Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Forum PSX Extreme

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Suavek

Senior Member
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Suavek

  1. Suavek odpowiedział(a) na Suavek temat w Kącik RPG
    Nie wykluczaj. To świetna gra, jedna z najlepszych odsłon serii, a Remaster jest naprawdę dobry, nawet po latach. Przeszedłem rok temu powtórnie i bawiłem się dużo lepiej, niż przy nowszych odsłonach serii. Klimat jest niepowtarzalny, system walki satysfakcjonujący, oprawa AV jedyna w swoim rodzaju, a jedyny "archaizm" to walki losowe co kilka kroków. Miej tylko na uwadze, że wersja Switch nie działa najlepiej. O ile nic się nie zmieniło w jakimś nowym patchu, to spadki klatek animacji są na porządku dziennym. Warto rozważyć wersje PS4 lub PC.
  2. Suavek odpowiedział(a) na Suavek temat w Kącik RPG
    SJ to korytarzowe labirynty w klasycznym stylu. SMT4 i Apo mają w większości bardzo fajnie zaprojektowane wielopoziomowe i zróżnicowane lokacje, które nie wyglądają jak labirynty i to chyba jeden z największych plusów tych odsłon. Do tego mapa świata, która już niestety jest jak labirynt (przynajmniej w bazowej IV). W obu przypadkach zapomnij o zręcznościowym skakaniu itp. Wszelkie poziomy, drabiny itp. są obiektami do interakcji. Duże otwarte tereny też tylko na mapie świata. 80zł za IV możesz przeboleć i sam ocenisz, czy Ci taki styl rozgrywki odpowiada. Początek jest bardzo fajny, ale później niestety wychodzi trochę baboli. Obniżki i tak nigdy nie było, więc nie ma co się łudzić. Apocalypse teoretycznie jest czymś w stylu alternatywnym ciągiem wydarzeń IV, więc też warto by było znać fabułę oryginału. Jak się nie zrazisz, to dokupisz. A zarówno Apo jak i SJ jakąś minimalną szansę na obniżkę jeszcze niby mają przed zamknięciem sklepu, bo swego czasu często obniżali ceny do kilkudziesięciu złotych. Oczywiście skoro rozmawiamy o tych odsłonach, to zakładam, że w Nocturne już grałeś?
  3. Suavek odpowiedział(a) na Suavek temat w Kącik RPG
    Dla mnie SJ > IV Apo > IV W Redux nie grałem, ale SJ mimo wszystko dobrze wspominam, głównie za sprawą ciekawych rozwiązań i ciężkiej atmosfery. Gra nie jest piękna, ale ma fajny klimat i nietypową muzykę. Oryginał miał trochę grindu. Nie wiem, jak jest w Redux. SMTIV mocno mnie rozczarował. Nie żeby zła gra, ale nie piałem z zachwytu jak wielu innych graczy. Za dużo frustracji i niekonsekwencji, a gameplay był tak niedopracowany momentami, że się odechciewało. Więcej tutaj. SMTIV Apocalypse przyznaję nie skończyłem jeszcze, ale już pierwsze godziny to ogromny postęp względem IV. Gra jest po prostu przyjemniejsza i bardziej przyjazna, głównie za sprawą wielu usprawnień QOL. Dużo osób krytykuje luźniejszy/bardziej animowy klimat, ale mnie to nie przeszkadzało i jest to jedna z nielicznych gier, w których dubbing amerykański nie powodował u mnie krwotoku z uszu. Szanse na promocje są raczej już niewielkie. Czasem pojawia się Devil Survivor i Soul Hackers jeszcze, ale powyższe gry to chyba inny wydawca, który już nie zawraca sobie głowy obniżkami na "martwą" konsolę. Strange Journey jeszcze półtora roku temu był mocno obniżony, ale od tego czasu cisza.
