Opublikowano wczoraj o 11:32 1 dzień Wpadł ostatnio finałowy update do gry łączący ją z Black Flag z finalną misją fabularną przygód duetu z Shadows, całkiem niezły, 2 godzinny (więcej jak nie graliśmy wcześniejszych aktualizacji). Dobry to był tytuł z całkiem niezłymi systemami, światem i genialną grafiką. Za Naoe też będę tęsknił, gorzej z grubasem.O dziwo zeszło na całość z DLC i post DLC aż do finału lekko ponad 80 godzin, także ruch w dobrą stronę po za długiej Valhalli.
Opublikowano wczoraj o 11:36 1 dzień W dniu 1.06.2026 o 09:18, Masamune napisał(a):To de facto jest mój pierwszy kontakt z typowym "ubi-game". Najbardziej Ubi w tej grze są dla mnie losowe perki na wyposażeniu, dosłownie jak w The Crew, reszta wygląda mi jak Wiedźmin 3, więc w moim przypadku to bardziej "wiedźmin-game" z samurajami i ninja. (chociaż wiem, że w tym przypadku to CDP wzorowali się na serii Assassins Creed) co ty kolego gadasz... a to nie przez Wiedźmina 3 ubi poszedł w open-world RPG ze swoim AC Origins?
Opublikowano 6 godzin temu6 godz. 19 hours ago, Krzysztof93 said: co ty kolego gadasz... a to nie przez Wiedźmina 3 ubi poszedł w open-world RPG ze swoim AC Origins?Fakt! Czyli to Wiedźmin 3 spowodował masowe zaśmiecanie map każdej gry open world znacznikami Ubisoft - niewinny! Ostatnio pogrywałem też trochę w AC Unity i jednak ta klasyczna formuła bardziej do mnie przemawia. Edytowane 6 godzin temu6 godz. przez Masamune
Opublikowano 6 godzin temu6 godz. 2 minuty temu, Masamune napisał(a):Fakt! Czyli to Wiedźmin 3 spowodował masowe zaśmiecanie map każdej gry open world znacznikami Ubisoft - niewinny!Mi chodzi bardziej o styl rozgrywki tych wszystkich nowych Assassynów kiedy przy Origins seria dostała swoją garstkę ,,RPG'' bo pamiętam, że było dużo gadania o tym, że Polska mistrzem Polski bo wielka francuska korporacja inspiruje się naszym najważniejszym dobrem/produktem narodowym.Gemini Twórcy Assassin’s Creed Origins z Ubisoft Montreal otwarcie przyznawali w wywiadach przed premierą gry (w 2017 roku), że Wiedźmin 3: Dziki Gon był dla nich jedną z głównych inspiracji.Gra odcięła się od starej formuły serii i stała się rasowym Action RPG, mocno pożyczając od hitu CD Projekt RED. Oto najważniejsze elementy, w których widać wpływ Wiedźmina 3:1. Przebudowany system walkiW starszych odsłonach Assassin's Creed walka opierała się głównie na widowiskowych kontrach i tzw. "łańcuchach zabójstw" – wrrogowie grzecznie czekali na swoją kolej. W Origins wprowadzono tzw. hitbox-based combat. Walka stała się bardziej taktyczna: musisz pilnować dystansu, robić uniki, parować ciosy i używać lekkich lub silnych ataków. Dokładnie tak, jak u Geralta.2. Konstrukcja zadań (Quest Design)To prawdopodobnie największa zmiana. Zamiast powtarzalnych misji typu "śledź cel" czy "wdrap się na wieżę", Origins zaoferowało rozbudowane misje poboczne z własnymi minihistoriami.Często badasz miejsce zbrodni lub zaginionej osoby.Bayek (główny bohater) używa swojego „Wzroku Orła” (animusa) niemal identycznie jak Geralt wiedźmińskich zmysłów – podświetlając ślady, badając ciała i łącząc poszlaki.3. Struktura świata i RPGPoziomy postaci i wrogów: Świat został podzielony na regiony z sugerowanymi poziomami doświadczenia. Jeśli pójdziesz w rejon z "czaszką" nad głowami wrogów, zginiesz od jednego strzału – wypisz, wygraj rozwiązanie z Wiedźmina.Loot i ekwipunek: Wprowadzono system zbierania broni o różnych poziomach rzadkości (zwykłe, rzadkie, legendarne), które można ulepszać u kowali.
