Opublikowano 5 grudnia 20255 gru Weszło pisze, że w losowaniu JEST zasada "różnych kontynentów" (poza Europą, gdzie mogą być 2 ekipy w grupie). To oznacza, że losowanie jest mało losowane... Mówimy o dostosowaniu mnóstwa typów, które nie mogą się zdarzyć. Specjalny program ma zapobiegać temu, by trafiły na siebie potencjalnie kraje z tej samej federacji, co wyklucza mnóstwo kombinacji. No bo tak, nie tylko ekipa europejska ma wykluczone ekipy europejskie - jak trafi z pierwszego na Brazylię, to też już odpadają wszystkie ekipy Ameryki Płd. z innych, i tak dalej. Niektórzy będą niedostępni, bo MUSZĄ się trafić innym jako ostatni typ niech z ich kontynentu... Zostają bardzo specyficzne kombinacje.Innymi słowy, zwycięzca baraży UEFA ma stosunkowo "lepiej", chyba - unikając europejskich losowań, może np. ominąć z pierwszego koszyka Hiszpanię, Anglię, Francję, a prawie na pewno trafi na trójkę gospodarzy albo Argentynę albo Brazylię (jakieś 85% że trafi na nich i 15% na to, że na kogoś z Europy). Tak samo pewnie omija Norwegię z trzeciego koszyka, a to chyba największa groza dla wielu ludzi.Nadal jednak mnie bawi czytanie w tych analizach "trafimy na nich", "dobre wieści dla nas", tak jakby Polska już awansowała...
Opublikowano 5 grudnia 20255 gru Patrzyłem w program, zaczyna się to o 17.30, więc losowanie pewnie około 18 albo i później. Z braku laku pewnie będę oglądał.
Opublikowano 5 grudnia 20255 gru Z ciekawostek, amerykańska strona Athletic zrobiła RANKING wszystkich krajów na MŚ. Nie mówię, że się zgadzam - tylko tak pokazuje to, jak ktoś niezaangażowany widzi w tym gronie Polskę. World Cup draw: Who is most likely to win? Ranking all 64 teams - The AthleticPolska znalazła się na 35. miejscu. Czyli teoretycznie autor zakłada, że awansuje na MŚ ze swojej ścieżki (Szwecja i Ukraina są jeszcze niżej), ale nie wyjdzie z grupy. Mam wrażenie, że wiele krajów, które są ponad Polską w tym ich rankingu, zostałoby tradycyjnie w polskich mediach opisanych jako "cienkie ekipy, które wypadałoby ogolić i nie powinni być żadnym wyzwaniem jak się postarają"...
Opublikowano 1 marca1 mar 17-letni Pietuszewski pewnie dostanie powołanie, i nie "za wiek" - przy dobrych występach w Porto, można już teraz nazwać go jednym z lepszych ofensywnych zawodników z Polski. Kamiński nieco zszedł z pozycji gwiazdy Kolonii (koleś gra absolutnie wszędzie - oba wahadła, oba skrzydła ataku, środek pomocy, ofensywny pomocnik... dobry sezon, ale w mniej widocznej roli). Lewandowski robi co może w swoim wieku, ale schodzi już stopniowo na ławkę. Klasycznie już Zieliński, Zalewski, Cash ogólnie trzymają poziom w klubie, o ile można ich zaliczyć do zawodników ofensywnych. Zostaje Szymański, który dobrze wygląda w Rennes, wyróżnia się i pozostaje jednym z nielicznych Polaków, na których zwraca się uwagę w meczu ich klubu. I Skóraś, który trzyma poziom po cichu.Tak więc 17-latek na pewno nie ma od razu pewnego miejsca w jedenastce przy obecnej formie, ale już wygląda jakby powinien być jednym z głównych ławkowiczów. Dawno (nigdy?) nie można było tego powiedzieć o takim młokosie w tej kadrze. Porto to może nie Barcelona, ale też kurna nie Lech Poznań, a zazwyczaj nastolatkowie z Polski wdzierali się przebojem do pierwszej jedenastki co najwyżej tegoż klubu.
Opublikowano 2 marca2 mar Lewy ma pękniętą kość oczodołu i nie ma pewności, że w ogóle zagra w barażach.
Opublikowano 8 marca8 mar Pietuszewski nie tylko w wieku 17 lat gra dla Porto, nie tylko wszedł do podstawowej jedenastki, ale się wyróżnia. Zaczął mecz z Benficą i w sumie to był wśród zawodników, których fani Porto najmniej chętnie by zostawili na ławce na taki mecz.To, jak zniszczył Otamendiego, to już jest jak bajka o Kopciuszku... Gdzie polski piłkarz coś takiego robi?
