Opublikowano 14 lutego14 lut W NBA się dzieje. Wiadomix... Sochan w Knicks - nowojorska polonia się na pewno z tego powodu ucieszy; dla przeciętnego Polaka usłyszeć, że taki o to ,,Pan Sochan" w NBA ląduje w Knicks... to najlepsza opcja: wizerunkowo i marketingowo. A czy nasz grajek się tam sprawdzi? Raaaaczej tak, ale jako ta ,,opcja z ławki". Secondo: LeBron James... O materności! 41 wiosen na karku (no prawie) a ,,On wciąż w sobie to ma!". Bronek dokonuje historycznych rzeczy: triple double i to w takim przedziale czasu podczas meczu, i to w taki nierównej ostatnio dyspozycji, i to w okolicznościach wskazujących na presję ,,no bo zbliża się ALL-STAR WEEKEND w LA" - totalnie totalne czapki z głów, coś czego żadne słowa nie opiszą. Król James jest nieziemsko niesamowity. No i nie dziwię się opiniom (drugi filmik) ekspertów, byłych All-Starów, analizujących to ostatnie ,,td" Jamesa właśnie.
Opublikowano 16 lutego16 lut Podobno mecz gwiazd w nowym formacie wielki sukces, nawet się zawodnikom chciało (podobno, nie oglądałem). Nadal uważam, że problemem nie jest format, tylko podejście graczy. Największym gwiazdom i tak się nie chciało grać, kilku zawodników podjęło rękawice (Wemby, Edwards, Kawhi) i tyle.Format wschód-zachód miał historię, pobijanie rekordów punktowych i nie tylko, tytuły MVP coś znaczyły. Sami zawodnicy go zniszczyli swoim podejściem.
Opublikowano 16 lutego16 lut No dziwnie się widzi temat dnia: ZAWODNIK SIĘ STARAŁ. Ale wszyscy o tym gadają. Wemby się starał, Edwards w reakcji na to dostosował się i też się starał, pozostali musieli trochę się dostosować.Raczej rozumiem ogólnie jednak zawodników. Nie mają wielu powodów, by się starać, to mecz towarzyski, jakby doznali kontuzji w nim i stracili szanse na tytuł to by był skandal lol. Czy kiedyś "tytuły MVP coś znaczyły"? No właśnie nie wiem. W czasach MJ-a, ten tytuł dostawali np. Mitch Ritchmond czy Glen Rice, ile osób to dzisiaj pamięta? Ja sam nie pamiętam, bym o tym słyszał. Kobe, LeBron, Iverson, Shaq dostawali... no fajnie, tak czy siak największe gwiazdy danego momentu.
Opublikowano 17 lutego17 lut All-Star Weekend w NBA za nami... Oprócz kilku fenomenalnych dunków i zagrań z Meczycha Gwiazd (slam dunki zawodnika Heat... czapki z głów, mimo wszystko)... jak dla mnie nowy format (po raz kolejny xD) tego wydarzenia się nie sprawdza. Tak na ,,fifty-fifty"; raczej to impreza dla samego ekspresyjnego show niż dla samej koszykówki, dla NBA, dla jej idei. Entertajmeeent kurła... Czekamy z niecierpliwością na mecze RS ligi.
Opublikowano 2 marca2 mar W NBA się dzieje! I to podkreślę to po raz kolejny: w każdej z Konferencji (bardziej da się to dostrzec na Zachodzie) robi się ścisk! LeBron... no cóż zawsze jest wielki, wielki był i będzie, nawet w eterze Wszechświata za miliard lat. Iman Shumpert bodaj, gdzieś na YT wypowiedział się, że L-Train odkąd pojawił się w NBA gra jak ,,ChatGPT", jakby zwykły grajek zaopatrzony byłby w moduły SI etc. No, a co do wyników z 1 marca 2026 w ,,Enbiej", jeden zasługuje na uwagę: SAS dostali lekcję pokory, hue hue, od Knicks - statsów spoilerować, także punktacji nie będę, ale to był ich najgorszy mecz w tym sezonie, przynajmniej na wyjeździe.
Opublikowano 11 marca11 mar Tego nie było w moim bingo, że akurat Bam Adebayo pobije rekord Kobiego i przy okazji ustanowi rekord w ilości oddanych i trafionych wolnych. Oczywiście obrona Wizards absurdalna, to gonienie w 4 kwarcie za umyślnymi faulami xD Ale i tak niewiarygodna sprawa, bo poprzedni rekord kariery Bama to 41, a tyle to miał w drugiej kwarcie.