Opublikowano 5 godzin temu5 godz. 26 minut temu, Krzysztof93 napisał(a):Mi chodzi bardziej o styl rozgrywki tych wszystkich nowych Assassynów kiedy przy Origins seria dostała swoją garstkę ,,RPG'' bo pamiętam, że było dużo gadania o tym, że Polska mistrzem Polski bo wielka francuska korporacja inspiruje się naszym najważniejszym dobrem/produktem narodowym.GeminiTwórcy Assassin’s Creed Origins z Ubisoft Montreal otwarcie przyznawali w wywiadach przed premierą gry (w 2017 roku), że Wiedźmin 3: Dziki Gon był dla nich jedną z głównych inspiracji.Gra odcięła się od starej formuły serii i stała się rasowym Action RPG, mocno pożyczając od hitu CD Projekt RED. Oto najważniejsze elementy, w których widać wpływ Wiedźmina 3:1. Przebudowany system walkiW starszych odsłonach Assassin's Creed walka opierała się głównie na widowiskowych kontrach i tzw. "łańcuchach zabójstw" – wrrogowie grzecznie czekali na swoją kolej. W Origins wprowadzono tzw. hitbox-based combat. Walka stała się bardziej taktyczna: musisz pilnować dystansu, robić uniki, parować ciosy i używać lekkich lub silnych ataków. Dokładnie tak, jak u Geralta.2. Konstrukcja zadań (Quest Design)To prawdopodobnie największa zmiana. Zamiast powtarzalnych misji typu "śledź cel" czy "wdrap się na wieżę", Origins zaoferowało rozbudowane misje poboczne z własnymi minihistoriami.Często badasz miejsce zbrodni lub zaginionej osoby.Bayek (główny bohater) używa swojego „Wzroku Orła” (animusa) niemal identycznie jak Geralt wiedźmińskich zmysłów – podświetlając ślady, badając ciała i łącząc poszlaki.3. Struktura świata i RPGPoziomy postaci i wrogów: Świat został podzielony na regiony z sugerowanymi poziomami doświadczenia. Jeśli pójdziesz w rejon z "czaszką" nad głowami wrogów, zginiesz od jednego strzału – wypisz, wygraj rozwiązanie z Wiedźmina.Loot i ekwipunek: Wprowadzono system zbierania broni o różnych poziomach rzadkości (zwykłe, rzadkie, legendarne), które można ulepszać u kowali.Tak, seria AC poszła w kierunku RPG dzięki Wiedźminowi 3, podobnie gry Sony, jak HZD, HFW, GOT, GOY.Imo jako największy forumowy znawca serii AC musze przyznać, że ten model sprawdził się znakomicie w Origins, dobrze w Odyssey, słabiej w Valhalli, a w Shadows trochę zaczęli się od niego odcinać, ale na pół gwizdka. Niestety spinoff Mirage bez tych elementów okazał się jednak jeszcze gorszy, teraz przy Black Flag będzie powrót do prawdziwego open worlda bez tych elementów, ostatni, który wyszedł im naprawdę bardzo dobrze, bez większych minusów.W nowych grach z serii widzę jednak dalsze ograniczenie skali (świat z AC 2 był idealnej wielkości do Asasyna) i dalsze ograniczenie elementów typowo RPG, jak level postaci, przede wszystkim ciągle mają problem z ekranami rozwoju postaci, itemizacją i zabójstwami z ukrycia, w wypadku modelu RPG z levelami to nigdy w serii nie wyszło, insta kille muszą być od początku, a nie ukryte w drzewku na 50tym levelu.Jednak najważniejsze z czego musza zrezygnować to ten jebany sklepik.W ogóle dodali tryb rogalikowy za darmo w finałowym patchu, zagrałem jeden run, niby spoko, ale, żeby go odblokować trzeba porobić wszystko od początku gry i umówmy się czy jest sens coś takiego robić, skoro nawet patch finałowy ogarnie 1% graczy? Ubisoft jest bez sensu.
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. 2 hours ago, KrYcHu_89 said:Tak, seria AC poszła w kierunku RPG dzięki Wiedźminowi 3, podobnie gry Sony, jak HZD, HFW, GOT, GOY.Imo jako największy forumowy znawca serii AC musze przyznać, że ten model sprawdził się znakomicie w Origins, dobrze w Odyssey, słabiej w Valhalli, a w Shadows trochę zaczęli się od niego odcinać, ale na pół gwizdka. Niestety spinoff Mirage bez tych elementów okazał się jednak jeszcze gorszy, teraz przy Black Flag będzie powrót do prawdziwego open worlda bez tych elementów, ostatni, który wyszedł im naprawdę bardzo dobrze, bez większych minusów.W nowych grach z serii widzę jednak dalsze ograniczenie skali (świat z AC 2 był idealnej wielkości do Asasyna) i dalsze ograniczenie elementów typowo RPG, jak level postaci, przede wszystkim ciągle mają problem z ekranami rozwoju postaci, itemizacją i zabójstwami z ukrycia, w wypadku modelu RPG z levelami to nigdy w serii nie wyszło, insta kille muszą być od początku, a nie ukryte w drzewku na 50tym levelu.Jednak najważniejsze z czego musza zrezygnować to ten jebany sklepik.W ogóle dodali tryb rogalikowy za darmo w finałowym patchu, zagrałem jeden run, niby spoko, ale, żeby go odblokować trzeba porobić wszystko od początku gry i umówmy się czy jest sens coś takiego robić, skoro nawet patch finałowy ogarnie 1% graczy? Ubisoft jest bez sensu.Ja ostatnio z ciekawości odpaliłem Unity i dochodzę do wniosku, że format klasycznego AC bardziej do mnie przemawia. Paryż jest jak 1/10 Japonii z Shadows, a mimo to i tak wciąga i zachęca do eksploracji. Klasyczna walka zupełnie mi nie przeszkadza, a w kwestiach fabularnych jest większa spójność, bo istnieje jedna, główna linia fabularna, a nie 15 zadań i sobie wybierz, które chcesz teraz robić. Gameplay jest bardziej skradankowy, wymaga obserwacji otoczenia, odpowiedniego wykorzystania gadżetów i planowania. Nie wiem, czuć tam pewną unikalność, gdzie Shadows jest jednak zbyt podobny do innych wiedźmin-gier, niż do swoich poprzedniczek bazujących na oryginale.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.