Treść opublikowana przez Suavek
-
Dragon Ball: The Breakers
Nie wiedziałem, że na PS2 robią jeszcze gry. Ja nie wierzę, że to była czyjaś przemyślana decyzja, szczególnie po raczej dobrze przyjętych FighterZ czy Kakarot. Raczej odgórny nakaz szefostwa zrobienia asymetrycznej młócki multi na licencji do późniejszej monetyzacji, bo jakiś wysoko postawiony garniturek przeczytał, że kiedyś było to "kewl" i trendy wśród młodzieży. Dead on arrival.
-
Zakupy growe!
Ja po ostatnich zakupach: Dobra, starczy mi gierek na jakiś czas. I tak mam tego więcej, niż jestem w stanie ograć przez najbliższe dwie dekady. Też ja, tydzień później: No dobra, Kene bardzo chciałem mieć od dłuższego czas, choć nawet nie wiem, czy mi się w ogóle spodoba. Ale tyle dobrego słyszałem i widziałem, a sama oprawa jest tak sympatycznie pozytywna, że muszę to sprawdzić w najbliższym czasie. To wtedy "przy okazji" zakupów wpadł też Spider-man. Fanem pająka nie jestem, ale grę wszyscy chwalą, to się przejdzie w 60fps. Kiedyś... No i Kingdom Hearts, zbiór tak wielu gier jRPG(?), na pewno wszystko przejdę!
- Stray
-
DScena
DS Lite, DSi, 3DS i 3DS XL. Tylko regiony różne, ale to nie powinno mieć znaczenia. Są jakieś znaki niepokojące. Np. na fotkach nie Dual-Core, tylko Dual-Cure, czy chiński adres. Może i to normalny programator, ale na ten moment dalszego researchu nie chce mi się robić. Tak teraz mnie olśniło, że może jednak SD za kilka miesięcy będzie lepszą opcją. Gry oryginalne mam, po prostu chcę je ograć w wersji przetłumaczonej na angielski.
-
Zakupy growe!
Myślę, że możesz się rozczarować. Sklep zamykają w marcu, ale możliwość dodawania środków już teraz pod koniec sierpnia. Przypuszczam, że nadal będzie można korzystać ze środków podpiętego konta Nintendo, tak jak się doładowuje Switcha, ale nie sądzę, żeby ktokolwiek u Nintendo w ogóle zawracał sobie głowę promocjami dla "martwych" konsol, teraz, czy za pół roku. Już teraz promocji jest tyle, co kot napłakał, i to głównie jakieś indyki i szroty. U Sony zresztą to samo, na PSP, PS3 i PSV praktycznie od lat nie było obniżek.
-
DScena
Wychodzi, że to z Allegro to też jakaś "podróba", jakkolwiek to zwał. Tj. pewnie działa, a innego wyboru i tak już nie ma, ale za taką cenę to póki co się chyba wstrzymam. Hmm, może na SteamDecku się ogra zamiast tego...
-
Star Trek
No nie wiem. Wolałbym nawiązania do klasycznych Treków, zaś od Disco i innych nowych potworków powinni się już całkiem odciąć. Prime Lorca był w kilku epizodach Star Trek Online, ale niczym szczególnym się nie wyróżniał, ani od strony charakteryzacji, ani samego lektora. Gdzieś też mi mignęło, że Isaacs musiał powtórnie nagrywać swoje kwestie, bo za pierwszym razem w ogóle nie wysilił się jeśli chodzi o akcent, przez co w ogóle nie brzmiał jak w serialu.
