Opublikowano 21 godzin temu21 godz. 6 godzin temu, Uzytnik30 napisał(a):Moja też zauważyła, ale nie wiem czy to dobrze czy źle. Mówiłem, że gram tylko dla fabuły U mnie bylo coś w stylu:"Dlaczego ona jest pół naga?To element świata przedstawionego A te cyce na wierzchu?Lore postaci jest bardzo złożone a te bufory to jej nierozłączny element"Nie było więcej pytań.
Opublikowano 9 godzin temu9 godz. 12 godzin temu, oFi napisał(a):"Dlaczego ona jest pół naga?To element świata przedstawionegoA te cyce na wierzchu?Lore postaci jest bardzo złożone a te bufory to jej nierozłączny element"W sumie to jest dobry punkt wyjścia do takiego wyjaśnienia:Widzisz branża gier w ostatnich latach miała problem z przedstawieniem postaci kobiecych w odpowiednej formie. Dominował trend przedstawiania kobiet wątpliwej urody lub mocnego upodobniania do mężczyzn, patrz Abby z The Last of Us 2. Postać Ewy jest swoistym manifestem twórców gry i chęcią pokazania, że postać kobiety może ładnie wyglądać i wbrew obiegowym opiniom takie kobiety naprawdę istnieją. No a te ciuchy to tylko taki dodatek
Opublikowano 8 godzin temu8 godz. W dniu 7.04.2026 o 23:55, kotlet_schabowy napisał(a):Jeśli chodzi o czysto subiektywny odbiór Code Veronica jako "zjawiska", to zawsze postrzegałem tę część serii jako taki trochę skok w bok, żeby nie powiedzieć spin-off (tak, wiem, że idea była wręcz odwrotna i to miał być pełnoprawny sequel dwójki). Może działał tu brak numeracji, może otoczka związana z jednoczesną produkcją Nemesisa i wydaniem CV jako exa na Dreamcasta.To zostało już wyjaśnione. Zarówno CV jak i Nemesis startowały jako spin-offy, właściwą trójką miała być część zrobiona przez Kamiye która później przekształciła się w Devil May Cry. Code Veronica nawet nie była robiona przez Capcom tylko Nextech.
Opublikowano 6 godzin temu6 godz. Tutaj można sobie poczytać o przebojach z numeracją tych gier https://www.reddit.com/r/residentevil/comments/9oks83/the_truth_behind_code_veronica_and_re3/ Anyway, dla mnie z tych dwóch Residentów to Code Veronica bardziej zasługuje na "3" w tytule. Fabularnie wnosi o wiele więcej do uniwersum (nowy wirus, spotkanie Claire i Chrisa, kolejne machloje Weskera, znacznie potężniejsze BOW niż w poprzednich odsłonach), wykracza poza wątki z Racoon City i dzieje się w całkowicie nowych lokacjach, był to też pierwszy Resident na ówczesne nextgeny wprowadzający w pełni trójwymiarową grafikę. Dziwi tylko brak nowych mechanik, bo tego mieliśmy więcej w RE3 (dodge, mieszanie prochu, nielinowość). Pewnie każdy będzie miał tu inne zdanie.
Opublikowano 6 godzin temu6 godz. Widać że CV było robione przez zewnętrzną ekipę i zrobili po prostu (moim zdaniem nieudolną) kopię poprzednich części. RE3 dodało też losowość, przekozackiego Nemesisa czy nawet tak prozaiczną sprawę jak normalne wchodzenie po schodach.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.