Opublikowano 8 marca8 mar Jeśli ten gość nie dostanie powołania do pierwszej kadry i nie wyjdzie w podstawowym składzie reprezentacji, to sorry, ale kompletnie tego nie zrozumiem. Zwłaszcza, że nie mamy jakichś gwiazd na jego pozycji w tym momencie. Skoro gość daje sobie bez problemu radę w Porto, grając bez kompleksów z taką Benfiką, to czemu ma nie poradzić sobie z gościami z Albanii?
Opublikowano 9 marca9 mar Żeby teraz zaraz nie było z niego takiego samego bigosu jak z Kapustki Już słyszę w radiu od rana "geniusz", "cudowne dziecko" itd. Żeby zaraz się chłopak nie spalił na starcie.
Opublikowano 9 marca9 mar Się spali to się spali. Na razie jest fakt, że wygląda bardzo dobrze. Po 100 latach futbolu dostaliśmy nagle szokująco Polaka, który zaszedł na sam szczyt (Lewandowski), ale chyba nie było takiego, który szalał jako nastolatek (jasne, pewnie Wilimowski czy Lubański czy coś by mogli, wtedy się nie zmieniało krajów to nie wiadomo).Nikt się chyba nie spodziewał, że koleś może być TAK dobry tak szybko. Nie mogę przestać patrzeć na tego gola, kurna, co tu dodać - taka zakrętka i od razu petarda słabszą nogą to coś, co niewielu dorosłych Polaków potrafi zrobić w dowolnym wieku. Kurde no, Polak strzelił gola weekendu w Europie, nie ma co.A przecież w temacie Transfery chyba wszyscy pisaliśmy, że zobaczymy, czy Pietuszewski w ogóle w tym Porto pogra w najbliższych latach... No, same porównania jakie widzę mówią za siebie. Taki Kapustka przecież poza Polską nigdy nic nie pokazał. Ogólnie pokazywanie w Polsce, a na Zachodzie nie, to klasyczny przebieg młodej kariery, no ale tutaj tak nie jest.Kadra to pewnik. W kadrze grał przecież dość sporo choćby taki Urbański, który w sumie nigdy nie wyszedł poza status "dajmy mu pograć, młody jest i utalentowany, niech się rozwija" w Serie A.Zakładam, że na razie wejdzie z ławki, jeśli już, bo jednak strach stawiać na nowego, a ponadto to jednak nadal chuchro. W Porto gra po 60 minut, a pewnie już zaczynają myśleć że to mało, bo trochę widać, że jakoś lepiej to wygląda z nim, żywiej - dziś schodził przy wyniku 2-0 dla Porto, a skończyło się na 2-2.
Opublikowano 9 marca9 mar 23 minuty temu, BRY@N napisał(a):Żeby teraz zaraz nie było z niego takiego samego bigosu jak z Kapustki Już słyszę w radiu od rana "geniusz", "cudowne dziecko" itd. Żeby zaraz się chłopak nie spalił na starcie.Różnica w stosunku do Kapustki jest taka, że Pietuszewski jako 17-latek zaczyna się rozpychać coraz mocniej w Porto kilka tygodni po transferze, stając się czołowym graczem zespołu. Drużyny, która jest liderem portugalskiej ekstraklasy. Kapustka błyszczał wtedy w Cracovii i zapewne miał więcej, niż 17 lat. Poważna europejska piłka go zweryfikowała, odpalił jedynie chwilowo w reprezentacji.
Opublikowano 9 marca9 mar Chłopak jest "w gazie", warto to wykorzystać. Powołanie do repry to też duży zastrzyk pewności siebie.
Opublikowano 9 marca9 mar Kapustka jest 1996, opuścił polską ligę w wieku 20 lat. Kariery klubowej właściwie nie miał.To właśnie pokazuje polskie standardy. Po dekadzie wspominamy nadal jako sensację kolesia, który tyle zrobił, że kończąc 20 lat COŚ ZAGRAŁ. Nie był przecież żadną gwiazdą nawet w tych 2-3 meczach, jakie wtedy zagrał w kadrze - był solidny. Sensacją było samo to, że ledwie 20 lat, a gra. W sumie to jeden mecz miał dobry, swoją drogą, z Irlandią Północną, reszta taka sobie.Nie wiem, co Pietuszewski grał w polskiej lidze - nie oglądałem, nie mam pojęcia. W Porto widzę, że to talent, jakiego nie pamiętam w Polsce. Koleś, o którym łatwo uwierzyć, że może być wśród najlepszych na świecie. Jasne, może też nie być wśród nich, tak bywa. Ale nie sądzę, bym kiedyś powiedział takie zdanie o polskim nastolatku. Albo nawet 20-latku. Moooże o 22-letnim, 23-letnim Krychowiaku albo Lewandowskim albo Błaszczykowskim...