  4. Suavek odpowiedział(a) na Suavek temat w Kącik RPG
    Zakładam, że na Steam Decku będzie działać, ale przyznam, że będę się śmiał, jeśli wydanie "Portable" z jakiegoś powodu będzie "Unsupported" na przenośnym sprzęcie... Mnie się nie pali, żeby powtarzać P3 w tej chwili, szczególnie Portable. Przeszedłem grę 2x, choć podejść miałem więcej jeszcze za czasów PS2. Kupi się przy okazji promocji, albo jak najdzie mnie ochota. Bardziej się zastanawiam nad P5R, czy chcę teraz w to grać, czy też poczekać. Vanilla P5 trochę mnie zmęczyła i pamiętam mówiłem wtedy, że do gry prędko nie wrócę. Zobaczymy czy i za ile gry będą kosztować w Gamebillet albo Fanatical. Często ceny są tam niższe, niż na Steam (to oficjalna dystrybucja, nie keyshopy).
  5. Suavek odpowiedział(a) na Suavek temat w Kącik RPG
    Gra wychodzi wyłącznie cyfrowo razem z P4 na wszystkie platformy. Nierealne, żeby jedna odsłona kosztowała aż tyle, nawet przy zachłanności Atlusa. P4U też jakoś przesadnie drogi nie był i można było go kupić poniżej stówy na premierę. Zakładam, że podobnie będzie i tutaj. Nie wspominając o tym, że przeciętny konsument nadal jest niezadowolony, że to port Portable, a nie FES. No musi być poniżej stówy, inaczej naprawdę uznam, że Atlus nie wie, co robi.
  6. Suavek odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Skromnie. Spontaniczny zakup. Trochę dziwnie w 2022 rozfoliowywać grę na PS3. Fajnie by było mieć pudło, ale ja te części będę wolał ograć na PC przy okazji promocji. Jednak patrząc na te okładki obok siebie zaciekawiło mnie, że FoMT ma kategorię Pegi 12, a PoOT Pegi 3. Co tam niby takiego było? Jedna babka chyba w barze, albo innej winnicy pracowała, jeśli dobrze pamiętam, więc alkohol. Ale coś jeszcze? Czyżby w kolejnych odsłonach aż tak grę ugrzecznili?
  7. Suavek odpowiedział(a) na Figaro temat w Seriale
    Najlepsze w tym Picardzie jest to, że Enterprise F jest oficjalnie kanoniczny. Lubię ten design i jego historię. Star Trek Online się zeszmacił, ale sentyment z dawnych czasów pozostał. Polecam lekturę na temat tego, jak powstał. W komiksie Picard Countdown również poświęcili mu kilka stron. Nie robię sobie jednak nadziei na to, że sam S3 będzie w jakimkolwiek stopniu dobry. Widać nacisk na nostalgię i widowisko. Mogą być dobre momenty, ale na pewno coś spierdolą. Przypuszczam, że znowu w zwiastunie pokazali co ciekawsze momenty, a sam serial będzie debilny i naciągany, plus na pewno zepsują jakieś znane i lubiane postacie. I nadal nie rozumiem, co tam robi Rafi. Discovery jeszcze nie skasowali? Nie wiem jakim cudem. Ta świnka w zwiastunie to Tilly? Co to się z nią stało? :\ Chcą teraz na siłę faworyzować grubasów, czy co?
  8. Suavek odpowiedział(a) na Suavek temat w Kącik RPG
    P4G już jest na Steam od dawna, więc nijak pasuje do info o dacie premiery gry. Nie doszukiwałbym się drugiego dna. P3P na Steam na pewno się pojawi. Chyba nawet było to oficjalnie potwierdzone, razem z P5R. Mam tylko nadzieję, że cena P3P będzie na poziomie P4G, nie wyższa. Ale z Atlusem to nigdy nic nie wiadomo.
  9. Suavek odpowiedział(a) na Figaro temat w CD Projekt Red
    Jeśli usunę jakiś element odzieży z ekwipunku, to rozumiem nie będę miał do niego dostępu przy customizacji w garderobie, tak? Chociażby dlatego trzymam pewne itemy. Resztę przerabiam na materiały, albo sprzedaję, ale i tak najpierw przed usunięciem patrzę, czy nie wpadł mi jakiś rzadki/dobry item, albo Iconic. Pośród Junk Items też zdarzają się bardziej wartościowe, jak np. biżuteria warta kilkaset $. Poza tym ja tak gram w RPGi. Jestem jedną z tych osób, która ostatniego bossa rozwala z ekwipunkiem pełnym itemów, których nie chciałem używać "bo kiedyś może być bardziej potrzebne". A screen powyżej to nie mój ekwipunek, tylko bug - te wszystkie itemy mi wpadły w takiej ilości same w mieszkaniu V. Nie wiem dlaczego i czemu aż tyle.