Opublikowano 11 marca11 mar Wiadomo rekord jest rekord ale tutaj też wynik dużo wyższy niż w tym meczu gdzie Kobe miał 81. Edytowane 11 marca11 mar przez BRY@N
Opublikowano 11 marca11 mar Nie wiem co jest bardziej absurdalne, że nawet bez tych wszystkich wolnych miał więcej punktów niż kiedykolwiek w życiu, czy to ile w jednym meczu faceci mogą się obijać, wtedy ten z piłką robi ten "ruch rzucania" po fakcie chociaż wszycy na parkiecie i widzowie wiedzą że za ciula by w tym momencie nie rzucił ale taka jest koszykówka, po czym wszyscy stoją i się nudzą jak koleś rzuca wolne. Pierwsza kwarta meczu warta zobaczenia jako "wow, jeden koleś może być nagle w takim gazie i wszystko wpada".Ostatnia kwarta warta zobaczenia jako "wow, mecz może się nagle stać aż takim cyrkiem". Co tam się działo lol. Wszyscy na parkiecie oszaleli. Waszyngton miał wyjebane na wszystko byle nie Bam, Miami miało wyjebane na wszystko byle piłka do Bama.
Opublikowano 11 marca11 mar Taki mecz pokazuje, że jeżeli czy Jokić, czy Doncić, może jeszcze ewentualnie Shai by chcieli i drużyna by chciała to mogą mecze na 60-70 pkt robić dość często. Ale pewnie tyle zbiegów okoliczności co wczoraj zdarza się rzadko, raz na 20 lat jak widać.
Opublikowano 11 marca11 mar Podobno 100 Wilta to też był poniekąd cyrk, gdzie Knicks byli mocno okrojeni a gdy Warriors poczuli krew to nawet z otwartych rzutów chłopy podawały do Wilta. 81 Kobasa imo robi największe wrażenie, bo faktycznie napierdalał żeby wygrać.
Opublikowano 11 marca11 mar Dzisiaj wpadną jakieś ,,kanapsy" z Mayo na dokładkę... Wiadomix. Wiadomix po raz enty... ,,SportPL" i inne onety, WP etc., przypomniały sobie, że istnieje oprócz Tenisa, Piłki Nożnej i Skoków Narciarskich coś takiego jak NBA właśnie, ba!, że jest to koszykówka w najlpeszym wydaniu na świecie (Fakt, musiało się stać coś wielkiego! xD)... No tak, już wieści się rozeszły, już tego rodzaju filmik na YT, w mediach społ., ,,socjalach" i innych bzdetach został udostępniony, skomentowany i obejrzany z pińćset razy przez daną osobę... z pierdyliard razy globalnie! Nie wiem, czy się śmiać i płakać z tego, co Mayo-Adebayo nawyczyniał wczoraj - oczywiście jestem przeszczęśliwy ze skali takiej zdobyczy punktowej koszykarza... i to w NBA... No ale... o czym to ostatecznie świadczy? O jakiej kondycji ligi i zespołu, któremu ,,Majonez", xD, nastukał tyle punkciorów... Mieszane uczucia. No i oczywiście ten 83 punkt w wykonaniu Bama (ale kurłaa ktoś na takiej pozycji w koszykówce, tak agresywnie i dynamicznie grający jak BA... rzucił tyle punktów?! Rozumiem KD, Bron, Curry, ale Adebayo?) będzie no.1 wśród akcji top 100 tego roku oraz całego sezonu zas.
Opublikowano 14 marca14 mar Doświadczonym fanem, miłośnikiem NBA, czy ogólnie koszykówki, fakt, jestem... ale takiej ilości ,,dziwności", które ostatnio w tej lidze mają miejsce... jeszcze nie widziałem... Mayo-Adebayo: 83 pkt, potem Doncic prawie że monstrualne Triple-Double: 51-10-9 (?).... ,,Ant-Man" w ,,Wilkach"... no też szaleje. GSW... stacza się na ,,ligowe dno" - na to wygląda, a S. Kerr jakoś nie bierze na siebie żadnej odpowiedzialności za słabe wyniki drużyny; tam ,,inside" jest coś nie-halo już. A... i jeszcze jedno: ,,Wemby" już na 2 miejscu w wyścigu o tytuł MVP? Zasłużenie? No... tak na fifty-fifty jak dla mnie. (Z profilu Facebooka, fani LA)
Opublikowano 19 marca19 mar Post pod postem... pod postem... No ale żyćko... NBA, a właściwie to dyspozycja jednej drużyny w tej lidze wciąż mnie zaskakuje. A chodzi o Jeziorowców: bodaj 7 zwycięstw z rzędu i fantastyczna współpraca na linii Reaves-LBJ-Doncic, ale i nie tylko!!! Ale... Tu bohaterem ostatniego meczu LAL vs HOU był LBJ. On gra na jakichś kodach z GTA II.... xD. Tiaaa. 30 pkt 5 zbr. i sporo asyst, ale i... ,,festiwal wsadów" w pierwszej połowie spotkania:Szczególnie ,,freak athlete", czyli Bron, zabłysnął mega wsadziorem (tym ostatnim z filmiku) w swoim ikonicznym stylu.
