December 29, 201114 yr W najbliższym roku Shame - Łolter strasznie się wznieca i po looknieciu trailera na imdb też dostałem głupawki bo temat iście wyborny. Młody uzdolniony biznesmen seksoholik nie może odnalezc sie w relacjach damsko meskich. W głównej roli Fassbender a za kamerą twórca Głodu Steve Mcquenn. Dark Horse - kolejny przygniatający dramat Solondza o upośledzonym emocjonalnie 30 latku, który mieszka z rodzicami i pracuje u... taty. Będzie strasznie i śmiesznie czyli jak to zazwyczaj bywa w jego filmach. Sleeping Beauty - chyba jeden z bardziej ambitnych projektów ostatnich lat. Młoda panna wyrachowana, piękna i superinteligentna jako służebnica męskich życzeń. Koorewsko chłodny klimat przypomina nieco Kubricka - czy artystycznie udzwignie ciężar oczekiwań? Oby. w dalszej perspektywnie są nowe filmy Hanekego, Andersona,Jarmusha i Kitano bo reszta raczej już tylko odcina kupony.
December 29, 201114 yr Sleeping Beauty możesz spokojnie sprawdzić w zaciszu domowym. Sam wyczekiwałem tego tytułu i niestety po seansie jestem zawiedziony. Moim zdaniem film próbuje być aż nadto ambitny, rzucając coraz to bardziej dziwaczne i skandaliczne obrazy, nie angażując równocześnie widza w opowiadaną historię. Shame za to również wypatruję z wielkim zainteresowaniem. Najbardziej oczekuję jednak typowych "blockbusterów", czyli: The Dark Knight Rises - bo kocham nolanowskiego Batmana Prometheus - bo kocham sci-fi, a to zapowiada się na film z wielkim rozmachem. Przy okazji liczę na to, że po sukcesie tego filmu filmowcy będą częściej wykładać kasę na "kosmiczne" twory (ktoś chętny na Mass Effect?) Edited December 29, 201114 yr by Wojtq
December 29, 201114 yr Prometheus - bo Ridley Scott, bo sci-fi, bo Alien. Bo to sci-fi od Scotta czyli w najgorszym wypadki będzie "tylko" dobrze. No i brakuje mi rozpierduchy w kosmosie. The Dark Knight Rises - bo Nolan, bo Bane, bo Batman. Bo to nowy Batman od Nolana a jego wizja Batmanów robi mnie w 200%. Hobbit - na upartego. Trailer w sumie mnie zrobił, zobaczymy jak będzie dalej. Edited December 29, 201114 yr by SłupekPL
December 29, 201114 yr Gambit - wiem tylko tyle, że robią to bracia Coen, a to mi wystarczy żebym czekał ............. - film Jarmuscha, który oficjalnie nie istnieje, musi coś wreszcie zrobić Only God Forgives - podobnie jak z Gambitem, tylko że inny reżyser no i oczywiście EXPENDABLES 2 DZIFKI Edited December 29, 201114 yr by mate5
December 29, 201114 yr The Dark Knight Rises - ostatni Batman Nolana. Liczę na epickie zakończenie. Django Unchained - Tarantino, Foxx, Waltz, DiCaprio, Levitt, L. Jackson, Cohen. Same znane nazwiska i do tego western. The Hobbit - książka mojego dzieciństwa. Trylogia LOTR od Jacksona to jedne z moich ulubionych filmów. Prometheus - powrót Scotta do SF, uniwersum Aliena, świetny design i zdjęcia co już widać w trailerze. Pewnie znajdzie się więcej.
December 30, 201114 yr Prometheus -Scott, uniwersum obcego, Theron. TDKR - Bane może być niezły, mimo że gra go konus. W każdym bądź razie Returns Burtona nic nie przeskoczy. A Girl with a Dragon Tatoo - Fincher, mordy, gwałty. Edited December 30, 201114 yr by Guest
December 30, 201114 yr z filmów które jeszcze do nas nie dotarły najbardziej czekam na shame, girl with a dragon tattoo, we need to talk about kevin i carnage. moonrise kingdom - wes andreson ze swoimi standardowymi aktorami + bruce willis, edward norton, tilda swinton, frances mcdormand i harvey keitel - nie może się nie udać. seven psychopaths - reżyser/scenarzysta in bruges kolejny raz z colinem farrelem, ale zamiast znakomitego voldemorta partnerują mu m.in. woody harrelson, sam rockwell, christopher walken i tom waits. szykuje się dobra beka. looper - długo oczekiwany trzeci film riana johnsona, tym razem s-f z podróżą w czasie sklecone przy małej pomocy twórcy primera. scenariusz jest świetny i wszystko wskazuje na to, że obok prometeusza i gravity będzie to najlepsze s-f nadchodzącego roku. w obsadzie joseph gordon-levitt, bruce willis i paul dano. cogan's trade - po takim filmie jak assasination of jesse james by the coward robert ford każdy kolejny projekt andrew domnika urasta do wielkiego wydarzenia. duże szanse na nowey gangsterski klasyk. w obsadzie brad pitt, james gandolfini, richard jenkins, ray liotta i slaine. róża - nowy film wojtka smarzowskiego zbierający pozytywne recenzje nawet w variety. tym razem chyba jednak zabawnie nie będzie. only god forgives - po sukcesie drive refn kontynuuje współpracę z ryanem goslingiem i szykuje nam kolejną historię o zemście tym razem z boksem tajskim w