Opublikowano 20 lutego20 lut W dniu 19.02.2026 o 09:19, stoodio napisał(a):Dosłownie przeleciałem jak przecinak od pierwszego Fallena do Hell Baala. Warlock jest absolutnie OP - za 109zł mamy postać samograja z ogromny wachlarzem unikalnych umiejętności, o których inne klasy mogą jedynie pomarzyć. Gruntowne zmiany zapewne w drodze.Szacun, ja po zakupie i odpaleniu na kilkadziesiąt minut jakoś straciłem zapał, pewnie dlatego, że stosunkowo niedawno grałem Hammerdinem przed DLC. Ile Ci zeszło godzin na taki run?W dniu 19.02.2026 o 12:24, Kangus napisał(a):Dziękuję, postoję :/. Serio z DIIR też teraz zrobili samoprzechodzące się guano jak III i IV?Zarówno w D1(niedawno grałem z modem Belzebub) jak i D2 to w pierwszych przejściach jak się nie miało tony stuffu były gry jednak wymagające na tyle na ile pozwalała ta mechanika. DIII też kiedyś taka była, a potem to zwalili. Grałem na switchu w d3 to 0 poziomu trudności aż nie dostałem jakichś tam późnych unlocków, ale wtedy znów był taki skok - albo masz banalną grę, albo nagle potrzebujesz EQ z odpornościami na wszystko, bo jest fajnie wymagająco do momentu aż nie rzucą elementali i giniesz jak pchła. D IV było super jak w becie grałem Druidem, który wtedy uchodził za najsłabsza postać, faktycznie czułem że te rolki są do czegoś, a zmiana EQ coś daje(choć nadal mi się itemizacja w tej grze nie podoba, W D1 i D2 pierwsze przejścia to się nawet z magicznymi przedmiotami opłacało czasem chodzić, albo z czymś co jest słabsze ale ma jakieś statsy/skille na których ci zależy, atutaj pierwsze przejścia to zielona strzałka w górę i heja, sypie się tego tyle że nie ma co przywiązywać uwagi). A potem zagrałem w fulla IV i już było banalnie i nudno, a gra ofc ci nie pozwoli wybrać wczesniej jeszcze wyższego poziomu trudności.Pograłem w No Rest for The Wicked na darmowym weekendzie i tam sama walka przynajmniej czegoś ode mnie wymagała, podobało mi się że trzeba patrzeć na teren, ustawiać się odpowiednio, wyczekiwać itp, ale też na ten moment za dużo innych rzeczy mi w tej grze nie pasuje.Niedawno grałem i tak nie jest na pewno, po prostu Warlock wymaga balansu. Poza tym to tradycja w takich grach, że nowa postać jest OP przez kilka tygodni, a potem następuje prysznic nerfik.
Opublikowano 20 lutego20 lut 6 godzin temu, Sobies napisał(a):Dzisiejszy patch rozwala grę na konsoli. Znikające UI, przy każdorazowej identyfikacji wszystko znika, zacina się, nie wiem co jeszcze wymienić. Mam też wrażenie, że coś się z zdobywaniem expa zepsuło (czasami zalicza Ci exp, czasem nie - szczególnie to widać jak zabijesz grupę elit).Je%$* Was pies Blizzard jak zwykleRzeczywiście offline mode się podobno wysypało po dzisiejszym patchu. Coś podobno modzili przy autosave, żeby nie dupować itemów xD.
Opublikowano niedziela o 20:483 dni W dniu 20.02.2026 o 17:10, KrYcHu_89 napisał(a):Niedawno grałem i tak nie jest na pewno, po prostu Warlock wymaga balansu. Poza tym to tradycja w takich grach, że nowa postać jest OP przez kilka tygodni, a potem następuje prysznic nerfik.Niestety jest jak mówiłem :(. Wpadło do Passa, zachęcony tą opinią stwierdziłem że sprawdzę. Sam zainstalowałem oryginał jak tylko ressurected wyszło i sie nie mogłem od niego oderwać. A tutaj? Players 8 w opcjach i 0 wyzwania mimo że miałem początkowy toporek i specjalnie postaci nie rozwijałem, praktycznie w ogóle nie trzeba pić apteczek, wykorzystywać terenu, odchodzić od grup przeciwników, wyciągać kapłanów. Tj robiłem te rzeczy, ale bardziej z przyzwyczajenia niż konieczności. Potem poszedłem na Krwawą Orlicę i ona z tego co kojarze na normalu w podstawce waliła piorunami, generalnie wyprawa na nią nie była banalna i specjalnie otwierałem TP przy wejściu jakbym przypadkiem zginał, a tutaj? 0 wyzwania, tak samo w kryptach. Masakra :( nawet Diabełka 2 mi blizzard zepsuł.Ja wiem, ze na koszmarze itp i jakby RNG z eq mi niedopisał to bym jakieś wyzwanie miał, ale mi ta gra dawała frajde od startu zawsze, a tu mam takie same zarzuty jak dla obecnego D III(które też na premierę i nawet jeszcze kiedy wyszło na PS3 miało jakiś poziom trudności, jak mnie kozły zaczeły gonić większa grupą to potrafiłem zginąc, na normalu, a jak próbowałem potem na switchu to już 0 wyzwania) i D IV. Edytowane niedziela o 20:503 dni przez Kangus
