Może włożę kij w mrowisko, ale sorry - pod względem gameplayu i walki ta gra nie oferuje nic ciekawego. System turowy jest całkowicie spłaszczony, brakuje jakiegokolwiek balansu, a podczas starć nie trzeba w ogóle myśleć. Całą grę można przejść na samych unikach albo parowaniu.
@Beelzeboss Rudzielec jest absolutniebroken - w mid- i endgame na najwyższym poziomie trudności kończyłem walki w 15 sekund. Standardowy scenariusz: Ostatnia Szansa > jakieś AOE/Standhall na wszystkich wrogów i po walce. Balansu brak, taktyki brak, odporności na statusy praktycznie zero (no, może poza dwoma wyjątkami) - niemal każdego można podpalić. Zadawałem ponad 100 mln obrażeń. Turowa gra taktyczna? Nie istnieje.
Ciekawe, bo na forum sporo osób pisało, że gra jest zbyt trudna, zwłaszcza na hardzie. Następnym razem polecam grać fair i bez cheesów z youtube'a, tanimi sztuczkami można sobie zepsuć mnóstwo erpegów. To trochę tak jakby przed rozpoczęciem Dark Souls sprawdzić na necie najbardziej chamski i OP build, a później narzekać, że gra jest zbyt łatwa i nie wymaga skilla
Jakich cheesów? To nie moja wina, że ta gra jest tak totalnie do dupy pod względem balansu. Cheesowania tu w ogóle nie ma. Już po paru godzinach masz mieczyk, który daje +200% do dmg i możesz walić po wrogach 9999 dmg (gdyby nie limit, to pewnie byś walił jeszcze mocniej).
Te najbardziej overpowered techniki wcale nie są takie oczywiste do odkrycia, a najpotężniejsze picto wpływające na balans gry pojawiają się dopiero przy endgamie, więc tak, jestem zdania że po prostu sobie ułatwiłeś sprawę szukając buildów na necie, a teraz narzekasz dla samego narzekania. Dokładnie to samo co tu opisujesz można zastosować do innych erpegów, te gry po prostu są tak rozbudowane i dają tyle możliwości, że jak się dobrze poszuka to zawsze znajdzie jakieś turbo-ułatwiacze rozgrywki. Lepiej grać samodzielnie i od razu na hardzie, następnym razem unikniesz niepotrzebnej frustracji.
Jasne, najlepiej wiesz, jak grałem. Od początku grałem na hardzie i samemu.
Nie szukałem żadnych OP buildów, bo po co psuć sobie frajdę z odkrywania gry samemu? To, że po paru godzinach dostajesz mieczyk, który robi 9999 dmg, to po prostu problem balansu - i nawet nie mówię tu o endgame’ie.
Albo fakt, że możesz rozwalić przeciwnika na dużo wyższym poziomie (który normalnie zabija cię na hita) zaraz po wyjściu z pierwszej lokacji, parując przez ~30 minut, ale przy tym bardzo się podexpisz… :D Trochę trudno więc mówić, że to moja wina, że znalazłem coś, co gra sama daje. Ale jak ktoś gra nie uważnie, to mój problem.
Mnie trochę irytuje kiedy w kontekście E33 mówi się o turowym systemie walki i że ta gra niby go przywróciła do łask. Takie mechaniki były w wielu grach wcześniej. Ekspedycja ma bardziej QTE (tylko bez promptów) z dodatkiem tur, a nie odwrotnie. Tury służą tylko do ustalenia kolejności działania postaci, natomiast walki przechodzi się unikami i parowaniem, co właściwie wywala koncept turówki do kosza.
Jak tam lootowako w tym twoim Ark Rejders dla upośledzonych dzieci z ADHD? Wylosowałeś już różową skórkę dla swojego karabinku czy jednak trzeba będzie prosić mamę, żeby ci kupiła za prawdziwy hajs?
@Josh dokładnie, ja nie czytałem poradników i miałem problem pod koniec gry, dopiero na forum po moich licznych narzekaniach napisano mi jakie pikto załatwić i jaki atak dla Maelle i wtedy poszło szybko. No ale to sama końcówka.
