Paolo1986
Użytkownicy
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda temat: GTA VI
-
Grand Theft Auto: The Trilogy
Zjebany ten pucharek jest przez te niejasne wymagania. I niepotrzebny, bo i tak trzeba zrobić 100% zadań w grze (co akurat jest czystą przyjemnością). Edit: zdaje się, że jest po prostu zglitchowany. Choćby na reddicie pełno wpisów jest o tym. Sugestie są takie, aby zacząć grę na nowym sejwie, od razu pojechać autem w ustronne miejsce i z timerem w ręku odmierzać po min. 5-6 minut na każdą stację. Cytując klasyka: "it's ridiculous"
-
Grand Theft Auto: The Trilogy
Hmmm, myślę, że każdej ze stacji już słuchałem przynajmniej przez te 5 minut. Jeżdżąc taksówką, zleciało naprawdę sporo czasu. Dziwne jakieś te założenia, będę musiał chyba to wszystko jeszcze raz powtórzyć.
-
Wrzuć screena
GTA Vice City: Definitive Edition (PS5) Pięknie ta gra się prezentuje w tych pastelowych kolorach, no i ten niesamowity klimat
-
Grand Theft Auto: The Trilogy
Czyli lecieć po kolei wszystkie stacje po 5 minut? I to w trakcie "jednej sesji"? Wyłączone radio też się do tego liczy?
-
Grand Theft Auto: The Trilogy
Oki, zrobiłem ten pucharek bez większych problemów na sanchezie. Teraz zająłem się rozwożeniem pasażerów taksówką. Więc słucham sobie po kolei wszystkich stacji. Ale nie kumam o co chodzi, aby "posłuchać każdej przynajmniej raz"?
-
Grand Theft Auto: The Trilogy
Trójeczka skończona na 100% i od razu calaczek wpadł Teraz poleciałem do Vice City i pięknie to tutaj wygląda Przy okazji zachciało mi się pobawić jazdą na jednym kole na plaży, ale coś mi to nie idzie. Jakieś tipy aby przejechać te 30 sekund?
-
Grand Theft Auto: The Trilogy
A ja w końcu ogarnąłem ten pucharek z misji policyjnejChyba lepiej to zrobić w staunton, nawet jeśli kartel do ciebie strzela Szerokie ulice zrobiły robotę, no i mogłem planować regularne zjazdy do garażu, aby naprawić radiowóz. Ostatni przestępca wjechał do wody, to była taka wisienka na torcie
-
Grand Theft Auto: The Trilogy
Tak, zamierzam spróbować w staunton najpierw zwykłym radiowozem. Może będzie łatwiej, bo szerokie ulice. W portland generalnie wszystko, co niezbędne do 100%, mam już ogarnięte. Także lecę normalnie z fabułą teraz
-
Grand Theft Auto: The Trilogy
Pamiętam dobrze fabułę, że później prawie wszyscy strzelają do nas w portland Już nie mam życia w chinatownAle robię sejwy na różnych slotach i najwyżej wrócę do momentu, gdzie nikt nie będzie do mnie jeszcze strzelać Wiem, że czołg jest wolny, ale spróbuję pod koniec gry z nim.
-
Grand Theft Auto: The Trilogy
Pytanko do tych, co wbili calaczka na PS4/PS5. Jest tu taki pucharek z misji policji i zabicia 15 bandytów pod rząd. Na razie za c%%uja nie mogę tego ogarnąć, najwięcej udało mi się 13. W oryginale to ja się chyba bawiłem czołgiem, z tego co pamiętamAle do 100% nie było wymogu zrobienia 15 pod rząd. Tutaj próbowałem zwykłym radiowozem w portland, ale coś nie mam szczęścia. Zaczekać, aż dorwę się do czołgu?
-
Grand Theft Auto: The Trilogy
Rozpocząłem ogrywać "3". Tradycyjnie zaczynam od wszelkich możliwych pobocznych rzeczy. Zaliczyłem 12 poziom karetki chyba przy 3 podejściu, za pierwszym zabrakło mi czasu, a za drugim karetka mi wybuchła dosłownie na ostatniej prostejWóz strażacki banalny. Misje patrolowe muszę ogarnąć, bo troszkę trudno mi się przyzwyczaić do strzelania w trakcie jazdy. Ech, nostalgia niesamowita
-
Właśnie zacząłem...
@PiotrekP ćwierć wieku temu to był przełom, przejście z widoku z góry w pełne 3D. No i tak trzeba na to patrzeć. A że od tego czasu niewiele się w tej grze zmieniło...cóż patrzymy na to przez pryzmat tego, do czego przyzwyczaiły nas "współczesne" gry. Jedno się nie zmieniło: grywalność
-
Właśnie zacząłem...
Fajnie, że dodali tutaj koło wyboru broni, sprawniej się podmienia pukawki AI durne tak samo jak 25 lat temu
-
Właśnie zacząłem...
Mam taki zamiar, kiedyś już tak zrobiłem
-
Właśnie zacząłem...
A ja zacząłem remaster GTA3, tzw. Edycja Definitywna I kurde, niesamowicie nostalgiczny powrót do gry, w którą pierwszy raz grałem ćwierć wieku temu Snuję się po Portland, zbieram paczki, zaliczam rozwałki i skoki, czyli wszystko to, co szanujący się przestępca robił w tamtych czasach