-
Dom czy mieszkanie? Dyskutujmy.
Oprócz dojazdów, trzeba brać poprawkę na wiek. Jak byłem młodszy (xD) myślałem zawsze że dom za miastem fajny na stare lata. Jest czas na hobby, kwiatki i inne trawniki. I w ogóle na wakacje nie trzeba jechać. Za miastem to jak wakacje i jeszcze basen można mieć. Jak to mówiła kuzynka wyjeżdżająca na wczasy „ trzeba odpocząć ile można robić dookoła tej chaty” xD Nie można jak wszystkiego uogólniać. Jak ktoś ma hajs to spoko. Ci mniej majętni mają problem i przewija się zawsze to samo. Duży dom był fajny jak życie rodzinne tętniło, jak dzieci uciekły, schody mecza. Finalnie piętro nieużywane, bo kto będzie grzał i w kolanie strzela. Jedne małżeństwo miało chatę w lesie. No nikt więcej się nie wybudował już, tam już trącało parkiem i natura2000. Jak ktoś nie lubi ludzi to petarda. Sprzedali, mąż schorowany, pani trawnik kosila 3 dni xD. Dzieci mają swoje życie i rodziny, nie będzie ich angażować. Pytała mnie czy nie chce kupić, 500 tys chcieli. Zimą zostawiało się węgiel u sąsiada na początku wiochy który jej potem traktorem podrzucał, bo nie szło dojechać. Ale to wybór męża bo był leśniczym. Opowiadała jak zasuwała z dzieciakami zimą przez pole na podmiejski PKS. Teraz taki młody koleś to ma i sobie dłubie powoli. Kumpel skwitował że jebnie sobie windę. Jak stać. Drugi kolega mówi że mieszka już 13 lat i do miasta za chiny nie wróci. Ale z perspektywy czasu budowałby max 150m2. Gość nigdy nie pije i imprezy omija, ma problem z dojazdem. 35 km za Poznaniem. Jak się budował miała być droga, polna droga do dzisiaj. I jak masz takich rodziców za miastem to odpadają dzieci i zasuwasz z rodzicami do lekarza. Kwestia pracy i jakie masz możliwości żeby sie zwolnić wcześniej itp. Tu dochodzi kwestia sprawności. Można mieć 68 i nie ma pełnej samodzielności, a są tacy ze 80 i dają radę. U mnie babcia ponad 90 i obiady sobie robiła xD grubo po 80 jeszcze prawnuki ogarniała. I pomijając te ceny i że bez miliona nie ma co startować, to budują się ludzie. Jak grzyby po deszczu. Po chacie widać że tu jest hajs. Trochę się tego naoglądam
-
Zakupy growe!
-
God of War Laufey
Nie urzekło. Ani świat ani postać. Może potem z innym gamwplayem się coś zmieni. Seria poszła w niepotrzebne rozbudowanie jak dla mnie. Wolałem te pierwsze części gdzie był korytarz i się machało łańcuchami. Na ekranie była sieczka. Potem się męczyłem gadaniem z synem. Czekam na nowy gameplay. Na teraz brak wzwodu.
-
ASUS ROG Ally - Handheld PC
Oprócz tej limitowanej co pokazali? Tak już nie śledziłem, widziałem że pokazali z oledem, potem że limitka i drogo będzie.
- ASUS ROG Ally - Handheld PC
-
ASUS ROG Ally - Handheld PC
4999 obstawiam. Patrząc na aktualną cenę ROG Xbox. Przebić Legiona i wywalić 5,5 czy 6 to już strzał w kolano.
- ASUS ROG Ally - Handheld PC
-
Pomoc przy kupnie auta
Pany, nie ma ktoś ze znajomych do sprzedania Civic X- szukam 2019/2020. 1,5 w automacie ale może być manual. Chciałbym od kogoś sprawdzonego. Po 3 dniach szukania odechciewa się. Pełno 1,0, sedany. Ja szukam hatchbacka. Jak fajny, to sie okazuje że import z USA czy innej Kanady. Chce PL salon. Dzizas, nie lubię tego szukania.
-
Zakupy growe!
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Sprzedaż PS5 skoczy jak się pojawi GTA6. Ktoś tanim kosztem ogra ten tytuł. A słupki sprzedaży N wystrzelą jak będzie nowa Zelda albo Mario. I tak się kręci.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Spoko, ale PS5 miało premierę w 2020, a S2 w 2025. Więc nasycenie rynku sprzętem zgoła inne. Drugi problem to gry, jak to pisałeś zawsze- stagnacja. W tej gen Sony ma swoich exow tyle co kot napłakał, ja np nie widzę system sellera. A Nintendo klasycznie robi swoje, a do tego ma swoje exy czyli bardzo mocne marki. A pisałeś że exy nie maja znaczenia. Pomijając różnice w premierze, to można domniemać że jednak ma znaczenie. Tu nigdy nie było i będzie czarno-biało.
-
Steam Deck
Asus podniosł i chyba nie ma szału, bo często ROG X schodzi do 3799.
- ASUS ROG Ally - Handheld PC
-
Forza Horizon 6
FH4 po odpaleniu: Dużo mam utworów które są ze mną do dzisiaj z 2/3/4.
-
Forza Horizon 6
No dwójka już odstawała, bo stricte budowanie swojej kariery i legendy było w 1 części. Czułeś klimat festiwalu i ze pniesz się do góry zeby zostać finalnie mistrzem zakończony jak pamiętam wyścigiem przez prawie całą mapę. Dwójka to jeszcze troche miała, bo od 3 festiwal znaczników na mapie. Tu losowanie, tam wpada kilka aut, zaraz dochodzą kolejne znaczniki, nowe wyścigi. Starasz się czyścić mapę, a to nie ubywa tylko sie mnoży. Dlatego straciło ten „klimat” festiwalu, bo nie było to powolne i nie budowalo Twojej rangi od żółtodzioba po legendę horizon. Za szybko i za dużo. Albo jest fun z gry albo się odbijasz po kilku godzinach. Ofcoz mogłem coś pomylić. Ale stało lepiej muzycznie dla mnie, a to był dla mnie spory aspekt tej serii. No i opening. Dla mnie najlepszy z wszystkich 6. Te odliczanie, wyjazd z łajby, kamera na asfalcie, eric prydz i