  10. Suavek odpowiedział(a) na Figaro temat w CD Projekt Red
    Po blisko dwóch latach zmobilizowałem się i wróciłem do Cyberpunka na PC. Ciekawe, na jak długo. Kilka godzin zeszło mi na przydzielenie skilli na nowo, bo najwyraźniej kolejne patche tyle pozmieniały, że zasadny był kompletny reset. Oczywiście zanim połapałem się w ekwipunku co i jak, to myślałem, że oczopląsu dostanę. Szkoda, że nie ma dobrej metody sortowania, albo oznaczania konkretnych przedmiotów. Niejeden MMO ma bardziej przyjazne UI w tej kwestii. Już przez same sortowanie ekwipunku myślałem, że zrezygnuję, tym bardziej, że z posiadanej odzieży można robić wdzianka, więc warto je zostawić. A nie obyło się bez dziwnych bugów. Np. w mieszkaniu V obok garderoby leżało z jakiegoś powodu mnóstwo identycznych itemów. Nie wiem po co, i dlaczego. Oczywiście prawie nic z gry już nie pamiętam. Nie pamiętam postaci, kim byli, a jak pojawiają się jakieś nowe twarze, które V rozpoznają, to nawet nie jestem w stanie stwierdzić, czy faktycznie w jakimkolwiek momencie już je wcześniej poznałem, czy nie. Dokończyłem mimo tego zaczętą misję, pchnąłem nieco fabułę do przodu, a teraz mam po prostu ochotę pobawić się trochę w piaskownicy i porobić zadania poboczne. Trochę bez sensu tak grać pewnie, bo może powinienem zacząć od nowa, ale szkoda mi tych spędzonych przy grze godzin. A coś czuję, że to nie będzie moje jedyne przejście gry. Bo jaki CP by nie był, to nadal uważam, że to bardzo dobra gra, nawet jeśli niedopracowana i pełna błędów nawet po latach. Przejdę pewnie ponownie, jak kiedyś ulepszę PC (obecnie niestety ustawienia średnie i około 40-50fps), albo przejdę wersję PS5 (choć nie cierpię grać w FPP na padzie).
  11. Suavek odpowiedział(a) na Suavek temat w Kącik RPG
  12. Na Steam jest promocja -39%. Gra z kompletem utworków kosztuje niewiele więcej, niż pojedynczy pakiet DLC na Switchu.
  13. Skorzystałem, dzięki bardzo.
  14. Suavek odpowiedział(a) na Shen temat w Kącik RPG
    Przez pryzmat czasu jak oceniacie gierkę? Na Steam jest promocja za 25zł, lub bez DLC za 21zł -https://store.steampowered.com/app/1038810/GOD_WARS_The_Complete_Legend/ Działa na Steam Decku. Opinie czytam są mocno mieszane i mimo ceny nie wiem, czy brać zakup pod uwagę, tym bardziej, że wiele osób skarży się na grind.
  15. Suavek odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Zakupy CeDePRojektowe. Czyli: wspieramy rodzime "megakorporacje"... Gierki do ogrania na PS5 kiedyśtam, skoro upgrade jest/będzie za darmo. Niby mam je już na PC, z czego ponad 50h w CP2077, ale co tam. W sumie kupione w dobrym momencie, bo teraz ich ceny pewnie będą rosnąć, nie maleć. Materiały promocyjne Książki były tanie, ale do artbooków mam słabość, a ta druga pozycja kosztowała raptem kilka złotych, więc mała strata nawet jeśli faktycznie okaże się słaba i napisana wyłącznie pod premierę 2077.