Opublikowano niedziela o 21:443 dni W dniu 21.02.2026 o 21:02, Banan91PL napisał(a):Ktoś ma wiedzę czy na switchu online gra dużo osóbDupy nie urywa.Teraz po wejściu nowego lidera na Hellu masz paręnaście gier.Wbilem swoją drogą lockiem 90tke.Wiadomo że klasa na start mega op ale gra i farmi się nią mega miodnie.Gra płynie czyszcząc terror zony solo na 8ppl.Ja tam polecam,zwłaszcza jak się siedziało na classicu większość lat a loda grało na premierę paręnaście lat temu.Gram oczywiście bez handlu a mimo to jeszcze trochę i wpadnie enigma i zacznie się dopiero jazda.Stafu już też nazbierane od chuja na dalsze zajawki innymi klasami. Co kto lubi no,dla mnie ta gra zawsze będzie czymś wyjątkowym jeśli chodzi o farmę,grind i najważniejsze radość z tego płynącą jak raz na ruski rok wyleci Ci coś specjalnego. Edytowane niedziela o 21:453 dni przez Rash
Opublikowano 7 godzin temu7 godz. W dniu 22.02.2026 o 21:48, Kangus napisał(a):Niestety jest jak mówiłem :(. Wpadło do Passa, zachęcony tą opinią stwierdziłem że sprawdzę. Sam zainstalowałem oryginał jak tylko ressurected wyszło i sie nie mogłem od niego oderwać. A tutaj? Players 8 w opcjach i 0 wyzwania mimo że miałem początkowy toporek i specjalnie postaci nie rozwijałem, praktycznie w ogóle nie trzeba pić apteczek, wykorzystywać terenu, odchodzić od grup przeciwników, wyciągać kapłanów. Tj robiłem te rzeczy, ale bardziej z przyzwyczajenia niż konieczności. Potem poszedłem na Krwawą Orlicę i ona z tego co kojarze na normalu w podstawce waliła piorunami, generalnie wyprawa na nią nie była banalna i specjalnie otwierałem TP przy wejściu jakbym przypadkiem zginał, a tutaj? 0 wyzwania, tak samo w kryptach. Masakra :( nawet Diabełka 2 mi blizzard zepsuł.Ja wiem, ze na koszmarze itp i jakby RNG z eq mi niedopisał to bym jakieś wyzwanie miał, ale mi ta gra dawała frajde od startu zawsze, a tu mam takie same zarzuty jak dla obecnego D III(które też na premierę i nawet jeszcze kiedy wyszło na PS3 miało jakiś poziom trudności, jak mnie kozły zaczeły gonić większa grupą to potrafiłem zginąc, na normalu, a jak próbowałem potem na switchu to już 0 wyzwania) i D IV.Nie pamiętam, Vanilla bez LoD może, grałem raz i nie pamiętam co wtedy było, bardziej znam LoD:) bo te nowe wersje (nie licząc Locka, bo tam pewnie nawet gorzej obecnie) to wyzwanie masz może od koszmaru, jak nie popracujesz nad eq, normal to takie easy mode przecież.Co do locka cośtam pograłem 1 akt cały i jest miodnie, zagrałoby się więcej, ale z drugiej strony są inne gierki, a tutaj trzeba czasu, chociaż, jak @stoodio pisał, jak się założy spoko itemki to szybko idzie xD.Przydałby się akt 6, oj bardzo.W dniu 21.02.2026 o 21:02, Banan91PL napisał(a):Ktoś ma wiedzę czy na switchu online gra dużo osóbNa Switchu nie ma DLC, więc nie ma graczy. // nvm jednak dodali 12 lutego
Opublikowano 7 godzin temu7 godz. 25 minut temu, KrYcHu_89 napisał(a):Nie pamiętam, Vanilla bez LoD może, grałem raz i nie pamiętam co wtedy było, bardziej znam LoD:) bo te nowe wersje (nie licząc Locka, bo tam pewnie nawet gorzej obecnie) to wyzwanie masz może od koszmaru, jak nie popracujesz nad eq, normal to takie easy mode przecież.Ja też grałem w LoD większość czasu i nadal było dużo trudniej na 100%. Gram na players 8, co też ma znaczenie, powinienem mieć duużo większe problemy, a tu pierwszy toporek, brak wsadzania pkt w statsy, a ide jak przecinak bez większego problemu i mało co miksturek używam, a same one sypią się w jakiejś chorej ilości. Ja grałem z dodatkiem chyba na starym patchu, było dużo lepiej.Oryginał 1.0 to w ogóle była jazda nawet bez /players 8(pewnie tej komendy w ogóle tam nie było ;) ) - jak ja grałem to przy Andariel się zdychało wielokrotnie, bo truła, a trucizna ci momentalnie zajeżdżała całe żyćko, odtrutki ofc były, ale po prostu ogarnianie zarządzania apteczkami, odtrutkami itp. w trakcie walki kiedy masz ich mało w pasku to nie było łatwe zadanie gdy pasek życia w ciągu 3-5 sekund był wyzerowany. Generalnie żyćko potrafiło ubywać szybciej niż się regenerowało z potek. Jeszcze tam gonili szamani i te małe gnojki, czasem blokowali drogę ucieczki tak że było naprawdę ciężko.W 1.0 na normalu(bez odłożonego sprzętu innymi postaciami) w każdym razie dla mnie standardem był TP na wejściu do Andi i byłem pewien że ze 3-5 razy będę trupem. Duriel był jeszcze bardziej powalony, ciekawe jak teraz ;). Edytowane 5 godzin temu5 godz. przez Kangus
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.