Opublikowano niedziela o 16:391 dzień Zacząłem hardZacząłem wrenwood i znalazłem monetę. Czy zmienia się rozmieszczenie itemów na hardzie ? Jeśli tak to super Edytowane niedziela o 16:421 dzień przez Plackus
Opublikowano niedziela o 16:441 dzień Tak, jeszcze inne kody do sejfów są, ale to raczej subtelne zmiany
Opublikowano niedziela o 17:031 dzień Godzinę temu, Czokosz napisał(a):@Josh Ciebie w ogóle jeszcze stresują takie gry, czy już podczas pierwszego podejścia lecisz na luzie i zaczyna się chłodna kalkulacja, zapamiętywanie, co gdzie jest, ile czego można zużyć i wyciąganie wniosków pod kolejne, trudniejsze przejścia ?Zawsze sobie tak wyobrażam tych wszystkich wyjadaczy podczas siedzenia w jakieś obsranej kanciapie z punktem zapisu i zbierania odwagi na wyjście z niej, żeby się kitrać po kątach przed stalkerem. Człowiek się boi pół kroku zrobić momentami, a oni lecą na wyjebce i obliczają jak najefektywniej i najszybciej pokonać dany etap.No ale to tylko wyobrażenie. Być może się mylę i dlatego pytam.Wszystko zależy od tego jak straszna jest gra, niestety mam dosyć dużą tolerancję na schizy w horrorach. W Requiem parę razy się przestraszyłem jak "dziewczynka" nagle mi skoczyła na łeb z sufitu w momencie, kiedy się jej nie spodziewałem, ale tak żeby przez całą grę chodzić na paluszkach albo robić dłuższe przerwy na złapanie oddechy w saveroomach, to raczej nie i faktycznie bardziej się skupiałem na kombinowaniu jak przejść dany fragment bardziej efektywnie pod harda i zapamiętaniu rozwiązań zagadek. Mam tak z każdym Residentem, Silentem, ostatnio też z Cronosem i Tormented Souls. Co nie znaczy, że raz na jakiś czas nie pojawi się gra, która mnie zagnie, np Song of Horror: tutaj miałem gacie do połowy pełne przez cały czas i bardzo ciężko szło mi uczenie się gry na pamięć, no ale to był już inny kaliber straszenia. Polecam jak ktoś myśli, że Residenty mają ciężki klimat
Opublikowano niedziela o 19:331 dzień Autor Przypomniało mi się jeszcze jedno, jak grałem Leonem, to brakowało mi jakiejś premii za zabijanie, headshoty, melee czy combosów za szybką eliminacje przeciwników jak to było w Dino Crisis 2. Miał tak ktoś?
Opublikowano niedziela o 20:061 dzień Serio, to byłaby dobra motywacja żeby bardziej efektownie (i efektywnie) odstrzeliwać zombie. Tylko żeby ten system punktowy miał sens, to musiałoby być jeszcze więcej przeciwników. No i mnie jeszcze bolało, że punkty zaczęły wpadać dopiero w połowie gry, stanowczo za późno żeby uzbierać ich wystarczająco aby ulepszyć wszystkie bronie.
Opublikowano niedziela o 20:181 dzień Autor Dziwne, ja na normalu ulepszyłem wszystko z toporkiem włącznie.
Opublikowano niedziela o 20:361 dzień Ulepszając podstawowego shotguna i snajpę prawie na max już mi nie starczyło hajsu żeby zrobić to samo z ich lepszymi wersjami które pojawiają się później, no i trochę kaski zawsze szło na pociski i regenerowanie kamizelki. Na Insanity od początku mamy dostęp do wszystkich broni, więc o wiele szybciej idzie dopakować to co nas interesuje.
Opublikowano niedziela o 20:451 dzień ja też myślałem, że mam wszystko na max a potem się okazało, że bronie mają po kilka lvli upgradów w tych samych dodatkach
Opublikowano niedziela o 20:481 dzień Ja od razu jak mialem dostep do sklepu wyrzucalem stare smiecie i wykupywalem nowe + ulepszenia. Pod koniec gry mialem wszystko dopakowane na maksa. W stary ekwipunek nawet grosza nie ladowalem bo wiedzialem ze bede robil przesiadke na te lepsze. Z tego co pamietam to chyba 2 toporka nie ulepszylem ale tam chyba nie bylo takiej opcji
Opublikowano niedziela o 20:581 dzień 8 godzin temu, Josh napisał(a):Całościowo VoS z RE8 albo Inferno z RE3R były dla mnie trudniejsze, Obłęd można porównać do Madhouse z RE7.Nawet nie miałem pojęcia, że jest jakiś poziom VoS w RE8, Inferno z RE3 jest trudniejsze? To co tam się dzieje, Nemezis zabija samym spojrzeniem? Aż mnie to zaciekawiło i chętnie to sprawdzę w wolnym okienku gamingowym
Opublikowano niedziela o 21:081 dzień 2 minuty temu, Rotevil napisał(a):Nawet nie miałem pojęcia, że jest jakiś poziom VoS w RE8, Inferno z RE3 jest trudniejsze? To co tam się dzieje, Nemezis zabija samym spojrzeniem? Aż mnie to zaciekawiło i chętnie to sprawdzę w wolnym okienku gamingowym Pierwszy raz jak odpaliłem Village of Shadows to myślałem że bez ng+ z odblokowanymi wcześniej brońkami jest nie do przejścia, dopiero po kilku tygodniach od premiery zabrałem się za legitne przechodzenie tego trybu i pamiętam że na pierwszą wampirzycę w zamku poszło ze 20 prób, a później było jeszcze zabawniej. Z kolei Inferno w RE3R nawet nie byłoby takie złe, gdyby nie... no właśnie, Nemesis. Dużo się nie pomyliłeś pytając czy zabija samym wzrokiem, bo każde jego uderzenie to automatyczny game over i konieczność zaczynania od ostatniej maszyny do pisania (autosaveów brak w tym trybie), a ostatnie spotkanie z nim to walka przypominająca bardziej Dark Souls. Dosyć mocno mnie wtedy popierdoliło i postanowiłem jeszcze mocniej podkręcić zabawę robiąc Inferno na ocenę S bez infinitów (jak dobrze pamiętam można zapisać grę tylko 5 razy), polecam takie małe sado-maso w wolnej chwili.