  16. Suavek odpowiedział(a) na Figuś temat w Hardware
    No dzięki... Can't unsee... Ogólnie nie planuję grać w "AAA" na Decku, bo od tego mam stacjonarkę i/lub konsole, ale np. na jednym ładowaniu spokojnie pograłem kilka godzin w Miku, Tetris Effect, emulator PS2 i FF3 i jeszcze mi zostało 20% baterii, więc na mój gust dobry wynik. Po prostu spodziewałem się, że będzie gorzej po pierwszych recenzjach.
  17. Suavek odpowiedział(a) na MYSZa7 temat w Graczpospolita
    Chciałem jakąś grę z backlogu na Steam Decka. Coś prostego, do grania krótkimi partiami, do czego nie będzie ciężko wrócić po dłuższej ewentualnej przerwie. Padło na Final Fantasy III w wersji 3D, czyli port z DS/PSP. Choć mam słabość do starych jRPG, to FF3 na razie mnie nie porwał. Nie znam oryginału, ale ta wersja jest bardzo dziwnie zrobiona. Gra daje dostęp do lokacji, gdzie wrogowie rozwalają nas jednym uderzeniem i bardzo słabo wyjaśnia, gdzie należy się w danej chwili udać. W dodatku nie oferuje na początku nic szczególnego w kwestii rozgrywki i sprowadza się właściwie tylko do spamowania ataku, bo czary są ograniczone. Oczywiście walki losowe co dwa kroki na porządku dziennym. Pierwszy Final Fantasy (grałem w wersję PSP) był naprawdę świetną grą i nie pamiętam, żeby był aż tak toporny, jak trójka. Zobaczymy, jak będzie dalej, ale na razie szału bez. Sama wersja 3D też nieszczególna, do tego z blokadą 30fps.
  18. Suavek odpowiedział(a) na Figuś temat w Hardware
    Z cyklu "post z dupy po piwie" Nie podoba mi się dźwięk po wciśnięciu przycisku power. Nie wiem, czy da się to zmienić, ale domyślny brzmi jak chińska gierka elektroniczna z bazaru sprzed 30 lat. Ale im dłużej trzymam SD w rękach, tym bardziej podoba mi się jego design. Z jednej strony prosty, z drugiej elegancki. Zdjęcia tego nie oddają. Porządny sprzęt dla prawdziwych menszczysn, którego nikt nie będzie się wstydził. I chyba gram w jakieś gówniane, mało wymagające gierki, bo mam wrażenie, że bateria trzyma bardzo dobrze, choć jasność i głośność mam wysoko.
  19. Suavek odpowiedział(a) na 20inchDT temat w Kącik RPG
    Akurat ten Dash Mode to dobra zmiana, biorąc pod uwagę długość korytarzy i ogólną ich monotonię. Ja akurat wybierałem sobie inne zdolności i do tego skilla Milady z Dashem nie dotarłem, to całą grę postać mi się ślimaczyła. Walki w SH2 są już i tak bardzo szybkie, szczególnie po odpaleniu Rush w odpowiednim momencie. Szkoda, że tego High-Speed Battle Mode w SMT5 nie wprowadzili... Od razu byłaby przyjemniejsza gra... Ogólnie spoko zmiany, ale niestety za późno. "Damage is done" i gra, choć fajna, opinie ma już wyrobioną.
  20. Suavek odpowiedział(a) na Figaro temat w CD Projekt Red
    Chciałbym po dwóch latach wrócić do gry, ale mam oczywiście problem, bo po takim czasie mało już pamiętam. Mógłbym zacząć od nowa, ale szkoda mi ~50h. Rozważam w związku z tym wersję PS5. Na pewno będzie ona wyglądać i działać lepiej, niż wyciągnie mój obecny PC. I choć nie cierpię grać w FPSy na padzie, to upgrade'u blachy póki co nie planuję. Ale pomyślałem, że może mógłbym odświeżyć sobie grę na konsoli, spróbować jakiegoś innego buildu (melee?), a potem wrócić do save'a z PC. Z tego co widzę, to każdy patch coś tam zmienia, także jeśli chodzi o wydajność. Czy obecna wersja PS5 trzyma w miarę stabilne 60fps, czy zdarzają się jej jakieś drastyczne spadki? Ogólnie grałem w CP2077 na premierę i aż strach to pisać, bo pewnie nikt nie uwierzy, ale naprawdę nie uświadczyłem bugów, które mógłbym określić mianem "gamebreaking". Pojedyncze glitche z UI, babole graficzne, chwilami problem z lootowaniem wraku robota - raptem tyle utkwiło mi w pamięci, nie licząc jednego zabawnego przypadku, gdzie zwłoki wstały z ziemi i przeniosły się na kanapę, bo najwyraźniej tam było wygodniej.