Opublikowano 19 marca19 mar Szybko poszło i mamy obecnie dożynki w sezonie, i czekanie na playoffy, a właściwie najpierw na play-in.Na Zachodzie jest już teraz 100% pewne, kto odpadł, a kto wszedł do top 10. Ba - pierwsza szóstka wydaje się raczej pewna, a reszta rozstrzygnie się w play-in i dalej. Na Wschodzie... też dolne 5 ekip już nie ma szans. Przynajmniej 6. miejsce jest w zasięgu, no i w sumie to głównie będzie jakąś walką przez te ostatnie tygodnie. No i jest jakiś wyścig o topową pozycję w tabeli. Spurs gonią OKC i mają szansę być ekipą nr 1 sezonu - kompletnie niewiarygodne. Wemby wszedł na nowy poziom i w ostatnim czasie należy już serio do najlepszych graczy ligi. Szybko poszło. Lakers są tylko w peletonie na trzecie miejsce. Pewniakami w playoffach nie będą, ale też nikt nie będzie pewniakami przeciw nim... Resztę zobaczymy.
Opublikowano 20 marca20 mar Może i finezji w tym ,,grajku pod kosz" LBJa mega-giga nie był... no ale sprytu Jamesowi przy tym numerze odmówić nie można. A'propos Jamesa, tak.... LeBron gra ostatnio jak na jakichś kodach z GTA II albo soku z gumijagód. Iman Shumpert powiedział - a chyba o tym wspominałem - w jakimś podcaście, że... LeBron to ,,ChatGPT" całej NBA. Zresztą Lakers mają ostatnio takie wskaźniki i w defensywie i w obronie, w zbiórkach w fastbreakach i steelach... etc etc., że aż to niemożliwe, że bez nie wiadomo jakich zmian potrafili się wszyscy w ekipie zgrać i ciągnąć na swych barkach tak intensywny sezon... Ależ tam jest chemia, jakby znaleźli się wszyscy w LAL na jakiejś starwarsowej planecie Mocy. LeBron to kurnia... Zordon tej ligi. 23 godziny temu, ogqozo napisał(a):Lakers są tylko w peletonie na trzecie miejsce. Pewniakami w playoffach nie będą, ale też nikt nie będzie pewniakami przeciw nim... Resztę zobaczymy.Najlepsze zostawiłeś na koniec... Tak, Lakers są tak dziwną drużyną, że każdy zespół z PO 2026 w NBA nie chce się z nimi zmierzyć, jeśli na nich trafi. Jeziorowcy jeśli będą zdrowi... finał PO jest kure...o dla nich realny!
Opublikowano 22 marca22 mar Lakers - w obecnym RS 2025/26 ten zespół może... być zarówno na 3 jak i na 6, może nawet na 7 miejscu. Wszystko na to wskazuje że LAL zostaną na pozycji numer 3 do końca tego sezonu... Oby! Imponujące (bo w jakim stylu!) 9 wygr. meczów z rzędu! Keep going! GSW - ajć, szorują, szorują po dnie... Szpital? Równie dobrze GSW mogą być na 8 jak i na 10 miejscu. 7 mało realne. No i jeszcze jedno... LAL vs ORL, 21/03/2026, RS Game.... ostatnie momentu ,,clutch time'u"... No boTen game winner Kennarda:... Oł Maaaan... Sztosik totalny! Widziałem 3x całą akcję. Ale Orlando ,,skuptaszyli" akcję w obronie. Takie rzeczy w PO będą niedopuszczalne.A reakcja teamu Lakers... równie bezcenna! Bang!
Opublikowano 14 godzin temu14 godz. Za pośrednictwem portalu FB, Polscy Fani Los Angeles Lakers... Tak, coś w tym magicznym trio ,,siedzi!". Coś w ,,Trójcy Świętej" ligi jeżdżącej na kodach z GTA II, podrasowanej modami ChatGPT po prostu jest. Tam jest dość dobra chemia, jakby większość meczy, ta trójka na parkiecie razem... to mogła by wygrywać na śniadanko. No i jest ten LeBron - Odyn, ba!, Bor dla calutkiej NBA! Praojczulek współczesnego basketu... im starszy tym lepszy: starzeje się jak dobre wytrawne wino. Jego asysty, wjazdy pod kosz, zagrania jak z Europy - WoW! to aż się miło ogląda. No, a co do MVP... Pomyślmy, Wemby albo Doncic... walka trwa.
Opublikowano 13 godzin temu13 godz. Jeszcze parę lat gry i niektórzy naprawdę zaczną wierzyć, że to LeBron wynalazł koszykówkę
Opublikowano 3 godziny temu3 godz. 10 godzin temu, JaskinieTerrigenoweMarvela napisał(a):Za pośrednictwem portalu FB, Polscy Fani Los Angeles Lakers... Tak, coś w tym magicznym trio ,,siedzi!". Coś w ,,Trójcy Świętej" ligi jeżdżącej na kodach z GTA II, podrasowanej modami ChatGPT po prostu jest. Tam jest dość dobra chemia, jakby większość meczy, ta trójka na parkiecie razem... to mogła by wygrywać na śniadanko. No i jest ten LeBron - Odyn, ba!, Bor dla calutkiej NBA! Praojczulek współczesnego basketu... im starszy tym lepszy: starzeje się jak dobre wytrawne wino. Jego asysty, wjazdy pod kosz, zagrania jak z Europy - WoW! to aż się miło ogląda. No, a co do MVP... Pomyślmy, Wemby albo Doncic... walka trwa. No to po trio
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.