Opublikowano piątek o 11:384 dni Świetna ekipa jak na beniaminka, ale niesamowicie defensywna. Praktycznie nie zdobywają goli z gry, wszystko albo jakimś farfoclem, albo stały fragment, albo samobój. Ich napastnik praktycznie dosłownie nie dotyka piłki w trakcie meczu. Nie jestem pewien, czy Sunderland raz wymienił piłkę w okolicach bramki przeciwnika lol. Jak w ten sposób zastopują Man City, to imponujące, ale jak kilka dni temu tak samo bohatersko odstawiali Częstochowę przeciw Leeds... mniej imponujące.Bramkarz, stoperzy, Mukiele, Xhaka - wiadomo, top postaci tego sezonu.
Opublikowano niedziela o 17:162 dni Gakpoń farfocelka kolanem, znowu fartownie zwycięstwo pod koniec, koszulka, owacje i przyszedł taki reed, niszczyciel dobrej zabawy.
Opublikowano niedziela o 19:462 dni Ułamek sekundy wcześniej i by nie wystawał, tak że sam nie wiem. Ludzie trochę przesadzają z szajbą na punkcie tego gola. Zrzut ekranu to jedno, ale raczej pytanie jest takie, w której milisekundzie go dokładnie zrobić, bo wiadomo, że najpierw Wirtz był za, potem przed, i stało się to mniej więcej w momencie podania, więc odpowiedni moment to całe pytanie - ciekawa by była sekwencja klatka po klatce, a nie jeden obrazek.Sam obrazek też jest ponadto z góry, a jak widzimy z ujęcia z boku, Wirtz jest tutaj w trakcie podskoku, w planie 3D jego stopa jest bliżej kamery niż trawa, więc też nie wiem, czy ta perspektywa nie tworzy złudzenia.Ciekawy moment dla ligi, bo Liverpool nie olśniewa mimo wysokiego miejsca, ogólnie miejsca 4-14 są dość blisko, nie ma przepaści poziomu między nimi. Na razie mamy 6 z 7 najbogatszych klubów Anglii na czołowych 6 miejscach (tylko Tottenham naprawdę słabuje), a z drugiej strony, wydaje się, że każda ekipa do 14. miejsca regularnie gra wyrównane mecze i Liverpool, Man United, Chelsea mogą spokojnie jeszcze spaść za nich.
Opublikowano niedziela o 20:042 dni City zajechane oddaje w końcówce prowadzenie, Gvardiol wypada, więc będzie rzeźbienie z tyłu.Jeżeli Arsenal odpali Liverpool za tydzień u siebie to znajdzie się w bardzo dobrej pozycji do utrzymania lidera. Na korzyść działa też to, że City ma gorszy terminarz.
Opublikowano poniedziałek o 10:261 dzień Kilka stron temu mówiłem ze zwolnią go w grudniu, dużo się nie myliłem Edytowane poniedziałek o 10:271 dzień przez Kaczi
Opublikowano poniedziałek o 11:251 dzień Rozpierdol xddd zarząd rak Punktowali niemrawo ale na tle innych drużyn bez takich rzekomo kłopotów podobnie, a ostatnie tygodnie to mecze bez 8 podstawowych graczy przecież.Podobno poszło o ban na wzmocnienia zimą i naleganie na zmianę taktyki, Amorim miał obiecane wzmocnienia zimą i nie wpierdalanie się mu w taktykę
Opublikowano poniedziałek o 11:381 dzień Ciekawe, czy zwolnienie Mareski miało jakieś znaczenie przy podejmowaniu tej decyzji (już teraz). Może i nie duże, ale mogło ułatwić decyzję, wzmocnić rozważania na ten temat. No i zawsze to jakiś minus do kontrowersji, bo "nie tylko my". Dogodny moment.
Opublikowano poniedziałek o 11:511 dzień Mógł dograć sezon wg mnie, teraz zaś tymczasowy, a latem znowu reset i budowanie od nowa, nowy sprowadzi znowu swoich ulubieńców i tak w kółko. Nikt tu nie zbuduje czegoś solidnego jak to cały czas będzie wyglądać tak jak wygląda to wszystko odkąd nie ma Safa.
Opublikowano poniedziałek o 11:571 dzień https://www.espn.com/soccer/story/_/id/45889899/ruben-amorim-wants-20-year-man-united-stay-my-goalTak że ten...Kto następny? Gorąco na pewno ma Nuno (nie spodziewałem się, że będzie tak cienko), później może Frank.