  21. Suavek odpowiedział(a) na 20inchDT temat w Kącik RPG
    Bez spoilerów, ale powiem, że końcówka gry bardzo mocna i satysfakcjonująca. Bardziej, niż niejedna Persona czy Megaten. Chcę jeszcze spróbować przejść dungeon z DLC oraz zdobyć 100% achievementów. Myślę, że mimo wszystko świadczy to dobrze o grze, bo np. do takiego SMT4 czy SMT5 musiałem się zmuszać, a jakiekolwiek ponowne przejście nawet by mi przez myśl nie przeszło. Szału bez, ale cały czas uważam, że gdyby Atlus trochę urozmaicił ten dungeon crawling, zarówno graficznie, jak i (przede wszystkim) muzycznie, to mógłby być naprawdę świetny megaten. Końcówka gry pokazała, że jak najbardziej było to możliwe, ale ktoś tam dał ciała i poszedł na łatwiznę. Polecam przy obniżce. Sugeruję grać na Hard z japońskim VA. Reszta OST /10
  22. Suavek odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Soul Hackers 2 (PS2) (PC) Spróbuję się nie rozpisywać za bardzo. Szerzej ze szczegółami się wypowiem kiedy indziej w osobnym temacie. Niemniej jednak właśnie skończyłem Soul Hackers 2 - jRPG od Atlus będącego spinoffem serii Megami Tensei. Po około 70 godzinach moje wrażenia z gry mógłbym dobrze zilustrować w następujący sposób: Dawno nie byłem tak rozdarty. Subiektywnie gra mi się podobała i nawet chętnie odpaliłem New Game Plus zaraz po jej ukończeniu z zamiarem zdobycia 100% achievementów. Jednak obiektywnie gra jest niedopracowanym przeciętniakiem, który dodatkowo wygląda niczym zapomniany i odkurzony po latach projekt szóstej, może siódmej generacji konsol. Soul Hackers 2 to jRPG w formie dungeon crawlera z charakterystycznymi dla serii Megami Tensei rozwiązaniami i mechaniką. Akcja rozgrywa się w nieokreślonej przyszłości, w świecie w którym ludzie i demony koegzystują ze sobą, lecz naturalnie pośród ludzi pełno jest podziałów i konfliktów ideologicznych. Naszą bohaterką jest Ringo - manifestacja swego rodzaju neutralnej sztucznej inteligencji, która ma na celu zapobiec przepowiedzianemu końcu świata. Stosunkowo szybko poznaje kilka postaci o odmiennych poglądach, lecz okoliczności wymuszają na nich współpracę. 3/4 gry to przemierzanie labiryntowatych "lochów" i turowe walki z kolejnymi przeciwnikami, a następnie bossami, co zwykle pcha fabułę do przodu. Dodatkowym urozmaiceniem jest dość mocny nacisk na relacje między głównymi bohaterami, co obok nie najgorszej fabuły stanowi naprawdę mocny motywator do dalszej gry. Wręcz stwierdzę, że postacie są naprawdę świetne, a sama Ringo szczególnie charyzmatyczna. To chyba najlepszy aspekt gry i do samego końca byłem ciekaw, jak potoczą się losy postaci, nawet jeśli mogłem większość wydarzeń łatwo przewidzieć. Bo tu nie chodzi tylko i wyłącznie o historyjkę, lecz sposób jej ukazania. Dialogi są dobrze napisane, gracz w ramach rozgrywki ma możliwość poznać i zagłębić się (dosłownie) w przeszłość swoich kompanów poprzez Soul Matrix, zaś pomiędzy kolejnymi wypadami do "lochów" istnieje możliwość wyjścia z kompanami na niezobowiązujące piwko. Wyjścia są opcjonalne, ale nigdy nie zdarzyło mi się ich przewijać, bo konwersacje były zwyczajnie ciekawe. Od