Opublikowano 3 marca 20242 l Aktualnie gram w God of War. Moim zdaniem to jedna z lepszych gier jaka wyszła na czarnulkę.
Opublikowano 21 czerwca 20241 r Przechodzę ponownie po latach Ace Combat Zero: The Belkan War. Bardzo dobrze mi się gra na Decku, włącznie ze sterowaniem (AC4 nie grało mi się tak precyzyjnie, z jakiegoś powodu). Ogólnie gra ma naprawdę dużo plusów i jestem ją skłonny postawić w czołówce serii, ale... No mimo wszystko gra sprawia wrażenie budżetowego expansion packa do swego poprzednika. Fabuła i postacie nie są moim zdaniem porywające. Gameplay natomiast to raczej powrót do arcade'owych korzeni serii, tj. misje polegające głównie na "zniszcz wszystko" lub "zniszcz określoną liczbę celów". Właściwie żadnych odskoczni. Do tego kolorystyka wyjątkowo "szarobura". Niby przechodzę drugi raz, a żaden widoczek nie utkwił mi jakoś szczególnie w pamięci. Podobnie muzyka - kilka naprawdę dobrych kawałków, ale reszta jakoś wpada jednym uchem, drugim wypada. I przysięgam, w każdej misji słyszę średnio po 5 razy "My plane has been swiss-cheesed!". Serio nie mogli się pokusić o nieco więcej komentarzy przeciwników? Mimo tego gra się naprawdę przyjemnie. Wprowadzono trochę usprawnień i pomysłów, które nawet zachęcają do ponownego przejścia. Np. misje z wyborem zadania, albo system moralności, zależny od tego, czy niszczymy cele neutralne, albo wycofujących się wrogów. Gameplay'owo jeden z lepszych Ace Combatów, ale kurczę nadal nie jestem w stanie zrozumieć, dlaczego niektórzy stawiają go wyżej od AC5.
Opublikowano 1 godzinę temu1 godz. Burnout Dominator Ciężko idzie. Początkowo było dość przyjemnie, ale gdzieś od 3/4 "poziomu" trudność mocno wzrasta. Aktualnie jestem na 5 poziomie, ale brakuje mi 1200 punktów do kolejnego (jest ich 7). Nie wiem czy dam radę ukończyć. Paradise przy Dominatorze to zabawa dla przedszkolaków.AmplitudeTa gierka tylko potwierdziła mój proces starzenia. Przechodziłem ponownie po 6 latach. W tamtym czasie uporałem się z tym tytułem w niespełna 3 godziny, a tym razem potrzebowałam dwa razy tyle.Może zostały mi już tylko do ogrywania j/rpgi, bo na szybsze gierki zaczyna brakować umiejętności i refleksu.Broken Sword the Sleeping Dragon Być może zacznę na dniach, ale jeszcze nic pewnego.
Opublikowano 1 godzinę temu1 godz. 2 minuty temu, marcinwks napisał(a):Ciężko idzie. Początkowo było dość przyjemnie, ale gdzieś od 3/4 "poziomu" trudność mocno wzrasta. Aktualnie jestem na 5 poziomie, ale brakuje mi 1200 punktów do kolejnego (jest ich 7). Nie wiem czy dam radę ukończyć.a to aż dziwne, poza paradise najłatwiejsza odsłona
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.