Opublikowano poniedziałek o 11:591 dzień Chelsea czy nie Chelsea, kluby chyba zawsze lubią zwalniać trenerów, którzy narzekają publicznie, że zarząd nie robi tego co chcą lol. Klub chyba wyszedł na swoistą lekką prostą, no ale Portugalczyk pojechał za mocno po meczu z Leeds.Przypomnijmy, że po ostatnim meczu, Amorim powiedział:"Myślę, że żeby grać idealne 3-4-3, potrzebujemy sporo pieniędzy i czasu. I zaczynam rozumieć, że tego nie będzie" (...) "Czy to znaczy, że dostałem nowe informacje o budżecie? Nie odpowiem... Ale jesteś bardzo bystry""Widzę, że macie błędne informacje. Przyszedłem tutaj być menedżerem, a nie trenerem, to jest jasne" [to nie jest jasne, Amorim dosłownie zawsze oficjalnie był zatrudniony jako coach, chyba pierwszy raz w historii klubu swoją drogą]"Może nie jestem Tuchel, Conte, Mourinho, ale jestem tutaj menedżerem. I to się nie zmieni do końca mojego kontraktu, albo aż mnie wywalą""Będę robił swoją robotę, a scouting, dyrektor sportowy - niech robią swoją robotę""Mam 18 miesięcy. Będę robił swoją robotę przez 18 miesięcy, a potem zobaczymy. Nie odejdę. Taki mam kontrakt. Będę to robił jeszcze 18 miesięcy, a potem wszyscy pójdą dalej"No nie ma co, prosi się tutaj o nagłówek: "Spróbujcie mnie zwolnić", powiedział koleś tuż przed tym jako go zwolnili.
Opublikowano poniedziałek o 12:031 dzień Środek pola nie wzmocniony latem, środek pola nie wzmocniony zimą mimo obiecanek. Wzięli Amorima grającego systemem 3-4-3. Wiedzieli że będzie grać to samo tutaj. Nie wyjebali go po poprzednim fatalnym sezonie bo cały czas powtarzali, że teraz będzie inaczej, teraz będzie projekt i wreszcie trzeba przeczekać i czas dać na budowę. Wypierdalają w chujowym momencie sezonu, burzą cały projekt, a w tabeli dalej realne szanse na top4 na koniec mimo tego że nie można skorzystać z 3/4 piłkarzy potrafiących kopać piłkę z kadry.Nigdy nie byłem fanem Portugalczyka ale decyzja zarządu by go uwalić tu i teraz jest chora i pokazuje że klub dalej jest w dupie i nie uczy się na błędach.
Opublikowano poniedziałek o 12:111 dzień 8 minut temu, ogqozo napisał(a):No nie ma co, prosi się tutaj o nagłówek: "Spróbujcie mnie zwolnić", powiedział koleś tuż przed tym jako go zwolnili.To było raczej na zasadzie "próby ostatniej szansy", postawienia zarządu pod ścianą publicznie we wspomnianych kwestiach i albo mi to dajecie, bo prywatnie nie możemy się dogadać, a jest to niezbędne moim zdaniem, albo moje odejście bierzecie na siebie.12 minut temu, ogqozo napisał(a):kluby chyba zawsze lubią zwalniać trenerów, którzy narzekają publicznie, że zarząd nie robi tego co chcąConte się udało i w sumie dobrze pokazuje to, jaki z niego kozak, bo mało kto mógłby tak podskakiwać De Laurentiisowi i postawić na swoim.
Opublikowano poniedziałek o 12:531 dzień 55 minut temu, Daffy napisał(a):a latem znowu reset i budowanie od nowa, nowy sprowadzi znowu swoich ulubieńców i tak w kółkoChyba o to między innymi poszło, że nie chcieli kupować zawodników pod Amorima, stricte pod jego taktykę, formację, tylko pod klub jako taki (zawodników uniwersalnie przydatnych klubowi w opinii zarządu), żeby w razie zwolnienia trenera nie skończyło się to znowu wyprzedażą jego zawodników i całkowitym resetem, czytaj przepalaniem pieniędzy przez klub.
