Holly fucking shit, właśnie skończyłem Beyond the Horizon i zupełnie inaczej teraz patrzę na ten remake Trails in the Sky Daję w spoiler, bo to naprawdę grube gówno i dotyczy zakończenia ostatniej odsłony, więc nie radzę odkrywać jeżeli nie jesteście na bieżąco z wydarzeniami SPOILER Beyond the Horizon kończy się wielkim resetem Zemurii. Dosłownie wszystkie wydarzenia zostają usunięte z historii, a czas cofa się o 1200 lat wstecz.... albo i nie, bo w ostatniej scenie widzimy Agnes poświęcającą życie, żeby w jakiś sposób wpłynąć na ten reset. W jaki, tego dokładnie nie wyjaśniono, ale prawdopodobnie udaje jej się cofnąć czas do wybranego przez siebie momentu zamiast do całkowitego początku. I teraz wchodzi moja teoria: cofa ten czas do wydarzeń z pierwszych Trailsów, czyli Trails in the Sky, czyniąc z 1st chapter nie remake, a kontynuację. Przyznam, że tylko bardzo pobieżnie śledzę newsy na temat tej serii i nie wiem co na ten temat mówią ludki z Nihon Falcom, ale fakt, że od kilku lat nie powstał bezpośredni sequel Beyond the Horizon i chyba na ten moment nawet nie został zapowiedziany, za to Falcom szykuje nas na całą serię remaków, to może w tej teorii coś być. Jeżeli tak to znaczy, że SPOILER poszli w podobnym kierunku co Square Enix z FFVII remake/Rebirth. Grał ktoś zarówno w klasyczne Trails in the Sky, jak i 1st Chapter? Widać jakieś zmiany? Hinty odnośnie tego, że to faktycznie Zemuria po resecie? Czy może po prostu mnie pojebało i za dużo analizuję?