@Czoperrr śledziłem temat na forum od samego początku i nikt (a grało mnóstwo osób) do końca gry nie znalazł żadnych zepsutych mechanik, raczej większość była zgodna że gra stanowi uczciwie wyzwanie, a na hardzie nawet kilku zawodników poległo. Teraz nagle okazuje się, że wszystkie ułatwiacze psujące balans są na wyciągnięcie dłoni i każdy samodzielnie je wynajduje. Mhm, ok :)
Napewno do wzmacniania leczenia czy skilli wciskasz A (na padzie od Iksa) Nieważne. Parowanie i uniki są kluczowe w tej grze, szczególnie na najwyższym poziomie. Kiedy się je opanuje, można pokonać każdego przeciwnika, niezależnie od jego levelu. Turówka i taktyka praktycznie tu nie istnieją.
Casuale tatusie nie przeczesują lokacji i nie mają picto dajacych +dmg? No nie jestem zaskoczony. Nie trzeba ani picto "cheater", ani najlepszych broni, zeby zepsuc tę grę.
Beelzeboss
Odpowiedziano
Wysokie oczekiwania? Was zadowolił jrpg z ps2, wiec nie muszą się starać.
Ma_niek
Odpowiedziano
Cudowna ekipa. Żadnych bab z kolorowymi wlosami,nie binarnych onu jenu i innych pokemonów. I od razu gra generacji.
Czoperrr
Odpowiedziano
najlepsze assety z UE5. Nie no, dobra gra to była aczkolwiek przejażdżka po szynach.
Kuba0101
Odpowiedziano
Może włożę kij w mrowisko, ale sorry - pod względem gameplayu i walki ta gra nie oferuje nic ciekawego. System turowy jest całkowicie spłaszczony, brakuje jakiegokolwiek balansu, a podczas starć nie trzeba w ogóle myśleć. Całą grę można przejść na samych unikach albo parowaniu.
Beelzeboss
Odpowiedziano
Nawet parowac nie musisz od pewnego momentu. Ładujesz wszystko w szybkosc i atak i konczysz zanim przeciwnik dostanie ture.
Ukukuki
Odpowiedziano
Zajebista gierka ale w serduszku tylko KC2
Kuba0101
Odpowiedziano
@Beelzeboss Rudzielec jest absolutnie broken - w mid- i endgame na najwyższym poziomie trudności kończyłem walki w 15 sekund. Standardowy scenariusz: Ostatnia Szansa > jakieś AOE/Standhall na wszystkich wrogów i po walce. Balansu brak, taktyki brak, odporności na statusy praktycznie zero (no, może poza dwoma wyjątkami) - niemal każdego można podpalić. Zadawałem ponad 100 mln obrażeń. Turowa gra taktyczna? Nie istnieje.
Josh
Odpowiedziano
Ciekawe, bo na forum sporo osób pisało, że gra jest zbyt trudna, zwłaszcza na hardzie. Następnym razem polecam grać fair i bez cheesów z youtube'a, tanimi sztuczkami można sobie zepsuć mnóstwo erpegów. To trochę tak jakby przed rozpoczęciem Dark Souls sprawdzić na necie najbardziej chamski i OP build, a później narzekać, że gra jest zbyt łatwa i nie wymaga skilla
Kuba0101
Odpowiedziano
Jakich cheesów? To nie moja wina, że ta gra jest tak totalnie do dupy pod względem balansu. Cheesowania tu w ogóle nie ma. Już po paru godzinach masz mieczyk, który daje +200% do dmg i możesz walić po wrogach 9999 dmg (gdyby nie limit, to pewnie byś walił jeszcze mocniej).
