Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Forum PSX Extreme

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

iluck85

Senior Member
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  1. iluck85 odpowiedział(a) na CoATI temat w Mobile
    Ja z racji zawodu muszę mieć. Speck pogrubia, ale chwyt lepszy i wysiadając z kabiny mi wypadł z ręki. No ponad 150cm jak nie okolice 180. Już widziałem pęknięty ekran i coś więcej. Ekran ochroniony telelefon cały. Nie powiem, spociłem się na chwilę. Używałem transparentne, po jakimś czasie rysy widać i matowe się robiło. Jak ktoś estetą to potem trzeba wymienić. Widać kurz w środku. Teraz mam niebieski i kilku miejscach jakby zszedł lakier zabezpieczający.
  2. iluck85 odpowiedział(a) na CoATI temat w Mobile
    Sklep pancernik :)
  3. iluck85 odpowiedział(a) na CoATI temat w Mobile
    Ja biorę zawsze SPECK. Wytrzyma upadki, bo jakieś poduszki ma powietrzne. A szkło zawsze Spigen z tą ich ramką.
  4. iluck85 odpowiedział(a) na Wyso temat w Kącik Podróżnika
    Podsumowując trip. Ogólnie mega spoko, dużo zobaczyliśmy i lekki niedosyt jest. Ja bym nie miał jak tego zobaczyć, sam bym się też nie wybrał. Jak córka podrośnie, to może Disneyland jak będzie chciała. Tanio nie jest. Ale podobno warto. Dużo ciekawych rzeczy, ale w knajpie kumple zostawili 200 euro. Chudy z toystory to 35 euro, parasol podobnie, uszy myszki na głowę 25, kareta z popcornem 18 euro itp itd. Lekko kumpel tysiaka zostawił na takie pierdoly, no dzieci :) Do tego prawie tysiak obiad (fakt wyglądało premium, Disneya preferencje, dobre i najedzeni) parking kolos, chyba 30 euro. Całość petarda. Są dwa parki i zaliczyli jeden, cały dzien im na to poszło, chcą jechać na drugi park jeszcze. Przez to zaliczyłem Paryż, bo ogólnie nie było tego w planie. Ale jak już byliśmy obok Paryża, bo to była baza wypadowa do Disneylandu rykoszetem zaliczyliśmy. Wieża spoko, miejsce śmierci Diany, Notre, Luwr, łuk, miejsce gdzie Hitler stał. No są smaczki, miło było zobaczyć. Ciśnienia nie miałem. Sezon, tłumy, pogoda=zwiedzanie i spacery nie należą do przyjemnych. Ja bym nie poszedł do Luwru np bo nie moja bajka, jak wspominałem wcześniej-my tu stricte pod klimaty 2 wojny. Młoda dzielnie znosiła i znosi te nasze wypady, a z racji szkoły takie wypady poza sezonem nie mają szans. Trudno to pogodzić, bo na bank lepiej taki trip robić przed wakacjami albo po. Wrzesień byłby chyba lepszy i na bank mniejszy ruch. Do klifu się nie dobiliśmy, klasztor w środku to tragedia, no tłumy przerażające, a do tego ten upał. Czułem jak leci ze mnie. A mogłem jak ten: Zrobiliśmy kilka baboli, za mało czasu za dużo do zobaczenia. Lizaliśmy lizaka przez papierek. Już wcześniej pisałem, że sama Normandia to tydzień. Ja najbardziej byłem nastawiony na D-day, Normandię, plażę. Młodą wiadomo na co. Kumpel na Lorient, a brachol kumpla na wszystko po trochu, ale 90% on ogarnął. Mieliśmy telefony w play, Orange. Na plaży i okolice Normandii byliśmy bez neta. To był poważny błąd, bo mieliśmy na żywo szyć. Gdzie bunkier, gdzie pomnik, gdzie idziemy. Niestety tu polegliśmy…..coś tam w mapach było zapisane i zaznaczone, ale bez neta nie wczytywało jak trzeba. Były momenty że GPS w aucie wariował i nie mógł nas namierzyć. Brakowało nam zdjęć, map, zaznaczonych konkretnych miejsc. Z racji fali upałów oni się poszli wykąpać na Omaha. Ja postanowiłem się przejść dla klimatu. Wszedłem w jakąś drogę wzdłuż plaży za wydmami i myślałem że mnie wyjebie w kosmos. Wąsko w krzakach i w piachu ze słońcem szedłem z 2km licząc że zaraz będzie zejście na plażę. Wszystko ogrodzone i po tych 2km była opcja zejścia na plażę. Wróciłem już plaża z nogami w wodzie….. Wystarczyło iść w prawo i po tym samym odcinku miałbym molo z którego jest lepszy widok na plażę, stoi bunkier przy plaży, miałbym widok jak z filmu „Szeregowiec Ryan” Plaża Gold-stoją te pozostałości po pontonach, ale odpływ, na tych elementach życie morskie odsłonięte, upał, jebie to i śmierdzi na tej plaży, muchy jak w oborze. Zostawiasz przy tych pontonach majdan i lecisz do wody dobre 300m. Siedziałem i pilnowałem naszego Mandżuru oraz zbierałem muszelki xD Byliśmy bardzo blisko plaży Utah, ale czas gonił i odpuściliśmy. 