Opublikowano 9 marca9 mar Pamiętam, że jak Salamon był hajpowany gdy przeszedł do Milanu. Wyszło jak wyszło. Miał 22 lata.
Opublikowano 10 marca10 mar Może w końcu skończy się pisanie bohomazów typu "za szybko odchodzi, powinien zostać jeszcze rok w Polsce, ograć się, nabrać doświadczenia".
Opublikowano 10 marca10 mar o polskich graczach którzy mieli być talentami to można książkę pisać i to dość grubą. Jachy, Bieliki, Gumne, Jóźwiaki, Kuszczaki i wiele wiele innych, gdzie hype medialny sięgał sufitu. Niektórzy z nich wrócili do PL inni stali się rzemieślnikami w różnych ligach. Nawet kurna taki GRosik, mógł mieć o wiele lepszą karierę, ale hazard i kiepski styl życia wzięły górę....
Opublikowano 21 godzin temu21 godz. Pietuszewski bez powołania do kadry Urbana, czaicie to https://www.sport.pl/pilka/7,65037,32663607,urban-wyjasnia-brak-powolania-dla-pietuszewskiego-to-mu-pomoglo.htmlJeszcze chłop się odpalił i twierdzi że to że on go nie powołał to mu pomogło w transferze do Porto, no brak wstydu i wyciera sobie mordę dobrą grą polaka Edytowane 21 godzin temu21 godz. przez Kaczi
Opublikowano 21 godzin temu21 godz. 15 minut temu, Kaczi napisał(a):Pietuszewski bez powołania do kadry Urbana, czaicie to (...)Eeee, na marzec może być jeszcze powołany i pewnie będzie, bo dziadzia już by się z tego kompletnie nie wybronił.
Opublikowano 16 godzin temu16 godz. Nie widzę zgrzytu w tej odpowiedzi. Dla Pietuszewskiego, granie w kadrze w kluczowych meczach nie mogło specjalnie mieć zalet dla kariery na tym etapie. Kadry prawie nie grają już towarzyszkich, każdy mecz to może być tragedia narodu... Na zgrupowaniach mają parę treningów i tyle. To ciężkie środowisko, żeby rozwijać talenty i ogrywać ludzi z potencjałem. Wszyscy są chyba w szoku, że dosłownie z meczu na mecz pokazuje coraz więcej w Porto, i stał się wręcz główną ofensywną gwiazdą ekipy. Fani Porto nie nastawiali się, że Pietuszewski będzie od razu grał, a teraz mówią o nim jak o Mesjaszu, o tym że w końcu mają gwiazdę. Ale jakby Urban go wystawił w pierwszej jedenastce i Polska przegrała, to przecież wszyscy by go nazywali kompletnym debilem, że zamiast niezłych Kamińskiego, Zalewskiego, Szymańskiego wystawia 17-latka, który grał tylko w polskiej lide lol (a i teraz, zagrał tylko kilka meczów poza Polską). Wszycy wiemy, że by tak było.A jakby miał wejść na kilka minut, to w sumie ile to zmienia, żeby się o to kłócić i przejmować? Bez przesady, koleś ma 17 lat i robi coś, co się chyba nigdy Polakowi nie udało, nic mu się nie stanie na razie. W Porto też go oszczędzają, bo to jeszcze chuchro i gra po 60 minut. Na ten moment z ławki wchodził 19-letni Rózga, którego Pietuszewski naturalnie zastąpi, ale opieranie awansu na kolesiu, który ledwo zaczął karierę, będzie brzmiało patrząc wstecz jak NAPRAWDĘ zły pomysł, jeśli nie wygrają meczu hehe.Wszystko wydaje się tak absurdalne w kontekście polskiej piłki. Pietuszewski jest być może najgorętszym 17-latkiem świata. Kto inny? Może Stephan Zagadou we Francji? Ale we Francji to normalne, że pojawia się jakiś wielki talent. W innych ligach, może Lushendry Martes w Rotterdamie, albo Nathan de Cat w Anderlechcie? No ale dla Holandii czy Belgii to też nic tak wyjątkowego, mają całe systemy i procedury jak sobie z tym radzić i rozwijać. Taki De Cat jest w wieku Pietuszewskiego, ale już od prawie dwóch lat ma profesjonalny kontrakt w Anderlechcie, nie musiał się przeprowadzać, jest z Brukseli. Do wyjazdu czy do kadry narodowej pewnie jeszcze trochę poczeka.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.