Skocz do zawartości

beavisbathol

Użytkownicy
  • Postów

    119
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez beavisbathol

  1. Brak broni właśnie imho będzie budował napięcie. Co z tego że przed tobą korytarz wrogów skoro masz 356 naboi do shotguna i 60 apteczek ? Tu po raz pierwszy będzie trzeba myśleć jak nie zginąć Też tak myślę, choć mój brat słusznie zauważył, że wieszające się bohaterowi "na barana" stworki wyglądają nieco komicznie Komicznie może i tak. Ale wyobraź sobie, że to ty jesteś na miejscu Harrego. Wtedy humor znika. Wyczyn to raczej żaden. Gier wykorzystujących przesyłanie informacji w locie na dwójce jest trochę. Ale brak ładowań w połączeniu z taką grafiką to już wyczyn. Zwłaszcza na sprzęcie Sony (programowanie czarnuli jest kilka razy trudniejsze niż PS3 i Saturna). A ja się cieszę, że na currentach (wyłączjąc Wii) nie będzie Shattered Memories. Przynajmniej będą mieli co zazdrościć. Graficznie będzie tak samo lub nieznacznie gorzej niż na Wii. Zauważcie, że najwięcej widać dzięki światłu latarki. A dookoła już nie bardzo. Wniosek nasuwa się sam. To co aktualnie widzisz będzie gitara, a to czego nie widzisz zniknie z pamięci lub będzie w gorszej jakości. A to zapewne będzie musiało się nieźle ładować pomyślicie. Przesył danych w PS2 plus Assembler czynią cuda. Wystarczy tylko zobaczyć europejską wersję Yakuzy 2. 50 klatek, ostrzejsza grafika i zdecydowanie szybsze przechodzenie z ekranów niż w jedynce. Warto dodać, że istnieje technika pozwalająca pożyczyć część RAMu konsoli na rzecz VRAMu (pamięć graficzna). Oczywiście tylko do operacji poza ekranowych, ale zawsze to trochę więcej pamięci na tekstury i mapy wypukłości oraz inne ciekawe rzeczy. Sterowanie będzie najprawdopodobniej gałeczkami. Do tego dojdzie kilka przycisków i koniec. Myślałem jeszcze nad użyciem EyeToy, ale ten pomysł raczej odpada. Co do kwestii zakończenia (że Harry to wariat i ma zwidy) to rzeczywiście pierwsza rzecz, która się nawija. Ale czy czasem developer nie robi nas w bambuko - pomyślałem. Ostatnia sprawa to savy. Podczas żadnego filmiku nie było żadnych znaków na ścianach, czy notatników (wiem że w demach czegoś takiego nie ma, ale po scenie w kawiarni aż się prosi o save w normalnej rozgrywce). Może zapis będzie taki jak w Alone in the Dark. Gra sama będzie zapisywała gdy znajdziemy się gdzieś dalej w fabule.
  2. Błędy w domu? Jedyne jakie napotkałem to te, które wcześniej wymieniłem. Dziwne to trochę. Przecież wszyscy graliśmy w wersję PAL. U jednego jest inaczej niż u drugiego. A to przecież ta sama gra na takiej samej konsoli. Podobne rzeczy miałem w Ninja Gaiden 2. W necie jest sporo filmików z glitchami i bugami, a u mnie w grze nic. Zero błędów. Gra czysta.
  3. To nie pierwszy raz z tym przetrwaniem. Podobne sytuacje miałem w Alone in the Dark na X360. Gdy biegałem po parku w celu zniszczenia Roots of Evil kurczyły mi się zapasy, które i tak były skromne. W pewnym momencie nie miałem przy sobie żadnych sprayów leczniczych, bandaże, butelek z łatwopalną substancją. Amunicja to już się dawno skończyła. Wrogów stadnie, gromadnie, a ich siła przewyższała normalną ustawową,. Życie już na wyczerpaniu, a ja kombinowałem jak tu pozostać przy życiu. Chwytałem za gałęzie by nimi się bronić. Próbowałem uciekać samochodem (zniszczyli go doszczętnie). Stamina nie pozwala mi biegać za szybko, a oni wciąż na mym ogonie. Masakra. Już myślałem, że to koniec gdy blisko śmietnika znalazłem pustą butelkę. Udało mi się zwiać skacząc przez rozpadlinę. Znalazłem samochód i pożyczyłem z niego trochę paliwa dla butelki (fart - zabrałem noża z kuchni w jakimś domu). Miałem już możliwość rozpalenia ognia teraz tylko znaleźć jakiś punkt z apteczką. Wparowałem w jakiegoś magazynu, a tak na ścianie apteczka w pełnym wyposażeniu. A za chwilę usłyszałem jakiś hałas. Pomyślałem, że już słyszę głosy (była czwarta rano). A tutaj zgraja bydlaków się zaczaiła na mnie. Pierwsze co pomyślałem, aby wyjść cało z opresji - rzuć butelkę w ich kierunku i strzel w nią. Nieważne, że na później nie będę miał. Ważne było by teraz utrzymać się przy życiu. I się udało. Wszystkich spaliłem ale sam się poparzyłem. Poszedł cały spray i jeden bandaż. Znalazłem jeszcze gdzieś paczkę pocisków, ale znowu miałem puste kieszenie, ale byłem żywy najważniejsze. Cała ta stresująca sytuacja trwała blisko czterdzieści minut. Naturalnie musiałem znaleźć kolejny budynek lub samochód w poszukiwaniu czegoś do obrony. Tak bardzo chciałem żyć, a to przecież tylko gra.
  4. beavisbathol

