Part 2. Długo nie musiałem szukać. Pora zobaczyć co to za wieża w oddali. Punkt widokowy czy co. Ja w połowie drogi. Oczywiście prawie przed końcem spierdoliłem się i zginąłem. Za drugim podejściem się udało. Uj z tego. Drzwi zamknięte na 4 spusty. Oczywiście obok były schody,a ja męczyłem się wspinaczką. Schodzę , a tam jakiś cały pierdzielony Hogwart Zrobiłem Questa, pooglądałem widoczki I wróciłem do początkowej mieściny robiąc małe kółko. Patrząc na rozmiar mapy po przebytej wycieczce jest ona faktycznie ogromna. Teraz niech ktoś podpowie co ja mam z tym kluczem zrobić, żeby pchnąć dalej fabułę