Opublikowano 21 godzin temu21 godz. 29 minut temu, Ukukuki napisał(a):Tu nawet nie chodzi przecież o długość życia co o samą jego jakość.W tym rzecz, dlugosc zycia non stop rosnie, ale chodzi o wydluzenie jakosci zycia, co z tego ze ludzie zyja 10 lat dluzej jak to 10 lat srania w pieluche xd8 minut temu, Mejm napisał(a):No nie wiem. Jakosc to tez nieodmawianie sobie czegos bo ma sos na majonezie a juz sie wyrobilo limit kalorii.Bez przesady, mowisz o jakis skrajnych przypadkach. Ja co tydzien robie sobie cheat day i jem co chce i ile chce. Tak samo jak nie naprawi sie zdrowia jedzac raz w tygodniu jarmuz tak samo sie go nie zepsuje jedzac raz w tygodniu kebsa czy czekolade.
Opublikowano 21 godzin temu21 godz. Zwłaszcza ryby która szybko przez człowieka przelatuje i zara głodny. Ogolnie ryby są super. Jakby mi ktoś robił to bym jadł codziennie.
Opublikowano 20 godzin temu20 godz. 46 minut temu, Mejm napisał(a):No nie wiem. Jakosc to tez nieodmawianie sobie czegos bo ma sos na majonezie a juz sie wyrobilo limit kalorii.No ale chodzi o to abyś codziennie nie żarł tego majonezu. Tak samo baton od czasu do czasu cię nie zabije. Ważne żeby te 80% twojej diety to były zdrowe posiłki.Dobrze po prostu się wysypiać, czuć dobrze i zdrowo a nie zamulać i mieć do dupy sen. Nie jestem zdrowym świrem, mam gdzieś kadencję, przyrosty, czas na km czy saturację i tętno, sałatę z własnego ogródka. Jem zdrowo ale nie ważę posiłków, nie trzymam diety, od czasu do czasu zjem coś słodkiego. Biegam 3 razy w tygodniu nudną krótką trasę, raz na jakiś czas dłuższa wycieczka rowerowa no i 2 razy siłka w tygodniu. Nie liczę progressu itp. Robię to żeby się dobrze czuć, dobrze spać, mieć siłę i dobrze wyglądać. Ważne są nawyki i przyzwyczajenia. A nie później w wieku 50 lat chłop nie może przebiegnąć 5km bo płuca wypluje albo jest ciężarem dla rodziny. Masa mięśniowa po 60 zaczyna gwałtownie spadać, powodzenia jak ktoś miał pracę biurową i nie dbał o siebie. Ja tam swoje składki przynajmniej w jakiejś części chce odzyskać.
Opublikowano 18 godzin temu18 godz. 3 godziny temu, Il Brutto napisał(a):100g to tez jak dla dziecka porcja.No widzisz a starcza w zupelnosci dla takiego goscia jak ja
Opublikowano 15 godzin temu15 godz. A jak przygotowujesz tą rybę? Bo zakładam, że nie w panierce i na olej? Bo z fryera wychodzi słaboMam ten problem z rybami świeżymi pakowanymi próżniowo, że choćby miała długi termin i wyglądała świeżo, to i tak pierwsze otwarcie daje taki smród, że mam ochotę całość od razu do kosza wyrzucić. I nie chodzi mi o smród ryby
Opublikowano 15 godzin temu15 godz. Ja nienawidzę smażonych ryb, ten zapach mnie odrzuca. Wyjątkiem jest tuńczyk.Ja uznaję tylko pieczone i na parze. No ale ryb jest tyle, że każdy coś dla siebie znajdzie. U mnie jest to tuńczyk, pstrąg, łosoś, dorsz, sandacz.Wiadomo do tego też wpadają ryby z puszki czy z zalewy, makrele, śledzie. No i lubię wędzone, wiem, że są niezdrowe ale raz na jakiś czas kupuje. A no i suszone rybki też sztosik. Niektórzy robią też zupy czy gotują jako danie jednogarnkowe i jest to też podobno spoko ale nie dla mnie.