    Overlord II

    Mam pytanko. Czy jak gracie z małą hordą (15-20 minionów), to gra sprawia wrażenia jakby miała się rozsypać? Wiem, że gra chodzi w trzydziestu klatkach, ale to chyba nie to? To narmalne, czy mam oczy przystosowane do 50-60 fps?
  5. Shootout - każdy wali do każdego, za zgon tracisz kasę, za fragi dostajesz. Posse - jak poprzednio tylko w drużynie Wanted - jeden koleś jest ścigany, a reszta próbuje go zgładzić, kto go załatwi staję się ścigany Wild West Legends - drużynowe wykonywanie zadań, jedna drużyna coś chroni inna chce to wysadzić Manhunt - w czasie (60s) należy sprzątnąć ściganego drużyny przeciwnej, a potem swojego chronić, zwykle gra się do pięciu, dostajesz kasę za zabitych zawodników, zgon nie zabiera kasy (zabijając zwiększasz bounty na swoją głowę, ginąc zmniejszasz), ilość otrzymywanej kasy zależy od bounty, z wiadomych przyczyn jest to najlepszy tryb na bezpieczne ładowanie kasy na klasy. Ze wszystkich klas najlepszy jest Hombre (40.000). Biega szybko, jest twardy i posiada dwa obrzyny. Nie takim złym pomysłem jest Veteran i Trapper. To takie małe czołgi. Z plansz do Manhunt są: Stinking Springs (las i niezła (pipi)wizja) Magnificent (świetne miejsce do barykady to kościół) Tombstone (w miarę wyrównane szanse w barykadach) Unikać planszy Frisco. Dobrze zgrany zespół ustawiony w pewnym miejscu (okolice saloonu) to koniec gry dla drużyny atakującej z zewnątrz. Gdy gra szuka gier może się zdarzyć, że znajdzie Ci serwer na którym będzie kilku wymiataczy lub jelonków. Gra przeciwko tym pierwszym przypomina czasami spotkanie z Neptunem. Ci drudzy nie mają planu na grę i raczej nie pomagają. Jeśli masz zamiar grać dłużej, to oszczędzaj na Hombre. Najlepiej grać Manhunt na Stinking Springs. Początkowo grało się lipnie. Same kule w plecy (to jest jednak nieodłączny element rozgrywki), wszyscy dookoła to Hombre lub Trapper, a czasami Duelist (ma najlepszy pistolet i biega jak dzika świnia). Trzeba trochę pograć, pokombinować z taktyką i wyczaić dobre miejsca na zasadzki grupowe.
  6. PS2 emuluje PSOne sprzętowo. To nie jest żaden wirtualizator. A filtrowanie tekstur (wygładzanie w tym przypadku) jest inne dla obu konsol. PS2 ma owe właściwe wygładzenie sprzętowe. Gry z PSOne mają ten efekt rozwiązany podobnie ale inaczej ze względu na "ziarnistość" tekstur. To trochę jak wygładzanie tekstur w starych grach z Windows 95/98 przez sprzęt taki jak GeForce FX 6200. Oto tutaj chodzi.
  7. Opcja filtrowania tekstur jest przygotowana z myślą o grach na PS2. Fakt, że masz możliwość odpalenia takiego czegoś z gierką z PSOne to efekt tego, że dwójka emuluje jedynkę. Ten efekt nie jest jednakowy na obu PlayStation. Zwróć uwagę, że układy graficzne obu konsol są bardzo różne. A tego typu efekty tworzy się raczej niskopoziomowo toteż pewne niedociągnięcia graficzne się znajdują. A swoją drogą to sprawdzać taką opcję na grach z rozdziałą 320p lub 240p to wiadomo, że będzie coś nie tak. Gry które powinny przejść ten proces w miarę bezboleśnie to Legacy of Kain: Soul Reaver, Vib Ribbon (choć szkoda tych krzywych kresek), Kula World i Inteligent Cube.
  8. beavisbathol