-
Stray
Zrobiłem sobie prowizoryczne konto z trialem PS+ tylko, żeby gierkę sprawdzić i się po ok. godzince trochę odbiłem, muszę przyznać... Bo gdyby nie kot, to niestety nie jest to mój ulubiony gatunek gry, przynajmniej oceniając sam początek. A ten się w pewnym momencie zaczął dłużyć i zmęczony już byłem ciągłym skakaniem po platformach i klepaniem X. Klimat też ciężki i przygnębiający. Nie chcę od nikogo spoilerów, ale mam nadzieję, że zakończenie nie jest jakieś depresyjne, bądź też później ton się trochę zmienia. Na razie nie miałem czasu na dłuższą zabawę. A jeśli miałbym się czepiać (jak to mam w zwyczaju ), to trochę dziwne, że gra jest taka ciemna, skoro koty mają przecież świetne widzenie w ciemnościach. Mogli to trochę inaczej rozwiązać, niż latarką... Ogólnie czuć, że to gra indie, ale swój urok ma, nie można zaprzeczyć. Pudełeczko tak czy inaczej wstępnie zaklepane w preorderze w MediaExpert. No i muszę przyznać, że miałem szczerego, wielkiego banana na mordzie po odpaleniu gry i pierwszych interakcjach z innymi kotami. Za takie doznania lubię gierki i mam nadzieję, że tego typu interakcji i scenek dla kociarzy będzie więcej. EDIT: Ale nie ukrywam, że chyba wolałbym jakąś lżejszą, sandboxową gierkę z kotem, aniżeli liniową historyjkę cyberpunkową. Jakiś miks Stray i Tokyo Jungle. Może tak będzie w Stray 2...?
-
DScena
Krótka piłka - chcę ograć dosłownie kilka gier NDS z wgranym patchem lokalizującym, a wolę to zrobić na konsoli, nie emulatorze. Co powinienem mieć na uwadze w obecnych czasach kupując jakieś nagrywarki do odpalania romów? Na Allegro znalazłem coś takiego: https://allegro.pl/oferta/r4i-gold-new-2021-nagrywarka-do-2ds-dsi-gbc-gba-10926662565 https://allegro.pl/oferta/r4i-dual-core-rts-nagrywarka-do-2ds-dsi-3ds-xl-ds-7998913193 Tanio? Drogo? Coś podejrzane, lub niepewne? Nie chce mi się robić dla tak starego sprzętu większego researchu, to może mi ktoś na szybko jest w stanie podpowiedzieć? @grzybiarz może?
-
Wasze kolekcje gier na wszystkie platformy
Chyba jednak różni. US ma żółtą grafikę, EU normalny czarny tekst na białym tle.
-
Wasze kolekcje gier na wszystkie platformy
Całkiem bez znaczenia, to też nie jest. Mam dużo wydań US, bo ok. 10+ lat temu import był dużo, dużo tańszy, a w niektórych przypadkach nawet bardziej opłacalny, niż zakup u nas. Nie wspominając o tym, że wiele gier nie miało w ogóle u nas fizycznego wydania, bądź pojawiało się ono z dużym opóźnieniem. Ale generalnie preferuję "jednolite" grzbiety, zaś wydania US często są kolorowe, bo używają grafik z danej gry. Na półce w efekcie wygląda to różnie. P4G nie będę wymieniał na ten moment, tym bardziej, że mam tam jakiś postęp, a save'y nie są kompatybilne między wydaniami. Ech, tęsknię za tanim importem. Zakupy z Japonii także były bardzo tanie jeszcze parę lat temu, a teraz sama wysyłka często osiąga absurdalne ceny. Nie wspominając już nawet o opłatach celnych u nas.
-
Wasze kolekcje gier na wszystkie platformy
P3P lada moment na wszystkich platformach, tylko gdzieś mi się rzuciło w oczy, że chyba nie będzie fizycznego wydania... Nie wiem, ile w tym prawdy. DDS zgaduję tylko kwestia czasu, aż otrzyma HD Remake tak jak Nocturne. Obstawiam rok-dwa. Sam remake nie powinien Atlusowi zająć więcej czasu, niż Nocturne, tym bardziej, że w grze już był voice-acting.