Josh
Odpowiedziano
Te najbardziej overpowered techniki wcale nie są takie oczywiste do odkrycia, a najpotężniejsze picto wpływające na balans gry pojawiają się dopiero przy endgamie, więc tak, jestem zdania że po prostu sobie ułatwiłeś sprawę szukając buildów na necie, a teraz narzekasz dla samego narzekania. Dokładnie to samo co tu opisujesz można zastosować do innych erpegów, te gry po prostu są tak rozbudowane i dają tyle możliwości, że jak się dobrze poszuka to zawsze znajdzie jakieś turbo-ułatwiacze rozgrywki. Lepiej grać samodzielnie i od razu na hardzie, następnym razem unikniesz niepotrzebnej frustracji.
Kuba0101
Odpowiedziano
Jasne, najlepiej wiesz, jak grałem. Od początku grałem na hardzie i samemu.
Nie szukałem żadnych OP buildów, bo po co psuć sobie frajdę z odkrywania gry samemu? To, że po paru godzinach dostajesz mieczyk, który robi 9999 dmg, to po prostu problem balansu - i nawet nie mówię tu o endgame’ie.
Albo fakt, że możesz rozwalić przeciwnika na dużo wyższym poziomie (który normalnie zabija cię na hita) zaraz po wyjściu z pierwszej lokacji, parując przez ~30 minut, ale przy tym bardzo się podexpisz… :D
Trochę trudno więc mówić, że to moja wina, że znalazłem coś, co gra sama daje.
Ale jak ktoś gra nie uważnie, to mój problem.
DarkStar
Odpowiedziano
Mnie trochę irytuje kiedy w kontekście E33 mówi się o turowym systemie walki i że ta gra niby go przywróciła do łask. Takie mechaniki były w wielu grach wcześniej. Ekspedycja ma bardziej QTE (tylko bez promptów) z dodatkiem tur, a nie odwrotnie. Tury służą tylko do ustalenia kolejności działania postaci, natomiast walki przechodzi się unikami i parowaniem, co właściwie wywala koncept turówki do kosza.
Rozi
Odpowiedziano
JRPG dla Januszy i z tego wynika popularność, proste.
Josh
Odpowiedziano
Jak tam lootowako w tym twoim Ark Rejders dla upośledzonych dzieci z ADHD? Wylosowałeś już różową skórkę dla swojego karabinku czy jednak trzeba będzie prosić mamę, żeby ci kupiła za prawdziwy hajs?
Czoperrr
Odpowiedziano
@Josh dokładnie, ja nie czytałem poradników i miałem problem pod koniec gry, dopiero na forum po moich licznych narzekaniach napisano mi jakie pikto załatwić i jaki atak dla Maelle i wtedy poszło szybko. No ale to sama końcówka.
Kuba0101
Odpowiedziano
@DarkStar Chyba promty były jak kojarzę - RT (atak gradientowy) lub A na padzie gdy chciało się wzmocnić skill.
Josh
Odpowiedziano
@Czoperrr śledziłem temat na forum od samego początku i nikt (a grało mnóstwo osób) do końca gry nie znalazł żadnych zepsutych mechanik, raczej większość była zgodna że gra stanowi uczciwie wyzwanie, a na hardzie nawet kilku zawodników poległo. Teraz nagle okazuje się, że wszystkie ułatwiacze psujące balans są na wyciągnięcie dłoni i każdy samodzielnie je wynajduje. Mhm, ok :)
DarkStar
Odpowiedziano
@Kuba0101 Możliwe, ze coś było, nie pamiętam już. Myślałem o tych różnych animacjach ataków i udawanych atakach.
Kuba0101
Odpowiedziano
Napewno do wzmacniania leczenia czy skilli wciskasz A (na padzie od Iksa) Nieważne. Parowanie i uniki są kluczowe w tej grze, szczególnie na najwyższym poziomie. Kiedy się je opanuje, można pokonać każdego przeciwnika, niezależnie od jego levelu. Turówka i taktyka praktycznie tu nie istnieją.
Beelzeboss
Odpowiedziano
Casuale tatusie nie przeczesują lokacji i nie mają picto dajacych +dmg? No nie jestem zaskoczony. Nie trzeba ani picto "cheater", ani najlepszych broni, zeby zepsuc tę grę.