    Gry co-op na PSX

    Bugz Bunny & Taz Timebusters - naprawdę przyjemny co-op na jednej konsoli na jednym ekranie.
  9. Po zabiciu trzech Needlerów powinien wyskoczyć jeden Siam (lepiej pociągnij mu z dubeltówki, bo będzie lipa). Po powrocie do kraty sama się uniesie. Jeżeli jednak po zabiciu Siama wróciłeś się zapisać stan gry, to jak wrócisz pod kratę spotkasz kolejnego bydlaka. Nawet jeśli go zabijesz dalsza droga będzie niemożliwa (taki bug w grze). Oznacza to zaczęcie gry od nowa. Jeszcze jeden kwas można napotkać w grze. Przypomniałem sobie jeszcze o jednym bugu. Gdy wyjdzie się z kanałów i idzie się do Town Hall w celu zapisania gry lub po serum. Przy próbie wejścia gra się zatrzymuje na ekranie ładowania i koniec. Aby temu zapobiec należy iść odrazu do gabinetu doktora Fitcha.
  10. Pomysł z komórą przypomina mi trochę grę Real: Another Edition. Jeśli rzeczywiście ma działać podobnie, to będzie co najmniej ciekawie. Nawet przychodzi mi pomysł z użyciem EyeToy jako naszej komóry. Dla szczegółów: W Real używa się prawdziwego aparatu komórkowego w wersji na PS2 będziemy mieli wirtualny telefon.
  11. To dziwne, że nie masz memorki, bo taką można znaleźć w pudełku z konsolą. Jeśli jej nie było to ktoś zrobił Cię jajo. Jeżeli jednak kupiłeś samą konsolę (Allegro, giełda), to zakup oryginalnej memorki od Sony jest lepszym rozwiązaniem niż 16 MB od kogoś innego. Karty pamięci od Sony nigdy się nie psują.
  12. Tak naprawdę to nie jest to ukończ grę tylko obejdź wszystkie sekwencje. Najlepiej jest grać od początku do końca nie przerywając nic. Jeśli coś nie wychodzi próbować do skutku. Największe problemy miałem przy ucieczce samochodem przed nietoperzami, ale wraz z porażkami obniża się stopień trudności tej sekcji.
  13. beavisbathol