- Star Trek
-
Wasze kolekcje gier na wszystkie platformy
Odkurzę temat. Ludzie wrzucają dużo do tematu z zakupami, zaś tutaj cisza. Ostatnio wpadło trochę bzdetów do kolekcji, więc przy okazji drobnych porządków 'upamiętniłem' sobie moje najliczniejsze zbiory tematyczne. Wychodzi na to, że bardzo lubię roboty, idolki, roboty, okultyzmy i roboty... Seria Super Robot Wars: W żadnym wypadku nie jest to wszystko, co wyszło... Oj nie... Poza jakimiś spinoffami, brakuje mi kilku większych odsłon, które niestety się już cenią. Najbardziej żal mi odsłon na 3DS, które mają region locka. Ale może kiedyś uda mi się zaopatrzyć i zagrać. Gdyby ktoś pytał, to figurka jest chujowa i nie ma co jej wyjmować z pudełka, bo i tak się rozleci, albo przewróci. Ani to model, ani zabawka... ale wydanie i tak fajne, kupione w czasach, jak dolar stał mocno poniżej 3zł... Gierki z Gundumbami: Seria G-Generation mi się mocno powiększyła w ostatnich miesiącach. Bardzo duży sentyment mam do tych strategii. Pośród pozostałych gier również można znaleźć dużo naprawdę fajnych pozycji. Szczególnie Gundam Breaker 3 bardzo sobie cenię i polecam. Gundam Battle Assault miały śliczną grafikę 2D, nawet jeśli jako bijatyki były okrutnie niezbalansowane (szczególnie dwójka). Natomiast MS Saga to pozornie banalny jRPG, którego główny urok tkwi w świetnym systemie walki i customizacji. Generalnie sam nie wiem, czemu jako facet w średnim wieku nadal lubię te roboty, tym bardziej, że anime nie oglądam od lat, ale gierki są raczej niczego sobie. Przy okazji taka mało znana seria Another Century's Episode: Szczerze, tylko ACE3: The Final jest naprawdę świetną grą. Może trochę przesadzam mówiąc, że to taki Ace Combat z robotami, ale naprawdę, cudownie mi się grało swego czasu. Świetna oprawa AV jak na PS2, dużo cut-scenek, voiceover oryginalnych lektorów i ogólnie bardzo dobry system walki. Najbardziej lubiłem grać Valkyriami z Macrossa. Pozostałe odsłony to raczej średniaki, aczkolwiek ACE2 był spoko. Ciekawostka - przy serii maczał palce From Software. Seria Hatsune Miku: Project Diva: Skromnie, ale niestety w tym przypadku większość gier mam w formie cyfrowej, w tym kilka dubli: Dreamy Theater 2nd (PS3, JAP) - digital only Dreamy Theater Extend (PS3, JAP) - digital only PD F (PS3 EU) PD F2nd (PS3 EU) PD X (PS4) 2x Future Tone (PS4 JAP + PS4 EU) Project Mirai DX (3DS) Mega Mix (Switch) Mega Mix+ (PC) Zdjęć figurek Miku nie wrzucam... jeszcze... Megami Tensei + Persona: Tu również ostatnio więcej gier wpada cyfrowo, a większość kolekcji nabyłem lata temu. Na siłę pudełek nie będę jednak kupował. Cenię sobie serię, ale nie żeby na siłę wydawać kasę, tylko, żeby mieć pudło. No i w przypadku PC niestety nie ma wyboru, tylko cyfra zostaje... Trochę może przegiąłem z potańcówkami... Persona 4 Dancing posiadam (i przeszedłem na 100%) aż w czterech wydaniach (3x PSV + PS4). Sorki za kiepskie foty. Telefon stary, a oświetlenie w pomieszczeniu nie pomaga.
-
Hatsune Miku: Project Diva
Wersja PC Mega Mix+ w ostatnim patchu dostała brakujący utworek Nekomimi Archive. Czyli brakuje już tylko White Dove i Ievan Polkka względem PS4. Ot info, które nikogo nie obchodzi.
-
Dragon Ball (także Z, GT i Super)
- Gundam
Nowa seria gundumb w październiku: Kreska fajna. Klimat zalatuje Reconguistą. Może się obejrzy.- eShop - małe gry, VC, ciekawe promocje itd.
LOUD za 29zł (-40%) - https://www.nintendo.co.uk/Games/Nintendo-Switch-download-software/LOUD-2229472.html Dobre to, czy poczekać? Gameplay identyczny jak seria Persona Dancing, ale czytam, że utworów mało, raptem 14. Fabuła o karierze muzycznej nastolatków zaś nieszczególnie mnie obchodzi, no ale może jest tam jakieś drugie dno warte uwagi? Gra będzie też na PC i PS4, ale myślę, czy dać sobie pretekst, żeby odkurzyć Switcha. Promocja nie najgorsza, biorąc pod uwagę, że gra wyszła mniej niż miesiąc temu.- Star Trek
- Zakupy growe!