Opublikowano poniedziałek o 13:251 dzień No tak, Amorim w sensie narracji ludzkiej chyba WYGRAŁ w tym momencie. I sprowokował to w tym celu.O ile nowy trener nie osiągnie jeszcze lepszych wyników, i naprawdę wskoczy na czołowe miejsca, to raczej ludzie będą już zawsze źle patrzeć na zwolnienie Amorima. (A zaznaczmy, że Man United szło po 60 punktów w tym sezonie - mało? Tylko raz przez ostatnie 4 lata mieli więcej, niż 60. Tak że zobaczymy).Z racji na to, że zwolniono go w momencie, gdy jednak wydawało się, że powoli ale jest jakiś progres - to wychodzi z tarczą, i inne kluby będą w niego znacznie bardziej wierzyć, niż gdyby został zwolniony za staczające się wyniki.Oczywiście to nie jest do końca przypadek Contego, bo wyniki też jakieś szałowe znowu nie są. Może klub oczekiwał lepszych, i tylko wtedy rozważał dalsze wspieranie Amorima, 3-4-3, i oczekiwane przez niego inwestycje (chociaż nie wierzę, że Amorim serio w to wierzył, dyrektorzy Man United praktycznie cały czas mówią, że klub jest w dupnej sytuacji finansowo i przez zasady FFP nie ma szans na dalsze wielkie transfery lol. No ale, trenerzy zawsze jak zaczynają to wierzą, że osiągną wiele z obecnym składem, a jak odchodzą to zawsze mówią, że z tym składem się nie da nic osiągnąć, panie...).
Opublikowano poniedziałek o 13:391 dzień Wydaje się, że tutaj najmniej chodziło o wyniki. Wystarczy spojrzeć, jakich zawodników ostatnio brakowało. Każdy będący w pełni władz umysłowych brałby to pod uwagę przy ocenie.No ale, trenerzy zawsze jak zaczynają to wierzą, że osiągną wiele z obecnym składem, a jak odchodzą to zawsze mówią, że z tym składem się nie da nic osiągnąć, panie...).W styczniu 2025 powiedział:A jeszcze w grudniu mówił:"Mamy miejsce na kolejnych piłkarzy, ale w naszym klubie bardzo ważne jest, by działać według planu i sprowadzać zawodników, których dobrze znamy"."Trudno mieć stuprocentową pewność, że wszystko się uda, ale musimy być przekonani do piłkarzy, których sprowadzamy"."Jeśli nie mamy tej pewności, lepiej nikogo nie ściągać i pracować z tymi, których już mamy. To dla mnie jasne"."Być może powinienem postępować inaczej, tak jak wielu menedżerów, ale takie jest moje zdanie i myślę, że zarząd podziela tę opinię, że nie możemy popełniać tych samych błędów, które popełniliśmy w przeszłości, i musimy przetrwać te trudne chwile, ponieważ mamy zawodników pochodzących z drużyn międzynarodowych i europejskich".
Opublikowano poniedziałek o 13:511 dzień Teraz akurat mają braki z kontuzji i Afryki, ale mówię ogólnie o wynikach przez całe jego rządy - jakby były lepsze, no to może zarząd by go bardziej wspierał. Dość typowy dylemat, bo trener jak odchodzi to zawsze mówi, że gdyby tylko bardziej robili to, co on chciał, to by wygrywali hehe. A zarząd na to, że jakby jego idee miały lepsze wyniki, to by bardziej byli skłonni w nie inwestować setki milionów."Athletic" słusznie pisze (w artykule napisanym dzisiaj, ale jeszcze przed info o zwolnieniu), że Amorim powyższym tekstem walnął w tego, kto go bronił w klubie, czyli dyrektora sportowego. Zwraca uwagę, że Amorim powiedział jasno: nie powiedział, że akceptuje wizję klubu co do składu i ustawienia, ale że "zaczyna przyjmować to do wiadomości". Przekaz jest dość jasny - otwarte publiczne przyznanie, że jest wbrew swojemu klubowi. I tutaj autor pisze to samo, co ma sens dla mnie: "jeśli trener - albo menedżer - który wygrał 24 ze swoich 63 meczów mówi "back me or sack me", wielu szefów potraktowałoby to jako ultimatum, a nie zachętę". Te dwie rzeczy się naszły. Te wyniki byłyby znośne, gdyby Amorim ładnie się zachowywał. A jego ultimatum może by przeszło, gdyby jednak wygrywał więcej. Nie mówię, że tylko jedna rzeczy z tych dwóch miała znaczenie. Koleś ewidentnie poprosił o zwolnienie wczoraj.
Opublikowano poniedziałek o 14:031 dzień Prasa mówi, że faworyci do pozycji to m.in.: Glasner, Howe, Tuchel, Maresca i de Zerbi. Glasner chyba mógłby się rzucić na tę ofertę, jeśli ją teraz dostanie. Przez chwilę Palace było wysoko w tabeli i ludzie komentowali, jaki to geniusz, klub sto razy lepszy dzięki niemu. Teraz są już na 12. miejscu, w Europie też na razie szału nie ma (są wiele miejsc za Rakowem). To może być dla niego najlepsza okazja, by spróbować swoich sił w klubie z topowym budżetem. ...Jeśli się nie boi tego, co Man United robi z karierami hehe.