    Fable 2

    Wszystko co zrobiłem było ok. Okazało się, że aby otrzymać przedmioty z kufra potrzeba mieć golda. No cóż Piotruś też chce nabić trochę forsy.
  14. beavisbathol

    Alan Wake

    Jeżeli chodzi o filmy, które wspomniałeś to nie są one horrorami. Nie chodzi tu nawet o gatunek, czy klasyfikacje wystawiane przez kogoś. Krzyk jest rodzajem thrillera. A dokładniej to teen-slasher. Wrong turn i Hill's have eyes to thrillery o charakterze gore-survival. Hostel to już zupełnie inne kino. I to jest film z gatunku gorno. Prezydent Debil 5 to strzelanina tak naprawdę. Alone to przygodówka. Czwarta część byłą horrorem. Piątka nim nie jest i nigdy nie miała być. Co z tego że tytuł ten sam jak gatunek inny. Dead Space to najczystszy survival horror. To czy się boisz jest zależne od tego jaki bardzo wejdziesz w świat pokazany na ekranie. Jeśli grasz jak DS jak w grę to lipa. Bioshock raczej horrorem nie jest. Tylko strzelaniną z różnymi elementami. Prawdą jest to co piszesz o dzisiejszych horrorach. Dzisiaj nic już nie jest takie jak za czasów "Piątek trzynastego", "Koszmar z ulicy wiązów". Takie filmy odeszły w zapomnienie i przeistoczyły się np. we Wzgórza. Dzisiaj jedyne horrory są produkowane w Japonii i Korei. Choć czasami są one filmami o zabarwieniu psychologicznym. Z klasyków to Ju-On: The Grudge, Ringu oraz One Missed Call. Wszystkie mają remaki amerykańskie. Przypadek? Jeśli chodzi o gameplay AW, to trzeba zauważyć pewną rzecz. To gra utrzymana w filmowym klimacie. Ma być filmowa i jest filmowa. No ale dla jednych będzie to kieprawe, a dla innych spoks.
  15. beavisbathol

    Fable 2

    Łykaj oba. Knothole zawiera sporo fajny przedmiotów (bronie, ulepszenia i mikstury związane z wyglądem itp.) See the future natomiast kawałek dalszej historii Fable 2 i masę upiększaczy do ciała i kilka niezłych ciuchów (potworki rula). W dodatku będziesz miał dostęp do Koloseum. No i jest większe prawdopodobieństwo, że w See the future znajdziesz lalki bohaterów. Ja znalazłem dwie.
  16. beavisbathol

    Too Human

    Too Human miał być grą za 100 dużych banieczek. Potem okazało się, że tylko 80. A ostatecznie to te 80 milionów jest przeznaczonych na całą trylogię. W tej grze najważniejsze to obejść ją choć raz. Potem gra się zupełnie inaczej - lepiej. Fakt grafika jest mocno nierówna. Cyberspace wygląda jak z epoki PSOne. Zwykłe lokacje czasami walą rdzą, ale mosty są gitarowe. System walki miał być intuicyjny, ale nie jest. Jak się okazuje odpowiednia taktyka grania może zmienić machanie gałkami w coś naprawdę prostego. Zwłaszcza jeśli walczy się dwuręcznym mieczem. Strzelanie jest ok. System parametrów i innych pobocznych czynników nie jest skomplikowany. Tak się tylko wydaje. Wystarczy tylko trochę z nim pobuszować i wszystko wiadomo jak działa. Customizacja ekwipunku jest fajna. Aż chce się tworzyć potężny sprzęt. Jeśli chodzi i klimat, to początkowo jakoś tak średnio było. Ale z czasem okazało się odwrotnie. Silicon Knights umiejętnie połączyli mitologię nordycką z cyberpunkiem. A jeśli wam Too Human nadal nie odpowiada to proponuje zdobyć muzykę z niego i posłuchać w domowym zaciszu. Odpowiedzialny jest za nią Steve Henifin. To ten sam koleś co tworzył muzykę do Blood Omen: Legacy of Kain. One God enters, One God leaves.
  17. beavisbathol

