Opublikowano 1 sierpnia 201311 l Ogladam 4 sezon znowu i jedna sprawa mnie ciekawi. Co robil Gus przed 1986rokiem? Na tym przesluchaniu, po sledztwie Hanka, Hank mowi ze przed 1986r Gus byl jak czlowiek widmo jak jeszcze mieszkal w Chile. Po przeprowadzce do Melsyku sa dopiero na niego jakies dokumenty. Potem Gus kazal Mikeowi sprawdzic czy jest cos na niego z tamtych lat, Mike mowil ze do 1989r nic o Gusie nie wiadomo tak jakby w ogole nie istnial. To co on robil w tamtych latach? Chodzi o rozpeczecie tych kurczakow i pierwsze kroki w produkcji mety z tym swoim przyjacielem (ktorego na tym przerywniku z dawnych lat odstrzelil Hector?) 8odc jak cos.
Opublikowano 1 sierpnia 201311 l gus był funkcjonariuszem w reżimie augusta pinoczeta - sprawdzone info.
Opublikowano 1 sierpnia 201311 l Słyszałem gdzieś ( nie wiem nawet czy nie w tym temacie) że Walt wkręci Hankowi ścieme że książkę dostał od tej Gretchen Black z czasów kiedy pracował w tej swojej firmie Gray Matter ( tej dupy jego kumpla co to niby sponsorował jego leczenie, inicjały pasują.) Hank to częściowo kupi ale będzie znajdował coraz więcej powiązań Walta z Heisenbergiem Hank to jedyna myśląca osoba w tym całym DEA. Wystarczy, że zabierze tą jedną stronę i porówna charakter pisma, by takie alibi legło w gruzach. Edytowane 1 sierpnia 201311 l przez Zwyrodnialec
Opublikowano 1 sierpnia 201311 l @Zwyrodniales A wg. mnie malo tego - zrobi to, ale nic nie powie do Walta, normalnie wroci z kibla jakby nic sie nie stalo, co by Walt sie nic nie zczail (ewentualnie cos zagada, ale tak na czilu zeby nie podnosic jego czujnosci) - potem sobie spokojnie to wezmie na porownanie i bedzie wiedzial jak dzialac.
Opublikowano 1 sierpnia 201311 l No tak, przecież to jest oczywiste. Przecież Hank nie wybiegnie z kibla w samych gaciach i nie podbiegnie do niego, wyma(pipi)ąc mu książką przed japą i krzycząc: "WIEM KIM TAK NAPRAWDE JESTEŚ DZIFFFKO! MAM CIE!".
Opublikowano 3 sierpnia 201311 l No tak, przecież to jest oczywiste. Przecież Hank nie wybiegnie z kibla w samych gaciach i nie podbiegnie do niego, wyma(pipi)ąc mu książką przed japą i krzycząc: "WIEM KIM TAK NAPRAWDE JESTEŚ DZIFFFKO! MAM CIE!". Ja chciałbym właśnie coś podobnego zobaczyć.
Opublikowano 3 sierpnia 201311 l Wiadomo, że nie tak dokładnie jak to przedstawiłeś. Ale bardzo bym chciał żeby cały pierwszy odcinek rozgrywał się podczas tego obiadu / kolacji co w ostatnim odcinku. Gdzie otwarcie rozmawialiby o sprawie. Ale nie ma co liczyć na coś takiego.
Opublikowano 3 sierpnia 201311 l Znając życie to scena obiadowa skończy się po 5 minutach pierwszego odcinka, Hank pewnie dostanie "niestrawności", weźmie tą swoją wielce irytującą żone ze sobą i pojedzie do swojego Pokoju Rozmyśleń. Popatrzy się na kryształki, doda ostatnie puzzle do układanki i zacznie realizować Wielki Plan złapania Walta.
Opublikowano 3 sierpnia 201311 l Hank na pewno będzie musiał to sobie wszystko dobrze przemyśleć, bo jego poprzednik na stanowisku kierownika jednostki DEA wyleciał za to, że chodził na grilla do Gusa Fringa. A Walt jest jego szwagrem.
Opublikowano 3 sierpnia 201311 l No to Hank jest jeszcze w gorszej sytuacji, bo jego leczenie było sponsorowane z mety.
Opublikowano 8 sierpnia 201311 l Mija mniej-więcej 24 godziny odkąd skończyłem oglądać BB. 5 i pół sezonu obejrzałem (wciągnąłem) w jakiś tydzień i dzień, może dwa. Nie ma słów którymi opisałbym jak wyjebanym w kosmos, Breaking Bad serialem jest. Już w połowie drugiego sezonu, wskoczył na drugie miejsce moich top seriali ever. No ja pier.dole nie spodziewałem się czegoś tak PRZE-GENIALNO-FENOMENALNEGO. Dzisiaj w zasadzie pierwszy dzień od tygodnia bez Breaking Bad i czuję się jakbym stracił coś bliskiego, czuję pustkę Nie chce mi się grać, nic oglądać ani nic tylko myślę o Walterze (yep) i reszcie ekipy BB (no oprócz Skyler). Mike Nawet nie chcę sobie wyobrażać co mają osoby które oglądają serial na bieżąco. I czekają rok czy tam ile... na finał heh. PS. Na liście serialowej do obejrzenia mam jeszcze: The Wire, Shield, Homeland i The OZ. Który z tych seriali jest równie genialny (o ile jest) jak BB. Za który się wziąć?
Opublikowano 8 sierpnia 201311 l PS. Na liście serialowej do obejrzenia mam jeszcze: The Wire, Shield, Homeland i The OZ. Który z tych seriali jest równie genialny (o ile jest) jak BB. Za który się wziąć? The wire jest znacznie genialniejszy od BB. Z całym szacunkiem dla BB oczywiście.
Opublikowano 8 sierpnia 201311 l Z The Wire jest ten problem, że po obejrzeniu praktycznie każdy inny serial (w tym BB) będzie Ci się wydawał naciąganą i kompletnie nierealistyczną opowiastką dla nastolatków
Opublikowano 8 sierpnia 201311 l Zacznij OZ (miejscami się to trudno ogląda i czasem wlecze) w międzyczasie łykaj Homeland (albo olej to i obejrzyj coś innego w jego miejsce). Następnie The Wire i będąc zamroczony na końcu przy(pipi)ij serialem z najlepszą końcówką ever w postaci The Shield... Potem obejrzyj raz jeszcze The Wire, by uświadomić sobie, że lepszego serialu nie ma i nie będzie.
Opublikowano 8 sierpnia 201311 l Jest jeszcze dużo dobrych brytyjskich mini seriali, albo i pełnych seriali jak np Luther, Sherlock, The Shadow Line itp itd
Opublikowano 8 sierpnia 201311 l Dobra, zarzucam najpierw The Wire, dzięki i sorry za offtop. Jest jeszcze dużo dobrych brytyjskich mini seriali, albo i pełnych seriali jak np Luther, Sherlock, The Shadow Line itp itd Ostatnio właśnie obejrzałem 4 odcinkowy The Take, dobra brytyjska gangsterka z kapitalnym Hardym. Szkoda, że tylko 4 odcinki. Edytowane 8 sierpnia 201311 l przez SłupekPL
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.