luźnych rozmów, żartów, rozważań, po filozoficzne przemyślenia, albo kolejny wygląd w przeszłość danej postaci. Oczywistym porównaniem są tutaj Social Linki z serii Persona. Od strony mechaniki funkcja tych eventów jest nieco inna, ale koncept podobny, także z pewnymi korzyściami podczas gry. Od strony właściwej rozgrywki SH2 to wspomniany "dungeon crawler" i nikt nie powinien być zaskoczony, że do tego sprowadza się większość zabawy. System walki i rozwoju postaci są bardzo dobre, nawet jeśli domyślny poziom trudności nieco za niski. Mamy tu rozwiązania charakterystyczne dla serii, jak wykorzystywanie słabości przeciwników, buffy, debuffy, a także bogatą customizację, nie tylko w postaci fuzji demonów dla każdego bohatera, co wpływa na jego parametry, ale także mnóstwo dodatkowych pasywnych i aktywnych zdolności i ulepszeń odblokowywanych w miarę gry. To ostatnie okazało się bardzo satysfakcjonujące, właśnie dlatego, że kolejne skille naprawdę znacząco i zauważalnie wpływały na rozgrywkę. Dlatego odblokowywanie kolejnych zawsze było niezmiernie satysfakcjonujące i rzadko kiedy byłem rozczarowany konkretnym wyborem. Cała gra to ogólnie takie coś pomiędzy główną serią Megami Tensei, a Personą. I nie byłoby w tym nic złego, gdyby Atlus zwyczajnie nie spierdolił tej gry w wielu kluczowych aspektach... Nie tylko w kwestii rozgrywki, ale także okoliczności premiery gry i wielu kontrowersyjnych decyzji z tym związanych... Gra wygląda jak wygląda. Osoba, która nie przykłada do tego większej wagi przymknie oko i skupi się na rozgrywce, ale przeciętny konsument już niekoniecznie. Gra chwilami wygląda jak coś z ery PS2 lub Wii. Stylistycznie jest całkiem ładna, ale niestety uboga. Cel-shading tylko przykrywa prostotę wielu tekstur, a są w grze lokacje, które nawet na PS2 byłby brzydkie. Nie pomaga w tej kwestii fakt, że lokacje są okrutnie monotonne, a 1/3 gry toczy się w opuszczonych tunelach metra. Ale i to byłbym w stanie przeboleć, gdyby nie chyba największa (dla mnie) głupizna - JEDEN utwór muzyczny przygrywający przez WSZYSTKIE dungeony! Biorąc pod uwagę, że mówimy tu o kilkudziesięciogodzinnym jRPG można sobie wyobrazić, jak szybko staje się to nie tylko monotonne, ale i męczące. No dobra, utworków jest więcej. Jeden przygrywa w zwykłych dungeonach, drugi przygrywa w Soul Matrixie. Ale to naprawdę tyle. Dopiero pod koniec gry nagle wprowadzone zostaje pewne urozmaicenie, ale to za mało zbyt późno, zaś wszystko przedtem jest tak monotonne, że aż bolesne. A boli to dużo bardziej także z tego względu, iż soundtrack w grze jest fenomenalny. Muzyki jest dużo i jest ona naprawdę dobra, urozmaicona, wpadająca w ucho, chwilami wręcz "epicka" i chętnie sobie ją puszczam także poza grą. Nawet utworek raptem jednego NPC/sklepu jest na tyle dobry, że często nie chciało mi się opuszczać lokacji. Tym bardziej dziwi, że przy takiej muzyce Atlus nie wprowadził większego urozmaicenia. Ani by się jakoś specjalnie nie napracowali, ani koszty na pewno nie byłyby większe, a gracze z pewnością bawiliby się lepiej, a co za tym idzie, zostawiali bardziej pochlebne opinie... Ale