    Tomb Raider

    TR jako sandbox. Jakoś tego nie widzę. Wolałbym raczej coś na miarę Anniversary lub TR III. Legend był dobry, ale zbyt strzelany. Underworld jest pośredni i nastawiony bardziej na hasanie. Anniversary miał wszystko czego człowiek by chciał, a trójka była najtrudniejsza i miała diabelsko fajne poziomy. Pamiętacie Nevadę albo Wyspy Południowego Pacyfiku?
  18. Zamiast latarki można przecież używać zapalniczki, czy nawet glowsticków. O flarach i drewnie na podpałkę nawet nie wspominam. Zawsze się coś znajdzie. Jeżeli jednak te baterie są potrzebne do rozwiązania zagadki belwederu to paczkę można znaleźć przed wejściem.
  19. beavisbathol

    Fable 2

    Cały teatrzyk Piotrusia Kłamcy na fable2.com działa. Powiem więcej. Obszedłem go trzy razy i zdobyłem wszystkie nagrody, ale nie otrzymałem ich w kufrze w gildii bohaterów. Byłem połączony z netem i lipa. Ktoś gdzieś napisał, że trzeba rozegrać teatrzyk gdy jesteś na live'ie i dopiero wtedy zajrzeć do skrzyni. Czy ktoś może to zweryfikować?
  20. Znak save'a to nie znak Silent Hill tylko znak kultu w mieście. Można się tego dowiedzieć czytając pewien dokument pod koniec gry. Silent Hill nie ma swojego znaczka.
  21. beavisbathol

    Fallout 3

    Ja kupiłem wszystkie dodatki i jestem z nich zadowolony. Nie ukrywam jednak, że najbardziej opłaca się Broken Steel. Przekroczenie magicznej bariery 20. levelu + nowi przeciwnicy + nowe perki + nowe questy wystarczy. Jeżeli ktoś się zastanawia, czy wziąć konkretny dodatek, to może obejrzeć trailer, poczytać o nim na stronie Fallouta lub obejrzeć nieco gamaplayu na Youtube.
  22. beavisbathol

    Jaką grę wybrać?

    Na X360 jest bardzo mało gier, które mają ten stary feel. W zasadzie to oprócz gier z Arcade to nie ma nic. A tutaj zaskoczę. Tenchu Z. Gra otrzymała lipne noty. Ale ma ten feel z PS2, czy nawet PSone. Zapewne sporo osób się ze mną nie zgodzi, ale tylko powiem, że gra się w to przyjemniej niż w Księcia, czy Asasyna.
  23. Generalnie to nie przepadam za Pół dolara, ale jakoś wszystkie poziomy na Gold mam. Taka krótka odskocznia od Gyrosów. Gra zyskuje niemało dzięki gangsta tekstom i giwerom.
  24. Mi też najnowszy Silent przypadł bardzo do gustu. Wprowadzenie lekko filmowej akcji wyszło grze na dobrze, a także zbalansowanie elementów logicznych i zręcznościowych. Historia naprawdę wciąga. Widać, że ktoś przysiadł nad scenariuszem trochę czasu. Trochę popsuto rozmieszczenie przedmiotów. Na początku jest mało apteczek i amunicji. Potem jest ich za dużo, a wrogów mniej niż wcześniej. No ale to nie pierwsza gra, w której tak zrobiono. Szkoda, że znikły statystyki.
  25. beavisbathol

    Alan Wake

    A mnie Alan Wake kojarzy się zbytnio z Alone in the Dark. Lekko kamera jak i sytuacje z gameplayu, który można było zobaczyć podczas konferencji Microsoftu. Ale i tak trzymam kciuki za ten projekt. W końcu dużo takich przygodówek na X360 nie ma.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...