W roku 2026 postanowiłem się zmierzyć z fenomenem Gwiezdnych Wojen. Obejrzałem STARĄ TRYLOGIĘ, odpadłem w połowie Mrocznego Widma. Wy tak na serio z tymi maturami w tematach na 100? Z tatuażami na ciele? To jest jakaś prowokacja zbiorowa? No ja rozumiem, że to w PRLu był szok dla ludzi, ale kurwa, serio? Przecież gra aktorska, fabuła, Ewoki, Jar Jar Binks, gagi o pierdzeniu (haha xD), to jest poziom filmów familijnych/komedii klasy B. Super uniwersum, mamy tych dobrych, co zawsze wygrywają i wychodzą z opresji i tych złych, co przegrywają i są absolutnymi kurwa głąbami (szturmowcy w białych plastikowych zbrojach to najgłupsi żołnierze w historii popkultury) do bicia. Ta stara trylogia taka super (przeciętna), 1-3 kał totalny, a 7-9 gówno disneyowskie, tak czytam wszędzie, co najlepsze, od fanów serii XD Fani serii nienawidzą 75% serii XDDDD Ewenement. I co ja mam obejrzeć, żeby poczuć to, tę Moc? Serial od Disneya? Ludzie kochani!
Chewie
Odpowiedziano
Jak się nie oglądało za dzieciaka to teraz nie ma sensu. To jest w 90% nostalgia. Nowa trylogia to gówno. Polecam obejrzeć Andor, który broni się sam w sobie jako serial to dobre kino.
Rozi
Odpowiedziano
Ja oglądałem za dzieciaka Mroczne Widmo, nawet w kinie byłem, no ale za dzieciaka to się śmiało z Jar Jara. No nie mów, że sceny w pałacu Jabby z VI nie są na poziomie The Room.
Wredny
Odpowiedziano
Ja lubię samo uniwersum, ale fanem filmów nie jestem.
Rogue One był fajny, polecam też Mandaloriana (przynajmniej pierwszy sezon), który ma zajebisty, westernowy klimacik.
Słupek
Odpowiedziano
Ale bym ci kopa w zada zasadził. obejrzyj Andor 1 i 2 sezon, to najlepsze co wyszło z GW nie licząc IV-VI.
Chewie
Odpowiedziano
Uniwersum fajne tylko ludzie k... przyszła ta baba i wszystko zjebała