dupa, na tym nie koniec. Bowiem nie tylko gra męczy monotonią, to jeszcze zachłanny Atlus musiał wpakować furę day-one DLC, w tym także jedno fabularne. Biorąc pod uwagę, że cena gry jest już i tak wysoka, gracze, w tym fani, byli zwyczajnie zniesmaczeni. Już walić DLC w formie bonusowych wdzianek, ale oprócz tego zapłacić "trzeba" również za kilka charakterystycznych dla serii demonów, a także cały dodatkowy epizod, na który składa się seria side-questów, eventów, a także cały endgame'owy dungeon z najsilniejszym bossem w grze... Można powiedzieć, że epizod jest opcjonalny, ale biorąc pod uwagę, że i on rozbudowuje relacje naszych bohaterów z nowo poznaną postacią, to mimo wszystko sporo się traci grając bez tego. Ale i to nie wszystko, bo pomimo tego, że gra jest brzydka i prosta, to została wydana tylko na "next-genowe" platformy, z pominięciem Switcha, na którym spokojnie by ruszyła. Osobiście za Switchem nie płacze, bo wolę cywilizowane platformy osiągające 60fps (PS. na PC framerate jest odblokowany), ale nie oszukujmy się - sprzedaż z pewnością byłaby dużo większa, gdyby gra była prawdziwą multiplatformą, z uwzględnieniem handhelda Nintendo. W efekcie dostaliśmy dobrą grę, spierdoloną przez pojedyncze rozwiązania i zachłanność Atlusa. Czy Soul Hackers 2 mi się podobał? Tak, bardzo. Grało mi się dobrze, a nawet i lepiej niż w Shin Megami Tensei V lub IV. Gdyby nie monotonia, to nawet na cenę i DLC machnąłbym ręką, bo MÓGŁ z tego być jeden z lepszych spinoffów Megami Tensei. A niestety, wyszedł przeciętniak. Czy tym samym grę polecam? Hmm... nie wiem... Już nawet pomijając fakt, że mój gust jest specyficzny, to za pełną cenę na pewno nie polecę gry nikomu, poza największymi oszołomami/fanami SMT. Ogólnie przy obniżce poleciłbym grę fanom cyklu oraz jRPG ogólnie, ale obawiam się, że dla niektórych mimo wszystko ta monotonia to będzie zdecydowanie za dużo. Nawet nie mogę powiedzieć, żeby tu był grind, ale gra jest zwyczajnie długa i duża tego część to właśnie schematyczne, monotonne dungeony i walki. Żeby dotrzeć do tych naprawdę dobrych momentów, trzeba się chwilami namęczyć. No przykra sprawa. Gra z cyklu "polecam, ale nie każdemu". Myślę, że warto, dla samych postaci i niektórych wydarzeń, ale sugeruję poczekać na obniżki. Bo mimo wszystko nie mogę powiedzieć, żebym się źle bawił, natomiast Ringo i jej kompanów z pewnością zapamiętam na długo, bo się naprawdę wyróżniają na tle wielu innych oklepanych jRPGów. PS. PSA dla potencjalnych przyszłych nabywców - gra ma idiotyczną opcję, która niepotrzebnie wydłuża loadingi. W opcjach należy zmienić Loading Screen Tips na Hide albo Button Advance. Domyślne ustawienie Auto Advance sprawia, że wszystkie loadingi trwają około 10 sekund. Po zmianie często nie zabierają one nawet sekundy. I oczywiście niektórzy recenzenci też tego nie wiedzieli i narzekali na długie loadingi w grze... Brawo Atlus, za jakże "yntelygentne" rozwiązanie...
  23. Suavek odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Obiecałem, więc wrzucam kilka screenów z chińskich gier dla dzieci. Choć trochę chujowe wyszły.