Opublikowano 14 godzin temu14 godz. Autor No taką zupę gdzie się wrzuca ze trzy głowy ryby razem z oczami… to raczej fujka
Opublikowano 3 godziny temu3 godz. 11 godzin temu, mcp napisał(a):A jak przygotowujesz tą rybę? Bo zakładam, że nie w panierce i na olej? Bo z fryera wychodzi słaboMam ten problem z rybami świeżymi pakowanymi próżniowo, że choćby miała długi termin i wyglądała świeżo, to i tak pierwsze otwarcie daje taki smród, że mam ochotę całość od razu do kosza wyrzucić. I nie chodzi mi o smród rybyDziwne, nigdy takiego problemu nie mam z rybami w biedrze. Jedynie troche mocniej jebał mi morszczuk jak kupilem. Glownie lece na mintaju bo najczesciej w promo i normalnie pachnie rybą. Moze przewrazliwiony jestes. Smaze normalnie na patelni bez panierki na oleju pam np takim. https://www.bestbody.com.pl/olioli-olej-rzepakowy-sprayu-p-753.html Fajnie wychodzi bo nic nie przypala sie a nie kąpie sie to w tluszczu jak na olejjNo ja jem ryby z tego wzgledu ze kurczak i ogolnie mieso w sklepach to mega gowno jakosciowe.A musze zyc przeciez 130 lat. Nie jestem zadnym wege ani szurem ale niestety jesli chodzi o karmy, leki, i ogolne warunki chowu przemyslowego zwierzat to prawda ze to dramat. No ale to biznes, ma byc tanio i duzo. To tak jak z jajkami, jak chcecie sie dowiedziec jaka jest roznica pomiedzy sposobem chowu najlepszym zrodlem sa po prostu przepisy prawne ktore trzeba znac zaczynajac taka dzialalnosc. Powiem wam ze beka, bo pomiedzy chowem klatkowym a sciolkowym to roznica jest niemal zadna :D Wolny chow w miare sie do czegos nadaje ale to tez nie jest tak jak niektorzy mysla ze to wyglada ze kurki sobie chodza jak u babci na wsi. Po prostu maja tam przepisy ze niby kazda kura musi miec chyba metr na metr swobody na wybiegu i tyle, wiec mozecie sobie wyobrazic jak to wyglada :D No ale lepsze to zawsze niz klatka ze sciolka. Ogolnie beka, jakis czas temu peklo mi jajko jak przekladapem na chacie z pudelka do lodowki xD takie cienkie te skorupki. Moja fizjo mi opowiadala ze przychodzila do niej taka ulana dziewczynka, nie bylo jej z 3 miechy. Przychodzi wyraznie chudsza, no to pyta rodzicow czy jakas dieta czy co, okazalo sie ze przestala jesc kurczaka :) W sumie wydaje sie sensowne, zadna tajemnica nie jest ze mieso przemyslowe jest faszerowane lekami i suplementami zwiekszajaca mase. Niekoniecznie miesniowa. A ze to sie zre to i nas to dotyka w pewnym sensie. Wiadomo no jedzac ryby morskie tez sie nie uniknie chemii, bo oceany najczystsze nie sa ale zawsze to lepszy wybor niz ferma. A dziczyzna za droga zeby tak sie na niej opierac.
Opublikowano 1 godzinę temu1 godz. A te kurczaki zagrodowe czy inne kukurydziane co cyc o polowe mniejszy niz paczka obok?Ja czasem rybe robie w papilocie z papieru do pieczenia, tylko to sie trzeba troche nameczyc z zawiazywaniem. No i jakis tam lekki sos na bazie limonki i czosnku do srodka zeby nie bylo suche ale nie wiem czy mozna, moze jakas zla reakcja chemiczna zachodzi. Za to smakuje dobrze.
Opublikowano 1 godzinę temu1 godz. 2 godziny temu, kanabis napisał(a):Wiadomo no jedzac ryby morskie tez sie nie uniknie chemii, bo oceany najczystsze nie sa ale zawsze to lepszy wybor niz fermaprzede wszystkim należy unikać ryb bałtyckich.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.