Opublikowano niedziela o 21:411 dzień Z tym Nemesisem w ostatniej formie to ciekawe jest to, że zrywa z chomikowaniem najlepszych broni na finał. Lepiej sprawdza się pistolet niż np powolny granatnik przez co można się nadziać na jego atak.
Opublikowano niedziela o 21:441 dzień Autor Godzinę temu, Josh napisał(a):Ulepszając podstawowego shotguna i snajpę prawie na max już mi nie starczyło hajsu żeby zrobić to samo z ich lepszymi wersjami które pojawiają się później, no i trochę kaski zawsze szło na pociski i regenerowanie kamizelki. Na Insanity od początku mamy dostęp do wszystkich broni, więc o wiele szybciej idzie dopakować to co nas interesuje.Ja kisiłem na początku i ulepszyłem dopiero pozniejsze wersje.
Opublikowano niedziela o 21:501 dzień W pierwszym przejściu skusiłem się tylko na nowy shotgun ze sklepu. Ta snajperka Classic jest koks bez lunety i z charmem. W drugim też z niej korzystałem i wygląda na to że teraz 3 też z nią będę robił xd SMG co można kupić też spoko jest, celne ładnie skupia.
Opublikowano niedziela o 21:521 dzień Autor Mało używałem smg, jakoś nigdy nie lubiłem broni maszynowej w serii. Snajperka bez lunety tez u mnie często była grana.
Opublikowano wczoraj o 10:21 1 dzień Dobra na nintendo 2 też sobie w gierce zrobiłem co sie da. Machne sobie jeszcze jedno tak zwane powolne przejście z duszą na ps5 i chyba czekam na merce (oby jeszcze w tym miesiącu)
Opublikowano 22 godziny temu22 godz. O tym nie wiedziałem spoiler Edytowane 22 godziny temu22 godz. przez Josh
Opublikowano 22 godziny temu22 godz. Autor a ja o tym, akurat jestem przy grubasie na drugim przejsciu
Opublikowano 22 godziny temu22 godz. 49 minut temu, Josh napisał(a):O tym nie wiedziałem spoilerNieźle wywaliło mnie z immersji podczas pierwszego przejścia XD ale ogólnie śmiechowe
Opublikowano 15 godzin temu15 godz. 6 godzin temu, Josh napisał(a):O tym nie wiedziałem spoilerTrochę beka że tyle razy to obleciałeś a nie widziałeś tego Edytowane 15 godzin temu15 godz. przez Plackus
Opublikowano 6 godzin temu6 godz. Skończone. Świetna gra, ale Remake 2 i 4 niezagrożone. Dużo fajnych sekwencji, ale Zniszczone Racoon City w biały dzień jakoś średnio mi siadło. Wizyta na posterunku oczywiście fajna nostalgiczna ale reszta gruzowisk z mgs4 to gorzej. Tym bardziej że to dość długi fragment.Mam też wrażenie że gra jest wyraźnie krótsza od Remake 4. Nabite mam z 15 h z czego czystej gry 9.45h na finiszu. No ale nadal genialnie się w to gra, to najlepsza seria gier i niech Capcom dalej klepie kolejne części :)
Opublikowano 4 godziny temu4 godz. Speed zrobiony zostaje insanity, graty odblokowane ale spróbuję pograć też normalnie bo muszę jeszcze zebrać z 1600 jednostek do zbieracza
Opublikowano 3 godziny temu3 godz. 18 godzin temu, Shen napisał(a):a ja o tym, akurat jestem przy grubasie na drugim przejsciuTrochę mi to przypomina rzucanie zgniłym jajkiem w Salazara w RE4R11 godzin temu, Plackus napisał(a):Trochę beka że tyle razy to obleciałeś a nie widziałeś tego Każdy kolejny raz to już wiadomo, sprint przez posterunek. Ale za pierwszym razem grałem uważnie wciskając nos w każdy zakamarek RPD, a i tak mi to umnkęło Ogólnie świetnie zrobili tę lokację, w sensie przydałoby się trochę więcej przeciwników, może też chodzenia po piwnicach, żeby rozciągnąć tę wizytę, ale ilość smaczków jakie można tu odkryć poraża. I ta muzyka, nie sposób nie nostalgnąć
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.