15km chyba. Stoi barka desantowa, pomnik wysiadających żołnierzy, bunkier na plażę. Żal….. a do tego po trasie mieliśmy kawiarnie i był kolejny motyw na fotkę 44/dzis. Zobaczyłem, zaliczyłem, poczułem się jak w filmie i ogólnie mega spoko. Ale na tej Omaha nie zaliczyłem tej jednej miejscówki i Utah. I tutaj bym wyskoczył na weekend żeby to zaliczyć. Ale już nie będzie na to szans, bo mało kogo to jara wśród znajomych, ja sam nie pojadę i tyle. Na wypad tygodniowy z kolesiem co organizuje takie eskapady się nie wybiorę, bo tam już lecą na grubo i to już dla prawdziwych fanów. Tam koleś zna już tak wszystkich i wszystko że wpadacie na prywatne pole rolnika i wyciąga kwity. Tu nacierali, tu uciekali, tu stał tygrys, a tam sherman i pokazuje mapę, zdjęcia. Po tyg takich danych połowy bym nie pamiętał i był przebodźcowany xD Do tego jest kilka gospodarstw co mają muzea w garażu. Kiedyś pisał że kilka lat mu zajęło przygotowanie tego. Na fb- wyprawy śladami I i II wojny światowej. Ciężko się dogadać z bagietami, ang znają ale udają że nie znają. Kumpel ma siore we Francji i mówił mi właśnie że tam tak jest. Te śniadania w tych hotelach i miejscach gdzie spaliśmy. Nie mogę patrzeć na bagietkę, crossainta, dżem, naleśniki. Bagietka z piekarni sztos, crossainty i ciasta francuskie- w kraju ten sam poziom i nic nie odstaje u nas od tego u nich. Normandia i okolice. Wszystko tam żyje dday, airborne i mam wrażenie że ludzie tam mieszkający mają pościel z flagą USA. Komercja na pełnej kurwie że tak napisze. No żyją z tego, bo nikt tam nie jedzie odpocząć na plaży. Paryż to syf. Ogólnie wjeżdżając już widok tych tras, tego syfu dookoła. No średnio. Wjeżdżasz do Polski i jest ładnie, zielono, schludnie jakoś. Mop w Niemczech np to obraz nędzy i rozpaczy. Często ludzie sikają za budynkiem gdzie WC, bo tam zwyczajnie w świecie pawia idzie jebnac. W Polsce czysto, ładnie. Jak ktoś do nas wpadnie dozna szoku. Nie mamy się czego wstydzić, auta mamy lepsze na drogach. Ale my mamy inna mentalność, bo dla nas dalej auto jest statusem, a tam autem jest tylko środkem transportu. Najładniej to Holandia. W grudniu Belgia i Bastogne. Aaaa Żabka to dobro narodowe xD Cudze chwalicie swego nie znacie. W Holandii dla palaczy było trudno. Fajki tylko na stacji, ceny kosmos. Tutaj palaczy znacznie więcej, popielniczki itd. Ale fajki kupicie na stacji albo sklep tytoniowy oznaczony neonem Tabac. Trzeba czasem poszukać takiego sklepu. Najczęściej połączone z kioskiem z gazetami i lotto. 18 to tam już po zawodach.
  5. iluck85 odpowiedział(a) na Wyso temat w Kącik Podróżnika
    Żeby w sobotę już rano po śniadaniu startować do chaty spięliśmy poślady i zaliczyliśmy dwa muzea. Mieliśmy jeden mieć w sobotę ale to byśmy wrócili w nocy, a tak po 21 byliśmy pod chatą. 1 muzeum to muzeum wału atlantyckiego które mieści się w baterii Todt. Jedyne działo k5 w europie. Masa własna ponad 200 ton. Lufa niezła. 2 muzeum na szybcika, bo godzina przed zamknięciem i ledwo nas wpuścili. La Coupole. Potężna baza do składowania, seryjnego odpalania rakiet V2. Muzeum ciekawe bo jest jeszcze planetarium, ale to wszystko wymaga czasu. Masz słuchawki i tableta, słuchasz, oglądasz i 3h zleci. . . . . Nie wiem czy na fotach widać, ale szło zobaczyc w tle Anglię.