Opublikowano poniedziałek o 14:161 dzień No tak, może po prostu miał już dość tej presji i tak jak piszesz "załatwił sobie zwolnienie" w bezpieczny dla swojej przyszłości/kariery sposób. Strategia klubu, czy nie, cała krytyka spływa na niego. Jak nie zarząd, to kibice i tzw. eksperci pokroju byłych zawodników tego klubu oczekują wyników. Był taki czas, że chłop wyglądał jak śmierć. Wóz albo przewóz. Ten klub nie zdobędzie mistrzostwa przez następne 10 lat z obecną strategią, to pewne. TOP4, awans do LM i jakiś śmieszny pucharek od święta w zasięgu. Conte + transfery jakich chce, bez wpieprzania się w robotę i w max 5 lat mistrzostwo, mógłbym coś postawić. Nie ma drugiego takiego trenera, co do którego miałbym takie zaufanie, nawet pomimo tych jego dram i czasu w Tottenhamie. On musi dostać to, czego chce. Chcesz mistrza, to płać, konkurencja jest duża i to konieczne, cudów nie ma. Ale to się nie stanie, bo van Gaal dostawał każdą zachciankę, ten Hag też, a Amorim już nie załapał się na takie luksusy.
Opublikowano poniedziałek o 14:481 dzień Dobrze, że go wyjebali. Nie było żadnego postępu i tak by sobie do końca kontraktu raz wygrywał, potem seria remisów i porażka. A wypierdalaj, byle wuefista może zrobić podobne wyniki.
Opublikowano poniedziałek o 16:181 dzień Telegraph pisze, że los Amorima był przesądzony już przed meczem. Spotkał się parę dni temu z Wilcoxem w celach niby niewinnych, ale podczas dyskusji, na sugestię że może warto nie trzymać się 3-4-3, Amorim miał "wybuchnąć", co przekonało klub, że to się nie uda. Tak więc wychodziło by, że Wilcox postanowił zwolnić Amorima, a jego komentarze publiczne były tylko pożegnaniem ściętej głowy.Tak czy siak, powiedziałbym, że odchodzi na własne życzenie. Sam dobrze wiedział, że taki będzie efekt. Odprawę chyba dostanie, za jakiś czas gdzieś pójdzie, bo jednak jego w wyniki w Portugalii były zbyt zajebiście dobre, by to wszyscy zapomnieli.
Opublikowano poniedziałek o 16:321 dzień Kwestia tego, jak wyglądała ta dyskusja i czy była to "delikatna sugestia", polemika, czy wręcz nacisk. No bo to jednak mówienie trenerowi jak ma trenować. A skoro ktoś wie lepiej, to na cholerę on tam? W sumie rozumiem, że mógł poczuć się urażony, bo ktoś podważył jego kompetencje.
Opublikowano poniedziałek o 18:361 dzień 1 godzinę temu, krzysiek923 napisał(a):Kwestia tego, jak wyglądała ta dyskusja i czy była to "delikatna sugestia", polemika, czy wręcz nacisk. No bo to jednak mówienie trenerowi jak ma trenować. A skoro ktoś wie lepiej, to na cholerę on tam? W sumie rozumiem, że mógł poczuć się urażony, bo ktoś podważył jego kompetencje.Dodaj do tego pierwsza dyskusje gdy go zaklepali, a widziały gały co brały. Każdy wiedział jakim systemem grał i że będzie chciał to sklonować w United, ponad rok wszystko co robił było pod ten system. Na ten moment sezonu i miejsce w tabeli absolutnie mieli mu dać możliwość dokończenia rozgrywek i rozliczenia go po ostatnim meczu. Teraz niech tymczasowy Fletcher dociągnie tą łajbę do top4 i zaś będzie dylemat czy wuefistę z domniemanym genem United zostawić czy jednak brać kogoś innego czyli będzie kolejna powtórka rozrywki. No cyrk na kółkach. Niech jeszcze tym nowym stałym będzie Xavi lub Southgate to już całkiem pękne z beki.
Opublikowano poniedziałek o 18:491 dzień Owszem wiedzieli kogo brali, ale już dawno on sam powinien to dostrzec, że z takim stylem to może sobie podbijać ligę wielbłądów, bo w PL to nie działa i nikt nie będzie w nieskończoność tolerował tych samych błędów.
Opublikowano poniedziałek o 20:201 dzień Przypominam, chlop przegrał final z totenhamem, odpadł z 4 ligowcem z pucharu, przegrał u siebie z evertonem grając praktycznie cały mecz w przewadze czy zrobil 2 pkt na zespołach wilków i Leeds. Dziękuję za uwage, Ruben Amatorim wytresował sobie niesamowita fanbaze, to ten cyganski look zadziałał.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.