  24. Suavek odpowiedział(a) na 20inchDT temat w Kącik RPG
    Subiektywnie, bez cienia wątpliwości SH2 podoba mi się bardziej od SMT5. Obiektywnie, więcej by przemawiało na korzyść SMT5 i wiele osób się z tym zgodzi. Nie mam zamiaru się tu wykłócać, przedstawiam tylko swoją opinię. W SH2 gra mi się zdecydowanie przyjemniej. Ba! Pomimo tego, że mam już nabite ponad 60h nadal chce mi się grać i poza dłuższym pobytem w Soul Matrixie nic mnie od gry nie odrzuca do tego stopnia, że ją wyłączam zirytowany. Krótka przerwa, nawet pół godzinki, wracam i dalej gra mi się dobrze. Tymczasem SMT5 w pewnym momencie zrobił się zwyczajnie nudny, a okrutnie powolne tempo rozgrywki, monotonia, brak urozmaicenia i bardzo słaba fabuła i bohaterowie wcale nie zachęcały do dalszej styczności. Gra była ładna, ale brakowało jej charakteru moim zdaniem. Do przejścia się zmuszałem na przestrzeni miesięcy, a satysfakcji wcale dużej nie miałem. SMT3 nie dorasta do pięt, a nawet SMT4 miał więcej do zaoferowania. Gdyby SMT5 był nieco gorszy graficznie, to nie sądzę, żeby zebrał aż tak dobre opinie. No ale jestem w mniejszości, bo reszta forum była SMT5 zachwycona. SH2 też jest monotonny, ale na jego korzyść przemawia fakt, że jest tu dodatkowy motywator w postaci przyzwoitej fabuły oraz rozmaitych pobocznych eventów. Nie żeby zaraz jakaś rewelacja, ale mnie się podoba. Ringo i Saizo to zdecydowanie moi ulubieńcy. Od strony mechaniki jest tu dużo fajnych rozwiązań wpływających na strategię podczas walki. Niektóre trudniejsze walki z bossami wręcz wymagają od gracza odpowiedniego przygotowania, bo na hurra za pierwszym razem na pewno nie wygra (przynajmniej nie na Hard). Grindu z drugiej strony nie uświadczyłem wcale. Gra jest dość długa, wydłużona dodatkowymi side-questami, ale nie natknąłem na moment, który wymuszałby na mnie grind. Bardzo podoba mi się rozwój postaci o dodatkowe zdolności pasywne i aktywne. Nadaje im to dodatkowego charakteru, podkreśla ich rolę i oferuje coś więcej, niż "+3 do statsu". W połączeniu z demonami oraz dodatkowymi "kamyczkami" wpływającymi na skille można sobie fajnie customizować postacie, zarówno do normalnych potyczek, jak i walk z bossami. Nie powiem Ci "kup X zamiast Y". Sam ocen, lub sprawdź jeszcze materiały. Ja SH2 osobom, które lubią dungeon crawlery będę polecał, aczkolwiek nie będę czarował - nie za obecną cenę. Jak spadnie bliżej stówki, to fani SMT mogą śmiało sprawdzić. Poniżej stówki każdy mógłby rozważyć, jeśli nie boi się monotonii jak z czasów jRPGów ery PS2. Ja się mam zwyczaj rozpisywać, co wiele osób z pewnością już drażni, ale w skrócie mogę powiedzieć tak - gdyby SH2 był ładniejszy, tj. nie wyglądał jak zapomniana gra generacji PS2/Wii, a lochy były bardziej urozmaicone, także od strony muzycznej, to dla mnie byłby to jeden z fajniejszych 'megatenów'. W obecnej postaci jest to niestety przeciętniak. No chyba, że ktoś woli inną zachętę...
  25. Suavek odpowiedział(a) na 20inchDT temat w Kącik RPG
    Jednak przejście gry trochę mi się wydłuży. Co jak co, ale to mimo wszystko rozwleczony dungeon crawler i trochę przedobrzyłem licząc, że skończę ostatni loch w weekend. Wrzucę komentarz w spoiler, bo choć nie dotyczy fabuły, to może ktoś nie chce znać szczegółów z rozgrywki bliżej końca gry. Niemniej jednak chciałem parę kwestii skomentować na świeżo.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.