Jak&Daxter i Jak 3 to według mnie gierki obowiązkowe do nadrobienia: absolutny szczyt generacji, wyciśnięte siódme poty z PS2, krystalicznie czysta frajda z gameplayu. Jakoś zawsze wolałem tę serię bardziej od Ratcheta.
3 gierki w weekend skończył, a ja się 3 dzień z Pragmatą męczę by nie zasnąć z nudów.
Grzesiu w Daxtera sobie zagraj.
Tę część z PSP? Jej chyba też nie robiło ND
chcesz powiedzieć, że skończyłeś całą trylogię w weekend?
Lekko. Pierwszy Jak jest bardzo krótki, kiedyś bawiłem się w speedruny i potrafiłem go zrobić w 2,5h, teraz już niestety nie ta wprawa i zajął mi 4 godzinki. Jak 2 i 3 są dłuższe, ale też bez przesady, po 6 godzin na każdą jak się wie co i jak i pod warunkiem że nie ginie się zbyt dużo.
poprawka, Jak 2 zajął mi trochę więcej czasu

3

niech bedzie, że ci uwierzę
Ja niestety lubie tylko jedynke jaka. 2 i 3 wydawały mi sie zbyt edgy i zmiany w gameplayu mi nie siadły, ale może trzeba kiedyś dać drugą szanse
Kuoilem chyba w zeszlym roku na promce ps store za 18zl jedynke. Bo jakos nigdy nie gralem. Grafika wiadomo, ale jesli o grywalnosc to kurde naprawde fajnie sie bawilem
Cała trylogię w weekend, gratki.
pamiętam że dwójka to była moja pierwsza gra na ps2, którą skończyłem. nie miałem wtedy pojęcia, że gram w coś serio trudnego, myślałem że gry takie po prostu są. 24h mi zajęła.
Ratchet to wstrętny koncerniak. Poza tym gratki w kwestii zajawki Jakiem. Sam niewiele grałem bo preferuję Sly'a, ale obiektywnie świetne gierki.
Mimo, że cała trylogia jest spoko, to jednak pozostaje smutek, że ND w Jak2 i 3 poszło w akcję, widać że udzielił im się hype na Ratcheta. Jednak co jedynka, to jedynka: duży i przepiękny świat (zero loadingów!), masa zróżnicowanych zadań, zwariowane postacie i ten bajkowy klimat. Pomyśleć, że gdzieś tam istnieje uniwersum, w którym grają w Jak&Daxter 2, które też jest platformówką, ale podkręcającą wszystkie najlepsze cechy jedynki x2 ![]()
Jak 3 wydawał sie jakis taki lekko gorszy po dwojeczce no ale poziom trudnosci na pewno bardziej przystepny. Jakby sonka zrobiła rimejki to kupilbym playstation bez zawahania
Cwelmann zaczynał od Jaka 3, więc nie do końca ![]()
Na szczęście wtedy jeszcze tylko parzył kawę prezesowi i przepychał kible, inaczej Jak i Daxter byliby gejami, a Keira miałaby 5x mniejsze cycki
I tak wiem Dżosz, że odliczasz dni do premiery nadgry o Intergalaktycznej łysej babie ![]()
Pamiętacie czasy, kiedy Ubisoft przykładał się do swoich gier?
Było w temacie "smaczki tarmoszące siusiaka"
Wszyscy lecą już z Pragmatą, tymczasem ja czekający tylko na nową Onimushę:

Straszna choroba. Alzheimer też.

Czyli ma Alzheimera, ale ustawienia fabryczne zostały nietknięte![]()
a skąd taki murzyn ma swój dom? pewnie ukradł
Czekam na moment, aż tranzystory będą w wieku w którym Alzheimer zacznie ich dopadać i zapomną, że za młodu obcięli sobie sisiory hehe
Ciekawe czy kogos z naszych dopadnie i jakie beda posty. Wyobrazcie sobie mnie ktory zapomina zeby nie jarac, juz w sumie zapomnialem
Wredny
Leon jest the best

Czokosz
zdecydowanie Chris Redfield
Wredny
Kurde, chciałem pokręcić bekę z tej papuśnej dziewczynki z Rodziny Zastępczej i wrzucić ją jako Adę Wong, ale tu nie ma nic do śmiania

Josh
Alfred Ashford, jaki to był pojeb
XM.
Jest i Wesker