  6. iluck85 odpowiedział(a) na Wyso temat w Kącik Podróżnika
    Końcówka wyjazdy to Caen gdzie zaliczyliśmy most Pegaza, potem dalej i chcieliśmy zaliczyć ten słynny klif- Ètreat. Nie zaliczyliśmy. DRAMAT. Totalnie nie są przygotowani na turystów. Miasteczko stanęło, jeden wielki korek. Przebrnęliśmy przez miasto, objazd polem i 5 prób na parkingu. Ponad godzina stracona w korkach i finalnie odpuściliśmy. Trochę szkoda, bo byliśmy blisko, ale gonił czas. Kilka km dalej zaliczyliśmy bunkier na klifie. Tam byliśmy tylko my, trzeba polem iść i trochę na dziko. Widok sztos i wynagrodził brak Ètrats. .
  7. iluck85 odpowiedział(a) na Wyso temat w Kącik Podróżnika
    .
  8. iluck85 odpowiedział(a) na Wyso temat w Kącik Podróżnika
    Po łebkach wszystko i tak tu daje. I gdzieś tam pomiędzy (xD) zajechaliśmy do La Cambe. Niemiecki cmentarz na którym leży niemiecki as pancerny Michael Wittmann. Na samym froncie wschodnim zniszczył 119 czołgów radzieckich. Jeden z najskuteczniejszych czołgistów.
  9. iluck85 odpowiedział(a) na Wyso temat w Kącik Podróżnika
    I jedno z lepszych muzeum. . . .
  10. iluck85 odpowiedział(a) na Wyso temat w Kącik Podróżnika
    . Byliśmy też w Sainte Mere Église. W dużym skrócie- typ spadochroniarz zawisnal na wieży kościoła i udawał martwego zanim go ściągnęli. Trafił do niewoli z której uciekł. Na pamiątkę wisi manekin. Zrobiliśmy tez foty knajpy i kościoła- then/now. .
  11. iluck85 odpowiedział(a) na Wyso temat w Kącik Podróżnika
    Po tej chujozie lecimy dalej. Ogolnie liżemy, codziennie inna miejscówka hotelowa. No cygany. Sama Normandia to niestety dobry tydzień i codziennie inna plaża. Co chwilę miejsce, bunkier, krzak, miejsce. Muzea to jak u nas żabki- co skrzyżowanie. No nie da rady tego dobrze zrobić. Są firmy, że dajesz 5-6k i tydzień jesteś w Normandii i po takiej Omaha typ Cię czołga przez cały dzień. Tam już takie układy że na prywatne posesję wpuszczają. Pomine jedna wiochę gdzie byliśmy zrobić kościół z perspektywy czasowej- kiedyś/dzis. 1 . Byliśmy na plaży Gold dzień wcześniej gdzie leżą pozostałości po takich tymczasowych mostach jak wysiadali na plażach. Wrzucę zdj podglądowe.
  12. iluck85 odpowiedział(a) na Wyso temat w Kącik Podróżnika
    Musiałem zerknąć na czym stanąłem, bo jazda bez trzymanki. Dobrze tyłka nie mogę podetrzeć. Anyway, po porcie lecieliśmy dalej już w stronę Normandii. Dodawanie zdjęć tutaj słabe, filmiki to już w ogóle. Ekoledzy na discord mają lepiej. Ale wracając do tripa. Zawitaliśmy do Mont Saint Michel. Trafiliśmy na odpływ, klasztor mocno ok. Ale cała reszta to festyn. Jak dla mnie- pojechać pod, zrobić zdjęcie i wracać. Pomijam pogodę- codziennie mamy 33-38 no słońce inne, jak u nas 16 już temp spada tak tutaj się rozkręca, no i długo jasno- więc kulki się gotują. Z buta można iść i niby 40 min to zajmuje, albo czekać na autobus. Dosyć sprawnie idzie więc 20 min i podrzuca nas autobus. Parking 20 euro…. W środku festyn pomieszany z Cepelia, Krupówkami i innym deptakiem nad morzem. Wszystkie te knajpy i inne atrakcje out z środka. Chcesz zjeść, kupić pamiątkę, to wszystko to powinno być przed mostem. Ciasno, tłok, tu jedni stoją na środku i pierdolą jakby się zobaczyli po 10 latach. Tu stoja i jedzą bagiety, tu ktoś magnesik wybiera, tam stoi typ i wybiera pamiątkę- katanę (?) no DRAMAT. No i z racji zagrożenia terrorystycznego jest podwyższony stan- w tłocznych i znanych miejscach policja i wojsko. .
  13. iluck85 odpowiedział(a) na Wyso temat w Kącik Podróżnika
    Na koniec dnia wczorajszego wylądowaliśmy w Saint Malo. Portowa mieścina rozwinięta przy klasztorze z VI wieku. . .
  14. iluck85 odpowiedział(a) na Wyso temat w Kącik Podróżnika
    Finał był na dachu gdzie widać port . .
  15. iluck85 odpowiedział(a) na Wyso temat w Kącik Podróżnika
    . . .

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.