tle. gangster squad - pierwszy poważny projekt rubena fleischera (reżysera zombieland i 30 minutes or less). mam pewne obawy co do tego filmu, ale do historii o nowojorskiej mafii lat 40/50tych z taką obsadą nie da się podejść obojętnie. ryan gosling, josh brolin, sean penn, nick nolte, mireille enos, anthony mackie + emma stone. the master - nowy film paula andersona o kulcie podobnym do scjentologii. joaquin pheonix wraca do aktorstwa, a partneruje mu phillip seymour hoffman. gravity - alfonso cauron wraca po 6 latach z klaustrofobicznym s-f. jedyne co mnie martwi to sandra bullock. argo - ben affleck po udanym the town zabiera się za bardzo interesująca historię odbicia sześciu amerykanów z irańskiej ambasady podczas rewolucji 1979 roku. obok reżysera w obsadzie m.in bryan cranston, john goodman i michael parks. oprócz tego ciekawie zapowiada się nowy, niezatytułowany jeszcze jarmush i nerro fiddled allena (w obsadzie jedni z ciekawszych aktorów młodego pokolenia - ellen page, jesse eisenberg i allison pill). do tego wettest country johna hilcoata (prohibicja, scenariusz nick cave, w obsadzie tom hardy, gary oldman, guy pearce, jessica chestain i mia wasikowska), life of pi anga lee, cloud atlas wachowskich, lincoln spielberga, world war z i being flynn. no i ofkoz nowy tarantino. z kina bardziej popcornowego czekam oczywiście na wspomnianego prometeusza i dark knight rises, a do tego jeszcze: ted (debiut reżyserski setha mcfarlane'a), skyfall (nowy bond sama mendesa z voldemortem i javierem bardemem), taken 2, remake pamięci absolutnej, neighborhood watch (akiva shaffer z lonely island na fotelu reżyserskim, scenariusz seth rogen i evan goldberg, w obsadzie ben stiller, richard ayode i jonah hill), nowego dredda, brave od pixara, drugiego ghost ridera od duetu navaldine & taylor, this is 40 judda apatowa, indonezyjski hicior the raid, act of valor, chronicle, abraham lincoln vampire hunter, expendables 2 i avengersów. będzie dobry rok coś czuję. Edited December 30, 201114 yr by tk___tk
December 30, 201114 yr @Obsolete , The Raid to ten szturm na wieżowiec w stylu Johna Woo ? Bo jako czarny koń też bym obstawił . Reszta mało oryginalna Prometeusz , Gacek , Avengers i Hobbit chciałbym wierzyć też że nowe Die hard będzie zjadliwe ale to już raczej z z sentymentu heh.
December 30, 201114 yr Nie wiem czy już było, ale ja, oprócz wymienionych oczywistości czekam bardzo bardzo na The Master Paula Andersona, z Philipem Seymourem Hoffmanem w głównej roli. "Aż poleje się krew" i "Magnolia" to jedne z najlepszych filmów, które oglądałem. No i zapomniałem napisać, że muzykę komponuje ponownie Johnny Greenwood. Edited December 30, 201114 yr by Cahir aep Callah
December 31, 201114 yr Prometheus, Berserk, czwarty Underworld. Aha, i nowy Resident Evil - nie mogę się doczekać, żeby sprawdzić co tym razem Anderson spierdoli w tej serii. Edited December 31, 201114 yr by Johnny L
December 31, 201114 yr Wow konkretny ten trailer The Ride - dobra czekam. Taken 2 haha nie miałem pojęcia, że powstaje w takim bądź razie również czekam. gangster squad - pierwszy poważny projekt rubena fleischera (reżysera zombieland i 30 minutes or less). mam pewne obawy co do tego filmu, ale do historii o nowojorskiej mafii lat 40/50tych z taką obsadą nie da się podejść obojętnie. ryan gosling, josh brolin, sean penn, nick nolte, mireille enos, anthony mackie + emma stone. czekam, btw gdzieś czytałem, że podobno nowy Gotti robi się z Pacino. Edited December 31, 201114 yr by SłupekPL
December 31, 201114 yr Chcialem napisac, ze czekam na The Irishman ale widze, ze Scorsese zrezygnowal z rezyserii.. Martin z taka obsada nie mialby prawa zawiesc eh szkoda ;/
December 31, 201114 yr Chcialem napisac, ze czekam na The Irishman ale widze, ze Scorsese zrezygnowal z rezyserii.. Martin z taka obsada nie mialby prawa zawiesc eh szkoda ;/ :o Sorry za offtop, że się tak spytam a co się stało? Jakiś konkretny powód? Jeszcze nie wiem, jakieś 3-4 miesiące temu sprawdzałem go na filmwebie. I był teraz widzę, że zniknął
December 31, 201114 yr Wow, World War Z - nie wiedziałem nawet, że to robią. Będzie moc, wskakuje na moją listę.
December 31, 201114 yr Wow, World War Z - nie wiedziałem nawet, że to robią. Będzie moc, wskakuje na moją listę. Enjoy your PG-13 i biegajace zombiaki
December 31, 201114 yr Wow, World War Z - nie wiedziałem nawet, że to robią. Będzie moc, wskakuje na moją listę. Enjoy your PG-13 i biegajace zombiaki Własnie to samo chciałem powiedzieć Oo Miejmy nadzieje że to tylko plotka
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.