Domo arigato misuta Robotto Wersja PSX F-Final wyszłaby drogo, a że i tak będę grał na emu (jeśli w ogóle), to niech będzie dużo tańszy Saturn. Tja, cóż to jest przy zakupach pinga...- South Park nowe odcinki
Przypadkiem zauważyłem, że znowu na Paramount+ wydano dwa filmy South Park - Streaming Wars. Daję znać, jeśli ktoś nie na czasie, tak jak ja. Oczywiście walić Paramount. "Filmy" trzeba znaleźć w innych źródłach.- Stray
Kilka drobnych zakupów robiłem w ostatnich miesiącach i nie mam zastrzeżeń - wszystko szybko i sprawnie - choć z pewnością nie jest to mój pierwszy wybór jeśli chodzi o zakupy growe. Pre-order Switch OLED im nie wyszedł, ale poinformowali o tym odpowiednio wcześniej i po prostu kupiłem konsolę gdzie indziej na premierę, a u nich bez problemu anulowałem ze zwrotem kasy. Na forumku wszechobecny hejt Ultimy często widzę, choć jak dla mnie sklep jak każdy inny. Nie twierdzę, że u nich kupię, ale chyba na razie tylko oni wystawili pre-order Stray. Zobaczymy, co zaoferuje "prywaciarz", bądź inne sklepy we wrześniu.- Zakupy growe!
Kilka lat temu przeszedłem Z we "współczesnym" wydaniu i niestety gra mi się nie podobała. Nie pamiętam za dobrze oryginału, poza faktem, że w niego grałem za dzieciaka, ale ten 'komórkowy' port na Steam był bolesny. Strasznie powolna gra z kiepskim pathfindingiem jednostek, w której utrata przewagi właściwie jest równoznaczna z przegraną. Z tego co czytałem dużo tych elementów jest bolączką właśnie tej spartalonej wersji, zaś oryginał był dużo bardziej grywalny.- Stray
- Spider-Man Cinematic Universe
Nie wiem, czy Marvele przyzwyczaiły mnie do jakiejś konkretnej formy filmów o superbohaterach, czy tak podniosły poprzeczkę względem dawniejszych tworów, ale obejrzałem ostatnio pierwsze trzy Spidermany na Netflixie i prawdę mówiąc nieszczególnie mi się one podobały. Nie jestem ani szczególnym fanem komiksów, ani Spidermana. Nie znam ich tym samym za dobrze, nie znam materiału źródłowego, więc filmy też oglądam bez kontekstu, czy sentymentu. Spidermany z Maguirem swoje lata mają, ale osobiście nigdy nie miałem okazji ich obejrzeć wcześniej. Znałem je wyłącznie z jakże licznych memów. Filmy były "ok" jak na odmóżdżające produkcje o superbohaterach, ale do współczesnych Marveli im daleko. Prawdę mówiąc nie polubiłem postaci, ani ich relacji. Parker był karykaturalnym nerdem, MJ nieszczególna i anemiczna. Ich romans naciągany i patetyczny. Główni antagoniści także przesadnie komiksowi. Tj. bardziej by pasowali do kreskówki, niż filmu aktorskiego... Ogólnie rzecz biorąc miałem wrażenie, że oglądam film dla buzujących od hormonów nastolatków. Podobno taki urok Spidermana, ale mnie to denerwowało, szczególnie w trzecim filmie. Obejrzałem też pierwszego Amazing Spiderman i prawdę mówiąc wypada on już nieco lepiej. Jakieś bardziej charyzmatyczne i "ludzkie" postacie były. Jeszcze przede mną druga część, bo chcę to już mieć za sobą, zanim wreszcie sięgnę po No Way Home (ta, nie jestem na czasie). Ach, jednym okiem Venoma też obejrzałem. W sumie tragedii nie było, ale szału też nie. Takie 6/10. Nie znam komiksów, nie miałem oczekiwań, to nic mnie nie raziło, poza typowo komiksowym bad-guyem. W paru miejscach nawet się zaśmiałem. - Gundam